A ja naiwnie myślałem, że nowy dodatek wyjdzie już wkrótce. Trochę mnie męczy zapowiadanie nowych rzeczy z tak dużym wyprzedzeniem. Rozumiem, że trzeba zadowolić rynki finansowe, ale z drugiej strony może byłoby bardziej praktyczne nie wychylać się z żadnymi konkretami, dopóki produkt nie będzie już na końcowym etapie. A nie jakieś zapowiedzi z kilkuletnim wyprzedzeniem, wczesne dostępy i inne popierdółki tego typu. Tym niemniej, oczywiście, zagram.
Czyli wygląda na to, że trzeba poczekać jeszcze przynajmniej rok, zanim warto będzie zagrać.
Mała prośba do redakcji: proszę nie mylić wczesnego dostępu z premierą gry. Jakby nie patrzeć, to wciąż surowy kotlet, a nie pełne danie. No i beta testy dla dewelopera, za które testerzy muszą jeszcze zapłacić.
Może należałoby trochę docenić starania Firaxis, że mimo wszystko starają się naprawić najnowszą Civkę? Podjęli ryzyko, wprowadzając znaczące zmiany do rozgrywki, które, koniec końców, się nie przyjęły.
Może to i dobrze. Obecnie, jak się rzuci okiem na listę nadchodzących premier, to właściwie trudno się zorientować w tym wszystkim. Większość to i tak shovelware. Przydałoby się, gdyby można było śmieci odfiltrować,
Proszę, przestańcie nazywać wypuszczenia gry we wczesnym dostępie premierami. To nie jest żadna premiera, tylko przerzucenie beta-testów na graczy. Same Windrose może być całkiem ciekawą grą, kiedy będzie w pełni ukończone.
Jak Android, to tylko Pixel. Zero bloatware. Fajne oprogramowanie do obsługi zdjęć. Google daje dobry deal na trade-in (Apple czy Samsung zresztą też). IPhone po prostu działa. Nigdy nie miałem żadnych kłopotów.
Ogniwa węglowe (Si-C) wyglądają atrakcyjnie na pierwszy rzut oka, ale ta technologia jest jeszcze daleka od doskonałości.
Dwa lata to wystarczająco dużo czasu, żeby ukończyć grę w 100% i to parę razy. Pamiętaj, że wtedy nie było trybu online. Ten ostatni jakoś mnie nie zainteresował. Piątkę przeszedłem kilka razy, ostatni raz pewnie ponad pięć lat temu. W GTA VI też zagram ale zapowiedzi i obietnice twórców ani mnie ziębią ani grzeją. Zobaczymy jak będzie po premierze.
Czy ja wiem? Vice City i San Andreas to najlepsze części serii. Choć piątka to dobra gra, GTA to już nie ta sama marka co kiedyś. Życzę żeby się udało.
„Kreatywna wolność i stawianie gracza na pierwszym miejscu pozostaną nienaruszone”?
Przecież od wielu lat EA ma graczy w dupie. Takie gadki to można zapodawać inwestorom.
Tworzenie remake'ów i remasterów to tylko i wyłącznie skok na kasę. Duże studia to takie same korporacje jak każde inne i często są zarządzane przez ludzi, którzy grami wcale się nie interesują.
Proszę nie mieszać ludziom w głowach, early access to nie jest żadna premiera tylko wyciąganie pieniędzy od graczy, żeby służyli z betatesterów.
Sama gra zapowiada się fajnie, ale zagram dopiero kiedy gra opuści wczesny dostęp.
"potrzebujemy nieco więcej czasu, aby wszystko przygotować do wielkiej premiery we wczesnym dostępie"
Wielka premiera wczesnej wersji beta? Może jestem niedzisiejszy, ale premiera to powinna być kojarzona z końcową wersją, a nie na wpół usmażonym kotletem. Tym niemniej, trzymam kciuki, żeby gra się udała.
Przeciez to wszystko powinno by w podstawowej wersji gry. Co oni w tym Firaxis robili. Civ 6 bylo wydane w 2016 roku. Rozumiem dodatki i DLC, ale wydawac niedokonczony produkt po tylu latach to siara.
Early access nie powinien byc rownoznaczny z premiera gry. Prosze nie mieszac ludziom w glowach. Developer dostaje beta testerow, ktorzy jeszcze za to placa.
Jesli chodzi o czas spedzony na graniu, to wyniki sa malo reprezentatywne. W trakcie pandemii rynek gier rosl, a po pandemii wrocil, byc moze, do normy. Raczej nalezaloby spojrzec na to co sie dzialo przed COVIDem, a okres pandemii potraktowac jako anomalie.