Track Day został przedstawiony w nowym dzienniku deweloperskim, Assetto Corsa Rally została zaktualizowana do wersji 0.4, a Gran Turismo 7 do wersji 1.69. Mamy też nową motopremierę – MotoGP 26.
W ubiegłym tygodniu „GOL” opublikował wprawdzie obszerną wiadomość na ten temat, ale pozwolę sobie również tutaj dać znać, że niedawno wrzuciliśmy na Steamie kolejny dziennik deweloperski, demonstrujący postępy w pracach nad grą Track Day.
W skrócie: pochwaliliśmy się nowym modelem samochodu (Polvo), „zajawiliśmy” lokację inną niż Tor Poznań, w temacie tego ostatniego zademonstrowaliśmy więcej gotowych elementów otoczenia, a także pokazaliśmy główne menu trybu kariery w „grywalnej” postaci z oprawą muzyczną (poniżej).
Ostatnie tygodnie przed premierą Forzy Horizon 6 (to już 19 maja) studio Playground Games spędza, dopowiadając szczegóły, których jeszcze nie słyszeliśmy o grze.
Najwięcej dowiedzieliśmy się z poniedziałkowej sesji pytań i odpowiedzi na Discordzie, w której wdziął udział Torben Ellert – „reżyser projektu” kierujący pracami nad FH6. Padło w niej kilka ciekawych informacji.
Wczoraj zaś przedstawiono tryby multiplayer – w tej odsłonie zebrane zbiorczo w menu Horizon Play. Poza tradycyjnymi wyścigami w różnych dyscyplinach, sesjami driftowymi, a także Eliminatorem i Hide & Seek znajdziemy tutaj m.in. Touge Showdown (pojedynki jeden na jednego) oraz Spec Racing (rywalizacja seryjnymi autami bez opcji tuningu). Za starty będziemy otrzymywać punkty doświadczenia, które przełożą się na osiąganie kolejnych poziomów i odblokowywanie odznak.
W ubiegłym tygodniu opublikowano natomiast blog o funkcjach społecznościowych, w którym troszeczkę bardziej szczegółowo niż dotychczas omówiono nowości takie jak rezydencja (obszar na mapie oddany graczowi do dowolnego zagospodarowania) czy też kooperacyjne używanie edytora tras (EventLab), dostępnego teraz w każdym punkcie na mapie.
Oprócz tego do sieci trafiła trzecia część filmu Art of Driving (w której fotograf Larry Chen podróżuje z artystami po regionach Japonii odwzorowanych w grze), a w ostatnich dniach twórcy zaczęli niemal lawinowo publikować krótkie klipy z samochodami nowymi dla serii Forza Horizon – zaprezentowano modele BMW X6 M ’24, Honda Acty ’94, Honda City ’84, Honda Integra WTAC ’01 (z DLC), Maserati Ghibli ‘97, Mercedes-AMG SLC 43 ’20, Nissan Gloria ’95, Porsche Cayman WTA ‘05 i Toyota Crown Super Deluxe Taxi ’05.
Studio Supernova zapowiadało dwumiesięczne odstępy między aktualizacjami Assetto Corsy Rally po wydaniu wersji 0.3 – i tym razem wyrobiło się na czas. Wypuszczony wczoraj update 0.4 jest mniejszy niż poprzedni (nie zawiera nowych tras), ale i tak powinien zapewnić sporo zabawy.
Zacznijmy od tego, że dostaliśmy dwa samochody z lat 90. – są to Peugeot 306 Maxi Kit Car oraz Subaru Impreza S3 Gr. A z 1993 roku. Ten drugi stanowi model, którym Colin McRae zdobył swój jedyny tytuł mistrzowski WRC (wprawdzie dwa lata później, ale była to praktycznie ta sama konstrukcja). Auta wypróbować je możemy, chociażby wracając na oesy w Alzacji i Walii, gdzie mogą teraz występować zimowe warunki na drodze – analogicznie jak w Monte Carlo wprowadzonym w aktualizacji 0.3. Co jeszcze zmieniło się w grze?
Jeśli deweloper będzie trzymać się swojego ogólnikowego harmonogramu, następnej aktualizacji (0.5) możemy wypatrywać pod koniec czerwca. Poza samochodami powinny znaleźć się w niej dodatkowe trasy w kolejnym niewidzianym dotąd kraju.
W aktualizacji 1.69 studio Polyphony Digital dodało do Gran Turismo 7 samochody, które w zakrytej postaci opisywałem w poprzednim Motoprzeglądzie. Oto trzy nowe auta:
Dostaliśmy topową wersję klasycznego Porsche 911 (wyprodukowaną raptem w 86 egzemplarzach, dlatego w GT7 znajdziecie ją u sprzedawcy samochodów legendarnych w cenie aż 1,2 miliona kredytów), kultowe miejskie wozidełko oraz 1300-konny chiński hiperwóz, który w mocniejszej wersji Xtreme zasłynął rekordem prędkości dla auta elektrycznego (496 km/h).
Zatrzymam się na moment przy Twingo, bo to idealny przykład samochodu, który na pozór jest zwykły i nudny, ale świetnie pasuje do Gran Turismo, ponieważ: 1) wywołuje nostalgię za latami 90. i sprawia wrażenie, jakby mógł powracać ze starych odsłon serii (choć Twingo akurat nigdy wcześniej w niej nie wystąpiło); 2) ma motorsportowe aspiracje – i to takie na czasie, bo akurat dużo się mówi o zespole Rauh Racing, który chciał w tym roku wystawić Renault Twingo do 24-godzinnego wyścigu na Nurburgringu, ale organizatorzy po wstępnej zgodzie zaczęli nieoczekiwanie rzucać mu kłody pod nogi.
Poza nowymi samochodami aktualizacja podsuwa nam bonusowe menu w Cafe (muscle cary), wyzwania Praktyki na torze dla Nurburgringu w wariancie Endurance II (czyli Nordschleife przejeżdżanym „pod prąd”), trzy singleplayerowe wyścigi, dziesięć świeżych opcji wymiany silnika, muzeum marki Yangwang w Brand Central i kolejne scenerie do fotograficznego trybu Scapes.
Ponadto przygotowano sporo atrakcji dla posiadaczy płatnego dodatku Power Pack. Tytułowy tryb oferuje teraz własne cotygodniowe wyzwania ze specjalnymi nagrodami, przyznawanymi „na podstawie liczby wyścigów ukończonych w danym okresie”, a graczom pozwolono używać samochodów z własnego garażu zamiast dostępnych dotąd predefiniowanych modeli. „Dostosowano” też poziom trudności i zmieniono rodzaj startu dla wybranych zawodów.
Dobiegł końca trzymiesięczny maraton premier studia Milestone. Po RIDE 6 w lutym i Screamerze w marcu nadszedł czas na trzecią grę – MotoGP 26 wydane na PC, PS5, XSX/S, NS2 i Switcha.
Mimo że tytuł trafił na rynek zaledwie przedwczoraj i nie dorobił się jeszcze wielu opinii, wygląda niestety na to, iż nie zostanie zaliczony w poczet hitów. Consensus między krytykami i graczami brzmi następująco: zmian względem „dwudziestki piątki” jest zbyt mało, żeby zakup miał sens – zwłaszcza za horrendalnie wysoką cenę 259-299 zł (zależnie od platformy; w przypadku konsol to aż o 80 zł więcej, niż kosztowała poprzednia część).
Tym niemniej profesjonalni recenzenci podkreślają, że jest to wciąż dobry produkt, doceniając bardziej immersyjny tryb kariery z otoczką padoku czy realistyczniejsze animacje zawodników na motocyklach – z tego względu średnia not wynosi obecnie 79% na OpenCritic (na podstawie 13 opinii). Gracze natomiast poza brakiem innowacji i ceną wytykają liczne błędy, przez co obecnie tylko 57% nabywców wystawiło pozytywną ocenę na Steamie (46 z 81).
Uwagę zwraca też niewielka aktywność dziennikarzy i graczy wokół MotoGP 26 – najwyższa liczba osób bawiących się jednocześnie w ten tytuł w dniu premiery była aż o połowę niższa niż w przypadku ubiegłorocznej części. Milestone chyba powinno zrewidować swoją politykę cenową i wrócić z nią na ziemię – Screamerowi też przeszkodziła w zwabieniu tłumów graczy, mimo medialnego rozgłosu.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
OpenCritic
Steam
2

Autor: Krzysztof Mysiak
Z GRYOnline.pl związany od 2013 roku, najpierw jako współpracownik, a od 2017 roku – członek redakcji, znany także jako Draug. Obecnie szef Encyklopedii Gier. Zainteresowanie elektroniczną rozrywką rozpalił w nim starszy brat – kolekcjoner gier i gracz. Zdobył wykształcenie bibliotekarza/infobrokera – ale nie poszedł w ślady Deckarda Caina czy Handlarza Cieni. Zanim w 2020 roku przeniósł się z Krakowa do Poznania, zdążył zostać zapamiętany z bywania na tolkienowskich konwentach, posiadania Subaru Imprezy i wywijania mieczem na firmowym parkingu.