Od kilku dni gracze mogą bawić się w 007: First Light. Pierwsze wrażenia są bardzo pozytywne, a tytuł powinien spodobać się przede wszystkim fanom filmowego Bonda.
1 czerwca, godz. 8:08
Wczoraj 007: First Light ustanowiło rekord liczby graczy na Steam. Grze studia IO Interactive udało się przekroczyć granicę 70 tys. graczy jednocześnie (dokładnie 71 073), a na ponad 19 tys. opinii na platformie Valve aż 92% jest pozytywnych.
28 maja, godz. 21:42
Studio IO Interactive pochwaliło się sprzedażą 007: First Light. Okazuje się, że w odstępie 24 godzin gra trafiła w ręce 1,5 miliona osób.
27 maja, godz. 9:01
Dzisiaj globalną premierę ma 007: First Light, które zdołało już zachwycić branżowych dziennikarzy. Wczoraj zabawę mogły jednak rozpocząć osoby, które zakupiły grę w przedsprzedaży. Sprawdźmy, jak prezentują się ich pierwsze wrażenia.
Jeżeli chodzi o aktywność na Steamie, jest ona całkiem przyzwoita. W szczytowym momencie w 007: First Light bawiło się wczoraj nieco ponad 55 tysięcy graczy jednocześnie. Biorąc pod uwagę, że globalna premiera odbędzie się dopiero dzisiaj, wynik ten może jeszcze zostać znacznie poprawiony.
Bardzo dobrze prezentują się natomiast recenzje. W momencie pisania tego tekstu na Steamie wystawiono ich dokładnie 1950, z czego 91% jest pozytywnych. Wygląda więc na to, że nowa produkcja twórców Hitmana przypadła graczom do gustu.
Z recenzji wynika, że 007: First Light to tytuł obowiązkowy dla fanów filmów o Bondzie. Niektórzy opisali go jako mieszankę Hitmana, Uncharted i Watch Dogs, ale w odróżnieniu od pierwszego z tych tytułów produkcja IO Interactive oferować ma nieco mniej swobody, ponieważ wymaga podążania za fabułą. Pochwały zbierają przede wszystkim system walki, sceny akcji, grafika oraz voice acting.
007: First Light to pozycja obowiązkowa dla fanów Jamesa Bonda! Rozgrywka, system walki, fabuła i przerywniki filmowe zostały znakomicie zrealizowane przez IO Interactive. Lokacje i scenerie zapierają dech w piersiach! Przez całą grę miałem wrażenie, jakbym oglądał nowy film o Bondzie.
Atmosfera jest niesamowita. Każda misja sprawia wrażenie, jakbyś grał główną rolę we własnym filmie o Bondzie. Muzyka, napięcie, gadżety, skradanie się i sekwencje akcji… wszystko idealnie ze sobą współgra. W jednej chwili spokojnie infiltrujesz pilnie strzeżony obiekt w smokingu, a chwilę później bierzesz udział w szalonym pościgu samochodowym, zastanawiając się, jak twoje serce to wytrzymało.
Ciepłe słowa padają również w kierunku optymalizacji na PC, a tytuł działać ma bezproblemowo także na handheldach, takich jak Steam Deck czy Xbox Ally X. Z kolei w tekście opublikowanym przez serwis Digital Foundry wydanie 007: First Light na konsolę PS5 zostało określone mianem „technicznej perełki”.
Poza tym gracze doceniają liczne drobnostki, takie jak easter eggi, nawiązujące do starych filmów o brytyjskim agencie. Co ciekawe nawet przeważnie nielubiane lokowania produktów w przypadku 007: First Light zdają się być odbierane bardziej pozytywnie. Tego samego nie można powiedzieć o gościnnych występach niektórych internetowych sław, takich jak Jacksepticeye czy Khaby Lame. W ich przypadku odbiór jest mieszany i wywołuje zarówno uśmiechy na twarzach, jak i ciarki żenady.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
1

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).