Ponad 200 milionów dolarów i 7 lat pracy. 007: First Light musi spełnić jeden warunek, by pokryć astronomiczne koszty produkcji

IO Interactive sporo wydało na 007: First Light, ale dla twórców Hitmana była to także inwestycja w przyszłość wirtualnego Jamesa Bonda.

Jakub Błażewicz

22
Ponad 200 milionów dolarów i 7 lat pracy. 007: First Light musi spełnić jeden warunek, by pokryć astronomiczne koszty produkcji, źródło grafiki: IO Interactive.
Ponad 200 milionów dolarów i 7 lat pracy. 007: First Light musi spełnić jeden warunek, by pokryć astronomiczne koszty produkcji Źródło: IO Interactive.

Jeszcze 1,5-2 miliony sprzedanych egzemplarzy 007: First Light – to minimum, bez którego twórcom nowej gry z Jamesem Bondem nie zwrócą się nawet spore koszty produkcji.

W ostatniej dekadzie budżety gier rozrosły się tak bardzo, że obecnie dla wielu osób gra kosztująca poniżej 50 (czy nawet 100) milionów dolarów to wciąż produkcja z kategorii AA, a na prawdziwie wysokobudżetowe wydawcy wykładają minimum 300 mln dol. Również studiu IO Interactive bliżej do tej kwoty niż do „tańszych” produkcji pokroju Ghost of Yotei (na które wyłożono, bagatela, 60 mln dol.). Jak podaje serwis Danish Broadcasting Corporation (za Wccftech), 007: First Light miało kosztować duńskich twórców 1,3 miliarda koron duńskich (czyli około 202 mln dol.) wydanych przez ponad 7 lat produkcji.

(Nie)droga gra AAA

Być może nie powinno to dziwić w kontekście gry na licencji popularnej marki, która to produkcja nie była tylko prostą ekranizacją filmu. Niemniej to spory skok dla IO Interactive. Dotychczas najdroższym projektem duńskiego dewelopera była pierwsza część nowej trylogii Hitmana, na którą studio szacunkowo wyłożyło około 100 mln dolarów.

Co jednak wiele mówi, że wszystkie trzy odsłony razem wzięte kosztowały studio mniej (ok. 180 mln dol.) niż 007: First Light. Po części dlatego, że firma miała się nauczyć oszczędnego tworzenia gier AAA, co jednak w teorii nie przełożyło się na niskie wydatki na Jamesa Bonda. Choć można też uznać, że stworzenie gry AAA za dużo mniej niż 300 mln dol., i to gry z Jamesem Bondem (przy czym nie jest pewne, czy kwota uwzględnia koszty licencji) oraz najambitniejszego projektu w historii IO Interactive, to dowód na oszczędność duńskich twórców. (Dla przypomnienia, koszty produkcji Call of Duty powoli zbliżały się miliarda dolarów, a na GTA 6 rzekomo już wydano co najmniej 2 mld dol.).

Fundamenty dla Jamesa Bonda

Taka kwota może martwić przede wszystkim w kontekście sprzedaży. 007: First Light odniosło spory sukces, bo już w 24 godziny sprzedaż gry przekroczyła 1,5 miliona dolarów. Problem w tym, że przy domyślnej cenie 69,99 dol. (229 zł) za wydanie standardowe gracze muszą zakupić co najmniej drugie tyle egzemplarzy (łącznie 3-4 mln kopii), by IO Interactive wyszło na zero, tj. studiu zwróciły się koszty produkcji i zaczęło zarabiać na First Light.

Część osób – w tym analityk Daniel Ahmad z grupy Niko Partners – wspominał też o rzekomo nie najlepszej wstępnej sprzedaży. To rzekomo miało wynikać ze „staromodnej” kampanii marketingowej, z którą twórcy nie dotarli do nowych nabywców, tj. osób, które nie interesowały się żywo ani IO Interactive, ani Jamesem Bondem.

O czym jednak trzeba pamiętać, to First Light miało być jedynie początkiem romansu IO Interactive z Jamesem Bondem. Już w latach 2021, 2023 i 2024 twórcy wspominali, że chcieliby stworzyć więcej gier z agentem 007. W tym kontekście prace nad FL posłużyły do zbudowania podstaw dla dalszych eskapad Bonda od duńskiego studia. Innymi słowy, IO Interactive wydało ponad 200 mln dol. nie tylko na jedną grę, lecz fundament dla całej nowej serii (trylogii?).

Podobne założenie przyjęto wcześniej przy okazji Hitmana. Stąd pozornie zadziwiający spadek kosztu produkcji: pierwsza część, jak już wspomnieliśmy, kosztowała 100 mln dol., ale już na najlepiej przyjętą przez graczy „trójkę” Duńczycy wyłożyli tylko 20 mln dol.

Co więcej, First Light nie tylko szybko dobiło do 1,5 mln egzemplarzy, ale też zbiera bardzo dobre oceny od graczy i recenzentów. To powinno przyciągnąć uwagę nabywców, którzy mieli powody (i to wiele), by nie wierzyć w sukces gry z bohaterem srebrnego ekranu. Jest więc szansa, że od samego piątku sprzedaż tytułu znacznie wzrosła i pierwszy 007 od IO Interactive wkrótce zacznie zarabiać dla twórców.

Najważniejsze informacje:

Ile kosztowała produkcja gry 007: First Light?

Wyprodukowanie gry kosztowało studio IO Interactive około 1,3 miliarda koron duńskich, czyli blisko 202 miliony dolarów.

Jak długo powstawała najnowsza o przygodach Jamesa Bonda?

Prace nad tytułem trwały przez ponad 7 lat.

Ile kopii 007: First Light musi się łącznie sprzedać, aby deweloperom zwróciły się koszty?

Gra musi osiągnąć łączną sprzedaż na poziomie 3-4 milionów egzemplarzy (do tego progu twórcom brakuje jeszcze około 1,5-2 miliony sztuk).

Ile wynosi standardowa cena gry?

Domyślna cena za wydanie standardowe to 69,99 dolarów, co na rynku polskim przekłada się na 229 złotych.

  1. Recenzja 007: First Light. Młody Bond dostał grę, która umie być filmem, ale nie zapomina, że ma dawać graczowi wybór
007: First Light

007: First Light

PC PlayStation Xbox Nintendo
Data wydania: 27 maja 2026
007: First Light - Encyklopedia Gier
8.0

GRYOnline

8.3

Gracze

9.2

Steam

Oceń Grę

Jakub Błażewicz

Autor: Jakub Błażewicz

Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

Żegnajcie, komary: to rewolucyjne urządzenie laserowe obiecuje wyeliminować je z waszego domu w ciągu 3 milisekund

Następny
Żegnajcie, komary: to rewolucyjne urządzenie laserowe obiecuje wyeliminować je z waszego domu w ciągu 3 milisekund

Nowość na Netflixie: 13-odcinkowa ekranizacja porywającego science fiction sprzed ponad 20 lat

Poprzedni
Nowość na Netflixie: 13-odcinkowa ekranizacja porywającego science fiction sprzed ponad 20 lat

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl