Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Publicystyka 20 stycznia 2023, 16:26

6. Mass Effect 2. 100 najlepszych gier RPG w historii – edycja 2023

Najlepszym RPG-iem w 2022 roku bez wątpienia był Elden Ring. We wielu plebiscytach zdobył on nawet tytuł Gry Roku – bez podziału na gatunki. Produkcja oczywiście znalazła się w naszym rankingu. Jakie miejsce zajęła? Przekonajcie się sami.

6. Mass Effect 2

Jeśli Mass Effect był bardzo obiecującym wstępem do opowieści, a Mass Effect 3 jej „epickim” i chwytającym za serce finałem, tak Mass Effecta 2 wypada określić jako mistrzowsko poprowadzone, stale trzymające w napięciu rozwinięcie historii. „Dwójce” można mieć za złe, że uprościła warstwę erpegową gry, kładąc większy nacisk na akcję. Niemniej jej siła wciąż tkwi w opowiadanej historii. Już początek tej przygody to wywołujący opad szczęki patent, a dalej jest tylko lepiej.

Ktoś kiedyś złośliwie nazwał przebieg opowieści w tej produkcji „zbieraniem pokemonów” – i owszem, kompletowanie załogi Normandii SR-2 stanowi dominującą część zabawy, ale też część wspaniałą. W mało której grze dołączamy do drużyny tak liczną, a jednocześnie tak dobrze wymyśloną galerię indywiduów. Mógłbym wymienić tu jeszcze piękną grafikę, iście filmowe dialogi czy świetne zadania poboczne, ale nie ma co tworzyć poematów. Jeśli ktoś z jakiegoś durnego powodu miałby zagrać tylko w jedną odsłonę serii Mass Effect, powinna to być właśnie „dwójka”.

5. Gothic

Od kilku lat w ankiecie panuje nowy gothicowy porządek: druga część broni swojego miejsca na podium, okazjonalnie skrobiąc Wiedźminowi 3 marchewkę, a „jedynka” zadowala się rolą straży tylnej. Nic dziwnego, zważywszy na fakt, jak wiele radosnych wspomnień wynieśliśmy z Górniczej Doliny. Pierwsze zagryzienie przez byle wilka, pierwsze powalenie przez wieśniaka, którego zignorowaliśmy, kiedy ostrzegał, by nie myszkować mu w chacie... Takie rzeczy na długo zostają w pamięci.

Oczywiście największa siła Gothica tkwi w konstrukcji świata – autentycznie żywego, śmiertelnie niebezpiecznego, wymuszającego szacunek i pokorną naukę panujących w nim praw. Pokochaliśmy też te wszystkie charyzmatyczne postacie, jak również rządzące Górniczą Doliną frakcje, przynależność do których tak bardzo rzutowała na prawie cały przebieg fabuły. A wszechobecne błędy oraz toporność mechanizmów rozgrywki, z frustrującym sterowaniem na czele? To tylko rysy na diamencie, które wręcz potęgują charakter dzieła. Wobec tego wszystkiego trudno się dziwić, że Gothic, choć niemiecki, stał się niejako naszym dobrem narodowym.

Wyciągnięte z forum

Gra jest toporna, zabugowana, system walki jest megadrewniany... ale cóż z tego? Gra pomimo swoich niezaprzeczalnych wad urzeka mnie do dzisiaj. Co roku regularnie wracam do dwóch pierwszych części serii i co roku bawię się wyśmienicie, mimo iż obie gry znam na pamięć. Świetny klimat, świetny świat, charakterystyczne i charakterne postacie, interakcja, ach... jedne z najważniejszych dla mnie gier, gry, w których zatracam się zupełnie, gry, przez pryzmat których oceniam dzisiaj inne tytuły, absolutne legendy i klasyki.

Mopet

Krzysztof Mysiak

Krzysztof Mysiak

Wpadł w sidła elektronicznej rozrywki przez starszego brata – kolekcjonera gier i gracza. Przez lata młodości nie miał własnego sprzętu nadającego się do grania, więc inwestował czas w wertowanie GOL-owskiej Wielkiej Encyklopedii Gier (i CD-Action). Swoje przeznaczenie dopełnił krótko po maturze, w 2013 roku, wysyłając CV do krakowskiej redakcji. Zdobył wykształcenie dwuklasowca – bibliotekarza/infobrokera – ale zamiast pójść w ślady Deckarda Caina czy Handlarza Cieni, wolał kontynuować karierę autora wiadomości ze świata (i nie tylko). Po paru latach wiercenia dziury w brzuchu połowie redakcji wyszarpał miejsce w gronie pracowników GRYOnline.pl i w 2017 r. przeniósł się do Krakowa. Zanim wyfrunął stamtąd do Poznania (w 2020 r.), zdążył zostać zapamiętany jako ten koleś, który bywa na tolkienowskich konwentach, jeździ paskudnym Subaru Imprezą i wywija mieczem na firmowym parkingu. Dziś z dystansu dogląda Encyklopedię Gier i Serwis Informacyjny.

więcej

TWOIM ZDANIEM

Najlepsze gry RPG - którą z tych 20. cenisz najbardziej?

Wiedźmin 3: Dziki Gon
32,5%
Gothic 2
8,6%
Baldur’s Gate 2
6,3%
Skyrim
3,8%
Mass Effect 2
4,2%
Planescape: Torment
3,8%
Cyberpunk 2077
8,2%
Persona 4
0,4%
Star Wars: Knights of the Old Republic
2,5%
Divinity: Original Sin 2
3,2%
Elden Ring
2,8%
Fallout: New Vegas
0,8%
Disco Elysium
1,5%
Vampire The Masquerade: Bloodlines
0,8%
Morrowind
3,2%
Wiedźmin 2: Zabójcy królów
1,2%
Chrono Trigger
0,7%
Gothic 1
2,2%
Dragon Age: Początek
2,5%
Fallout 2
6,4%
Baldur’s Gate 1
1,2%
Final Fantasy VI
0,7%
Wiedźmin 1
0,9%
Arcanum: Przypowieść o maszynach i magyi
1,3%
Pokemon (seria)
0,3%
Zobacz inne ankiety
Wiedźmin 3: Dziki Gon

Wiedźmin 3: Dziki Gon

The Elder Scrolls V: Skyrim

The Elder Scrolls V: Skyrim

Kingdom Come: Deliverance

Kingdom Come: Deliverance

The Elder Scrolls III: Morrowind

The Elder Scrolls III: Morrowind

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów

Divinity: Original Sin II - Definitive Edition

Divinity: Original Sin II - Definitive Edition

Gothic

Gothic

Gothic II

Gothic II

Fallout 2

Fallout 2

Baldur's Gate II: Cienie Amn

Baldur's Gate II: Cienie Amn

Chrono Trigger

Chrono Trigger

Przegapione gry RPG 2022 - niezłe erpegi, którymi warto się zainteresować
Przegapione gry RPG 2022 - niezłe erpegi, którymi warto się zainteresować

Niezłych RPG debiutuje dzisiaj niemało. Niestety, wiele z nich nie zdobywa popularności, na jaką zasługuje. Dzisiaj aktualizujemy tekst poświęcony właśnie takim grom, które fani gatunku mogli przegapić – a nie powinni.

10 gier RPG dla pacyfistów - tutaj obejdziesz się bez walki
10 gier RPG dla pacyfistów - tutaj obejdziesz się bez walki

W niektórych grach fabularnych, jak tytuły z cyklu Deus Ex czy Fallout, wcale nie musicie uciekać się do przemocy, aby je przejść. Co więcej, tzw. „pacifist run” często okazuje się o wiele ciekawszy lub bardziej wymagający od zwykłej walki.

Towarzysze z gier RPG, o których nigdy nie zapomnimy
Towarzysze z gier RPG, o których nigdy nie zapomnimy

Są tacy towarzysze z gier, których zapomnieć po prostu się nie da. Nawet, kiedy nie wiemy już, o co walczył/a bohater/ka i o co tak naprawdę w głównym wątku chodziło. Najlepiej widać to chyba w RPG-ach.