Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Publicystyka

Publicystyka 18 października 2019, 11:07

autor: Jakub Mirowski

Miłośnik gier dla jednego gracza – niby przez lepszy klimat, ale tak naprawdę jest słaby w multi.

Nieoszlifowana klasyka. Gry pełne błędów, które pokochali gracze

Nie każda klasyka interaktywnej rozrywki trafia na sklepowe półki w idealnym stanie technologicznym. Czasami to właśnie produkcje najmniej dopracowane zdobywają serca graczy swoją historią i klimatem, potrafiącym odwrócić uwagę od wszechobecnych błędów.

Doskonale rozumiemy, że tworzenie gier nie jest proste. Każdy wyjątkowy tytuł to lata pracy dziesiątek, a czasem i setek specjalistów. To medium interaktywne – a przez to bardziej złożone i skomplikowane niż wszystkie inne. Stąd też trudno się dziwić, że w większości wydawanych obecnie tytułów występują pomniejsze niedociągnięcia. Zdarzają się opóźnienia w doczytywaniu tekstur, dziwne zachowania sztucznej inteligencji, spadki płynności, glitche... To całkowicie zrozumiałe. Ale jest też inny gatunek gier wideo – produkcje, w których bugi czają się wszędzie, a każdy z nich może potencjalnie usunąć nam zapis lub wyrzucić do pulpitu. Zazwyczaj są one natychmiast wyłapywane i piętnowane przez niezbyt wyrozumiałych graczy i recenzentów.

Kilka największych firm w branży przekonało się już, że gracze nie dadzą się nabrać na popsuty produkt. - Nieoszlifowana klasyka. Gry pełne błędów, które pokochali gracze - dokument - 2019-10-18
Kilka największych firm w branży przekonało się już, że gracze nie dadzą się nabrać na popsuty produkt.

Raz na jakiś czas trafia się jednak błąd w systemie. Gra, w której nie można się nawet ruszyć, by nie wpakować się na mniejszą lub większą minę, zyskuje gigantyczną popularność. Takie produkcje potrafią sprawić, iż przymykamy oko na ich liczne niedociągnięcia, by zachwycać się atmosferą, grafiką czy historią. Słowem, są to tytuły, których grywalność powoduje, że ignorujemy kolejne wpadki ich autorów.

Zanim zagłębicie się w nasze zestawienie tych nieoszlifowanych diamentów – kilka uwag. Wykluczyliśmy – z oczywistych chyba powodów – gry, których zła sława zrodziła się jeszcze w czasach wczesnego dostępu. Postanowiliśmy też wyrzucić z listy produkcje, które popularność i sympatię graczy zdobyły dopiero po połataniu – bo i co to za osiągnięcie.

Aktualizacja – w październiku 2019 roku wróciliśmy do tego artykułu i dopisaliśmy na ostatnich stronach trzy gry, które zdecydowanie zasłużyły na miejsce na liście najbardziej popsutych tytułów, jakie pokochali gracze.

A – i nie liczcie na Symulator kozy. Tam bugi nie przeszkadzają, one są po prostu główną atrakcją.

Zapraszamy do lektury!

Battlefield 4, Dead Island, DayZ, ARMA 3 – nie ma co ukrywać, w tym artykule zabraknie kilku produkcji, które wielu z Was zapewne utożsamia z wyrażeniem „zabugowana gra”. - Nieoszlifowana klasyka. Gry pełne błędów, które pokochali gracze - dokument - 2019-10-18
Battlefield 4, Dead Island, DayZ, ARMA 3 – nie ma co ukrywać, w tym artykule zabraknie kilku produkcji, które wielu z Was zapewne utożsamia z wyrażeniem „zabugowana gra”.

The Elder Scrolls II: Daggerfall

Stwierdzić, że wydany w 1996 roku Daggerfall wyprzedzał swoją epokę, to horrendalne niedopowiedzenie. Druga część cyklu The Elder Scrolls w niektórych aspektach zawstydziłaby nawet współczesne wysokobudżetowe gry RPG! Tysiące miasteczek, dziesiątki tysięcy postaci niezależnych, ponad sto tysięcy kilometrów kwadratowych terenu do eksploracji, kilkanaście klas wraz z możliwością tworzenia własnych, masa gildii, zakonów, religii i królestw, składających się na skomplikowaną siatkę powiązań. Jeśli chodzi o poziom rozbudowania świata, produkcja Bethesdy nadal nie ma sobie równych i nawet dziś budzi podziw konkurencji.

Daggerfall miał wszystkiego w nadmiarze – miast, postaci, jaskiń, stronnictw... i błędów.
Daggerfall miał wszystkiego w nadmiarze – miast, postaci, jaskiń, stronnictw... i błędów.

Niestety, skalę tę osiągnięto sporym kosztem. Wszelkie niedociągnięcia i błędy pojawiały się w drugiej odsłonie The Elder Scrolls na tyle notorycznie, że tytuł zyskał przydomek „Buggerfall”. I nie mówimy tu jedynie o zabawnych, niewinnych potknięciach, a o defektach uniemożliwiających dalszą zabawę. Zdecydowanie najsłynniejszym było wypadanie poza granice przedstawionego świata – bug, który nie został naprawiony w żadnym z licznych patchy. Wśród zasługujących na wymienienie niedoróbek znalazł się też scenariusz, w którym nowo wykreowana postać miała na starcie ujemne punkty życia i wymagała kilku dni odpoczynku przed rozpoczęciem przygody. Pojawiały się również rozmaite problemy z mechaniką skoków, pozwalające np. na wykonywanie wielkich susów na powierzchni wody. Bethesda oraz fani Daggerfalla starali się przez lata naprawić grę, ale nawet po intensywnym łataniu niedoskonałości wciąż jest masa – i chyba stanowią już one pewną część uroku tej wiekowej produkcji.

Tych, którzy w Daggerfalla chcieliby zagrać, ale odstrasza ich wyjątkowo niedzisiejsza oprawa graficzna, ucieszy zapewne wiadomość, że fani oryginału postanowili przenieść drugą odsłonę The Elder Scrolls na silnik Unity. Prace są już całkiem zaawansowane. Pod koniec ubiegłego roku twórcy ogłosili, że odświeżoną grę da się już przejść od początku do końca. Wiadomo, nie jest to produkcja o oprawie na miarę Skyrima, ale wygląda zdecydowanie lepiej od pierwowzoru. Tytuł można już przetestować, jednak do finału droga jeszcze daleka. Ciekawe, czy na Unity Daggerfall też będzie mieć takie zatrzęsienie błędów...

Wiedźmin 3: Dziki Gon

Wiedźmin 3: Dziki Gon

Kingdom Come: Deliverance

Kingdom Come: Deliverance

Fallout: New Vegas

Fallout: New Vegas

Gothic

Gothic

Red Dead Redemption

Red Dead Redemption

S.T.A.L.K.E.R.: Cień Czarnobyla

S.T.A.L.K.E.R.: Cień Czarnobyla

Mount & Blade

Mount & Blade

Vampire: The Masquerade - Bloodlines

Vampire: The Masquerade - Bloodlines

Krytykowane, ale lubiane – gry, które gracze cenią, mimo że zebrały sporo krytyki
Krytykowane, ale lubiane – gry, które gracze cenią, mimo że zebrały sporo krytyki

Już po raz trzeci przedstawiamy gry, które krytycy i gracze oceniają zupełnie inaczej – liście takich tytułów nie ma końca. Tym razem badamy, gdzie tkwi kość niezgody m.in. w przypadku Car Mechanic Simulatora, The Settlers III i Age of Empires II HD.

Zrobione za granicą, ukochane nad Wisłą. Kultowe gry Polaków
Zrobione za granicą, ukochane nad Wisłą. Kultowe gry Polaków

Są takie gry, które – choć powstały za granicą – największym kultem otaczane są w Polsce. Wybraliśmy najciekawsze z nich i spróbowaliśmy poszukać przyczyn tej niesamowitej popularności na Wisłą.

Krytykowane, ale kochane – nisko ocenione gry, które zdobyły serca graczy
Krytykowane, ale kochane – nisko ocenione gry, które zdobyły serca graczy

Znacie to uczucie, gdy Wasza ulubiona gra jest mieszana z błotem przez recenzentów? My też, dlatego zrobiliśmy zestawienie pozycji, które dostały od krytyków niezbyt wysokie oceny, a mimo to dziś cieszą się wielkim uznaniem.

Komentarze Czytelników (94)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
20.05.2018 12:50
Iselor (Łódź)
32
odpowiedz
14 odpowiedzi
Iselor (Łódź)
119
Senator

Kingdom Come: Deliverance i Wiedźmin 3 jako klasyka? Ciekawą macie definicję klasyki....

20.05.2018 12:10
dzl
😜
13
dzl
44
Wiedźmiak Benedylbert

Przepraszam bardzo, ale gdzie jest Skyrim?

20.05.2018 17:58
Gorn221
odpowiedz
2 odpowiedzi
Gorn221
56
Łowca Demonów

Skyrim w ilości bugów pobija wszystkie te gry razem wzięte.

20.05.2018 18:21
odpowiedz
Niebieskiej żaby kły
29
Generał

Fallout New Vegas - nie miałem ani jednego błędu przez całą grę. Owszem, takie rzeczy jak dziwnie poruszające się NPCty były, ale nic więcej nie zauważyłem. Może to kwestia karty graficznej i jej sterowników, wtedy miałem mojego ukochanego Radeona 7970.

post wyedytowany przez Niebieskiej żaby kły 2018-05-20 18:22:09
20.05.2018 18:27
odpowiedz
hrap18
10
Legionista

Mały błąd w artykule - Boyarski nie pracował przy Wasteland 2. Ostatnia jego gra to Diablo 3 z RoS.

20.05.2018 22:16
odpowiedz
matek103
9
Legionista

gothic zabugowany? niezły ściek ten artykuł

post wyedytowany przez matek103 2018-05-20 22:17:01
20.05.2018 23:50
yadin
odpowiedz
1 odpowiedź
yadin
102
Legend

Gra Red Dead Redemption nie miała aż tylu błędów, ile się powszechnie sądzi. Zdarzały się dyliżanse lub jeźdźcy zaryci w ziemię aż po szyję, owszem. Czasem jakiś jeleń wyskoczył prosto ze skały lub inna postać szła prosto na przeszkodę, ale aż tak bardzo ta gra nie była zabugowana. Widziałem gorsze.

Za to Wiedźmin 3: Dziki Gon powinien nazywać się Wiedźmin 3: Wielki Bug. Gra na swój sposób genialna, strasznie wciungająca gracza, ale pełna takich głupot, że głowa boli. Na Skellige jest handlarz, z którym nie wolno handlować, ponieważ po zakończonej transakcji wyrzucało gracza w tę część wyspy, na której zaczął podróż. We wczesnej wersji po osiągnięciu kwoty ok. 50-60 tysięcy koron wystarczyło rozpocząć szybką podróż, by ta kwota podzieliła się przez 10 i w portfelu miało się kilka tysięcy. Pisałem do Redów, ale szanowne studio, tak bałwochwalczo ubóstwiane przez redakcję GOL, nie raczyło się tym problemem zainteresować. Irytujących błędów było dużo. Do tej pory w dodatku Serce z Kamienia jest błąd, które studio nie tylko nie usunęło, ale nie zareagowało na swoim forum na komentarze z całego świata. Jeden Amerykanin żądał zwrotu pieniędzy za wadliwy produkt, ale się nie doczekał, bo Redsi to co do jednego Polacy i nie rozumieją zasad amerykańskiego rynku.

W Kingdom Come Deliverance zagram, gdy zrobią grę w wersji poprawionej w trzeciej osobie.

post wyedytowany przez yadin 2018-05-21 17:51:41
20.05.2018 23:50
Batman666
odpowiedz
Batman666
16
Legionista

Jestem chyba szczęściarzem bo grałem w większość z tych gier, i jakoś nigdy nie miałem poważnych błędów

21.05.2018 07:19
odpowiedz
2 odpowiedzi
htmzor
31
Pretorianin

Z pośród setek gier jakie w życiu ograłem jedynie 3 były tak skrajnie zbugowane, że nie dało się ich ukończyć.
1. Vampire the Masquerade
2. RDR: Undead Nightmare
3. Neverwinter Nights 2
Reszta była mniej lub bardziej znośna.

21.05.2018 09:36
odpowiedz
1 odpowiedź
Sidonis666
31
Pretorianin

Bugi w Gothicu? Wybaczcie, grałem w tą grę dziesiątki razy, cyklicznie i żadnych bugów kurwa nie kojarze ani nie pamiętam, może jeden, gdzie koleś siedział w powietrzu tuż obok ławki, ale co z tego? Poza tym po kiego grzyba sie płaszczysz przed tym wiedźminem i przepraszasz za cokolwiek, ogarnijcie sie na tym GOL-u z tą gloryfikacją wiedźmina, bo to jest czasem żałosne.

post wyedytowany przez Sidonis666 2018-05-21 09:38:00
21.05.2018 10:03
1
odpowiedz
1 odpowiedź
zanonimizowany307509
99
Legend

To ciekawe... Gothic 1-2 zostały wymienione jako zabugowane gry do top. Gracze na forum rozmawiają o te gry. A mimo to, jakoś niektórzy z nich nie wspominał o Gothic 3...

Gothic 1-2 w porównanie do Gothic 3 w dniu premiery (bez fanowskie łatki) to jak niebo a ziemia. O dodatek do Gothic 3 już nie wspomnę.

post wyedytowany przez zanonimizowany307509 2018-05-21 10:09:38
21.05.2018 10:50
odpowiedz
Gh_H4h
37
Konsul

Jeżeli uważacie, że Gothic nie miał dużych błędów to polecam obejrzeć prawie 6 minutowy speedrun. Sam jestem wielkim funem Gothica, ale nie należy z tego powodu zapominać o jego oczywistych wadach.

21.05.2018 11:20
Hydro2
odpowiedz
2 odpowiedzi
Hydro2
123
Legend

A gdzie Boiling point?

21.05.2018 12:41
odpowiedz
1 odpowiedź
Walmen
19
Chorąży

Ale wy tego wiedźmina bronicie xd "Ja przeszedłem i nie miałem bugów"

post wyedytowany przez Admina 2018-05-21 13:06:19
21.05.2018 16:49
Amazing_Maurice
1
odpowiedz
Amazing_Maurice
86
Pretorianin

Daggerfall 100 km2? Że niby 10 x 10 km? Proszę Was, ona miała ponad 100 000 km2.

21.05.2018 19:10
odpowiedz
artorn
61
Pretorianin

O matko! Dziękuję za screen z gothica xD pamiętam miałem kilka lat to się jarałem tym foto!

24.05.2018 01:18
odpowiedz
Venkt
37
Pretorianin

Tbh to najbardziej zabugowane byly Wiedzmin 2 i 3...

24.05.2018 12:04
odpowiedz
zanonimizowany579358
105
Senator

W3 i KCD są wciśnięte nieco na siłę, bo póki co to nie jest jeszcze ani klasyka, ani też te gry nie były specjalnie zabugowane. Błędy, jak w każdej grze się zdarzały, ale nic co wyróżniałoby je na tle konkurencji. Osobiście uważam, że gra musi swoje odleżeć w piwniczce (co najmniej 5 -10 lat) i dopiero latach można stwierdzić czy wyszło z tego najprzedniejsze wino, czy też zwykły kwach. :) Ile to już było gier, które po premierze okrzyknięto grami wszech czasów, a po latach, gdy hype już minął są wspominane (o ile są) co najwyżej jako dobre produkcje. Tak jak taki Oblivion. Zdarzają się też sytuacje odwrotne, gdy gra wychodzi praktycznie niezauważona i dopiero po latach zdobywa popularność. Zamiast wspomnianych tytułów mogliście dać chociażby Star Wars: Knights of the Old Republic II - The Sith Lords do którego wyszedł Sith Lords Restored Content Mod i który po 10 latach od premiery stał się integralną częścią oryginalnej gry. Dzięki fanom ta gra ma zapewnione drugie życie, tak jak wspomniane w artykule Bloodlines. Czyż to nie jest dobry przykład gry, którą gracze pokochali do tego stopnia, że sami wzięli sprawy w swoje ręce i postanowili ją naprawić? Podobnie ma się sprawa z Gothikiem 3 i tą grę widziałbym w tym artykule o wiele bardziej niż G1 i G2, no, ale Jakub Mirowski ma chyba jakąś misję specjalną by podtrzymywać mit dwóch pierwszych Gothiców jako strasznie zabugowanych, bo to już drugi z rzędu artykuł (po tekście o Kronikach Myrtany) w którym to wspomina. I nawet jeśli przyjmiemy, że tak było to nie zmienia to faktu, iż Gothic 3 był w gorszym stanie technicznym niż dwie poprzednie części wraz z dodatkiem razem wzięte. To Gothic 3 otrzymał olbrzymie wsparcie fanów w postaci Community Patcha, jak i Content Moda, Quest Packa oraz moda Konsekwencje. Z tym zbiorem modów gra jest o wiele bardziej grywalna i powiązana jest silniej z poprzednimi częściami co też pozytywnie wpływa na klimat. Jak widać, jeśli gra jest tego warta i zgromadzi wokół siebie aktywną społeczność to ma szansę na większą żywotność niż niektóre superdopracowne tytuły AAA, które w dniu premiery zdobywają wysokie oceny, ale i o których po kilku latach się zapomina.

post wyedytowany przez zanonimizowany579358 2018-05-24 12:32:00
30.05.2018 07:15
n0rbji
odpowiedz
n0rbji
69
Siedzący Byk

w tytule artykułu mowa o klasyce a w tekście się pojawia wiedzmin 3... przecież to jeszcze świerza gra

05.06.2018 20:12
😉
odpowiedz
zanonimizowany579358
105
Senator
Wideo

A tak a propos gothicowych drabin to nawet mają własne rapsy: https://www.youtube.com/watch?v=l4KqQkaggis
Jak dla mnie zajebiste. :D

17.06.2018 10:44
odpowiedz
Paulpolska
56
Centurion

Nosferatu: The Wrath of Malachi. Mimo mnóstwa bugów dobra klimatyczna gra którą gracze polubili. Możliwe, że przebija wszystkie wymienione tutaj gry zwłaszcza biorąc pod uwagę, że jest krótka

17.06.2018 12:29
JackieR3
odpowiedz
JackieR3
8
Senator

Kojarzy mi się pierwszy Operation Flashpoint.Pozycja ceniona przez graczy ale podobno w wersję premierową nie dało sie grać.Ja grałem w wersję spaczowana już ale i tak były babole.To chyba czeska specjalność- ciekawe ale niedopracowane gry.

19.10.2019 14:56
1
odpowiedz
Święty!
118
Konsul

Fallout 2 to była kopalnia bugów. Ludzie po kilkunastu latach dalej znajdują bugi, o których inni nie słyszeli. Ja miałem zupełnie unikatowego, w którym pozostawienie włączonej bomby w kieszenie NPCa, wyjście z lokacji i wrócenie do niej crashowało grę xD

19.10.2019 15:19
Ghost2P
odpowiedz
Ghost2P
106
Legend

GTA IV i RDR miały bugi? :O

20.10.2019 08:41
metro_stalker
odpowiedz
metro_stalker
11
Chorąży

Seria STALKER to było coś... mimo, iż mocno zabugowane (szczególnie 1 i 2 część) to i tak jest to seria z którą spędziłem najwięcej czasu ze wszystkich gier w które do tej pory grałem. Niesamowity klimat. Szkoda, że tyle lat minęło a nie doczekaliśmy się kontynuacji.

20.10.2019 09:57
MrocznyWędrowiec
1
odpowiedz
MrocznyWędrowiec
65
aka Hegenox

W porównaniu do Gothica 3, 1 i 2 były praktycznie bez bugów xP

20.10.2019 10:04
odpowiedz
burza82
56
Pretorianin

Wiedźmin 3 a takich wielkich błędów nie miał w porównaniu do Skyrima choćby.
Wieśka grałem na PS4 i problem z płotką typu unoszenie się w powietrzu praktycznie nie występował.
Skyrim to zdecydowany numer jeden... bugów więcej niż większą połowa gier na tej liścia razem wzięta.

20.10.2019 14:25
hubert43
odpowiedz
hubert43
25
Pretorianin

New Vegas...do tej pory potrafi zaskoczyć.

20.10.2019 15:54
Irek22
1
odpowiedz
Irek22
102
Grzeczny już byłem

W Wiedźmina 3 po raz pierwszy zagrałem już po premierze drugiego dodatku, więc części błędów w ogóle nie napotkałem (chyba największym bugiem są do dziś niewyeliminowane lewitujące utopce na zachodzie mapy niedaleko wsi Ursten i Novigradu). O wiele większym problemem tej gry jest dla mnie masa nieprzemyślanych i irytujących rozwiązań w kwestii rozgrywki, więc - co gorsza - to nie są bugi, lecz celowe działania twórców.

20.10.2019 23:35
Miodowy
odpowiedz
Miodowy
37
Nigdy nie był młody

Nie wiem jak to się dzieje, ale jak wszyscy za bugi jadą jakaś grę jak burą sukę, to ja uświadczam góra 2-3 błędy na całość. Podejrzewam, że może mieć z tym coś wspólnego zasada "nie gram przed drugim patchem".

21.10.2019 01:05
Blackthorn
odpowiedz
Blackthorn
119
Senator

Gothic 1 i 2 to istny festiwal bugów. To przecież w tej grze można przeżyć upadek z wielkiej wysokości poprzez wciśnięcie... kroku w bok. Można przejść przez drzwi wspinając się przez nie. Strażnicy kopalni w G1, jako wydobytą rudę traktowali także całą naszą posiadaną rudę. Ulu-mulu jest w zasadzie pozbawione jakiejkolwiek wartości (ci co grali to wiedzą czemu) i też z tego powodu można wejść zbyt wcześnie do etapu z którego już nie będzie wyjścia innego niż wczytanie wcześniejszego save'a.

21.10.2019 10:59
Gruby Jowisz
😉
odpowiedz
Gruby Jowisz
11
Centurion

Czy sklepikarze w rondlach i kubłach na głowie, przymykający oko na kradzieże w Skyrimie, to błąd? Moim zdaniem nie w 100%. Zwyczajnie nie widzą co się wokół nich dzieje. Inna sprawa że nie zwracają uwagi na to, że ktoś zakłada im kocioł na głowę...

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze