Jest za to całkowicie godne i sprawiedliwe, jak od lat traktują graczy pecetowych. Nikt się nad tym nigdy nie pochylił, ale wystarczyło zabrać plastikowy krążek, aby zrobiła się wielka drama. Hipokryzja.
"branża coraz szybciej zmierza w kierunku całkowicie cyfrowej dystrybucji"!? Określenie dystybucja troszeczkę nie pasuje do modelu oprartego na wynajmie licencji. Problem nie leży w tym, że ludzie nie będą mieli płytki, problem leży w tym, że ludzie w ogóle gry nie będą mieli nawet w tak małym stopniu jak obecnie. Po śmierci rodzinie nie zostanie nawet głupi plastik, że zmarły COŚ miał.