
A mnie się tam Stalker 2 podobał. Oczywiście, stan techniczny (zwłaszcza błędy w oskryptowaniu misji) na premierę wołał o pomstę do nieba, AI wymagało podrasowania, a downgrade graficzny (w stosunku do trailerów) aż kłuł w oczy. Ale sama rozgrywka była zajmująca, świat ciekawy, walki nie nudziły, fabuła dawała radę, Zona prezentowała się realistycznie... A klimat... coś wspaniałego.
Mam jakąś słabość do tego rodzaju gier. Chętnie kupię dodatek, jeśli będzie w miarę dobry.
Nie wierzyć w ani jedno słowo tych kłamców. A o multiplayerze i obiecanych gratisach, którymi reklamowano edycje kolekcjonerskie i pre-ordery nadal cisza, pomimo pytań od społeczności
NIech sie oni wszysycy na tej ukrainie wezma za swoja wojne. Bo taka chujowizne co wydali to ciagle tylko crashe. A po nowej aktualizacji to juz w ogole sie nie wlacza. Najbardziej chu.... gra dekady. Cyberpunk na poczatku to bylo arcydzielo przy tej ukrainskiej mysli.
NIech sie oni wszysycy na tej ukrainie wezma za swoja wojne. Bo taka chujowizne co wydali to ciagle tylko crashe. A po nowej aktualizacji to juz w ogole sie nie wlacza. Najbardziej chu.... gra dekady. Cyberpunk na poczatku to bylo arcydzielo przy tej ukrainskiej mysli.
Via Tenor
Filmowosc?
Obawiam sie ze amatorzy "symulacji" beda niepocieszeni, ze tworcy nie skupia sie na skryptowaniu wplywu zlamania przez protagoniste galezi drzewa w Prypeci, na regularnosc wyproznien stalkerow z Kordonu.
Bedzie kwik.
Pojawiła się również kwestia protagonisty.
Ja na miejscu GSC dalbym "babe", jeszcze taka troche juz poorana waunkami zycia w Zonie. Po czym obserwowalbym jak meltdown "graczy", zawstydza sam reaktor nr 4.
Przecież ci "amatorzy symulacji" nie chcieli żadnych cudów - tylko tego co było w podstawce i tego co GSC obiecywało. Tymczasem żadnego "A-Life 2.0" nie było. Nie było nawet 1.0. Był tylko partacki skrypt który z powietrza wyczarowywał hordy przeciwników. Zona była pusta i martwa, potwory odpalały się tylko w ściśle określonych, oskryptowanych momentach.
Do dzisiaj pamiętam to olbrzymie rozczarowanie gdy zrozumiałem jak to działa. I że moje ostrożne poruszanie się, rozglądanie i nasłuchiwanie podejrzanych odgłosów jest nic nie warte.
Dzisiaj jest dużo lepiej - ale wciąż bardzo daleko od tego co obiecywali.
Nie dotrwałem do napisów końcowych w podstawce pomimo 45h na liczniku. Coś się w pewnym momencie rozjechało i od drugiej połowy gry gameplay zaczął się robić bardzo powtarzalny. Bez w pełni działającego A-life, może jakichś aktywności pobocznych, ciężko utrzymać uwagę do samego końca rozgrywki. Techniczne bolączki (dziwna decyzja dotycząca choćby latarki) optymalizacja i miejscami zbyt płaska paleta barw potęgują uczucie znużenia. Nie sprawdzałem jak to wygląda w 1.7 bo grałem miesiąc po premierze i zastanawiam się czy nie poczekać jeszcze na kilka aktualizacji i znowu dać szansy.
Przejście wszystkich 3 klasycznych gier zajęło mi trochę ponad 30h i to było kampania + kilka side questów. I też w końcówce zaczynałem się tym nudzić. Jednocześnie grając w GAMME nabiłem ponad 80h mimo że nie ma tam praktycznie w ogóle narracji jako takiej. Tylko symulacja życia w zonie.

A mnie się tam Stalker 2 podobał. Oczywiście, stan techniczny (zwłaszcza błędy w oskryptowaniu misji) na premierę wołał o pomstę do nieba, AI wymagało podrasowania, a downgrade graficzny (w stosunku do trailerów) aż kłuł w oczy. Ale sama rozgrywka była zajmująca, świat ciekawy, walki nie nudziły, fabuła dawała radę, Zona prezentowała się realistycznie... A klimat... coś wspaniałego.
Mam jakąś słabość do tego rodzaju gier. Chętnie kupię dodatek, jeśli będzie w miarę dobry.
Mam dokładnie takie same odczucia. Stan techniczny nie był zbyt dobry, ale powoli to prostują. Dziś znacznie lepiej się gra niż rok temu. Niemniej klimat, sama Zona, jej budowa, muzyka, dźwięki.. coś wspaniałego. Pod tym względem dowieźli. Graficznie też było dobrze mimo downgrade'u. Generalnie nie rozumiem tego wiadra pomyj od innych ludzi. Techniczne ta gra nie różniła się na premierę od masy innych gier większych wydawców, w których to grach też stan techniczny jest daleki od rewelacji.
Nie wierzyć w ani jedno słowo tych kłamców. A o multiplayerze i obiecanych gratisach, którymi reklamowano edycje kolekcjonerskie i pre-ordery nadal cisza, pomimo pytań od społeczności
Za wszystkie klamstwa niedociagniete prawie 2 lata od premiery to powinni siedziec, banda kretaczy robiacych ledwo dzialajacy pol produkt, przykro sie patrzy jak mozna zaorac tak dobra marke jak stalker chvjowym pisarstwem i brakiem pomyslu na cokolwiek, chcialem stalkera a nie jakis open world pol produkt ubisoftu, jezeli nie naprawia frakcji i przywroca stary balans zony to ta gra zawsze bedzie gniotem
W styczniu będzie jak sie gry pozbyłem z kompa po
jej ukończeniu, od tantej pory gnije na steam jeśli duży to pewnie wiekszy od patcha 1,3 ktory ważył 114gb czyli tyle ile gra w dniu premiery 20
listopada 2024 jeśli sie nie mylę co do
dnia premiery.
Cóż GAMMA sprawiła, że Stalker 2 wygląda po prostu biednie. Brakuje wiele mechanik i rzeczy, które moderzy zrobili lepiej. Pomijam już kwestie nieistniejącego A-life, ale wybrakowany PDA, brak rankingu Stalkerów, brak wiadomości wysyłanych między Stalkerami nie mają nic wspólnego z "żyjącym światem".
Szkoda, że GAMMA 2 raczej nigdy nie powstanie, bo GSC zamiast zapożyczyć fajne pomysły z moda i ewentualnie je bardziej rozwinąć, jedynie cofa się w rozwoju.
Gra przeciętna wiec po dodatku byłbym się niczego dobrego nie spodziewał.
Wróciłem po tym nowym patchu, żeby sprawdzić czy dużo zostało poprawione, no i nie... grywalne to już jest, bo optymalizacja została poprawiona, ale te całe A-life i cała reszta, to jeden wielki kabaret. To co oszukali ludzi, to bania mała. Może za dwa lata sprawdzę jeszcze raz.
Po tym co odwalili z podstawką - na pewno nie kupię. Żeby jeszcze postąpili jak CD-Projekt który najpierw sumiennie grę naprawiał i balansował - i dopiero po wydaniu patcha 2.0 wszedł ogromny dodatek.
A tutaj nie dość że wciąż mają kupę rzeczy do zrobienia, to jeszcze dodatek zapowiada się co najmniej mętnie - dużo lania wody, dużo zachwytów i żadnego konkretu. Marnie to wygląda.
Recenzje na Steam bardzo pozytywne a polaczki oczywiscie placza i sieją propagande.
Miliony much lubią gówno, miliony much nie mogą się mylić ;) Stalker 2 to dalej kupa, choć w porównaniu z wersją sprzed roku przynajmniej da się ukończyć
Zależy w jakim języku jest recenzja. Tak się składa, że jedna wersja językowa z jakiegoś powodu ocenia grę nadzwyczaj pozytywnie. Dodatkowo poczytaj recenzje, nim spojrzysz na dwie liczby z głównej strony i uznasz po 2 sekundach analizy, że jest bardzo pozytywnie. Gra idzie do przodu, ale nadal wymaga usprawnień. I nie są nimi przerywniki filmowe.
Widzialem jak znajomy gra i wywala do straznika na wiezyczce kilka magazynkow, bylo sporo headshotow i nic to nie dalo. W koncu sie wycofal.
Ja dalej czekam, aż w końcu gra będzie w takim stanie, jaka powinna być w dniu premiery. Nie mam zamiaru płacić za wersję beta, szanujmy się troszeczkę ;)