Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość pozostałe 12 lipca 2009, 15:31

autor: Hed

Amerykańscy gracze szukają tańszych alternatyw?

Według badania rynku amerykańskiego przeprowadzonego przez comScore, w maju tego roku o 22 procent wzrosła liczba miłośników gier internetowych (w porównaniu z tym samym miesiącem przed rokiem). W sumie liczbę amerykańskich graczy interesujących się tym segmentem rozrywki oszacowano na 87 milionów. Tymczasem obroty rynku konsol w USA z roku na rok spadły o 23% (NPD). Gdzie tkwią przyczyny zmian?

Według badania rynku amerykańskiego przeprowadzonego przez comScore, w maju tego roku o 22 procent wzrosła liczba miłośników gier internetowych (w porównaniu z tym samym miesiącem przed rokiem). W sumie liczbę amerykańskich graczy interesujących się tym segmentem rozrywki oszacowano na 87 milionów. Tymczasem obroty rynku konsol w USA z roku na rok spadły o 23% (NPD). Gdzie tkwią przyczyny zmian?

Zgodnie z tezą przedstawioną przez firmę, która przeprowadziła badania, gry sieciowe są mniej kosztowne i stały się niezłą alternatywą dla osób ograniczających wydatki wobec recesji i kryzysu finansowego. Podobno ten segment rynku wzrasta niezwykle dynamicznie. Twórcy biorą pod uwagę tylko amerykańskie serwisy oferujące rozmaite sieciowe produkcje. Na pierwszym miejscu uplasował się Yahoo! Games.

Więcej różnych statystyk i tabelek dostępnych jest na łamach serwisu GamesBeat. Wydaje się, że można dostrzec trend wybierania tańszych rozwiązań przez niektórych graczy. Przewiduje się dalszy spadek zainteresowania konsolami w USA. Podobno w czerwcu mielibyśmy zobaczyć obroty mniejsze o 20% niż przed rokiem. Przekonamy się o tym już niedługo, bo 16 lipca, kiedy firma NPD udostępni swoje dane.

Chociaż statystyki brzmią dość pesymistycznie (szczególnie dla firm zajmujących się konsolami), to pod koniec roku przewiduje się zwiększenie obrotów i powrót tendencji wzrostowej. Oczywiście powyższe dane odzwierciedlają tylko pewną część ogólnych procesów rynkowych. Konsole nadal będą ważnymi platformami, więc nie ma raczej obaw o ich przyszłość.