Po ponad 30 latach działalności legendarne BioWare zostaje zamknięte, a wraz z nim pogrzebano nadzieje na powrót jednej z najbardziej kultowych serii science fiction.
To koniec pewnej epoki w branży gier wideo. Electronic Arts podjęło decyzję o zamknięciu BioWare, legendarnego studia odpowiedzialnego za takie serie, jak Mass Effect i Dragon Age. Jak donosi Jason Schreier z Bloomberga, likwidacja zasłużonego zespołu jest częścią szeroko zakrojonej restrukturyzacji amerykańskiego wydawcy, która obejmie również zwolnienia setek pracowników i anulowanie kilku projektów.
Z informacji uzyskanych przez dziennikarza wynika, że EA zamierza zwolnić około 400 osób, co stanowi mniej więcej 3% całej załogi firmy.
Samo studio również potwierdziło zakończenie działalności, publikując na platformie X emocjonalny komunikat, w którym pożegnało się z graczami i podziękowało im za ponad trzy dekady wspólnych przygód:
Od ponad 30 lat BioWare to coś więcej niż zwykłe studio. To dom dla twórców opowieści, programistów i graczy, którzy tchnęli życie w nasze światy.
Baldur’s Gate. Neverwinter Nights. Star Wars: Knights of the Old Republic. Dragon Age. Mass Effect. Anthem.
Teraz, po ponad trzech dekadach wspólnych przygód, BioWare kończy działalność, a wczesna faza prac nad kolejnym projektem z serii Mass Effect dobiega końca.
Nie jest łatwo napisać te słowa. Obecnie skupiamy się na naszym niezwykle utalentowanym zespole, który włożył całe swoje serce w owe gry, oraz na wzajemnym wspieraniu się w tym okresie zmian.
To, co wspólnie zbudowały pokolenia pracowników BioWare, jest czymś, co warto świętować i zapamiętać. Te gry stały się czymś znacznie większym dzięki temu, że w nie graliście, dyskutowaliście nad swoimi wyborami, zakochaliście się w postaciach i uczyniliście te światy częścią siebie.
W imieniu wszystkich pracowników BioWare dziękujemy wam za to, że jesteście najbardziej znaczącą częścią naszej historii.
Decyzja o zamknięciu studia zapadła zaledwie kilka miesięcy po tym, jak Electronic Arts zostało przejęte za 55 miliardów dolarów przez konsorcjum kierowane przez saudyjski fundusz inwestycyjny. Transakcja, sfinalizowana w sierpniu, obciążyła firmę długiem wynoszącym około 18 miliardów dolarów. Już wcześniej wydawca zapowiadał ograniczenie wydatków, licząc na oszczędności sięgające 700 milionów dolarów, między innymi poprzez redukcję kosztów produkcji gier.
W wewnętrznym liście do pracowników dyrektor operacyjny EA David Tinson oraz szef EA Studios Cam Weber wyjaśnili, że w ostatnich miesiącach firma przeprowadziła szczegółową analizę swojej działalności. Jej efektem jest rezygnacja z części projektów, w tym wspomnianego Mass Effecta 5, który znajdował się na wczesnym etapie produkcji w BioWare.
W całym naszym portfolio dokonujemy świadomych wyborów, aby ukierunkować talenty i inwestycje tam, gdzie dostrzegamy największe możliwości dla graczy i długoterminowy wzrost – przekazali przedstawiciele firmy.
Co istotne, restrukturyzacja nie oznacza całkowitego wycofania się Electronic Arts z dużych produkcji. Firma zamierza nadal inwestować w tytuły sportowe, Apex Legends oraz przygodowe gry akcji, w tym w kolejną odsłonę Star Wars Jedi i produkcję poświęconą Iron Manowi. Kontynuowany będzie również rozwój marki Battlefield, a studia Respawn Entertainment i DICE mają połączyć siły przy nowym projekcie, którym prawdopodobnie okaże się kolejna część Star Wars: Battlefront.
Zmiany obejmą także inne zespoły wydawcy. EA anulowało Project Lotus, czyli przygotowywaną grę z serii The Sims, zamierzając skoncentrować się na przedsięwzięciu o kryptonimie Project Evergreen. Z kolei rozwój skate. będzie kontynuowany, choć odpowiedzialny za grę zespół zostanie zmniejszony.
1

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.