Siara, i wszystko jasne:) ESET oczywiście sprawdziłem, też topka w wykrywaniu ale trochę słabiej niż w wyżej wymienionych. Na plus rewelacyjny impact score (bazuję na testach AV-Comparatives).
Mój problem z nim polega na tym, że kiedyś dawno temu (czyli ze 20 lat:)) zainstalowałem darmową wersję i strasznie muliła. Nie mogłem jej usunąć i musiałem formatować. Tyle lat żywię urazę, ale może dam się przekonać, potrzebuję jednak jakiś argumentów:)
Dawno skończyłem grać dla fabuły, bo tworzą je dla dzieci. Gram właśnie w Jedi Survivor i ilość cringe w cutscenkach mnie przerasta. Ostanią dobrą fabułę miałem w Expedition 33 i w The Alters.
Teraz skupiam sie maksowaniu skilli w akcyjniakach, gdzie fabułę można pominąć i nie ma żadnej z tego powodu straty. Koronnym przykładem stylu gry, który obecnie uwielbiam to Dynasty Warriors: Origins.
Mój problem polega na tym, że nie mam zdrowego rozsądku i wchodzę na różne stronki. Dodatkowo dostaję mnóstwo spamu, w którym Norton potrafił znaleźć trojany, a Windows Defender nie.
Potrzebuję dobrego, płatnego rozwiązania, które po przygodach w sieci pozwoli mi bezpiecznie zalogować się do banku lub innych inwestycyjnych portali.
Kończy mi się subskrypcja Norton 360 i szukam alternatywy. Warunkiem koniecznym jest, żeby oprogramowanie było tworzone i rozwijane w Unii Europejskiej. Dodatkowo ma być jak najmniej inwazyjne, kto korzysta z Nortona ten wie ile razy dziennie wyskakują okienka o przedłużenie subskrypcji, wciskanie zbędnych funkcji, straszenie, że 10 hackerów w tym momencie próbuje dobrać się do moich sejwów z Fallout 2. Część da się wyłączyć, część nie, generalnie bardzo denerwujący program.
Oczywiście zrobiłem rozeznanie i wytypowałem Bitdefender (Pro lub Total Security) lub G DATA Total Security. W testach wyglądają bardzo fajnie, ale jak wygląda praca z nimi? Czy ktoś z Was ma doświadczenie z tymi programami? Dzisiaj zamierzam zainstalować wersje trialowe na pc i lapku.
Jak wygląda korzystanie z takiego urządzenia? Czy jest jakiś PocketBook store, subskrypcja? Jeżeli nie, to jak kupuje się lub wypożycza książki z innych sklepów?
Moje jedyne doświadczenie jest z przed roku, gdzie musiałem uruchomić czytnik teściowej. Miałem konkretną instrukcję instalacji sklepu Legimi, chyba musiałem sciągnąć apkę. Część książek była w abonamencie, ale również sporo płatnych. Odniosłem wrażenie, że jest to podobny schemat jak ze streamingiem filmów i seriali - abonamenty w różnych firmach, osobne apki, osobne biblioteki.
Moja wyidealizowana wizja czytników, pielęgnowana od lat, zakładała, że płacę jakiś abonament, odpalam czytnik, szukam jakiejkolwiek książki i czytam. Zakładam, że nie jest to prawda?:)
Dokładnie, nie ma nic nowego, innego, ale zwraca za każdy zakup od 5 do 20% złotówek. Przy moim stylu grania oszczędzam kilkaset złotych rocznie.
Tworząc ten wątek nie było moim celem przekonanie kogokolwiek do tego, że Epic jest super, a Steam słaby:) Nie jestem jakimś radykałem:) Osobiście uważam Steam za platformę kompletną, absolutnie najlepszą na rynku.
Tak jak napisałem wyżej, denerwuje mnie polityka cenowa Steam, która przelewa się na wszystkie inne platformy. Zastanawiam się, dlaczego ten stan trwa już tyle lat i się nie zmienia, co trzyma ludzi na tej platformie. Dlaczego, skoro jest tańsza alternatywa, ludzie nie chcą z niej korzystać? Przepraszam, słowo „patriotyzm” w dzisiejszych czasach rozpala trochę za duże emocje, nie powinienem go używać. Nie chodzi o to, że Epic będzie płacił większe podatki czy coś:) tylko że na mój chłopski rozum, jeżeli nie będziemy kupować, albo kupować mniej u strażnika tych cen, to wymusimy dla nas, graczy z Polski lepsze ceny.
To był motyw przewodni do utworzenia tego wątku i dzięki Wam dużo rzeczy mi się przejaśniło. Zaoszczędzając setki złotych rocznie na kupowaniu w EGS nie wziąłem pod uwagę wielu czynników, wynikających głównie z mojego subiektywnego podejscia do grania:
1. Kupuję dużo gier tylko na Steam i Epic. Nigdy nie brałem pod uwagę sklepów z kluczami, zawsze kojarzyły mi się ze scamem, jak widać niezasłużenie. Dawno dawno temu kupowałem bundle z indie i wychaczałem sporo gier na Steam za małe pieniądze.
2. Gry przechodzę tylko raz, kończę 40% tytułow, które kupuję (z małym wyjątkiem gier Paradoxu i TW3 do których wracam regularnie). Jakbym stracił dostęp do mojego konta Stema z ponad 300 grami, to nie płakałbym za długo.
3. Gram tylko single player, ostatnie MMO to WoW i Everquest 2, FPSach nie wspomnę, za gówniaka na LAN party kolega powiedział mi, że mam kiepski skill do headshotów w Quake 2, rana na całe życie. Tutaj faktycznie Steam nie ma konkurencji. Miliony użytkowników, lista znajomych i przyjaciół, dostęp do właściwie wszystkich gier, switch z jednej do drugiej w kilka chwil - jestem w stanie sobie wyobrazić, że może być to coś nie do przebicia.
4. Steam Deck, w ogóle o nim nie myślałem, możliwość odpalenia całej mojej biblioteki wszędzie jest bardzo kusząca. Niestety moją ostatnią przygodą z takim graniem były Duck Tales na gameboja, przy moim 45 calowym monitorze w życiu bym nie zagrał na takim maleństwie.
Ja osobiście dalej nie zgadzam się z polityką cenową Steam i w swoim zakresie będę z tym walczył – kupując gry na Epic, jeżeli jest taka możliwość. Co zrobić, żeby nasze ceny były adekwatne?

Sprawdzam. Wolno działa - Steam uruchamia mi się na szarym końcu, kilkanaście sekund po wszystkich innch programach. Zasobożerny - sprawdź obrazek. Nieintuicyjny - jeżeli chodzi o sklep, to tak jak napisałem wyżej, jest bardzo kiepski. Natomiast uruchamianie gry: Steam - dwa razy w tray -> klikasz biblioteka -> gra; Epic - dwa razy w tray -> klikasz biblioteka -> gra. Albo Steam, prawym w tray i wybierasz ostatnio uruchamiane, Epic prawym w tray i wybierasz ostatnio uruchamiane. To samo.
Nie ma forum, ale można mieć Steam i Epic jednocześnie - nikt tego nie sprawdza:) Jednak kupując na EGS oszczedzam kilkaset złotych rocznie.
Sprawdzam. DLC do Bannerlord na Steam 114,99 zł, Epic 104 zł teraz w promce -10% za 93,60 zł.
Nie rozumiem. Bity zassane z Epic są gorsze niż ze Steam? Czy chodzi o porównanie tych dwóch platform? Kupowanie, ściąganie i odpalanie gierek jest dla mnie identyczne na obydwu, nie spędzam na żadnej z nich więcej czasu.
Na początku zaznaczam, że na koncie steam mam ponad 300 tytułów, nie jestem pracownikiem EGS i kupuję gry w większości na EGS:)
Steam uważam za doskonałą platformę zakupową i bardzo bardzo nie lubię ich za politykę cenową dla nas Polaków czy mieszkańców Polski. Czuję wręcz fizyczną niechęć kupowania na steamie, bo klikając przycisk zapłać, godzę się na tą patologię równocześnie będąc na maksa dymany.
Przeglądając forum zauważyłem wiele negatywnych opinii o sklepie Epic, włącznie z tak skrajnymi jak „nie kupiłem gry, bo nie wyszła na Steam”. Zacząłem się zastanawiać, dlaczego budzi tak dużą niechęć? Zrobiłem rekolekcję jak to było w moim przypadku i jak pierwszy zakup gry na EGS (okazało się, że drugi) sparwił, że to ta platforma jest moim pierwszym growym wyborem.
Jakiś czas temu kupiłem GTA5 na EGS, nie wiem co mnie skłoniło do zakupu na tej platformie, pewnie sroga promocja i % sobotnie. Wtedy ten sklep kojarzył mi się tylko z darmówkami i nędznym interfejsem, oczywiście konto miałem tam założone dawno temu właśnie dla darmówek. Kupiłem, przeszedłem, zapomniałem i dalej dokładałem darmówki.
Następnie wyszedł patch 1.6 do CP2077, na Steam normalna cena, na EGS promocja. Hype srogi, ale przecież Epic to dziadostwo, duży dylemat:) Sprawdzam bibliotekę i nagle jakbym dostał strzała. Patrzę na tytuły jakie za darmo ograłem: AC Syndicate, Just Cause 4, Civ VI + 9 DLC, Total War: Troy, Watch Dogs 2, Alien Isolation, Metro Last Light, Nioh, Aven Colony, Vampyr, Pathfinder, Prey, Control, wszystkie nowe Tomb Rider (a od tamtego czasu jeszcze Death Stranding, The Evil Within 1 i 2, Saints Row, Ghostrunner 1 i 2, A Plague Tale, The Calisto Protocol, Sifu, Humankind, The Outer Worlds, Dead Island 2, Hogwarts Legacy oraz wiele pomniejszych) i po prostu zrobiło mi się głupio (marketing darmówek zadziałał??).
Przy zakupie CP2077 okazało się, że za każde zakupy w EGS, sklep zwraca 5-20% wydanej kwoty na przyszłe zakupy. Kupujesz grę w promocji, zmniejszasz kwotę jeszcze bardziej za zebrane złotówki, a i tak dostajesz zwrot za to, co wydałeś. Dla mnie to był game changer, bo w końcu mogłem pokazać środkowy palec Steam i zagłosować portfelem:)
I tak przykładowo, dodatek do Frostpunk 2 kupiłem „za darmo”, KCD2, Alters, DL: The Beast, Expedition 33 – wszystko na premierę (poza KCD2) kilkadziesiąt złotych taniej. Teraz mam jeszcze trochę złociszy i chyba sobie kupię dodatek do Bannerlorda za ok 60 zł.
Podsumowując, patriotycznym obowiązkiem każdego Polaka jest walka z polityką cenową Steam i kupowanie taniej na EGS! Co o tym myślicie?
PS. Oczywiście jestem świadom minusów EGS takich jak beznadziejny sklep i brak wsparcia dla modów jak Workshop na Steam. Ja jestem w stanie to przeżyć, modów używam tylko do gier Paradoxu i TW3.
Zawiodłem się na BG3 tak, jak na poprzednich tytułach Lariana. Nie przeszedłem do końca żadnej ich gry z tego samego powodu - nuda. Teraz męczę się z BG3 i chyba podzieli los Original Sinów.
Liczyłem na epicką wyprawę po Faerunie, a dostałem mapki z Diablo. Po kilku godzinach na pierwszej mapce, kilka prostych questów, kilka zabitych gobków, towarzysze i NPCe nazywają mnie najwspanialszym cudem świata w skórzanej zbroi +1 i dwoma sztyletami +1:)
Główna scieżka fabularna bardzo mnie zaciekawiła, ale cała reszta jest zbyt cukierkowa, diablowata i na pewno mało epicka. Najgorsze jest to, że autorzy w każdym momencie starają się upewnić gracza o jego wspaniałości, a ja sam nie wiem co takiego super zrobiłem. Grając mam takie niemiłe uczucie fałszywości, jak pracownik, który najgłośniej smieje się z żartów szefa i wychwala w niebogłosy każdą jego nawet najgłupszą czynność.
Oj tam, nie bądź boomerem:) Mnie przezywali Goku, bo umiałem przywoływać duże kule kamehame
Dla mnie, zainstalowanie chłodzenia wodnego to był gigantyczny skok jakościowy.
Pytałeś się wyżej o model, dla CPU zdecydowałem się na ten:
https://www.bequiet.com/pl/watercooler/5397
Dla uczciwości należy wspomnieć również o minusach. Chłodzenia CPU nie słychać w ogóle, tak pompka na GPU działa na maxa nawet wtedy, gdy karta nie jest obciążona. Efektem jest ciche buczenie, które na początku mnie irytowało. Dlatego osoby jak BartekTenMagic, które szukają 0 dB, będą zawiedzione. Nie wiem czy to jest standard w chłodzeniach GPU, w czasie kiedy robiłem upgrade, była dostępna tylko jedna taka karta na rynku.
1. GPU z natywnym chłodzeniem wodnym. Normalnie wkładasz do PCIe, radiator instalujesz tak, aby wydmuchiwał gorące powietrze na zewnątrz.
2. Chłodzenie wodne na CPU zakładasz jak zwykłe. Smarujesz proca pastą, tylko zamiast dmuchawy przykładasz do proca pompkę. Z pompki, tak jak w GPU idą przewody do radiatora.
Do obydwu tych urządzeń dołączony był płyn chłodniczy do uzupełnienia, na razie działa pół roku i nic nie dolewałem.
Ostatnio wymieniałem kilka rzeczy w podobnym budżecie, moje założenie - maksymaklna cisza. Po latach grania w gigantycznym hałasie z GPU i CPU postanowiłem zainwestować w chłodzenie wodne. W tym momencie, podczas grania w np. KCD2 mam ze 30 dB w pokoju, wcześniej kompa było słychać po drugiej stronie wsi:)
Podsumowując, jak masz kasę, inwestuj w ciszę!:)
Myślę że większość użytkoników nie produkuje 15 GB dziennie, raczej 15 kB:) Takim jak Ty, firma powinna zapewnić odpowiednie narzędzia, zmuszanie do korzystania z biurowej aplikacji do specjalistycznych zadań w celu ograniczenia kosztów, to januszerka.
Dawno temu byłem architektem hurtowni danych, miałem kilka bardzo dużych wdrożeń. Robiliśmy dedytkowane rozwiązania od zera, żadne out of the box. Design hurtowni, procesy ETL, zasilanie narzędzi analitycznych, kostki OLAP i na końcu raporty. Nie zajmowaliśmy się infrastrukturą, ale pełniliśmy funkcje doradcze. Pamiętam jednego z klientów z obszaru bankowości, moje największe wdrożenie, codzienne zasysanie 10TB danych, przetwarzanie i zapis do hurtowni, następnie kręcenie OLAPów i zasilanie pomniejszych, analitycznych baz danych (tak chciał klient). Klient twierdził, że jego infrastruktura IT jest wystarczająca do potrzeb nowej hurtowni i jej procesów i dał nam takiego "OneDrive", który świetnie działał w obszarze niewymagających aplikacji i procesów analitycznych. Podarowny, produkcyjny "OneDrive" miał 128 GB RAM i bieda RAID 5 i na tym miała działać hurtownia i raporty:) Oczywiście rzeczywistość bardzo szyko zweryfikowała tą januszerkę i skończyło się na zakupie dedykowanego "Dropboxa" z 2 TB RAM i wypasioną macierzą.
Czy podarownay nam pierwotnie "OneDrive", na którym bez problemu działały programy bankowe, a wychaczał się na hurtowni, był złym narzędziem? Czy zakupiony za gigantyczną kasę "Dropbox" był lepszy od "OneDrive" i czy warto byłoby zmigorwać na niego wszystko z "OneDrive"?
Moim zdaniem obydwie odpowiedzi sa na nie. Nikt nie przekopałby kanalu sueskiego jedną łopatą, tak samo jak nikt nie wynajmuje koparki do wykopania dołka pod ognisko.
Podsumowując Wasze wypowiedzi, Windows 11 jest zły bo:
1. Zabezpieczania systemu przed nieporządanym dostępem w postaci hasła, pin lub Windows Hello są zbyt intruzywne. Można zabezpieczyć system w 100% bez tych niedogodności, np. poprzez wyjęcie baterii z myszki.
2. OneDrive jest słaby, bo się zawiesza i trzeba go uruchamiać od nowa przy sychronizacji setek tysięcy plików z różnych źródeł.
3. Nie można zaistalować bez kabla jednego z tysiąca modeli drukarek, chociaż instrukcja instalacji tej konkretnej drukarki na linux wymaga usb, ręcznego przeklikania zabezpieczeń i wybrania sterownika (wcześniej pobranego).
4. Nie można grać w stare, dwudziestoletnie szroty i AC Origins.
5. Ostatnia aktualizacja zabiera 50% fpsów z gier.
Dla porządku, moje komentarze:
1. Nawet nie będę z tym dyskutował.
2. Moja firma produkuje ok 40 dokumentów tygodniowo. Wysyłamy i odbieramy linki z OneDrive. Nigdy nie dostałem nic z Dropbox czy innych narzędzi, a również współpracuję z dużymi korporacjami. Nigdy OneDrive mi się nie zawiesił i nie sprawiał żadnych problemów. Mam odczyt na bieżąco, wersjonowanie. Program jest tak fantastycznie wbudowany w sytem, że sporo ludzi nawet nie wie, że z niego korzysta. Nie twierdzę, że jest to narzędzie do wszystkiego, gdybym musiał codziennie przetwarzać 60TB danych, to pewnie szukałbym dedykowanych rozwiązań.
3. Oczywiście za sterowniki odpowiada Microsoft, nie twórca sprzętu. Polecam firmę Epson, takie kombajny instaluje się przez wifi w win11 z poziomu Word.
4. Starych szrotów nawet nie chcę komentować, natomiast co zrobił twórca i wydawca AC Origins w tym temacie?
5. Wczoraj miałem update sterownika. Przed updatem w KCD2 - 60 klatek, po update - 60 klatek.
Dobrze byłoby chociaż napisać, czemu OneDrive jest jednym z gorszych. Z mojej perspektywy wygląda to tak:
autozapis dokumentów - jest;
backup mediów ze wszystkich systemów - jest;
nie wiem jak to nazwać po polsku, ale w kiedyś jak pracowałem w korpo to mieliśmy takie określenie seamless experience - jak najbardziej jest
Korzystam z niego >10 lat, trzymam na nim większość dokumentacji firmowej, wszystkie zdjęcia i media. Nigdy nie miałem problemu z dostępem, nic mi się nie zgubiło, zaginęło, skasowało.
No własnie czytałem, połowa użytkowników nie chce przejść, "bo nie".
Porównanie z czapy, bo Win 11 musiał by z premedytacją łamać nogi. W mojej rodzinie windows nikomu nie połamał nóg, mój pecet uruchamia się 5 sekund, po 20 sekundach mam już odpaloną gierkę. Pomiędzy PC i laptopami rodzinno-firmowymi wymieniam dane za pomocą rewelacyjnego OneDrive, używam Office, Outlook, całą masą programów trzecich firm i wszystko działa, nie zawiesza, szybko się uruchamia i zamyka, działa intuicyjnie. Nigdy nie miałem problemów z ram i wydajnością. Nie bardzo rozumiem, co ma mi się w tym nie podobać?
Ale na necie się czyta co jakiś czasz To teraz przeczytaj na necie moje wypociny i promuj rewelacyjny Win 11.
Mam Win 11 na kilku komputerach i działa rewelacyjnie. 0 problemów, nie rozumiem hejtu. O popularności świadczy Steam survey, gdzie 65% użytkowników ma Win11.
Przeintelekutalizowany bełkot. Tutaj sprawa jest prosta, nie każdy chce roleplayować paskudengo, łysego orka płci żeńskiej.
Ok, jako użytkownik sens tego telefonu wygląda tak:
1. Bateria wytrzymuje 2 dni.
2. Nie boli mnie ręka po 3 minutach rozmowy.
3. Nie boli mnie ręka po 15 minutach zabawy z telefonem. (dokładnie mały palec, tak mam, że jak używam telefonu to opieram go o mały palec)
4. Jest to jeden z najmniejszych wyświetlaczy, co dla mnie jest istotne bo mam małe dłonie:) Od lat przestałem ogarniać telefony kciukiem, ale ten to jest autentyczny max, większe to dla mnie koszmar.
5. Ciężka do opisania i na pewno mocno subiektywna przyjemność z trzymania tego telefonu. Lekki, cieniutki, fajne uczucie metalu i szkła, czuć, że jest to sprzęt doskonałej jakości.
Dzięki za odnośnik, fajna koncepcja powerbanku, integracja z telefonem zamiast dyndających kabli, ale moc to kpina:) Na dzień dzisiejszy to zwykły, typowy dla appla, chwyt marketingowy.
Nie podobają mi się nowe 17, ale jak wziąłem Air do ręki, to od razu go kupiłem. Lekki i smukły, jednak bardzo solidny. Najlepszy telefon jaki miałem do tej pory, nawet nie ma porównania do mojej starej 15.
O co chodzi z dopinaną baterią? Nie mialem czegoś takiego w zestawie.
Polecam zagrać Nową Grę +. Wszystkie dialogi i interakcie pomiędzy postaciami, zwłaszcza od aktu drugiego, mają kompletnie inny feeling.
spoiler start
Mnie bardzo poruszyła koncepcja obrazów jako bram do innych rzeczywistości i Malarzy jako Bogów, którzy tworzą światy wypełnione myślącymi istotami, ludźmi. Mieszkańcy nie są NPCami, rodzą się i umierają, kochają i nienawidzą, tworzą, rozwijają się i adaptują do otoczenia. Walczą o przetrwanie. Wiadomy chłopczyk w jednej lokacji powiedział, że dla niego nie ma różnicy pomiędzy życiem w obrazie i poza nim.
To, co jest najbardziej szokujące, ale jednocześnie bardzo ludzkie, ujawnia się w podejciu Malarzy do żyjących istot w obrazach. Dla jednych, tak jak powiedział chłopczyk, życie to życie, nie ważne czy powstało dzięki DNA czy chromy i jest tak samo cenne.
Z drugiej storny mamy Malarza, dla którego cały ten świat można wymazać bez mrugnięcia okiem, tak jakby ludzie byli sztucznym tworem. Dla niego historia kobiety, która przeżyła 33 lata w zniszczonym mieście, straciła męża i dziecko, jest abstrakcyjna, nieistotna, jak stare pliki, które należy usunąć. I nie jest dla niego ważne, że tych plików jest tysiące, a historie w nich zapisane trwały latami i nie różnią się wcale od jego prawdziwego życia. Nie jest dla niego istotne, że to on sam spowodował tysiące tragedii i śmierci.
Po środku mamy Malarza, którzy tworzy inteligentne istoty, daje im cel, a następnie porzuca jak niepotrzebne zabawki, skazując na wieczne cierpienie.
Dla mnie w grze jest zawarte pytanie, czy stwórca powinien brać odpowiedzialność za życie, które tworzy, czy może je wymazać jak mu najdzie taka ochota?
spoiler stop
Muszę się pochwalić. Udało mi się pokonać Simona na normalu:) Obie fazy zajęły mi mniej niż 10 minut + kilka godzin farmienia lumin:)
UBISOFT kiedyś potrafiło trafić w fajne, nietuzinkowe gry, takie jak From Dust. Clair Obscur: Expedition 33 jest niesamowita, dawno nie grałem w tak ciekawą i nietuzinkową grę.
Znowu będę musiał wydusić i okraść wszystkich mieszkańców jakiegoś większego miasta:)
Piękny, pograsz we wszystko. Jedyny minus to waga, sprzedawcy nie wspominają, że zasilacz to mała elektrownia i waży drugie tyle co laptop. Bez plecaka nie da się z nim chodzić.
Witam i proszę o pomoc, bo mnie już krew zalewa. W którym miejscu na portalu Epic lub aplikacji mogę znaleźć informacje na temat podłączonych kont dzieci tzw. cabinet accounts? Na portalu, w zakładce Parental Control, są tylko suwaczki do zmiany PEGI i kontroli nad czatem.
Poziomy trudności w strategiach które lubię polegają na nerfie gracza i podbiciu statystyk komputera. Zmiana suwaka w górę nie powoduje zwiększenia inteligencji przeciwnika, tylko dodaje mu 30% więcej wydobycia, 20% więcej DMG itd. Nie jest to fajne moim zdaniem.
Oglądając film odnosiłem wrażenie, że walczą ze sobą dwa roje - ludzki i robaczy. Będąc marsjaninem, czy innym ufoludkiem pewnie bym ich nie rozróżnił.
Proste, musisz zabić jeszcze jednego bossa i zdobyć runę. Wtedy dopiero Two Fingers pozwoli ci wejść do stolicy.
Mając pełne zaufanie do firmy Bioware, zasiadłem do Dragon Age 3. Po kilku godzinach biegania po pierwszej zielonej krainie miałem znalezione 4/10 widelców, 2/30 chorągiewek i 12/2137 kartek.
Parenaście lat temu, w mojej "pracy marzeń" w korpo IT, zarządzili sesję zdjęciową promującą pracę w tymże korpo. Z projektów pozjeżdżali się managerowie i senior managerowie i wspólnie z modelami wynajętymi z agencji pozowali niby spontan pracę przy kiblach, kuchni, socjal roomach, open spejsach itp. Wypisz wymaluj trzecie zdjęcie:)
Kochani, czy istnieje laptop/ultrabook, który spełnia moje niewygórowane oczekiwania:
1. Matryca >= 15.6
2. Waga i wymiary jak najmniejsze
3. Typowo biznesowe zastosowania
4. Musi na nim chodzić: Battle Brothers, Wartales, Stellaris
?
Budżet do 6000 zł
Właśnie udało mi się pokonać małpę w Sekiro:) Gra jest niesamowita, ma najlepszy system walki ze wszystkich, w które grałem. Dzieki Sekiro nauczyłem się w końcu trzymać pada na kraba:)
Znacie inne tytuły z podobnym system (parowanie + kontra)? Znam tylko MSG Revengeance, od soulsow się odbiłem, bo tam trzeba się turlać.
Nawet jakby ta gra była najlepsza na świecie, to nie tknę jej palcem. Nie będę płacił pisowskiemu szurowi Piekarze.
Cyberpunk 2077 to arcydzieło. Jedna z najlepszych pozycji w jakie grałem. Ta imersja, te questy, Night City:) Pierwszy raz z szybkiej podróży korzystałem tylko po to, żeby szybciutko dostać się do Panam (wiadomo o co chodzi:)).
Mój prywatny ranking topowych gier, które ograłem po niedawnym upgradzie kompa wygląda tak:
Cyberpunk 2077 > AC: Valhalla = Red Dead Redemption 2
edit: Johnny Silverhand, jego wkomponowanie w świat, komentarze ("jak jeb**e słoneczko":)) to mistrzostwo świata. Lepsza jest alternatywna wersja jego wyglądu imo.
Dlatego nie mam parcia na szkło. Chciałem się dowiedzieć, czy jest jakiś legalny sposób na ominięcie tych ograniczeń. Jak nie ma, to młody z karierą poczeka:)
Mój syn postanowił zostać youtuberem, ma 10 lat. Założyłem mu konto przez family link, skonfigurowałem, ale po zalogowaniu nie ma opcji utworzenia kanału ani dodania filmu. Okazuje się, że youtube nie pozwala na wrzucanie filmów osobom poniżej 13 lat. Rozwiązaniem jest udostępnienie dziecku swojego konta...
Mieliście podobny problem? Jak dać dziecku tworzyć content z jednoczesną dużą kontrolą rodzicielską? Opcja "założysz sobie za trzy lata" nie zadziała:)
Dzięki wszystkim za pomoc! Ostatecznie kupiłem:
1. Intel Core i5-12600KF
2. MSI MAG Z690 TOMAHAWK WIFI DDR4
3. G.SKILL 16GB (2x8GB) 3600MHz CL16 Ripjaws V
4. Samsung 970 EVO Plus 1 TB M.2 2280 PCI-E x4 Gen3 NVMe
i jeszcze jakiś wiatraczek.
Zmieniłem płytę na MSI MAG Z690 TOMAHAWK WIFI DDR4. Zasilacz mam ze starego kompa bequiet straight power 11 750W oraz piętnastoletnią, ważącą ze 20kg obudowę:)
Pytanie, czy do tej płyty wczepię chłodzenie Scythe Ninja 2 na socket 1150? W recenzji którejś płyty była informacja, że ma dwa zestawy mocowań, nie mogę znaleźć tego na Tomahawku.
Mały update.
1. Intel Core i5-12600KF
2. MSI PRO Z690-A WIFI DDR4
3. G.SKILL 16GB (2x8GB) 3600MHz CL16 Ripjaws V
4. Samsung 970 EVO Plus 1 TB M.2 2280 PCI-E x4 Gen3 NVMe
Tak mnie naszło, że pewnie będę potrzebował nowego chłodzenia na procesor. Chłodzenie CPU SilentiumPC Fera 5 Dual Fan da radę?
Dzięki, forum jak zawsze nie zawodzi:)
32 GB ramu to chyba to za dużo, teraz mam 16 i chyba nigdy nie przekroczyłem 10. DDR5 sprawdziłem, jednak cena jest za wysoka.
Po przemyśleniu:
1. Intel Core i5-12600KF
2. Gigabyte Z690M A ELITE AX DDR4 lub Gigabyte Z690 UD AX DDR5 lub MSI PRO Z690-A WIFI DDR5 (która?)
3. G.SKILL 16GB (2x8GB) 3600MHz CL16 Ripjaws V
4. Samsung 1TB M.2 PCIe NVMe 980
DDR5 są za drogie, podobnie jak dyski Evo. Płyta główna musi mieć wifi i bluetootha, takie były moje kryteria:) Dzięki za info z premierą!
Zostałem szczęśliwym posiadaczem RX 6800 i chciałbym uświetnić moje kilkunastomiesięczne czekanie upgradem pozostałych podzespołów.
Wybrałem taką konfigurację:
1. Samsung 1TB M.2 PCIe NVMe 980
2. G.SKILL 16GB (2x8GB) 3200MHz CL16 Ripjaws V Black
3. AMD Ryzen 7 3800X
4. ASUS ROG STRIX B550-E GAMING
Co myślicie?
Piszecie, że 4 latki potrafią grać w Raymana, a ja się zastanawiam, czy poradzi sobie z Minecraft...
Nie chciałem chłopaka od małości nauczyć, że jedyną fajna rozrywką jest komputer czy tablet. Bawimy się planszówkami typu Carcassonne, gramy w szachy, zainteresowałem go też sportem, ale widzę, że ciągnie go do gierek.
Wykluczenie cyfrowe i zmuszanie do zabawy na podwórku dwoma kijkami też nie jest dobrym pomysłem, bo za tym idzie wykluczenie społeczne. Skoro koledzy grają w gry, a on się bawi patykami, to o czym będą ze sobą rozmawiali?
Słuszna uwaga, że zakazany owoc smakuje lepiej, więc chyba najlepszy będzie miks gier typu Lego czy Rayman i raz na jakiś czas dam mu popykać w coś dla dorosłych. Może nie w Vermintide ale faktycznie coś z widoczkami typu Kingdom Come czy RDR2.
Ile czasu dajecie dzieciom na gry? Ja na razie ustaliłem dwa razy w tygodniu po godzinie na tablecie.
Mój synek (7 lat) podpatrzył ostatnio, jak gram w mój ukochany Warhammer: Vermintide 2. Zapytał się, czy może pochodzić po twierdzy panią z łukiem. Myślę sobie ok, w bazie nic nie ma, jakieś manekiny i butelki do postrzelania. Poziom zaznajomienia z padem w moim odczuciu zerowy, niech ćwiczy. Doświadczenie z grami ma tabletowe, jakieś angry birdsy czy fruit ninja.
Wracam po 15 minutach, a ten skubaniec odpalił misję i wesoło rozwala mobki na planszy. Niegrających w Vermintide informuję, że gra jest bardzo krwawa, kończyny i główki latają na około non stop w rozbryzgach krwi.
W tym momencie wyłączyłem grę, jednak potem naszła mnie refleksja. Sam dostałem komputer (Atari 65XE) jak miałem 6 lat. Graliśmy z tatą we wszystkie ówczesne hity, takie jak Bruce Lee czy Dig Dug. Joystickiem wymiatałem jak mało kto. Później przez całą podstawówkę nikt się nie interesował czy grałem w Mortal Kombat czy w Vida X:) Niemniej porównanie grafiki i brutalności Vermintide z Bruce Lee jest nie do porównania:)
Chłopak cieszył się jak grał, jednak w moim odczuciu jest na to za mały. Mówił mi coś o Minecraft, jednak nie sądzę, żeby 7 latek był w stanie cokolwiek w tej grze zrobić. Chociaż może się mylę? W co dajecie pograć waszym dzieciom?
Czy jak były dwa serwery, a po połączeniu jest jeden, to nastąpiła redukcja czy nie?
Ukazanie romantycznej duszy Takeshiego - do takiego wniosku doszedłem po wielomiesięcznych analizach i medytacjach nad sezonem pierwszym. Po co? Nie mam pojęcia. Zrobienie z emisariuszy rebeliantów i z Quellcristy miłości życia to był dla mnie mindfuck prawie nie do przeskoczenia, ale sezon pierwszy ratował, jako tako, wątek kryminalny i Poe.
Kiedy oglądałem pobieżnie zajawki z sezonu drugiego i widziałem murzyna jako protagonistę, to pomyślałem, że jest duża szansa na porządną ekranizację drugiego tomu. Wątek mata w S1 był poprowadzony poprawnie i prawie zgodny z oryginałem, więc, tak zakładałem, ukazanie potyczek korporacyjnych z udziałem wojska i buntowników podlane sosem tajemniczych Marsjan i ich wojny z jeszcze nie wiadomo kim, będzie dla Netflixa bułką z masłem. Tak jak w pierwszym sezonie (i tomie) odczucia metafizyczne krążyły dookoła ludzkiej duszy, życia i ciała, w drugim mogłyby, zgodnie z książką, skręcić w stronę małości ludzkiej cywilizacji. Przebolałbym nawet 10 minut smarków protagonisty o Quellcriście w każdym odcinku, można by to było scalić w sezonie 3, po odpowiednim nagięciu książki.
Niestety, nakręcili ten crap...
To zależy od wielkości projektu i firmy. Jak pracowałem w bankach na bardzo dużych projektach, to role były ściśle określone, był zespół deweloperów, testerów, analityków itd. Na mniejszych projektach często są łączone np. jeden dev team robił testy drugiego zespołu. Zresztą niektóre role naturalnie łączą się ze sobą, architekt DWH nie zrobi nic bez zebrania wymagań i analizy danych źródłowych.
Generalnie praca super, jak ktoś lubi bawić się danymi, zbieranie wymagań i analiza źródeł danych to były moje ulubione zadania. Sprawdzanie skryptów składających się z 20 procedur na kilka tysięcy linii każda, to już niekoniecznie fajna sprawa:)
Ja w życiu nie spotkałem człowieka orkiestry, ale może dlatego, że trafiałem na duże projekty. Właściwie, to zaobserwowałem coś przeciwnego, obowiązki były tak rozdzielone u klienta, że ciężko było cokolwiek uzgodnić, bo pan A. obrabia pierwsze 1000 rekordów, a pan B. całą resztę poza przypadkami, którymi zajmuje się pan C:)
Na frajera nie wyszedłeś, bo faktycznie temat jest bardzo szeroki:) Można być:
- konsultantem zbierającym wymagania z poszczególnych działów firmy
- analitykiem danych tworzącym nowe reguły i poprawiającym stare
- architektem DWH lub baz relacyjnych
- programistą ETL lub psql
- mistrzem excela i VB
Najczęściej jedna osoba pełni wszystkie te role:)
To zależy, czy MDM jest już wdrożony, czy dopiero będzie wdrażany.
W pierwszym przypadku, czyli utrzymanie i rozwój, podstawą będzie (w zależności od firmy) znajomość relacyjnych baz danych, tsql lub psql, DWH, ETL.
W drugim przypadku, to co w pierwszym plus wiedza na temat modelowania danych zarówno relacyjnych jak i hurtownianych. W zależności od roli w projekcie, przydać się może znajomość zagadnień z działu bankowości, finansów, kadr itd.
Generalnie temat jest bardzo szeroki, narzędzi sporo, ale ich się można nauczyć. To co napisałem wyżej jest moim zdaniem podstawą. Zresztą wymagania powinny być opisane w ogłoszeniu, jak masz wybrane jakieś konkretne, to przeklej je tutaj.
Witam wszystkich, mam następną zagwozdkę. Andy Weir - Marsjanin.
Plot jest całkiem niezły. Protagonista został sam na Marsie, ranny, ze środkami zdolnymi utrzymać go przy życiu przez kilka miesięcy. Pomimo sytuacji, w której normalny człowiek by się załamał i strzelił sobie w łeb, nasz astronauta zaczyna kombinować jak przetrwać.
Jestem po dwóch rozdziałach i już zdążyłem dwa razy zasnąć. Ogólnie idea survivalu na Marsie wydaje się super, o tyle styl narracji mi już nie odpowiada.
Po pierwsze primo, ten hurraoptymistyczny klimat, biorąc pod uwagę totalnie beznadziejną sytuację bohatera, sprawia wrażenie, że jest on chory psychicznie.
Po drugie primo, brakuje mi tutaj survivalu w stylu Robinsona albo filmu Cast Away. Bohater chce zrobić wodę, nie ma problemu przecież jest jakiś sprzęt z czymśtam, wystarczy to podgrzać, ochłodzić i już jest.
Nie wiem, czy pierwsze rozdziały obrazują, co będzie dalej, ale obawiam się, że stylówka raczej się zmieni. Niby książka na kilka godzin czytania, ale ja autentycznie przysnąłem przy tych opisach reakcji chemicznych i nie wiem czy dam radę, jeżeli dalej jest podobnie:) Ktoś coś?:)
Z Niezwyciężonym mam tak samo jak z Potopem Sienkiewicza, musze go raz na jakiś czas przetczytać:)
Czytał ktoś "Długa Ziemia" Pratchetta i Baxtera? Jak wrażenia?
Dla mnie książka jest słaba i nudna, pomimo fajnej koncepcji wielowymiarowości i kilku ciekawych rozkminek. Mam jeszcze drugi tom "Długa wojna", ale nie wiem czy w ogóle go zaczynać...

No za mądry to nie jestem niestety:( Ktoś wyżej kazał poszukać w googlu o szkodliwości szczepień, więc wklejam wyniki. Szach mat szczepionkowcy!

Ja tylko wrzucam opinie elity vel motłochu lub motłochu vel elity (nie wiem które jest poprawne, ciężko jest zrozumieć wypociny blugrassa)
Skąd wiadomo, że Juliusz Cezar przekraczając Mekong powiedział veni, vidi, vici? Przecież nikogo ze współczesnych tam nie było
Po prostu producenci biorą wzorce z natury. Czarne bagnety są większe, a białe mniejsze.
Ja polecam Crusader Kings II, nawet podstawowa wersja potrafi rozpalić mózg do czerwoności:)
Nie znacie się. Chciałbym usłyszeć, co powiecie w tym temacie po obejrzeniu polskiej odpowiedzi na Władcę Pierścieni -----> Serce Gór
Jaki polecacie cichy zasilacz 750w? Pare dni temu byłem posiadaczem Corsair tx750w, jednak przez własną głupotę spaliłem go. Zresztą nie byłem wcale z nim taki szczęśliwy, bo chodził głośno i często piszczał.
Budżet to ok 400zł.
@WarriorOI
Jak scharakteryzujesz gościa, który nakręcił/napisał/wyprodukował filmy o:
- kolesiu, który w azjatyckej dżunglii rozwala sam wszystkich azjatów
- łodzi podwodnej
- ratującym świat robocie z przyszłości
- chcącym zniszczyć świat robocie z przyszłości
- film sensacyjny o surfingu
- ekranizację książki polskiego pisarza sci-fi
- film o walce kosmitów z ludźmi, gdzie kosmitami są też ludzie
?
Ja zauważyłem coś innego. Ok 100 tury, wszystkie kluczowe frakcje dostają tak jakby przyspieszenia. Zaczynają na maksa konfederować albo podbijać swoich ziomków w wierze/rasie.
Chociaż być może jest to związane z moimi "korekcjami" na mapie. Poziom dziwnych rzeczy, które zaobserwowałem podczas mojej jedynej kampanii Mortal Empires (hard) jest przytłaczający.
Po pierwsze krasnoludy i wampiry. Ci pierwsi konfederowali od początku kampanii, pewnie w następstwie dawania dupska przez inne klany pojeżdżone przez orków. Wynikiem było wymazanie zielonoskórych z mapy + zajęte pół ziem imperium aż pod Nuln. Jednocześnie wampiry w 20 tur podbiły wszystko na północ od Zhufbaru, przy braku reakcji brodaczy. Co ciekawe, w nowym świecie krasnoludy bez trudu poradziły sobie z nieumarłymi.
Imperium przez 100 tur trzema startowymi miastami, bo czwarte zostało odbite przez jakiś księstewko bretońskie. Dwie bieda armie, totalny impas. Dopiero po wpompowaniu w nich z 200000 pieniążków zaczęli łączyć się z innymi i podbijać kolejne prowincje.
Bretonnia- to już mistrzostwo świata. Podpływa bieda armia norski pod miasto z generałem z pełnym stackiem. Co robi generał? Ano ucieka zostawiając miasto bezbronne, norska je pali i sobie odpływa, a ruiny zajmuje bieda księstwo bretońskie. Co robi królowiec? Zostaje ze swoją stolicą i... trzema wiochami w Norsce. Po wpompowaniu kasy zaczyna konfederować i jakoś wyglądać na mapie. Nawet Mousillon musiałem za nich podbić, bo nie potrafili sobie z nim poradzić.
Skaveni to w ogóle dno, nie wyszli poza swoje stolice.
Jaszczuroludzie zostali prawie zjedzeni przez jakiś barbarzyńców, po tradycyjnym wpompowaniu kasy jakoś zaczęli sobie radzić.
Mroczne Elfy- Malekith nie mógł sobie poradzić z nędznymi szczepami norski z północy. Kila armii top tier nie potrafiło podbić marauderów z trzema wiochami. Za to bardzo kochał moje elfy za wojny z jego pobratymcami. Na koniec spamował mnie co turę propozycjami sojuszy i nawet kasę za to dawał:)
Tak jak ktoś wspomniał wyżej, śmierć załogi w Unreal 2 zniszczyło moją nastoletnią psychikę na długo. Dzieła dopełniało odsłuchanie nagrania na koniec gry.
Minęło tyle lat, a ja wszystkie RIPy w gierkach porównuje do Unreal 2 i jak dotąd nic tego nie przebiło.

Pierwsza kampania wysokimi elfami skończona na hardzie:) Właściwie to został mi jeszcze ostatni rytuał, ale nie chce mi się go kończyć.
Rozgrywka była całkiem fajna do 100 tury, czyli do zdobycia całego Ulthuanu. Potem inwazja na Dark Elves, z rozpędu padli Lizardmen.
Teraz szykuję się na skavenów, który klan polecacie?
Tal_Rascha Jest dokładnie tak jak napisałeś, jedno na x dzieci rodzi się z podobnymi zaburzeniami i obowiązkiem społeczeństwa jest takim osobom pomóc (terapie psychologiczno psychiatryczne, w ostateczności zmiana płci).
Niestety w tym konkretnym przypadku, nie wiadomo czy dziecko jest zdrowe, czy nie. Oddawanie w ręce zwykłych ludzi, jak ta matka, narzędzi do decydowania o płci dzieci, może doprowadzić do katastrofalnych konsekwencji, co obrazuje przypadek z artykułu. Kiedy dziecko ma zdecydować, że pomimo siusiaka jest dziewczynka? Jak będzie miało 2, 5, 15 lat? Co się będzie działo do tego czasu? Jak wpłynie na jego psychikę wpajanie przez matkę, że jest ono, a nie on czy ona, które sobie wybierze za kilka lat? Czy taka sytuacja nie będzie prowadzić do nadinterpretacji? Jeżeli dzieciak będzie lubił popylać z wózkiem dla lalek (jak mój syn gdy miał dwa lata), to czy mamusia nie dojdzie do wniosku, że to jednak dziewczynka i przejdzie ścieżkę rodziców z artykułu?
@Tal_Rascha
Poczytaj sobie o chłopcu, który był wychowywany jak dziewczynka
http://www.bbc.com/news/health-11814300
Doskonała recenzja, nie zgadzam się jedynie z oceną, która jest mocno zawyżona. Film jest największym gniotem, jaki widziałem ever. Mi zielona lampka zapaliła się po scenie z piosenką, czerwona podczas ratunku załogi przez zakapturzonego Gandalfa białego, poległem na nauce gry na fujarce.
Najgorsze jest to, że na sali obok grali w tym samym czasie strażników, pewnie bawiłbym się na nich milion razy lepiej.
Wybacz, ale sieczka z Project X Zone albo sieczka z Resonance of Fate ma się nijak do głębi taktycznej jednej z najlepszych gier tego typu czyli Space Hulk Ascension. Nawet średnie (ale fajne) Legends of Eisenwald czy Warmachine Tactics prezentują większą taktyczną głębię.
Słaby ten ranking, same japońskie bajki dla dzieci. Gdzie świetne Ascension to the Throne albo genialny Space Hulk Ascension?
Ja mam wycięte funkcje z iPada, a tak samo wszystkie aktualizacje ios na iPhone 4 pozbawione były reklamowanych nowości i zmieniały jedynie skórki.

Wchodzenie na forum z przeglądarki Edge jest koszmarem. Kiedy wszyscy fajnie dyskutują, ja siedzę i klikam. Opis mojej traumy wyszedł zbyt skomplikowany, dlatego zamieszczam obrazek ---->
Mam te słuchawki i problemów z głośnością nie zauważyłem. Co to znaczy bez założenia centralnie na uszy?
Właśnie miałem zakładać wątek o tym samym. Na reddicie dali taki przepis:
Uninstall Geforece Expereince 3.0. Next go onto the Geforce website and manually search for your specific card. Download the latest driver. It will come bundled with the old 2.0 version. After that go to: "C:\ProgramData\NVIDIA Corporation\GeForce Experience\Update" and rename the "setup.exe" to anything else so it wont force update.
Hope this helps. The new 3.0 is trash.
Mam nadzieję, że działa, wieczorem przetestuję.
Ja miałem dawno temu Android, potem kilka lat iOS, obecnie Windows Phone i uważam, że ten ostatni jest najlepszy.
Wyraźnie widać, jakich się możemy spodziewać "questów":
- przeskanowałeś 1/10 roślin na planecie
- uruchomiłeś 3/15 terminali
Minusem poprzedniej części była kiepska sztuczna inteligencja. Rodziny sterowane przez AI nie stanowiły żadnego wyzwania i bardzo szybko można było zdominować życie polityczne i finansowe w danym mieście, przez co dalsza gra traciła sens.
Drugą poważną wadą był brak armaty:) Mam nadzieję, że w trójce się pojawi.
Niestety nie słuchałem o czym panowie mówili, bo mam zepsute głośniki, ale z obrazu wnioskuję, że ta gra to krok wstecz w porównaniu do dwójki. Grafika beznadziejna, chwilami od światełek na ekranie nie wiadomo co się dzieje, schemat rozgrywki zbuduj bazę -> rekrutuj jednostki -> rozwal wszystko co się rusza był fajny w jedynce, ale po wspaniałej dwójce powrót do rozwiązań z części pierwszej będzie koszmarem:(

Proszę bardzo, kampania orkami, 33 tura, poziom trudny, pierwszy chaos ---->
Opłaca się kupować zwierzoludzi? Nowa kampania daje radę?
żadna z tych rzeczy nie została do tego stworzona
Cóż, karmienie piersią zostało stworzone kilkaset tysięcy lat temu, chyba nie ma nic bardziej naturalnego.
Zresztą, osoba która porównuje dziecko do psa, karmiące matki chce wyganiać na ulicę albo do brudnego sracza, odrzuca ją kawałek ludzkiego ciała i wymyśla techniki karmienia na stole (plis opisz jak to sobie wyobrażasz) to albo radykalny muzułmanin, albo chory zboczek.
"na zewnątrz restauracji, które jest tak samo dostosowane do wymienionych zabiegów jak jej wnetrze."
Masz na myśli chodnik przed wejściem, czy opuszczoną deskę w kiblu? Nie mieszaj karmienia piersią z wymianą pampersa, który ze względów higieniczno sanitarnych powinien odbywać się w przystosowanym do tego miejscu.
Nie wiem co jest niemoralnego w karmieniu piersią. Jest to kompletnie aseksualny akt, tylko ludzie mający coś z głową mogą widzieć w tym jakieś podteksty.
Pewnie, niech kobiety zakrywają się chustami, a najlepiej założą burkę i pod nią będą karmić niemowlaki. Proponuję również utworzenie straży moralności złożonej ze zboczków, którym to przeszkadza.
@Spalo:
No to proszę, praktycznie codziennie jakiś mega fakap:
http://www.ubuntu.com/usn/
Ja bym się bał na tym siedzieć:)
Nie napisałeś mi, dlaczego uważasz linuksa niezbędnego do nauki programowania? Mogę się mylić, ale pewnie jesteś młody, wyobrażasz siebie jako twórcę nieszablonowych algorytmów, wymyślający ciekawe projekty jak w googlu, pracując na czym chcesz, gdzie chcesz, w przerwach grając w piłkarzyki i pingponga. Niestety muszę cię zmartwić, ale po n latach pracy jako programista, n jako konsultant, n jako team leader, n jako project manager, czasami łącząc te funkcje, czasami oddzielnie, pracując w największych warszawskich korporacjach na projektach za miliony euro jak i za marne kilkadziesiąt tysięcy, zarówno polskich jak i zagranicznych, mam trochę wiedzy na ten temat:) Niestety prawda jest taka, że przez n lat będziesz robił dokładnie to co ci karzą, na tym co ci dadzą, nudne wyklikiwanie forntendu na szablonach, frameworkach, templatach które już dawno ktoś stworzył i wymyślił, babranie się w starych sqlach, albo jak pm albo tl nie będzie cię lubił, to ugrzęźniesz w dokumentacji albo jeszcze gorzej, w mapowaniach lub testach. Oczywiście z biegiem czasu, jak nie masz aparycji linuksowego guru, to awansujesz na konsultanta i będziesz w końcu robił ciekawe rzeczy, ale do tego droga daleka i ciężka.
Możesz oczywiście trafić do małej firemki, robiącej mało ambitne projekciki typu stronki www, gdzie właściciel licząc koszty albo mając w dupie spójną politykę bezpieczeństwa i kompatybilności pozwoli zainstalować linuksa, jednak to jest chyba jeszcze nudniejsza robota niż pierwsze n lat w dużej firmie.
Zerknij na to, tak a propos dziur w systemach:
http://www.gfi.com/blog/most-vulnerable-operating-systems-and-applications-in-2014/
Co to znaczy wszystkie gry? Wiedźmin 3, Total War Warhammer, czy choćby Fallout 4 wliczają się do wszystkich?
Dlaczego linuks jest niezbędny do nauki programowania? Jeżeli uważasz, że w korporacyjnych mordorach dział IT będzie się ciebie pytał jaką dystrybucję wolisz na lapku, to się srogo zawiedziesz:)
Ja wiem o czym będzie Andromeda. Marauder Shields, główny antagonista trylogii, po przegranej walce z Shepardem ucieka do tytułowej galaktyki i tam tworzy nowe imperium zła...
@Aexoni Tak z ciekawości się zapytam, czy siedzisz już z przygotowanym mieczem w prawicy, gotowy do bicia piany jak tylko pojawi się "wiedźmiński patriota"?
Dwie kampanie przeszedłem na normalu, wampirami na średnim, a teraz krasnoludami na czwartym. Jedyne mody jakie używam to polepszające pracę kamery i drobne modyfikacje graficzne.
Różnica między trzecim a czwartym poziomem jest taka, że gracz dostaje minusy do wszystkiego, a komputer plusy. Dodatkowo potrafi zrekrutować pełną armię w dwie tury. Grimgor np. na 8 levelu, bo tyle udało mu się osiągnąć gdy krasnoludami rozjechałem orki, miał epicki ekwipunek.
Inwazja chaosu wygląda standardowo, najpierw kilka słabych armii, które i tak potrafią zdemolować pół mapy, bo w 30 turze wszyscy są słabi. Następnie w 50-60 pojawia sie 4 czy 5 full armii chaosu z Archaonem na czele, Sigvald, ten smoczy ogr i ptasiek. Dodatkowo komputer oszukuje, bo grając chaosem gracz ma attrition przy zbliżeniu dwóch armii, a komputer zawsze atakuje w 2-3 armie, chodzi blisko siebie i nic nie traci.
Jakby chcieli robić łatwo konfederacje, to byś miał tak jak ja wjazd archaona w 50 turze:) Lepiej podbić:)
Napisz ile masz prowincji w 50 turze, może zamiast blitzkreig powinieniem trochę zwolnić tempo:)
@vito74m
Niektórych questów nawet nie da się zakończyć. Przykładowo dla lorda wampirów jednym z subquestów jest zniszczenie trzech miast Imperium. Problem polega na tym, że zanim udało mi się zatrudnić bohatera, Karl Franz pełnił już od dawna służbę w jednej z moich armii jako zombie, a jego miasta przejmowałem.
Baltazar Gelt miał 4 poziom, gdy na spółkę z Karlem rozsmarował połączone armie Archaona i blondasa (jedna z najbardziej epickich bitew jakie stoczyłem). Niestety, podobnie jak w większości moich kampanii nie miałem najbardziej wypasionych jednostek, bo do osiągnięcia odpowiedniego przyrostu miast, wybudowania budynków i rekrutacji potrzebowałbym ze 30 dodatkowych tur...
Chyba źle zrobiłem, że zaczałem moją przygodę z grą od kampanii chaosu. Zdawałem sobie sprawę, jak szybko można stworzyć niesamowicie silną armię, dodatkowo naczytałem się komentarzy ludzi, którzy twierdzili że inwazja naschodzi bardzo szybko, więc starałem się odpowiedni do tego przygotować. Niestety wygląda na to, że im szybciej podbija się prowincje, tym szybciej przychodzi chaos i gra się kończy:)
Ile macie prowincji dajmy na to w 50 turze?
@ZawodowiecM
Mi akurat ograniczenie nędznej namiastki ekonomii z poprzednich części bardzo pasuje, bo można skupić się na podboju i bitwach, a kasy i tak jest jak lodu:)
Jakie macie tempo rozgrywki, bo wydaje mi się, że mam odrobinę za szybkie. Kampanie chaosem ukończyłem w ok 90 tur, imperium 78, wampirami ok 70, teraz krasnoludami jest w 60 rozwalilem zielonoskórych i większość armii chaosu, został mi tylko Archaon, gdzieś zwiał w okolice Kisleva.
Mój problem polega na tym, że event z chaosem pojawia się w okolicach 30 tury, a w 50 mam Archaona. Kończe kampanie nie mając nawet wybudowanych miast do 5 poziomu. Też tak macie?
No właśnie, żółtka z parmezanem. Jednak dziadek niestety nie zrobił sacra, bo nie mieszał trzy minuty:) Dał też chyba za mało pieprzu, bo laska mówiła mi, że carbonare trzeba zasypać na czarno (stąd podobno jej nazwa) :)
@Fett
Jak mieszkałem we Włoszech, byłem kiedyś na imprezce, na której jedna koleżanka opowiadała jak się robi poprawnie carbonare. Przepis oczywiście w rodzinie od czasów Juliusza Cezara, jedyny oryginalny, nazywany przez nich sacra carbonara. Jednym z elementów było mieszanie żółtek jaj z czymśtam, wg przepisu trzeba to było robić równo trzy minuty. Na pytanie co by się stało, gdybym mieszał trzy minuty i dziesięć sekund usłyszałem, że wtedy nie byłaby to sacra:)
Dobra, już nie wykłócajcie się o sposób podania, tylko zapodajcie swoje przepisy:)
Jeżeli nie ma nic darmowego, to mogę go kupić. Nie chcę instalacją narobić więcej szkód niż pożytku.
Bardzo dziękuję za merytoryczny wkład w mój problem.
Muszę zainstalować szpiega na komputerze bliskiej mi osoby, która przepierdoliła 50 tys złotych na obstawianiu meczyków. Muszę mieć całkowitą kontrolę nad tym, co robi przy komputerze.
Znacie darmowego i niezawirusowanego keyloggera do użytku domowego? Boję się instalować pierwszego lepszego z googla.
@Smerf Trolling najniższych lotów. Usuń konto.
@IGG Poważnie rozkminiasz zrobienie tego typu badania na żywca?:)
Dzięki Panowie, jestem w stanie poblokować poszczególne strony, ale utworzenie pełnej listy i jej aktualizacja jest ponad moim siłami.
Dodatkowo nie pomyślałem, że chory człowiek będzie mógł wykorzystać komórkę i internet od operatora gsm:(
Najlepiej jest wypalać, po takim zabiegu nie ma żadnych blizn. Niestety publiczna służba zdrowia chyba nie przeprowadza takich operacji.
Znacie może programy (bezpłatne i płatne), które blokują strony z hazardem internetowym, zwłaszcza zakłady bukmacherskie? Jedyne co znalazłem, to kontrole rodzicielskie z pornografią, narkotykami itp.
Jeżeli nie ma takiego softu, to jak zablokować net do kilku wybranych stron?
Czy istnieje jakaś darmowa VM, która pozwala na wykorzystanie natywnej karty graficznej? Chciałbym sobie pograć w starsze gry, które na win10 nie działają. Pomyślałem sobie, że postawię VM z moją starą Vistą i na niej spokojnie popykam. Niestety VirtualBox jedynie emuluje kartę, a na domiar złego pozwala na przydzielenie jedynie 128 MB ramu. Nie udało mi się wygooglać rozwiązania, może się po prostu nie da?
Kliwer:
Wybacz, ale podałeś gry z identycznym systemem dialogowym jak w Wiedźminie 3. Czekam na dalsze propozycje.
Ja bym się wybrał we włoskie Alpy. Samolot do Mediolanu albo Bergamo, a stamtąd PKSem do Madonna di Campiglio:) Jeżeli chcesz taniej i niższe górki, to jedziesz do Castione della Persolana. Obowiązkowe dwa dni w Mediolanie i wycieczka do Bergamo Alta. Sześć dni jazdy i cztery zwiedzania w śniegu po pas.
W jakich grach dialogi pozwalają nam odgrywać postać inaczej niż jest to zrobione w Wiedźminie? Chętnie zagram.
minusy i plusy z jednej recenzji 10/10
Ups: Incredible world. Rich and substantial story. Engaging combat.
Downs: Some bugs.
@FanBoyFrytek tyle co nic * 500 równa się w pyte czasu spędzonego na loadingach
@marekkomentuje Takie życie:) Zmieniłem core2duo na i7 (plus płyta główna i ram), bo Rome2 ciął mi się niemiłosiernie. Gtx570 wymieniłem na Gtx980, ponieważ w Shadow of Mordor nie dało się grać:)
EDIT
Gtx570 kupiłem po odpaleniu Wiedźmina 2 na mojej starej karcie. Po wyjściu z namiotu zobaczyłem przepiękną stopklatkę na ultra, a płynnie mogłem pograć na średnich/niskich. Stwierdziłem, że granie na medium w taką gę to profanacja.
@Sethlan Plis, przeczytaj sobie recenzję gamespot, oblukaj inne materiały opisujące otwarty świat wiedźmina jako nowy standard w grach, a potem porównaj z minusami recenzenta gol.
@Sethlan Niestety różnica jest zasadnicza. Ta cyferka wlicza się do średniej np. metacritic. Żaden obcokrajowiec nie będzie wchodził na stronę gol i w google translatorze tłumaczył recenzji, minusów i wyjaśnień pana recenzenta, że gra jest super, ale bolą go loadingi pomiędzy dużymi obszarami (w skyrim go nie bolały) i grał wersję bez patcha.
@kaszanka9 Jakiś czas temu wymieniałem procesor, ram i płytę główną. Myślałem, że będą jaja z moim w8.1(reinstalacja, licencja). O dziwo nie dość, że się elegancko uruchomił, to nie było żadnych kłopotów z licencją. Musiałem zadzwonić pod określony numer do m$, przeklepać ciąg znaków i wszystko działa.
Ja dostałem coś takiego:)
Donation of Mrs. Rebecca Williams
Dearest God
I am from Kuwait. I am married to Mr. David Williams, who worked with Kuwait embassy in Ivory Coast for nine years before he died in 2004. We were married for eleven years without a child. He died after a brief illness that lasted for only four days.
Before his death, both born again Christian. Since his death I decided not to remarry or get a child outside my matrimonial home which the Bible is against. When my husband was alive he deposited the sum of ($ 2.5 million) in the bank here in Abidjan suspense account.
Currently, the fund is still in the bank. Recently, my doctor told me that I have serious sickness which is cancer problem. What disturbs me most is my stroke sickness. Knowing my condition I decided to donate this fund to church or those who utilize this money the way I would recommend here. I want a church that will use this fund for orphanages, widows, to promote the word of God and the effort that the house of God is maintained.
The Bible is for us to understand that blessed is the hand that gives. I took this decision because I do not have any child that will inherit this money and my husband relatives are not Christians and I do not want my husband's efforts to be used by unbelievers. I do not want a situation where this money will be used in an ungodly manner. That's why I'm taking this decision. I'm not afraid of death, so I know where I'm going. I know that I'm going to be in the bosom of man. Exodus 14 vs 14 says that the lord will fight my case and I hold my peace.
I do not need a telephone communication in this regard because of my health hence the presence of my husband's relatives around me always and I do not want them to know about this development. In God all things are possible. As soon as I get an answer I will give you contact of the bank here in Abidjan. I want you and the church to always pray for me because the lord is my shepherd. My happiness is that I lived a life worthy Christian. Whoever wants to serve the lord must serve him in spirit and in truth. Always praying for their whole lives.
Reply me for more information's, in your reply will give me room in sourcing another church or person for the same purpose. Let me assure you that they will act accordingly as specified. Hope to get an answer.
Send me the following information, as per below.
Your full name ..........
Address ...........
Age ...............
The occupation ........
Photo ...............
Still blessed in you.
Yours in Christ,
Sister Rebecca Williams.
Zastanawiam się, czy nie odpisać, że bardzo chętnie przyjmę kasę, ale jestem muzułmaninem i chciałbym ją przeznaczyć na fundowanie bojówek islamskich w moim kraju i czy to jest dla pani Williams ok:)
Ciekawe jak zarzuty gryonline na loadingi mają się do ukazywania Wiedźmina jako kamienia milowego w budowie otwartych światów przez najpopularniejsze branżowe portale
http://www.gamespot.com/videos/reality-check-how-is-the-witcher-3-so-huge/2300-6424853/
@poYarenko To, że w Skyrim każdy NPC był kiedyś łowcą przygód, który dostał strzałę w kolano nie psuło immersji?
Nie psuło, bo w tak zwanych miastach w Skyrim było od 3 do 10 NPCów :)
Bohaterowie są na prawdę świetni, najlepsze teksty lecą w duecie Sera - Vivienne i Cole - Blackwall :)
Akurat zarządzanie Skyhold to mega niewykorzystany potencjał. Nie wiem czy pamiętacie Neverwinter Nigths 2 i Crossroad Keep, gdzie można było rekrutować żołnierzy, szkolić ich i dozbrajać, wysyłać na misje, które skutkowały zwiększaniem się dobrobytu regionu. Dodatkowym elementem było budowanie ulepszeń, które dawały realne korzyści. Z całej gry zapamiętałem jedynie tą twierdzę i przyjemność wynikającą z zarządzania nią:)
Pograłem kilkadziesiąt godzin i jestem zmuszony zmienić wystawioną wcześniej przeze mnie ocenę - 7.5
Plusy:
- dużo dialogów z filmową akcją
- genialni towarzysze
- świetny wątek główny i fabularne questy poboczne
- poważniejsza tematyka społeczno religijna
- piękna grafika i muzyka (gram na maxa w full hd)
- rozległe i ciekawe lokacje
- super wygodnie gra się na padzie
- fajny crafting
Minusy:
- znajdźkowe questy i szukanie materiałów do craftingu
- brak gore, już nawet w leciwym BG moby rozpadały się na kawałki po mocnym pierdzielnięciu
- moim zdaniem zmarnowany potencjał questów na stole
- zarządzanie ekwipunkiem jest słabe
Moja ocena: 9
Niestety, ja jestem grą odrobinę zawiedziony. Wielki pan inkwizytor, który zbiera roślinki i metale jak w MMO, szuka pierdyliarda znajdziek i wykonuje zadania typu znajdź kozę wieśniaka, aktywowane z listu znalezionego w środku lasu... Walka też taka sobie, brakuje np. finisherów, które były już w DAO.
Jestem w sumie na początku rozgrywki, po Val Royeaux i mam nadzieję, że później będzie lepiej.
A ja właśnie wczoraj odebrałem kartę z 4gb vram:) Ludziom, którzy twierdzą, że dodatkowe efekty to tylko pic na wodę odpowiadam: bullshit. Black Flag na mojej starej karcie w średnio wysokich i Black Flag na nowej w ultra to dwie różne gry.
Żeńscy protagoniści (stki?:)) jakoś do mnie nie przemawiają:) Castlevania i Metalgear wyglądają świetnie.
Znacie fajne slashery podobne do gier wymienionych w tytule? Do tej pory zagrałem w :
1. Prototype 1 i 2
2. Space Marine
3. Darksiders 1 i 2
4. Viking
5. Kingdoms of Amalur
Na ukończeniu mam DMC i szukam czegoś nowego.
Głupie pytanie, czy jak kupię grę na [ link zabroniony przez regulamin forum ] , to dostanę klucz od razu? Wygląda to raczej jak preorder z premierą 18.07...
Ja byłem w Tajlandii dwa razy i też piwa z lodem nie widziałem. Kubełki z wódką dla turystów jak najbardziej:)
W Wiedzmina 2 powinieneś mieć ok 20 klatek na low, z resztą gier pewnie tak samo.
http://www.techspot.com/review/405-the-witcher-2-performance/page7.html
A to nie jest tak, że dinozaury wyewoluowały na jaszczuroludzi i rządzą nami z ukrycia?
Gra jest niesamowita, rozgrywa na classic z ironman dostarczyla mi wrazen, jakich dawno nie doswiadczylem. Stary X-Com moze sobie spokojnie lezec w trumnie.
Ściągnij i uruchom program Handle:
http://technet.microsoft.com/en-us/sysinternals/bb896655.aspx
W logu sprawdź co trzyma twój folder i zabij proces.
Faceci dzielą się na dwie kategorie. Jedni muszą myć ręce po wyjściu z kibla, drudzy nie muszą, bo mają czystego:)
Tak zrobię, jednak potrzymanie w ręku, a pogranie kilka godzin, to dwie różne rzeczy. Dzięki za pomoc panowie!:)
Pad do PC. Właśnie widziałem różnice w ułożeniu analogów, niestety żeby sprawdzić który lepiej mi leży, musiałbym pograć jakiś czas na obydwu. Niestety nie mam takiej możliwości i chcę wybrać najmniej problemowy.
Może jednak warto poczekać na Xbox One? Czytałem gdzieś o 40(?!) poprawkach w stosunku do 360...
W sumie zaoszczędzę na bateriach i odbiorniku. Wystarczy, że kabel wsadzę do PC i sterowniki same się zainstalują? Czy kabel jest w zestawie?:)
Pomyślałem, że bezprzewodowy będzie się wygodniej trzymać w rękach. W sumie nie mam doświadczenia, może nie ma żadnej różnicy od tego z kablem.
Pomóżcie mi z wyborem gamepada pod Windows 8.
Generalnie zrobiłem małe dochodzenie z wujkiem googlem i wychodzi na to, że najlepszy jest wireless od Xbox 360. Sprawdzałem Xbox One, ale chyba nie ma oficjalnego wsparcia dla PC.
Co muszę dodatkowo dokupić? Receiver na pewno, widziałem jakiś dodatkowy zestaw z ładowarką i zastanawiam się, czy jest potrzebny. Ile wytrzymuje pad na zwykłych akumulatorach?
@Mr.Kalgan Lavazza to tania kawa marketowa, więc nie wiem o jakiej arystokracji piszesz:)
Miałem podobny problem, okazało się, że kabel od myszki dotykał gałki do dźwięku i ją przekręcał:)
Lavazza jest na maksa przereklamowana, najlepsza z marketowych to Illy.
Ja do swojego ekspresu wsypuję Tchibo Sicilia, odrobina robusty daje fajny smak i dobrą crema. Niezła jest też Tchibo African Blue, średnio nadaję się na espresso (słaba crema), ale ma fajny, owocowy posmak.
Przeniosłem się z iOS na WP8.1 i była to najlepsza decyzja smartphonowa w moim życiu:)
179zł? Cena jak za megahit, co po beznadziejnej dwójce jest chyba lekkim przegięciem.
Fajnie by było, gdyby twórcy skupili się na przetrwaniu i okiełznaniu planety, a nie spamowaniu settlersami.
Ja nie lubię Trylogii Husyckiej bo:
1. Ciągnie się niemiłosiernie
2. Sapkowski na siłę starał się napisać pyrrusowe zakończenie
Wyjmij baterię i przetrzyj styki, oh wait...
Edit:
Tak mi przyszło do głowy, czy próbowałeś robić hard reset? Mi w 4ce pomagał na wiele dolegliwości.
Dawno nie grałem, ale z tego co pamiętam, jak wypowiadasz wojnę, to jako państwo, a nie tylko Twoja dziedzina. Z podległych księstw/hrabstw możesz zażądać wojska, a podbite prowincje są okupowane i wliczane do ogólnego wyniku wojny. Pokój negocjuje się też jako państwo.
Zawsze starałem się utrzymywać bardziej autorytarny ustrój i nie miałem problemu z samodzielnie wojującymi księstwami, ale w przypadku luźnej federacji pewnie wszystko jest możliwe.
Jak masz słabego monarchę, to obcy władca może nawet odziedziczyć całe księstwo, jednak działa to również w drugą stronę. Wszystko zależy od tego, jak silny masz ustrój (crown authority) i jest bardzo logiczne. Raczej nie "obudzisz" się z ręką w nocniku, bo gra wysyła ostrzeżenia o tego typu eventach i masz czas zaplanować kontrakcje.
Generalnie gra jest milion razy lepsza od jedynki, jedna z najmiodniejszych strategii w jakie grałem:)
Sinic,
Miałeś za słaby ustrój, odrobina więcej autorytaryzmu i hrabstwa/księstwa siedzą cichutko. Hrabstwa dołączają do wojen z powodów powiązań rodzinnych, a tym samym sojuszy militarnych. Odmowa wiąże się ze strata prestiżu, na co AI często nie chce się zgodzić.
Edit: czytanie ze zrozumieniem dzisiaj u mnie szwankuje:) Tak czy siak, w dwójce jak masz słaby crown authority, to wasale mogą robić co chcą. Wydaje mi się, że raczej walczą między sobą, jednak zdarza im się wziąć udział w krucjacie.
Biorąc pod uwagę historię i tradycję poprzednich releasów, na bank do "dopieszczonej na 100%" gry wyjdzie Enhanced Edition:)
Odpowiadając na pytanie z pierwszego posta: Legendary Heroes. Gra jest po prostu niesamowita, wsiąkłem w nią jak w Master of Magic:) Jedyny minus, to polityka Stardock odnośnie DLC, które moim zdaniem, powinny zostać dodane do gry w formie patcha.
Odpowiadając na ostatnie pytanie, niestety nie wiem:( Jednak mając na uwadze polskie wydania Cenegi np. Oblivion, to obawiam się, że mogą być pewne problemy...
@Lenii
Miło, że wklejasz swoje zdjęcie, ale czasami odejdź od kompa i wyjdź do ludzi.
Jedziecie po Sunbeach, że ledwo grę włączył i grał z krótko, żeby ją recenzować, ale przecież podobno w 30 minut można przejść ze trzy levele w nowy Thiafie.
Zainstalujcie sobie Full Combat Rebalance 2 Mod, walka zmienia się nie do poznania (m. in. znika turlanie:))
Ja tutaj widzę zaburzenia samooceny i próbę podniesienia wartości w swoich oczach poprzez pseudonaukowe teorie opisane w tym wątku.
Sprawa całkowicie normalna, sporo ludzi tak ma, chociaż wyrażają to w różny sposób. Jedna rzecz jest natomiast wspólna - praktycznie nie da się przekonać takiej osoby, że się myli. Przecież nikt nie odrzuci teorii/zachowań, które w ich mniemaniu czynią ich lepszymi od innych. Będą szli w zaparte do usranej śmierci albo do czasu, kiedy znajdą sobie inny sposób na dowartościowanie.
Czy ktoś mi wyjaśni jakie postacie znajdują się na tym filmiku? Jest Nord, dwa elfy i darth vader bez maski. Czemu dwa elfy się leją skoro są elfami?
@secretservice
Art. 217. Nietykalność cielesna
§ 1. Kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność cielesną,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Tata mi mówił, że za jego młodych czasów w Kielcach była taka bida, że cały region nazywano szkieletczyzna:)
Czy tą grę można już dzisiaj kupić (wersja elektroniczna) i będzie działać? Wszędzie wyskakuje, że to preorder
Czy ta gra jest już dostępna do kupienia? Jak kupię klucz na GOLu to sobie dzisiaj pogram?
Ascension to the Throne. Kupilem to kiedys z kosza w hipermarkecie jako zapchajdziure, a okazala sie jedna z fajniejszych gier w jakie gralem. Do tego doloz Viking Battle for Asgard i masz dwa tygodnie z glowy.
Wyscig z Mafii i helikopterek to byly najbardziej traumatyczne momenty w grach ever:)
Mogliby jako protagoniste obsadzic Maraudera Shieldsa, chetnie bym poznal jego historie
@Lateralus
Godzac sie na fatalne warunki zatrudnienia (nie pisze o gry-online, bo nie wiem jak tam jest), place w Polsce nigdy sie nie podniosa. Skoro zawsze znajdzie sie ktos chetny pracowac za ochlapy, to po co oferowac wiecej?
Jaalboja --->
jaka placa taka praca niekoniecznie, w stanach odkryli, ze zwiekszenie zarobkow powyzej 100000 dolarow rocznie, nie niesie za soba wzrostu zadowolenia pracownika
Nie rozumiem calego zamieszania, ja umialem czytac w wieku pieciu lat i jak poszedlem do pierwszej klasy, to nudzilem sie niemilosiernie.
Ja bym ta reforme rozszerzyl i zrobil podzial na dzieci zdolne i reszte. W tym momencie inteligentne jednostki sa rownane do poziomu przyglupow, co wplywa negatywnie na ich rozwoj i zabija kreatywnosc.
Ksiazki jeszcze nie czytalem, bo przejela ja zona, niby 400 stron ale trzcionka chyba 18.
Nie mowcie, ze pozostawienie paskudnego blaszaka w centrum miasta, to dobry pomysl
Napisze wam moje coolstory.
Mialem kumpla na studiach, mama nie zyla odkad byl bardzo maly, ojciec totalny alkoholik. Jak go poznalem mial mentalnosc dresa, zajebiste zdolnosci matematyczne i chec zdobycia czegos wiecej od zycia. Teraz jest PM projektow informatycznych, ma zajebista rodzine i zarabia kupe kasy.
Probojcie dalej, mi na iphone zaskoczylo za 10 razem, na ipad za 5.
Coraz bardziej mi sie siodemka podoba, wyszukiwarka jest dostepna z kazdego miejsca, nie trzeba przytrzymywac apek zeby je zamknac, fajny panel sterowania. Jest niezle:)