Miliony much lubią gówno, miliony much nie mogą się mylić ;) Stalker 2 to dalej kupa, choć w porównaniu z wersją sprzed roku przynajmniej da się ukończyć
Po 40 godzinach spędzonych w tym bez wątpięnia najlepszym obecnie extracion shooterze na rynku stwierdzam, że poziom friendly który był dość wysoki w pierwszym tygodniu od premiery zaczął teraz być w okolicach średniej. Dalej masa graczy lata szukając cooperacji chwilowej lub pomagając sobie nawzajem choć znacznie częściej jest teraz znaleźć kogoś, kto chętnie sprzeda kulkę ;)
Ta waluta wala się po battlepasie i można ją kupić za niebieskie tokeny które dostajesz za interakcje w grze.
Właśnie jestem po lekturze Twojej książki i muszę przyznać, że mnie wciągnęło. Serio to Twoja pierwsza powieść bo autentycznie nie czułem się jakbym czytał debiutanta? Trochę w Wiarowniku Diablo i Falloutem zajeżdźa ale historię masz oryginalną. Będzie kontynuacja?
Książka wygląda konkretnie, oglądałem Twoje filmy i zainteresowałeś mnie światem przedstawionym. Chętnie kupię jak będzie wersja drukowana już dostępna bo ebooki to dla mnie meh. Trzymam kciuki bo trzeba wspierać rodzimego twórcę, zwłaszcza fana starych dobrych rpg :D
Wyłączyłem DLSS i włączyłem TAA i MSAA i dużo lepiej a te dziwne czarne pasy zniknęły. Mam monitor Full HD więc mógłbym co najwyżej użyć DSR do skalowania

Witam, jakiś czas temu wróciłem do RDR2 i zauważyłem dziwne graficzne glicze (chyba) lub błąd graficzny, który można zobaczyć np na ogonie konia na załączonym zdjęciu. Gra śmiga na ultra a mój komputer jest wyposażony w RTX 4070. Czy ktoś zaznajomiony w temacie może mi podpowiedzieć czy to silnik gry, czy jakaś opcja graficzna sprawia, że takie glicze się pojawiają?
Mam 0 MF na gearze i w ciągu 24 godzin poleciały mi 2 Divine Orby. Problem opisany w artykule jest problemem totalnie nieistornym
Po spędzeniu w tej grze 90h, ograniu endgamu i poznaniu dobrze 2 klas postaci stwierdzam że jak GGG nie opuści gardy i doda to wszystko co ma dodać i będzie to na co najmniej takim samym poziomie to nie będzie lepszego hack and slasha na rynku. POE2 to powinno być lata temu Diablo 3. Niestety jedna z moich ulubionych serii od zamieci żre gruz od lat i ciesze się, że dałem szansę POE2 bo to jest właśnie oldschoolowy hack and slash nie traktujący gracza jak debila w nowoczesnej oprawie
Moim zdaniem warto sobie rozłożyć jakoś procentowo, w moim przypadku 70% pasywek poświęcam w atak 30% w obronę. Dalej oczywiście rolowanie jest ważne i bez tego ciężko ale zapomnienie się nie boli tak jak brak obrony w walce wręcz
Stash premium, currency stash oraz gem stash czyli akurat tyle ile można kupić za 300g z grą wystarczy w zupełności
Nie jestem żadnym pro graczem, nie jestem weteranem POE ani kimś kto zgłębiał przez godziny buildy i możliwości tej gry ale chciałbym na chłopski rozum, łopatologicznie wytłumaczyć wszystkim tym, którzy jak ja byli przerażeni ogromem możliwości tej gry a zwłaszcza jeśli chodzi o skille i drzewko pasywek. Tak jak ja to rozumiem, tak przeleje to tutaj na tekst, dzięki temu mam mega satysfakcję z gry i naprawdę build jaki tworze daję póki co radę świetnie.
Przede wszystkim jak wybierzecie swoją upodobaną klasę warto jest po wydropieniu pierwszego gema który daje nam skill 1 poziomu poczytać o nich i zastanowić się które wydają się wam najlepsze, na opisie skilla podane jest wszystko na tacy: jaki rodzaj obrażeń zadaje, czy wchodzi w combo z inną umiejętnością, jakie wymagane statystyki ma itd. Przypuśćmy dla Warriora póki co interesowały mnie czyste fizyczne obrażenia i tak układałem sobie skille. Z biegiem czasu zaczęły mi dropić gemy wspomagające, które albo modyfikują albo wzmacniają moją zdolność. Zauważyłem, że dużo support gemów w moich skillach wprowadza większe obrażenia od Stun lub dodatkowe obrażenia od ognia. Stun mi pomaga ogłuszyć wroga co jest niezwykle pomocne w walce z bossami bo daje mi możliwość wyprowadzenia jednego, dwóch dodatkowych najpotężniejszych ataków kiedy Boss się nie rusza a to zadaje kolosalne obrażenia. Mając to na uwadzę, w drzewku pasywek skupiłem się na szukaniu w wyszukiwarce nodek z: psychical damage, stun damage, stun duration, fire damage itd itp. Oraz, że jestem klasą która walczy wręcz: armor, ressistance i shield kiedy jest naprawdę źle, bo w tej grze blok tarczą jest realny a nie tylko statystyką. Dzięki temu ostatniego bossa aktu 1 ubiłem za 4 podejściem praktycznie omijając tylko jego beamy oraz zamrożenie.
Bardzo wam polecam chwile poczytać to co macie w ofercie skilli, pokminić w kierunku w jakim chcielibyście iść i skupiać się tylko na tym co jest wam potrzebne. Z przerażającego w odbiorze jaki miałem przez premierą drzewa passywek została mi teraz ciekawość co jeszcze mógłbym zrobić żeby polepszyć build a nie gdzie i od czego zacząć. Bardzo polecam taki kierunek każdemu kto się boi bo eksperymentowanie w tej grze z odrobiną logicznego myślenia popłaca
Ja jestem początkujący w PoE2 i to drzewko mnie totalnie nie odstraszyło. Pierwsze i najważniejsze staty są w segmencie które wskazuje wręcz gra na samym początku a potem już łapie się mniej więcej jakich skilli się używa i z czym się skalują
Pograłem póki co 2 godzinki. Na jedynkę plułem tutaj mogę powiedzieć obiektywnie: grafika dobra, mroczna choć w moim mniemaniu mało ostra, muszę pogrzebać z ustawieniem sharpen, feeling walki wojownikiem niemal na równi postawiłbym feelingiem walki barbem z Diablo IV z tą różnicą, że walka jest wolniejsza i bardziej taktyczna, na pierwszym bossie zginąłem 2 razy na drugim z 8 zanim ogarnąłem movement WSADem, który jest fajnie rozwiązany. Itemizacja, możliwości rozwijania postaci, skille, możliwości przebudowywania skilli wszystko na swoim miejscu tak jak zapowiadali. Bardzo klimatyczna muzyka, duże lokacje, fajnie że ikonki umiejętności i broni odpowiadają wyglądowi jaki na sobie mamy gdy je założymy, bardzo dobrze też działa wejście w drzewko rozwoju pasywek, wiemy skąd warto zacząć i potem już budujemy się typowo pod to czym chcemy grać wedle możliwości jakie mamy przy rozgałęzieniach. Fabularnie póki co jest o dziwo ciekawie co w hack and slashach jest przeważnie rzadkością. Ogólem 6 poziom, pierwsze wrażenia bardzo pozytywne a i te 300g na start żeby kupić sobie stashe premium wielki plus bo bez nich jest ciężko z orbami itd
Wybierając początkowy archetyp np Wojownika możesz się skupić jeśli tylko chcesz na atakach typowo odpowiadających tej klasie, nawet w drzewku rozwoju postaci zaczniesz w miejscu przeznaczonym dla Wojownika i czy go rozwiniesz pod niego w 100% czy zrobisz hybrydę czy może zrobisz z wojownika maga to już zależy od Ciebie
Właśnie skończyłem główny wątek fabularny, świetny klimat i gunplay ale wrócę do tej gry bankowo, kiedy zostanie już Ultimate Edition nie wcześniej bo bugi, błędy, brak Alive, gąbkowi przeciwnicy to za dużo jak na drugie podejście
Po rozmowie z palącą blondyną w instytucie i komunikacie od niej żebym poszukał Włóczęgi nic się nie dzieje, wychodze na korytarz i mogę sobie chodzić po instytucie ale nie mogę wyjść poza niego. Jakiś pomysł?
Po misji w Instytucie gdzie mamy się skontaktować z Włóczęgą nic się nie dzieje...
Optymalizacja jakby trochę lepsza, na pewno ceny napraw mniejsze i niektóre mutanty mniej pancerne. Ale dalej wyrzucenie w karła psionicznego 4 magazynków i 2 granatów uważam za debilizm
No właśnie tak zrobiłem poprzez DSR w ustawieniach grafiki NVIDIA bo jak nie mam DSR włączonego to maksymalna rozdzielczość jaką mogę ustawić to natywna. Ale mimo, że mam ustawioną natywną rozdzielczość to nie wygląda to tak jak powinno czyli na 24 calowym monitorze gra w full hd do tej pory wyglądała ok, bez rozmycia, bez kanciastości itd. A mam to w Grayzonie gdzie jest to najbadziej widoczne właśnie na full HD a podczas skalowania do 2K wygląda naprawdę dobrze chyba, że masz coś innego na myśli?

Witam mam następujący problem. Gram na monitorze full HD 144Hz Freesync który jest podpięty do mojej karty graficznej RTX 4070 kablem display port i jest włączona opcja Gsync.
W grach przeważnie nie mam problemu z jakością obrazu ale w Grayzone Warfare już tak. Dołączam dwa obrazki, jeden z gry Full hd a drugi w trybie DSR pod 2k. Nie wiem czy będziecie widać różnicę ale obraz na full hd jest taki jakby lekko rozmyty, nieostry, ma się wrażenie kanciastości i nieostrych kolorów. W trybie DSR wszystko wygląda tak jak trzeba. Czy ktoś wie o co chodzi i jak można to poprawić na natywnej rozdzielczości?
Optymalizacja 2.0 która dziś wyszła to niebo a ziemia, optymalizacja lepsza, SI poprawione choć do ideału jeszcze brakuje, super tryb dnia i nocy i bardzo fajne NVS oraz lasery. Chłopaki z Czech się starają oby tak dalej
Słuchajcie podepne się pod temat Stalkera bo to kolejna gra na UE5 w której widzę to samo i czas na fachową pomoc. Mam RTX 4070 i gram na monitorze Full HD 144Hz z Gsyncem. Jak gram w natywnej rozdzielczości czyli 1080p to obraz jest taki lekko mydlany a krawędzie delikatnie jakby rozmyte. Wszystko zaczyna wyglądać dobrze i bez żadnych ale dopiero jak włączę skalowanie do 2k poprzez DSR Nvidia. Jest jakiś sposób żeby grać na full hd i mieć ostrzejszy obraz czy muszę po prostu kupic WQHD?
Jeszcze, ponoć w przyszłym tygodniu ma wyjść jakiś patch z fixami. Ale modziarze robią już robotę
AI to jedno ale i system obrażeń jest do naprawy. Mutanty takie jak psy, mięsacze czy dziki mają za dużą pulę HP nie wspominając już o Pijawkach, Chimerach czy Poltergheistach. O ile pijawka jeszcze się kładzie po 4 celnych strzałach w łep z pomki to Chimera i Polter to cieżkozbrojne tanki...przegięli tu pałę, wiem że jest mod ale mam nadzieję że to wezmą pod uwagę w przyszłotygodniowej aktualizacji

16 godzin gry za mną czas więc na pierwsze wrażenia.
Na plus:
* Klimat - miażdży
* Świat gry - przepiękny
* Gunplay - cudo
* Eksploracja - miód
* Fabuła - póki co jest ok, bez rewelacji ale tak po prawdzie zaliczyłem tylko Zalisje, połowę Wysypiska teraz bawie się w Kordonie u Sidora
* Umiejętne zarządzanie zasobami na które gra pozwala (ss)
* Lepsze warunki pogodowe widziałem tylko w RDR2
Na minus:
* Optymalizacja - gry potrzebuje solidnej optymalizacji, poprawy oraz wyostrzenia tekstur bo choć świat jest piękny to niektóre tekstury wyglądają jakby były celowo downgradowane
* ALife 2.0 - jeśli on istnieje to jest do przebudowy i nie tyle chodzi mi o pojawiające się czasami ataki potworów czy bandytów ale o ich częstotliwość nawet kiedy przed chwilą wyczyściliśmy zasadzkę to za chwile może pojawić się nowa...
* Cykl dnia i nocy - dzień za krótki, noc jest ok. Wydłużyć dzień 2 razy i będzie git
* Glicze, bugi - nie ma tego dużo ale wytrącają z immersji
* Boli brak możliwości samodzielnego naprawiania swojego sprzętu jak w Gamma czy Anomaly
Ogółem jestem oczarowany, gra mnie pochłonęła, wiele jej wybaczyłem bo wiem że albo devi albo moderzy ją ogarną, kwestia czasu.
Jeśli ma być poprawione SI to przydałoby się kilka rzeczy:
1. Jeśli gracz wybija jakąś bazę ustawić długi limit na respawn przeciwników w niej, nawet kilkugodzinny.
2. Niech patrole bandytów lub mutanci nie respią się przed nosem a w odległości kilkunastu metrów a po wyeliminowaniu zagrożenia zablokować możliwość ponownego respa w najbliższym obszarze przez jakiś dłuższy czas.
3. SI przeciwników podczas walki jest ok, szukają osłony, obrzucają granatami, jak zejdziemy im z oczu szukają nas ale zmniejszyłbym im skrypt odpowiedzialny za strzelanie kiedy nie mają mnie na muszce np. wiedzą, że chowam się za murem to walą w ten mur.
4. Twarde potwory, które są zawsze w pewnych miejscach jak np dwie pijawki niedaleko Zalisji czy nibypies koło młyna niech się respią owszem ale po bardzo długim czasie od zabicia ich.
5. W grze poza emisją są burze, podczas burzy pioruny walą losowo, mogą trafić gracza, mogą trafić mutanta czy innego bandyte ale w osadach podczas burzy stalkerzy stają jak kołki zamiast szukać schronienia - to też bym zmienił żeby uciekali się schować tak jak to robią podczas emisji.
Jak to ogarną to dla mnie osobiście może nie być całego Alife 2.0
Nie ma już bugów uniemożliwiających progres, były ale day one patch je załatał. Jak masz mocnego kompa to gra się wyśmienicie, jedyne co wkurza mnie osobiście to Alife które jest do naprawy - reszta to mało znaczące czasami glicze

Też macie niektóre przedmioty jak np pistolet skifa czy niektóre PDA, których nie da się wyrzucić z ekwipunku?
No i tutaj jest wreszcie przykład nie wkładania na siłę kolorowych postaci tam gdzie nie pasują. Był w historii samuraj ... i jako zatwardziały prawak nie kole mnie to bo jest zgodne z faktami.
Da się? Da się
Żeby grać w squad musisz trzymać się swojego oddziału i słuchać lidera. W GZW też tak można ale wszystko możesz zrobić solo jako samotny wilk. I jak wyżej wspomniano nie grasz rasowym żołnierzem jakieś armii tylko najemnikiem z dużą customizacją broni oraz szpeju
Na serii 5k? Ta gra będzie zapierdzielać na serii 4k. Podejrzewam, że i na 3k również. O ile nauczyli się w optymalizację po pierwszym razie
Przegrałem 25 godzin w Grayzone Warfare czas na werdykt. Zaczne nietypowo: nie widziałem od dawna, od bardzo dawna gry online która startuje w EA i jej działanie jest na ogół dobre. Choć to EA i ma swoje bolączki ale pokolei:
1. Grafika - krótko, jest przepiękna, UE5 pokazuje w tej grze swoją siłę, ostatni raz tak szczegółowy las a raczej dżunglę w tym przypadku widziałem w Kingdom Come Deliverence. Jakość grafiki to prawdziwy nexgen
2. Klimat - wielu mylnie porównuje tą grę do Tarkova a tak poprawdzie z Tarkovem ta gra nie ma wiele wspólnego. Jakbym miał opisać klimat w tej grze to opisałbym go w ten sposób, że to połączenie otwartości świata z Ghost Recon Wildlands, symulacji pola walki z Army, PVP oraz systemów życiowych z Dayz i modyfikacji broni oraz sprzedawców sprzętu z Tarkova. Ekstrakcja jest tutaj zawsze jedna: chcesz zachować sprzęt który zdobyłeś? Dotrzyj do najbliższego lądowiska, wezwij helikopter i doleć do bazy. Dzięki temu powstała unikalna mieszanka.
3. Idealny balans między PVE a PVP. Są dwa tryby gry: Warzone i Operations. W tym pierwszym istnieje Friendly Fire, 3 frakcje i boty. Możemy zabić ziomków ze swojej frakcji, cudzej frakcji oraz boty. W drugim trybie czyli Operations też są 3 frakcje oraz boty ale tylko boty mogą nas zabić. Jeśli zginiemy mamy jedną szansę by dobiec do swojego ciała i zebrać sprzęt, jeśli zginiemy zanim to zrobimy ciało znika. Jeśli ktoś inny zabrał nam sprzęt lub część tego sprzętu - wiadomo, nie odzyskamy. Dla każdego coś dobrego.
4. Zadania - są powtarzalne (wybij daną część botów na danej lokacji, znajdź dane, oznacz coś, przeszukaj dany teren, zabij bossa danego miejsca itd) choć dzięki temu że ciągle odwiedzamy nowe miejsca nie nużą.
5. Chcesz grac single i sobie radzić? Nie ma problemu. Chcesz grać w duo ze znajomymi? Nie ma problemu. Chcesz grać z randomami? Nie ma problemu choć randomy to dalej randomy.
6. Ilość sprzętu i modyfikacji: póki co samych broni nie ma dużo, 2 rodzaje emek, 2 kałachy, ze 2 snajpy, ze 3 pistole, 2 shootguny. Sprzętu ma dość niedługo z 50 rodzajów ale dzięki podobnej do tarkovwskiej modyfikacji możemy bawić się bronią i modyfikować ją na kilka sposobów. Nie jest to tak rozbudowane jak w Tarkovie ale wystarcza żeby pomyśleć co z czym połączyć.
7. Różne wersje gry nie mają praktycznie znaczenia - co z tego, że dostajesz w najdroższej wersji większy stash i o 2 sloty więcej w safe casie skoro choć w tej grze zginąć jest łatwo to i łatwo się odbić. Gram na podstawowej i nie czuje potrzeby updatu za to gigantyczny plus.
8. Gameplay - wciąga, świetnie wczuwa się w operacje które wykonujemy, można w tej grze grać stylem na Rambo ale nieliczni będą sobie dawać radę, granie taktycznie, ściaganie wrogów pojedyńczo, odciąganie uwagi itd działa tu nieporównywalnie lepiej
No i teraz 3 największe mankamenty tej gry ale wybaczam je bo EA zobowiązuje.
Optymalizacja i okresowe lagi serwera - choć posiadam bardzo dobra I5 oraz RTX 4070 i w 2k na wysokich detalach nie mam mniej niż 100 FPS nie odczuwam tego ale na drugim kompie który ma słabszą i5 i RTX 3050 ledwo dźwiga 60 fps na medium w full hd. Podkreślam ledwo. Bez dobrego kompa niestety na tą chwilę nie ma co do GZW podchodzić. Tak samo infrastruktura serwerowa jest do poprawy bo choć większość czasu serwer chodzi dobrze i nie odczuwa się opóźnień to bywają momenty że świat, tekstury, postać doczytuje się skokowo co uniemożliwia grę. Zmiana serwera na inny pomaga w takich chwilach co nie zmienia faktu że jest to do poprawy. Trzecią bolączką są boty, boty które raz zachowują się jakby kierowało nimi myślące SI a raz jakby kierował nimi paranoik z zespołem Touretta. Boty są do poprawy jeszcze. Co to ich gąbczastości na kule to zależy jak się trafi i w co się trafi oraz czym się trafi. Choć tutaj jest jeszcze sporo pracy bo np raz trafiam amunicją penetrującą 5 razy w pancerz żeby kula przeszła na wylot a raz jeden strzał w pancerz w miejscu serca i bot umiera. Tu trzeba to ogarnąć jeszcze.
Podsumowywując to trzeci po Manor Lords i No rest for the Wicked pozytywny start ciekawej i dobrze rokującej na przyszłość produkcji. Gra jest wciągająca i niesłychanie satysfakcjonująca, wygląda obłędnie ale wymaga jeszcze masę pracy optymalizacyjnej. Natomiast potencjał contentowy jest ogromny i wierzę że będzie to szło w coraz lepszym kierunku. Na tę chwile mocne 7/10. Jeśli ogarną technikalia i lagi oczko w górę a jeśli content będzie taki jaki opisują że chcą by był 2 oczka do góry.
Jeżeli komuś gra chodzi lepiej na FSR a nie na DLSS polecam zrobić to co ja:
W ustawieniach grafiki Windows upewnijcie się, że macie włączone planowanie przyśpieszonego sprzętowo procesora GPU i zaznaczcie wysoka wydajność dla aplikacji Grayzone Warfare.
Z DLSS teraz gra zapiernicza od 100 do 130 fps a wcześniej miałem 60-80
Nie wiem czy to zadziała ze starszymi kartami serii 2k i 3k ale na 4k różnica jest
Spore? Ta gra na medium na 2080 chodzi mi w full hd na nie mniej niż 120 fpsach. Jeśli to są wysokie wymagania gry w EA to pozdro
A zastanawiałeś się dlaczego w to darmowe PoE które jak nazwa mówi jest darmowe więc może sobie sprawdzić i pograć każdy jakoś wielu czeka na zmiany w Diablo? Bo może odpowiedź brzmi, że wolą Diablo i kim ty jesteś żeby komuś dyktować gdzie jest fun a gdzie nie? PoE to drewno, co z tego że mechaniki ma na wyższym poziomie jak odrzuca mnie po kilku godzinach feeling walki i brak klimatu? Nie wchodzę pod tematy o POE i robię tak gnój tylko mam to w głębokiej żopie
Ten rów mariański dostaje właśnie drugie życie dzięki zmianie na lepsze największej bolączki tej gry czyli itemizacji, na domiar jest to rok dodatku a jak w tej serii jest już tradycją dodatki windują na wyższy poziom funu i replayebility ale takie zamuły które nie mają za grosz obiektywizmu zawsze będą szczekać wychwalając swoje drewniane odpowiedniki w które jak ktoś nie chce grać jest podgraczem hack and slashy. Typowe ale zawsze śmieszy
Na zmiany w skillach i nowych feature trzeba czekać do dodatku, S4 wprowadza zmiany w itemizacji bo te zmiany były konieczne żeby w ogóle była marchewka na kiju w tej grze. Sezon 6 wystartuje wraz z dodatkiem już więc nie ma szans na zmiany na miarę sezonu 4 przed dodatkiem. Najważniejsze, że zmiany idą w dobrą stronę, Diablo to jedyna seria hack and slashy w której poprostu dobrze się bawiłem, ani LE ani POE nie dawało mi takiego funu i zależy mi na udanych zmianach. Dobrze też, że na rynku jest konkurencja bo to jakby nie patrzeć wymusza udoskonalenia
Osobiście nie ruszałem PTRa ale oglądałem kilku streamerów związanych z Diablo IV, również tych którzy krytycznie patrzą od dawna na tą produkcję i każdy jak jeden mąż mówi, że sezonem 4 Diablo 4 wychodzi z bety i tak powinna wyglądać ta gra na premierę rok temu. Mnie jako gracza który Diablo znudziło po 1 sezonie z przyjemnością wrócę na sezon 4
Witam, mam następujący problem:
Kiedy w Chromie mam zaznaczoną opcję "Użyj akceleracji grafiki gdy jest dostępna" czasami podczas korzystania z różnych stron internetowych lub przy scrollowaniu (też czasami) na ekranie pojawia się u mnie czarno - biała szachownica w niektórych miejscach. Filmy, gry wszystko śmiga normalnie bez tych artefaktów. Dopiero gdy wyłączę tą opcję problem znika ale zaś wówczas korzystanie np z google drive jest niemożliwe. Czy ktoś miał taki problem i go rozwiązał bez zmiany wyszukiwarki na inną? Oczywiście instalowałem od nowa Chroma, robiłem update i jest to samo
Ależ oczywiście, że jest otwarty. Duże haby połączone przejściami, głównie górskimi. Tu nie ma liniowości tylko ścieżki. Ograniczeniem są góry w pierwszej mapie na środku z kilkoma możliwościami wejścia do nich przez jaskinie. Wielu ludzi nawet nie ma pojęcia, że są jeszcze bagna dość dobrze ukryte
Dobra, już załóżmy że te mikropłatności są nie potrzebne i wręcz psują doznanie i zamysł jaki stał przy tworzeniu DG1 i DG2. Ale qrwa nie ma nowej gry?? Czyli, że przejdę DG2 teraz a za rok zainstaluje znowu by przejść i nie mogę bo nie ma przycisku Nowa Gra XD???
Zapewne będzie, Lut Gholein znajduje się na Zachodnim Kontynencie na wybrzeżu mniej więcej w połowie tego kontynentu
Diablo 4 ma genialną walkę, klimat i gameplay, niech tylko dopracują to co kuleje w replayability, itemizacji oraz dadzą więcej marchewek na kiju i będzie sztos.
Co do dodatku, okolice Kurast to ostatnie regiony które nie są dostępne w grze a są do wypełnienia by zamknąć Wschodni Kontytent. Zachodni Kontynent to akurat idealny temat na kolejne dwa dodatki
Skyrim nie był rewolucyjny ale był świetnym symulatorem Jasia wędrowniczka z jednolitym światem. Po tym co zrobili w Starfield boję się o TES6
Brałbym w ciemno ale brak czystego 1v1 bez kameo skreśla u mnie tą część, nigdy nie byłem fanem walk tag, 2v2 itp a to kameo mimo że jest swoistym przedłużeniem combosów nie przekonuje mnie
Jako fan TESów i Falloutów mogę szczerze powiedzieć, że fun z ich gier skończył się dokładnie na Falloucie 3, który był ostatnią grą tego studia który jakiś fun dawała. Po tym co zobaczyłem w Starfieldzie boje się co będzie z TES6
Zainstalowałem to badziewie na dwóch konfiguracjach:
Ryzen 5 5600
16 GB Ram
RTX 3050 8 GB
Detale low, 1080p, skalowanie na 70% - od 33 do 69 fps w zależności od lokacji
I5 14500f
32 GB RAM
RTX 4070 12 GB
Detale high, 1080p, bez skalowania - od 52 do 95 FPS w zależności od lokacji
Spoko, że ta gra ma się nijak do minimalnych i zalecanych konfiguracji. Optymalizacyjna kloaka, najgorsza od lat i to jest fakt nie hejt
Asami ja wiem, że jesteś bethfanem ale na litość boską, trzeba być ślepym żeby nie widzieć przepaści graficznej i optymalizacyjnej między CP a Starfieldem
Co bym polecił? Ciężko tą grę zaklasyfikować do czegokolwiek XD Jedyne co bym polecił w Starfieldzie to pograć sobie misje frakcji (widziałem cała fabułę UC i daje radę) ale w zasadzie to jedyne co mogę dobrego powiedzieć o Starfieldzie. A coś lepszego w gatunku kosmicznych? A dla fanów SF? Eve online albo Everspace - lepsza zabawa
Ja wiem że można się nie zgadzać z opiniami itd ale tego się nie da obronić. Siedziałem cały dzień dziś u kumpla który jest fanem kosmicznych symulatorów i gier SF który kupił to gówno w preorderze za ponad 400 zł i choć jego zdanie jest troche bardziej pozytywne i tak widziałem jak bił się z myślami czy nie zwrócić tej gry. Sorry ale to nie jest gra którą reklamował Todd, to jest totalny średniak
Nawet jeśli jesteście fanami Skyrima i Fallouta 3 (bo one jeszcze z nowszych gier Beci miały duszę i potrafiły wciągnąć eksploracją) omijajcie Starfielda jak ognia. Ta gra to upośledzony Skyrim połączony z symulatorem szybkiej podróży i miałką nawet jak na standardy tej firmy fabułą. Chcecie polatać statkiem gdzie chcecie? Nie ta gra. 1000 planet? Nie ta gra. Na upartego jedyne co w tej grze jest zrobione ok to misje frakcji bo fabuła główna to śmiech i żenada. No i optymalizacja - bez RTX serii 4k i mocnego proca nie liczcie na stałe 60 fps. A już najlepiej żebyście mieli AMD bo Becia trzymała sztame w produkcji z tą właśnie firmą. Warto jak zejdzie do 100 zł, za te pieniądze ile sobie liczą nie warto.
Witam, dysponuje takim oto sprzętem:
Intel Core i5-12400F
ASRock B760M PG Riptide
ENDORFY Supremo FM5 850W 80 Plus Gold
Kingston FURY 32GB (2x16GB) 6000MHz CL32 Renegade Silver
Zotac RTX 3050 8 GB
W grudniu planuje wymianę karty graficznej, będe miał budżet około 3000 zł. Jaką najlepszą kartę graficzną polecacie kupić do tej konfiguracji? 4k raczej mnie nie interesuje natomiast celuje w Full HD i 144Hz
Czy ja dobrze zrozumiałem, że wolnego latania statkiem w tej grze nie ma XD? Czyli mogę latać tylko po orbicie planety i podczas walki w kosmosie?
Czyli nie tylko obiecujący minister finansów w przyszłości a i wprowadza jeden z najpopularniejszych światów w nową erę, cóż za kariera
Mają od groma wyciętej zawartości żeby dodać do gry, nie trzeba robić dodatku po końcówce. Natomiast większe podsumowanie by się przydało i 12 lv to strasznie mało. Na początku 3 aktu jeśli człowiek liże każdą ścianę ma już ten 12 lv i następne godziny poza aspektem fabularnym nie cieszą już tak bo tracimy marchewkę na kiju
Nie, jak dla mnie bardzo pasuje do roli w jakiej się znalazła, zwłaszcza gdy pójdziemy do niej z Jaheirą i Minsciem
Ukończyłem Baldurs Gate 3, zajęło mi to 117 godzin. Ciężko jest mi wydać rzeczową opinię teraz o tej grze niemniej jednak podejmę się krótkiego opisania moich wrażeń. Udało mi się zrealizować swój cel: doprowadzić romans z Posępnym sercem do końca oraz zdobyć pozytywne zakończenie. Oba cele udało mi się zrealizować, wielu pisało że zakończenie jest takie sobie, w moim przypadku nie uważam żeby tak było ponieważ dostałem ładne podsumowanie i godne pożegnanie jednej postaci. Owszem można było się pokusić o głębsze podsumowanie całej mojej gry ale kto wie może w DE coś takiego się pojawi. Niemniej jednak pomijając błędy, optymalizację w III akcie i szereg chorób wieku dziecięcego była to jedna z najlepszych gier jakie miałem przyjemność w życiu ukończyć i na pewno jeszcze nie raz do tej gry powrócę. Choć moje czasy to właśnie czasy BG1 i BG2 to tak poprawdzie doceniłem te tytuły dopiero kilka lat później. Przygoda w BG3 przeniosła mnie właśnie do tamtych czasów i chyba od czasu RDR2 tak długo i tak wciągnięty w historię, świat i postacie nie byłem. Chylę czoło dla studia Larian za to, że mogłem doświadczyć tej przygody i dla mnie to nie była rozgrywka a przygoda. Jeśli poprawią błędy, zooptymalizują 3 akt i poprawią niedociągnięcia gra zasługuje na 10 i mam nadzieję, że zdobędzie tytuł gry roku. Na tą chwilę moje oczekiwania pokryły się z oceną którą bym tej grze obecnie wystawił - mocne 9 i ogromny plus za to doświadczenie. Polecam każdemu, kto nawet jeśli nie lubi gier fabularnych ale ceni sobie dobrą historię, klimat heroic fantasy i poczucie ogromnej swobody by zagrał w tą produkcję nawet na najmniejszym poziomie trudności
spoiler start
Akurat trzech goblinich władców da się pozbyć bez walki: Kiszka jak nas zamknie to na pomoc przychodzi krasnoludzica od Rafaela i załatwia sprawę, Hopgoblina można zepchnąć w przepaść silną postacią a Drowice rozwalić most kiedy będzie nim szła
spoiler stop
Jako osoba która zaliczyła akt II i właśnie wchodzi robić porządek we Wrotach to mogę tylko powiedzieć, że dalej jest tylko lepiej
spoiler start
Przed finałową walką z Thormem mówi on nam, że jest Władcą Śmierci i nowym wcieleniem Boga Kości więc zrozumiałem to tak, że Thorm i ta dwójka są wcieleniami Martwej Trójki a nie samą Martwą Trójką czyli Bogami
spoiler stop
Nie czytajcie spoilerów jeśli nie przeszliście drugiego aktu !
Szacun dla Svena też za to, że jako główny wątek fabularny ruszył temat
spoiler start
Martwej Trójki
spoiler stop
Akurat w annałach Forgotten Realm była to jedna z najciekawszych historii zwłaszcza, że poprzednie części BG traktowały o
spoiler start
dzieciach jednego z nich
spoiler stop
a teraz mamy do czynienia z
spoiler start
wcieleniami rodziców
spoiler stop
Jeszcze kupa trzeciego aktu przede mną ale no fabularnie jestem zakochany
Ciężko o więcej recenzji skoro ta gra to Trylogia Sienkiewicza gier komputerowych na którą potrzeba więcej czasu niż na Zeldę
Właśnie obszedłem Wrota Baldura (miasto). Jest ogromne wielkości mapy z klasztorem. Aż strach pomyśleć że są jeszcze kanały i obrzeża
spoiler start
Mogę się mylić ale jest pewien moment w drugim akcie po którym Gale przestał u mnie chcieć pochłaniać dobre itemki
spoiler stop
Jestem pewien, że go nie przeoczysz jak spotkasz
spoiler start
Gandalfa XD
spoiler stop
Czytam ale chyba widzę, że ty nie rozumiesz że ja nie pije do tego co się Tobie przytrafiło a mówie jedynie jak jest u mnie XD
Co do Astariona się nie wypowiem ale z tego co wiem tych którymi nie jesteś zainteresowany warto olewać i sprowadzać na ziemię. Ja tak robiłem i wszystko z Shadow idzie zgodnie z planem ale pewnie co towarzysz to inne sposoby na romans
No właśnie chyba nie:
spoiler start
Gaj zrobiłem, przywódcy goblinów zabici, zadanie z wiedźmą zrobione, poboczne zrobione, Podmrok zrobiony, w II akcie zrobiłem tylko próbę usuwania kijanki w szkółcę oraz oddałem jajo Gityanki tej babce koło windy i wróciłem do statku, teraz sprawdziłem i fabułka aktu I idzie dalej więc chyba jest wszystko wporządku i chyba dobrze, że całe szczęście nie poszedłem na spotkanie z Inkwizytorem zaraz po tym jak maszyna do usuwania kijanek wybuchła :D
spoiler stop
Ciekawe, u mnie cel był jasny od początku - Shadowheart i nikt inny. I wszyscy się z tym pogodzili na szczęście :D
No to powiem Ci grubo bo
spoiler start
Najpierw zrobiłem wszystko w lokacji startowej, potem poszedłem do Podmroku i tam jest statek który zaleca Halsim ponieważ droga nim jest prostrza niż pójście przez tą lokacje z klątwą. Ale jeszcze właśnie zanim popłynąłem statkiem chciałem odhaczyć to zadanie dla Larzeal ze szkółką ale po tym jak ją uratowałem z próby wyciągnięcia kijanki skapłem się, że chyba szarszuje 2 akty na raz i wróciłem do podmroku kontynuując wątek wieżyXD
spoiler stop
A zostawiałeś ich z niedopowiedziami? Ja od samego początku gram z myślą o zaliczeniu Shadowheart i przy rozmowach z innymi albo ich sprowadzam na ziemię albo kończe ewentualne ich próby romansowe i zgodnie z planem tylko Shadowheart jest na mnie nagrzana :D
Mam pytanie do kogoś, kto ukończył AKT I.
spoiler start
Porobiłem wszystkie (chyba) zadania z lokacji startowej, zaliczyłem cały Podmrok ale nie wchodziłem jeszcze na statek do Wieży Księżyca, obszedłem całe Wzgórza łącznie z Katedrą gdzie siedziba ma szkółka Githanki i uratowałem Leazel podczas próby usuwania kijanki ale nie poszedłem jeszcze do Inkwizytora. Jak rozumiem żeby zacząć akt II najpierw Wieża potem Inkwizytor? Czy Inkwizytor to już AKT II a ja przeskoczyłem trochę do przodu XD?
spoiler stop
Za dnia poruszasz się po mapie, jeśli wracasz do obozu na długi odpoczynek zapada noc, po odpoczynku znów jest dzień
Czy Battlepass jest wymagany aby grać w Diablo do czegoś innego niż zdobywanie skinów które nawiasem mówiąc są gówniane? Czy jest P2W? Nie? No nie, więc jak czytam płacz o to to facepalm sam pojawi się u mnie na twarzy
Zawsze stroniłem od sezonów w Diablo ale wypełnianie tego dziennika sezonowego i challenge które są w nim są ciekawsze niż cały endgame z podstawki. Plus battlepass ma ciekawe skiny - sezon nie powala zawartością ale jest o wiele ciekawszy niż eternal.
Grałem we wczesny dostęp i mogę powiedzieć, że "ten rój" komentarzy to ...
Tworzysz postać sezonową, ona zaczyna na jakby osobnym serwerze gdzie jest content i mechaniki z sezonu. Po skończeniu sezonu postać wraz z tym co zdobyłeś oraz z mechanikami (w większości) przechodzi na non season i dołącza do postaci które już miałeś wcześniej. Dodatkowo w sezonie levelujesz battlepass oraz zaliczasz Dziennik Sezonowy
Brama Starożytnego miasta Ureh jest w grze. Zrobić Ci fotkę? I nie napisałem, że nie będzie ale 100 lv to nie jest wymóg
Przecież Battle Pass od samego początku był tworzony z myślą o sezonach. To co się zdobędzie postacią sezonową i w battlepasie przechodzi na non sezon pod koniec sezonu. Przecież to oczywista oczywistość, poza tym sezony w Diablo 4 mają miec związek z konkretnym tematem, dla przykładu (dość pewnego) może się pojawić sezon nazwany "Sekrety Starożytnego Miasta Ureh" wokół którego sezon będzie się rozgrywał i każdy sezon ma mieć Season Journal którego zrobienie na 100% będzie się wiązało z zaliczeniem sezonu. Samo wbijanie 100 poziomu czy to na non season czy na season nie jest celem głównym ani wymaganym
Wiele lat temu w takim Mortal Kombat ludzie się smiali że wprowadzają tryb fabularny a wyszedł bardzo dobrze, to że fabuła nie jest złożona i głęboka jak w Planescape Torment nie oznacza że jak na standardy gatunku ma nie być ciekawa. Ta w czwórce jest ciekawa i wypełniona smaczkami
Tylko pamiętaj zapominasz o jednej rzeczy - to jest zawartość początkowa. Dla Ciebie może być to mało dla innego dużo dla kogoś w sam raz. Natomiast każda z aktywności która teraz jest w grze jest potrzebna do progresu - poza PVP
Te same aktywności: podziemia koszmarów, helltidy, drzewo, world bossy, zadania poboczne, fabuła, tiery świata, capstone dungi - faktycznie mało w cholere w porównaniu z poprzednimi Diablo XD
Te same moby: rodzajów potworów jest więcej niż w Diablo 2 -liczyłem, pobiegaj tylko więcej po świecie ;) powtarzają się za to bossowie w instancjach to fakt, jest z 8 rodzajów bossów co jest mała liczbą
Te same unikaty: po kilka unikatów na klasę plus kilka unikatów jak Szako których możesz nawet nie zobaczyć? Mało czy dużo na początek styknie
Te same bossy: pisałem wyżej to fakt
Jedyne co mnie w D4 boli ale co wiem, że będzie przebudowane lub rozwinięte o dużo, dużo więcej przedmiotów konkurujących afixami jest fakt, że po wejściu na T3 i T4 przez kilka poziomów gra daje najlepsze doświadczenie progresu związane ze zdobywaniem nowych, lepszych przedmiotów ale kiedy już się w nie ubierzemy postać staję się maszyną do zabijania a przedmioty które można wymienić trafiają się nie często. Mając 82 lv ja praktycznie jedyne co już robie w sprzęcie to szukam aspektów z max rollami oraz zmieniam statystyki w przedmiotach na te które są mi potrzebne. Owszem wysokie podziemia koszmarów czy Uber Lilith jest dla mnie wciąż poza zasięgiem ale ten etap cieszenia się sprzętem i upgradem powinien być o wiele wiele dłuższy lub powinno być wiele więcej aspektów które mogą tylko dropnąć a które dały by do myślenia cholera zmieniam build. Na szczęście nie jest to coś czego nie da się zaimplementować
99% graczy gra i ma w dupie forumowe wojenki. A jeśli miliony nazywasz garstką to mogę tylko pogratulować poczucia skali.
Co do zmian, na ten moment rzeczy czysto quality of life i dobrze, na więcej i lepiej czas będzie w sezonach
Aktualnie odkryte meta buildy dla klas - meta czyli te koszące wszystko najszybciej ale nie koniecznie jedyne słuszne:
Druid:
Crone Storm Wolf
Crone Bulwark
Tornado Storm Wolf
Bolt Lighting Shred
Pulverize Bear
Necros
Minion Necro
Bonespear Necro
Sceleton Mage Necrolord
Blood Lance Nekro
Rogue
Twisting Blade
Poison Clone
Barrage one shoot
Penetration Shoot
Sorc
Fire sorc
ice shard sorc
lighting sorc
arctic blade sorc
frost aoe sorc
Barb
WW barb
Rend Barb
HOTA barb
A to tylko mety, dodajcie do tego z 4,5 buildów którymi spokojnie można grać na Inferno
No jest bo grasz swoim rytmem a nie napiżasz 20h dziennie byleby wbić 100 lv który nic nie znaczy
Dokładnie, gra wymaga kilku poprawek fakt ale odtrącanie jej od czci i wiary jak robią raki pokroju antygimba lub lolka to nie konstruktywna krytyka a czyste hejterstwo. Wiesiu w trójce trzeba max lv
I grają nieświadomi płaczącego promila społeczności co hejtuje dla zasady albo rushuje do pożygu dungi żeby wbić 100 lv a nie o to w tej grze chodzi
Póki co to masakrujesz się ty ciągłymi bezowocnymi próbami przekonania innych do swojej racji gdzie każdy normalny gracz liczący się w milionach gra i ma fun ale nick zobowiązuje więc rozumiem
Dungeon Siege II to był dopiero h&s...a prawda jest taka że z opiniami sami wiecie jak z czym jest. Poe ma dla mnie jeden plus - jest darmowe i to samo będzie z dwójką więc chętnie sprawdzę jak wyjdzie. Obym tylko nie zasnąl jak przy jedynce
lolek to chyba traume przeżywa bo mama gry nie kupiła. Tak żenującego, bezkonstruktywnego narzekania ze świecą szukać
rzecz subiektywna ale akurat w kwestii grafiki, klimatu i animacji d4 to najwyższa półka
Diablo 4 ma kilka problemów które muszą zostać wyeliminowane by progresja poziomów 50-100 była przyjemniejsza:
1. Nightmare Dungeony: zwiększyć ilość paczek elit aby każdy dung był konkurencyjny i dodać zmieniającą się co godzine rotacje dungów gwarantującą większą szanse na unikat lub wysoki roll legend.
2. Bezpośredni teleport do raz zaliczonego dungeona
3. Większy o 3x mnożnik expa na helltidach oraz przynajmniej 5lv wyższych od nas mobów i bossów będących tam na poziomie minimum 10 lv wyżej
4. Drzewo szeptów dać możliwość szansy na wylosowanie skrzynki z matsami upgradującymi sprzęt na poziom 5 jak forgotten soul
5. Więcej skinów pvp dp kupienia za odłamki nienawiści
6. Dać World Bossom one shotujące ruchy jeśli nie znamy mechaniki i drastycznie zwiększyć ich damage,hp oraz szybkość wykonywania uderzeń
7. Wprowadzić buff do doświadczenia który wzrasta wraz z wykonywaniem różnych czynności a resetuje się po wyjściu z gry
8. Więcej afixów na t3 i t4 które mogą tylko dropnąć
9. Wprowadzić timery na World Bossy, przypływy i legiony
10. Dodać random dungeon finder przed wejściem do dunga jak w Lost Ark
Klasy postaci będą w dużych dodatkach, krążą plotki że na tegorocznym Blizzconie mogą pokazać pierwszy z nich. Sezony mogą co najwyżej rozbudować mechaniki i wprowadzić nowe. Jest na mapie gry sporo obszarów, które ewidentnie zostały z gry wycięte lub nieskończone pod sezonu, dobrym przykładem jest Starożytne miasto Ureh w Havezarze, w grze możemy dojechać do wejścia do tego miasta ale nie możemy już go przekroczyć a część mapy gdzie to miast jest jest szare
W moim przypadku 400 bo kupowałem przed premierą digitala i to najlepiej wydane pieniądze od lat na rozrywkę. 99% graczy Diablo 4 spędza czas w grze dobrze się bawiąc zamiast prowadzić do niczego nie prowadzące wojenki z hejterami i fanatykami serii. A jak ktoś czuł, że utopił swoje pieniądze to nawet mi nie szkoda takiego człowieka, mając dostęp do przynajmniej 2 betatestów mógł wyrobić sobie zdanie co kupuje, ja kupiłem to co dostałem w becie w dodatku pierwszy raz od lat czuje że nie zostałem przez Blizzarda oszukany bo mam to za co zapłaciłem
Tak internetowe bożyszcze speedrunerów jest głosem milionów graczy. W dodatku typ robi poradniki do Diablo IV XD Więc jeśli uważa swój czas za stracony jednocześnie robi tipy do gry to chyba jakiś nowy rodzaj syndromu sztokholmskiego się mu wdał
No dobra, nie wiem ile spędziłem z tą grą czasu ale od 1 w nocy drugiego lipca z przerwą na sen, jedzenie i spacery grałem aż do teraz i czas się podzielić moją opinią.
Barbarzyńca, 56 lv, latam po koszmarze, robię już end game i przygotowywuje się do kolejnego kamienia milowego jakim jest dungeon na 70 lv odblokowywujący poziom trudności Udręka.
Najważniejsze jak miałbym opisać nowe Diablo to najlepsza gra Blizzarda od czasów StarCrafta 2. Blizzard dowiózł i mam nadzieje, że tak będzie dalej trzymał. Opinia jest moja, czy się ktoś z nią zgadza czy nie wisi mi to ale pokrótce co jest w tej grze najlepsze i co mi się nie podobało:
1. Kampania fabularna: Blizzard tutaj ucina jasno stereotyp, że gry h&s nie mają fabuły. Diablo 4 ma, opowiada ją ciekawie, klimatycznie i sensownie. Postacie żyją, mają swoje obawy, grzechy i nadzieje i na tyle ile pozwala opowieść wszystko to widać. Jest masa nawiązań do serii, kilka dobrych momentów gdzie się człowiek który przegrał kilka lat w Diablo 2 uśmiechnie od ucha do ucha i sentymentalnie wróci do tamtych czasów. Mocne 9/10
2. Świat: absolutny majstersztyk, każda kraina jest zrobiona z rozmachem i wizualnie zapiera dech, mocno trzyma się w kanonie świata i ocieka detalami. Biomy są ze sobą połączone, widzimy jest ze strzaskanych szczytów schodzimy w dół po zboczach między wodospadami które rozmarzają i powoli przechodzimy przez knieje aż do bagien Havazaru. Albo jak z Krain Druidów, deszczowych lasów powoli przez jaskinie zachaczamy o solniska by trafić na Suche Stepy. Kreacja świata to jest 10/10.
3. Klimat: mroczno i ponuro gdy trzeba, realistycznie gdy trzeba i ani razu bajkowo, ani razu w stylu heroic fantasy. Jest to Dark Fantasy pełną gębą mocno osadzone w realiach świata rozbudowanego w książkach. 10/10
4. Gameplay: miód, soczysty gameplay którego w innych h&s z trudem szukać, walka przypomina Diablo 3 ale jest bardziej stonowana, wymaga myślenia, pozycjonowania się, nawet jak zrobiłem barbem dość mocny build na Whirlwind z dobrymi aspektami gdzie wbijałem się w grupy elit i trzaskałem je jak maszyna do zabijania musiałem się pilnować, wiedzieć kiedy odskoczyć, kiedy uniknąć mocnej buły bo chwila nieuwagi sprawi, że umre. I te animacje postaci...coś pięknego. 10/10
5. End game: bardzo podoba mi się to, że end game zaczyna się już po skończeniu kampanii a nie na poziomie maksymalnym. Diablo IV zakłada mechanikę kamieni milowych które sprawdzają czy jesteśmy gotowi iść dalej. Kamienie milowe mamy na 50, 70 i 100 poziomie postaci ale niektórzy mogą je uznać za spoiler więc tutaj się zamknę. Natomiast to co możemy robić na end gamie sprawia, że na początku nie wiemy od czego zacząć ale po krótkiej chwili dojdziemy do wniosku, że możemy robić co chcemy bo wszystko co robimy jest end gamem: czyszczenie świata na 100% w mechanice Renown, misje poboczne, Pola Nienawiści, Drzewo Szeptów, Podziemia Koszmarów, Piekielne Przypływy, World Bossowie - to wszystko działa i się sprawdza, ani przez chwile nie czułem że coś co robie jest zbędne. 10/10
6. Itemizacja: ogółem jest ok ale np przedmioty niebieskie poza pierwszymi poziomami potem są niepotrzebne, biale wiadomo że to crap. Opieramy się tylko na przedmiotach żółtych i legendarnych, na wyższych tierach legendarki mieszają się z odpowiednio przedmiotami Świętymi (Koszmar) i Starożytnymi (Udręka) i to w zasadzie też legendy tylko z lepszymi statystykami oraz z Unikatami które też mają swoje tiery ale ukryte, w zależności od tego jak daleko jesteśmy szansa na wylosowanie lepszego tieru unikatów wzrasta przy czym Unikat poza jedną sytuacją z góry przewidzianą w grze nie poleciał mi jeszcze ani raz, natomiast legendy są częstym widokiem owszem ale nie srają tak jak w Diablo 3. Więc każda legenda powoduje ciekawość. 8/10
7. Skalowanie poziomów: ogółem powiem tak, bez skalowania poziomów end game oraz otwarty świat w tej grze nie ma sensu, jak dobrze prowadzisz swoją postać czujesz że jest ona mocna, jak coś robisz źle szybko się o tym przekonasz. Dla mnie jest to plus, wiem że dla niektórych minus.
8. Misje poboczne: większość z nich to proste fedexy ubrane w fabułę serii żeby nie odbiegały klimatem. Natomiast w każdym akcie znaleźć można z 3,4 misje poboczne które są chain questem i jak na standardy gatunku są ciekawe i chce się je robić. W dodatku wiele z nich nawiązuje do wydarzeń z poprzednich części lub opowiada historię którą fani Lore chętnie będą chłonąć. 8/10
BONUS:
Nie pisałem nic o mikrotranzakcjach bo mnie nie interesują, nie ma w grze P2W, jest sklepik ze skórkami uważam to za dobry deal pod warunkiem częstego contentu, będą sezony tematyczne które jak mniemam rozbudują nam Sanktuarium o nowe wątki natomiast główna fabuła będzie kontynuowana w pełnoprawnym DLC aka ROS czy LOD. Mam nadzieje, że z biegiem lat to 1/4 Sanktuarium które dostaliśmy będzie rozbudowane o całość, wszak gra usługa się o to prosi. Dla mnie to Diablo jest godną kontynuacją serii, skrzywdzoną przed Diablo 3 i bankowo będę się w nie długo bawił. Na chwilę obecną dałbym tej produkcji 9.5/10 i mam nadzieje, że Blizzard utrzyma poziom pracy jaki niewątpliwie włożył w tą grę
Nie jest istotne to aby Diablo 4 było grą roku - istotne jest, żeby to była piekielnie grywalna produkcja. I po tym "chwaleniu się" które można wyczytać między wierszami z tego co opowiadają ludzie zapowiada się, że jest. Byle do 2 czerwca
PVP masz na 50 lv w 2 strefach XDD w dodatku od początku projektowane było jako wchodzisz na własne ryzyko
P2W bo zaczniesz levelować 4 dni wcześniej kiedy leaderboard zaczyna się przy 3 sezonie najwcześniej xDD???
Swoją drogą warto dodać, że dwóch polskich youtuberów Xazax i Kondyss jako pierwsi na świecie pokonali Ashave na Veteranie w trybie Hardcore -szacun bo to jest ultra trudne wyzwanie. A co do bety grałem akurat Nekromantą i nie ogarniam jak można nie umieć nim grać na miniony. Wcześniej był zbyt op teraz wystarczy grać na mądrej generacji zwłok i jest git
To jest beta która powinna być wtedy w marcu. Niebo a ziemia w porównaniu z tamtą
Pograj trochę zamiast pieprzyć trzy po trzy. Reaperzy z magami na 20 poziomie dobrze rozbudowani i wspomagani umiejętnościami radzą sobie, giną ale to dobrze bo to wymaga ich wskrzeszania na trudniejszych walkach i kontrolowania zasobów. Nekro z ostatniej bety był niezniszczalną maszyną do zabijania a by padł zwykły szkielet trzeba było liczyć na cud.
To dodatkowy pasek z poziomami które zdobywasz a które dają różne kosmetyki na postać jak skin broni czy mounta. Masz wersję darmową która zawiera tego mniej i płatną która zawiera tego więcej. Jeśli grałeś kiedyś np. w PUBGa to tam właśnie jest karnet bojowy i ten z Diablo 4 bardzo go przypomina
Kodeks pokazuje tylko aspekty które można zdobyć po przejściu dunga. Cała reszta to drop i z dropu też można znaleźć aspekty z dunga z tym że mocniejsze
Jeżeli skalowanie poziomów sprawia, że nie dajesz rady to znaczy, że coś robisz źle ;) Patrząc na to co się ubiera i dostosowywując build do możliwości idzie się jak burza nawet druidem
Ale wiesz o tym, że eventy miałeś też w Diablo 3? Taka różnica że tutaj podczas eventu może być inny gracz lub gracze przeshardowani do Twojego świata
Revn79 chociaż być w swoim komentarzu prawdomówny. Od 2019 roku wiadomo, że graczy spotkasz tylko i wyłącznie w kilku okolicznościach:
1. Jeśli sam zaprosisz ich do party
2. W miastach
3. Podczas Eventów
4. Podczas walk z World Bossami
5. Na Polach Nienawiści PvP
W każdym innym przypadku grasz sam i to jest fakt
Nie wiem jak można totalnie spieprzone Diablo 3 porównywać do 4 która stoi kilka lig wyżej ale gusta i guściki
Ale co w tym złego, że w mieście czy na eventach zobaczysz innego gracza skoro to jedyne miejsca gdzie ich widać?
To jest dla mnie niezrozumiałe jak w XXI wieku można na to narzekać?
Fanboy w przeciwnieśtwie do hejtera ograł betę na tyle, żeby nie tracić czasu na wojenki forumowe które do niczego nie prowadzą
Z całym szacunkiem pomijając Twoje problemy techniczne, które z tego co ludzie piszą występują u niektórych graczy jeśli poziom grafiki D4 porównujesz z Immortalem który jest graficzną kalką D3 to sugeruję wizytę u okulisty. Jak chcesz dam Ci namiar na takiego co ma szybki termin przyjęcia bo jest źle
Najlepszą reklamą gry jest sama gra, to że się jednym podoba a Tobie nie nic Ci do tego. Rynek zweryfikuje. Nikt tu nikogo do niczego nie zmusza. A jak kogoś nie stać dać 350 zł na premierę co jest w sumie standardem w tych czasach albo twierdzi, że za dużo poczeka sobie kilka miesięcy to kupi za 200
Ograłem betę wzdłuż i wszerz i właściwie czekam już tylko na premierę. Najważniejsze dla mnie na ten moment, że jest klimat jest co robić i gameplay jest mega miodny. Problemów technicznych na ten moment nie mam już żadnych, jedynie tylko czasami są opóźnienia w Kiovosadzie ale liczę, że to wyeliminują. Natomiast teraz mam nadzieję, że mocna skupią się na balansie gry. Najprzyjemniej i z największym wyzwaniem gra się przede wszystkim Barbarzyńcą i Druidem, są to klasy przy których trzeba myśleć co się robi. Mag i Nekro są zdecydowanie do nerfa bo są tak OP, że ciężko o sytuację żeby użyć potiona na hp. Tutaj kroi się ostry nerf, żeby granie nimi nie nużyło. Rogue nie sprawdzałem bo ta klasa nie jest dla mnie. Ja jestem zadowolony, podoba mi się i czekam spokojnie do czerwca na premierę.
Skórki całe szczęście wpływu nie mają na balans
Butchera idzie zabić barbem, build na ciernie, amok i młot starożytnych się tu dobrze sprawdza jeśli mamy jeszcze aspekt z tarczą która daje czasową niewrażliwość. Ale wszystkich casterów czeka srogi rebalans. To jak op jest wiz i necro woła o pomste
O ile mogę zrozumieć różne upodobania gameplayowe to świadome porównywanie poziomu grafiki D4 do D3 lub immortala świadczy tylko o jednym: gracz gra na kalkulatorze w 800/600 albo jego wzrok błaga o wizytę u okulisty. Nie ma innego racjonalnego wytłumaczenia
Pewnie grałeś casterem to się nie dziwie lub rogalem. Te klasy czekają na nerfa bo są overpowered. Btw w D2 dopiero Duriel wyjaśniał graczy
Czyli endgamowe buildy będziesz opierał jedynie o afixy? Paragony i aspecty z przedmiotów starożytnych które są o wiele lepsze niż legendy nie wspominając o unikatach to już kijnod kaszanki? Patrz zatem tylko na IP i śnij dalej, że zielona strzałka to zawsze upgrade. Ty oglądałeś ja miałem dostęp do alphy
Itemizacja zmienia się wraz z poziomem świata. Weteran z bety to normal z Diablo 2. Im wyżej tym patrzenie tylko na IP będzie osłabiało znacznie postać bo ip ocenia jedynie statystyki olewa afixy których ogółem jest potem sporo i mają większy wpływ niż staty
Wlodi jak będzie problem na premiere będe psioczył. Ale psioczenie na test beta jest słabe
Ale jaki zbędny hajs? Na skórki czy pełnoprawne dodatki? Bo jedno i drugie potwierdzili dawno,że będą.
Mam 36 lat, 5 lat przegrałem w D2 offline i jakoś na wymóg online nie narzekam zwłaszcza że rozumiem po co on jest
Tydzien temu wbiłem 17.08. Wywaliło mnie po godzinie. Miałem kolejke 78 minut. Grałem do 1.00. Sobota była już dniem bez kolejek
Uzasadniona krytyka wobec bety powinna być feadbackiem na forach Blizzarda a nie płaczem ludzi którzy nie mają pojęcia czym są beta testy gry sieciowej
Te legendarki co lecą w becie trzeba traktować jako itemy żółte z aspektami. Te co definiują build to endgame i V poziom świata. Jedynie tylko jeśli trafisz na dobry aspekt warto taką legendę trzymać. Co do afixów jest ich więcej niż w D2
Ale tak na zdrowy chłopski rozum. Bo ja rozumiem i sam pamiętam czasy kiedy internet był luksusem i wtedy bez singla nie było nawet mowy o tym by cokolwiek zagrać. Ale co wam przeszkadza wymóg online w roku 2023 kiedy internet ma się w kiblu na wsiach w grze w której najważniejsze są sezony?
Niektórzy chyba co piszą o powtarzalności lochów mają na myśli piwnice a nie lochy. W grze są dwa rodzaje podziemi: lochy, długie z bossem na końcu po pokonaniu którego dostaje się aspekt przypisany do tego konkretnego podziemia oraz piwnice czyli małe popieszczenie z grupką mobów. O ile te drugie się powtarzają często o tyle zrobiłem 12 lochów i jeszcze żaden nie był taki sam, owszem niektóre z nich są podobne do biomu w jakim się znajdują ale nie czuć powtarzalności. Za to poziom trudności zaskoczył mnie fest, nie wiem czy to kwestia klasy ale np Barbarzyńca na niektórych bossach czy elitach potrafi dostać siermiężny wpierdziel jeśli się nie pilnujemy a jeśli nie robimy mechanik to już w ogóle. Ale to dobrze bo to pierwsze Diablo gdzie bossowie nie mają tylko zestawu skillu które odpalają a konkretne fazy i mechaniki jak w Wolcenie
Jak pisałem bezproblemowo chodzi na sprzęcie który podałem. Mogę zapuścić streama jeśli ktoś potrzebuje nie widzę problemu
No właśnie tu dali dupy bo żółte są lepsze niż legendarne ale legendarne mają aspekty które można na żółte przełożyć robiąc z nie legendarki. Starożytne i unikaty z V poziomu świata to będą najlepsze przedmioty. Legendarne to tylko z nazwy
Dlatego za tydzień wyrobisz swoją, dla mnie jako fana DIII nie istnieje a czwórka to prawdziwa trzecia część
Jak chcesz się przekonać na własne oczy zaproszę Cię na discorda i puszcze Ci stream na żywo :) chodzi jak ta lala bez zająknięcia nawet na World Bossie
Legendy które wam lecą w pierwszym akcie traktujcie jako przedmioty żółte, jeśli jakaś ma ciekawy aspekt ewentualnie warto go trzymać do buildu. Natomiast prawdziwe legendy i unikaty będą lecieć na V poziomie świata. Beta pozwala jedynie grać na II
Stary ale Ty naprawdę nie kumasz, że graliśmy w to i wiemy, że nie trzeba być w drużynie żeby grać? Wszystko poza World Bossami w tej grze robisz jak chcesz solo i to jest fakt a nie jakieś teorie spiskowe. Tym bardziej jak cie interesuje main quest to żywego gracza nie ujrzysz robiąc go tyle, że omijając poboczne tracisz wiele
Co do faktu bycia online niektóre feature tego wymagają i ciężko byłoby je wyrzucić z gry żeby zrobić offline natomiast w drużynie nie jesteś nigdy chyba że sam tego chcesz, żaden gracz nie przeszkodzi Ci kiedy robisz jakiegoś questa czy dunga jeśli tego nie chcesz. Jedynie gdzie spotykasz graczy to: miasta, na traktach jeśli już te trakty zwiedziłeś i na World Bossie - tyle
Pozwole sobie przedstawić moje wrażenia dotyczące tego co zaprezentowano w becie:
1. Fabuła aktu I: jest wciągająca, mroczna, niejednowymiarowa i rozbudza ogromny apetyt na to co będzie dalej. Ani Inarius ani Lilith nie zostali przedstawieni jako czerń i biel a raczej różne wymieszane odcienie jednego i drugiego. Jest kilka kozackich zabiegów fabularnych i to jeden dość mocny już na początku który mi troszkę zaleciał Midsommarem :D Zadania poboczne trzymają poziom, wiele z nich to łancuchy zadań które prezentują dłuższą historię.
2. Strzaskane Szczyty - jako kraina prezentuje się fenomenalnie, posiada zróżnicowane biomy który znajdują się tam gdzie powinny tj. widzimy wodospad który spływa do Havazaru czy początki Suchych Stepów oraz lasów z krainy Druidów. Każdą lokację chce się zaliczyć na 100%. Na terenie Strzaskanych Szczytów dostępny były 3 twierdze, kilka lochów i pobocznych questów. Nie wykonałem wszystkich pobocznych questów, zrobiłem jedną twierdzę i dwa lochy ale czerpanie przyjemności z robienia ich daje ogromną frajdę. W jednym z lochów od tak w pewnym momencie słyszymy głośny bieg starego znajomego z kultowym tekstem w naszą stronę który nie jest głównym przeciwnikiem tego lochu :D mnie zarżnął i już go nie spotkałem a loch ukończyłem - poezja.
3. Poziom trudności: gdy po latach grałem w D2R pierwszy raz zginąłem gdzieś w IV Akcie na Koszmarze. Tutaj na poziomie trudności Weteran bossowie i niektóre Elity sprowadziły mnie do parteru kilka, czasem kilkanaście razy. Bossowie mają swoje mechaniki, mają fazy, trzeba się tego wyuczyć, trzeba być czujnym. Jeśli mamy gównobuild to szybko to wyjdzie i gra zmusi nas do eksperymentowania. No i boss światowy-nie udało się go pokonać ale walka z nim to epicki pojedynek. Blizzard ewidentnie grał w PoE, Wolcena i Dark Souls.
4. Barbarzyńca: grałem tylko nim w becie i powiem tak: gra się wolniej niż w takiej trójce, trzeba uważać i pilnować zasobów ale jak pierdolnie to nie ma co zbierać. Fajnie, że połączyli ogromną siłę z koniecznością unikania oraz dbania o to by uważać na to ile obrażeń się dostaje dzięki temu nie kosimy wszystkiego jak zboże ale też nie tracimy poczucia że jest to maszyna do zabijania.
W ogólnym rozrachunku to było jedne z najlepszych kilkunastu godzin jakie spędziłem w grach chyba od Elden Ringa i upewniłem się tylko w tym, że w tym konkretnym przypadku zakup preordera to był dobry pomysł
ps. kwestie techniczne: pomijając piątek i problemy z serwerami:
Ryzen 5 5600 16GB RAM i RTX 3050 - płynnie w full hd na wysokich ustawieniach
Ale 1080 to wciąż bardzo dobra karta i spokojnie daje sobie radę do full HD i wysokich ustawień
No dobra po kilku godzinach gry moja opinia techniczna. Gra ogrywana na Ryzen 5 5500, 16 GB RAM i RTX 3050. Detale wysokie, Full HD. Gra przez większość czasu trzyma stabilne 60 klatek, zdarzają się dropy do 43 głównie w momencie wychodzenia z komnat zamku na dziedziniec. Ponadto czasami tekstury doczytują się lub dziwne załamania światła powstają zwłaszcza w miejscach gdzie światło przebija przez coś jak drzewa. Myślę, że spokojnie można to załatwić patchem. Grałem też z DLSS i bez ale większej różnicy nie zaobserowałem
Witam, posiadam:
Ryzen 5 5500, płyte AsRock b450 pro4 i obudowę Silentium PC Regnum 4T/
Jakie polecicie chłodzenie żeby weszło mi do tej obudowy ?
Bez problemu natomiast jeśli przerzucałbyś się z czasem na kartę pokroju 3060 -3090 musiałbyś już kupić 700 lub 750W bo 600W przy dłuższym zużyciu może być ciut za słaba
Witam, posiadam:
Ryzen 5 2600
asrock b450 pro4
16 gb ram
RTX 3050
Zależy mi tylko na full hd. Co lepiej? Kupić najlepszy możliwy procesor pod tą płytę(jaki?) i rtx 3060 czy nowa skrzynka?
Trójka miała lepszy system kompanów. W II liczy się tylko merc z II aktu z insi, reszta nadaje się tylko na normal, trochę koszmaru
Zdradze Ci pewną tajemnice, sezonowość tej serii od lat jest jej wytyczną co do gry multi, Chcesz w singlu wbić maks lv, przejść kampanie i szukać itemów jak wcześniej? Przecież możesz
Plułem na Krzysia do BFA za to w jaką stronę prowadził Lore a po tym jak to rozwinięto dalej jego powrót mnie cieszy bo jego pomysły przy obecnych były jak dzieła Mickiewicza przy tekstach Cypisa
Dragonflight to jak na razie najnudniejszy fabularnie dodatek od lat ale jeden z najlepszych gameplayowo i mechanicznie
DX 12 i jest spieprzony. RT zarzyna podzespoły a DLSS niewiele pomaga. Na DX11 chodzi pięknie na uber +
Co wy macie z tą wydajnością? Najnowsze stery do grafy i na RTX 3050 i DLLS quality na ultra nie schodzi poniżej 60 kl. RT jeszcze sprawdze
Czyli mój Ryzen 5 2600 i rtx 3050 to dobry komp skoro dżwiga bete na wysokich w full hd? Ta gra wychodzi też na ps4 nie ma dużych wymagań. Gwarantuje Ci,że D4 rozejdzie się jak bułki
Beta śmiga mi na wysokich w full hd na ryzen 5 2600 i rtx3050
Po ograniu bety i przeczytaniu tego tekstu wiem już, że preorder poleci jak tylko się pojawi
Jako szczęśliwiec który ma dostęp do bety mogę powiedzieć tylko tyle, że gra wsysa i ma syndrom jeszcze jednej godziny a tak naprawdę jedyne do czego mam dostęp to właśnie aktywności endgamowe. Klimat wylewa się z ekranu, walka jest miodna i soczysta, czuć każdy cios a skille mają "ciężar". Chciałbym się wam rozpisać w szczegółach poza tym co już wiadomo no ale lepiej dmuchać na zimne bo NDA
Klimatu Undergroundu jest tu tona, w dodatku te kreskówkowe wstawki nie przeszkadzają, zawiewa bardzo Tokyo Driftem. Ale za 300 zł to chyba tylko najwięksi pajace kupią
za kilka tygodni jak się z tym uporają warto będzie pograć. Gra to półśrodek między codem a bf
Przestarzałym? RDR2 to najpiękniejszy open world jaki aktualnie można ogrywać a to ten sam engine
Tymczasem w multi mw2019 wreszcie mozna odczuc wzrost skilla bo pedały z cheatami zawędrowali do mw II
Zalecam odróżnić mikrotranzakcje z mobilek które są P2W od takich jak np sklepik w WoW na którym twórcy D4 się wzorują
Wielu Youtuberów, łącznie ze zmieszanym bezargumentacyjnie na tym portalu Drwalem Rębajło od samego początku gdy było wiadomo że Amazon zalicza faile niszczyło tą produkcje argumentami tak silnymi, że teraz gdy serial można obejrzeć jakakolwiek korpo gadka faktów wówczas podanych nie zagłuszy. Tak samo jak sanepid i decydenci przegrywają teraz w sądach z ludźmi których wyzywano od szurów, płaskoziemców tylko dlatego, że racja i fakty były po ich stronie tak samo żaden kwik Amazonu nie zagłuszy tego jak bardzo to korpo minęło się z tym co nazywają Władcą Pierścieni.
Niech Amazon już lepiej tej marki nie tyka
Nie wiem co niektórzy mają do Eivora, przynajmniej w męskiej wersji to sympatyczna, honorowa i klimatyczna postać
Gothic umarł wraz ze Smokiem Ożywieńcem. Jeśli ten remake będzie dobrą grą może THQ da zielone światło na G4
O łamanie praw fizyki Legolasa się doczepić umieją ale jak Go Galadriel popyla wpław przez morze z Valinoru to już cacy
Origins i Valhalla to zdecydowanie najlepsze rpgowe "asasyny" z nowej trylogii. Natomiast mam nadzieje, że ubisoft tworząc Mirrage przywróci to czym powinien być AC: nastawiona na skradanie i parkour symulacja zabójcy
Raczej dolał paliwa bo zamiast wszystkich brązowych lub czarnych Hartfootów mamy jednego czarnego...pasuje to jak pięść do nosa, immersje niszczy
Przecież gier dobrych z tego uniwersum bylo wiele:
Dwie Wieże, Powrót Króla, Trzecia Era, seria Bitwa o Śródziemie, seria Shadow of, Lotro, Wojna na Północy to conajmniej dobre pozycje
Po obejrzeniu dwóch pierwszych odcinków powiem tak: wygląda olśniewająco, widać gigantyczny budżet i o zgrozo podoba mi się. Nie jestem z Silmarilionem za pan brat, jedynie czytałem jego opracowanie i może to i lepiej bo pewnie czepiałbym się wielu rzeczy ale kurde no - czekam na następny odcinek nie powiem
Jakie p2w? Sklepik ze skórkami i battle pass to p2w xD? Ktoś chyba za bardzo się napatrzył na Immorala który od początku był planowany jako obdzierak do kasy dla każdego kto chce w tej grze liczyć na progress na endgamie. Tu mamy czarno na białym napisane co będzie w sklepiku i tam są same skiny. Ba jeszcze punkty do sklepiku będzie można zdobywać w grze tylko mniej
Witam ostatnio po remoncie pokoju zacząłem myśleć o jakimś TV 4k co by zamiast w monitor w niektóre gry z padem w ręku na TV patrzeć i w przyszłości może ps5 kupić i podpiąć. pytanie: najtańszy opłacalny tv 4k? budżet 2k
Czyli 50kg nieopierzona Lara biega po Yamatai szlachtując tabuny wrogów to jest cool ale 45kg pocahontas chcąca zostać łowcą już bee xD?
Nawet wygląd samego Predatora świadczy o tym, że to pewnie chrzest bojowy
Z całym szacunkiem i podziwem ale z czystej ciekawości nie drwiny zachodzę w głowę jak niewidomy czuje radość z gry gdzie gro radości to wizualia?
Wygląda to dobrze, widać gigantyczny budżet. problem w tym, że to dalej gwałt na twórczości ojca Fantastyki
Za czasów starego WoWa gdzie w gildiach rajdujących królowały systemy jak DTK i master loot pugowanie z ninjalootingiem to była norma. Co lepsze gildie jednak dbały o prestiż
Tak poprawdzie faza 4 jest meh, jej celem jest tylko zarysowanie multiversum. wyjdzie w V fazie Quantummania a z nią Kang to filmy nabiorą tempa. Póki co najlepsze co dała 4 faza to serial Loki, od początku do końca genialny. Czekam najbardziej na Blade i wprowadzenie ssaczy do MCU
Kolejne napakowane mikrotranzakcjami guano? A nie tym razem Acti nie macza w tym palcy. Beda skórki imo xd
Zabieg z doopy. Klimat Stalkera i Metro stał również rosyjskim językiem
po kiego grzyba wchodzicie w spoilerowe tematy majac spoilerofobie xD?