Komentarze do wiadomości: Czwarty Mass Effect – pokazano zdjęcia z prac nad grą

Forum Inne Gry
Dodaj komentarz
08.11.2013 13:17
Stra Moldas
1
odpowiedz
Stra Moldas
98
Wujek Samo Stra

Czekam na pierwsze konkretne informacje. Mam nadzieję na jakieś nawiązania fabularne. Oby nie prequel...

08.11.2013 13:54
2
odpowiedz
Econochrist
116
Nadworny szyderca

A właśnie, że prequel.

08.11.2013 14:30
XineX
😁
3
odpowiedz
XineX
68
Professor Chaos!

FemShep - Shepardzica. Hehehehe

EDIT: Dalej są podobne kwiatki. Mam wrażenie, że tłumaczenie robiła ta sama osoba od trailera ACIV. :P

08.11.2013 14:34
3dD1e
4
odpowiedz
3dD1e
177
Zuo market

Z okazji dnia N7 życzę wszystkim smacznych 7daysów :)

08.11.2013 14:46
😒
5
odpowiedz
Gilded_NPC
31
Generał

Jak prequel, to niech sobie go wsadzą.

08.11.2013 14:46
6
odpowiedz
zanonimizowany793837
39
Generał

Nieważne jaka będzie historia, bo wiemy, że Sheprada w niej nie będzie. Chyba, że wróci jako wspomnienie. Zależne jest to w jakich czasach ma się rozgrywać kolejna część. Dużo niewiadomych a wiele spekulacji. Chciałbym, że Mass Effect wrócił po prostu do korzeni, żeby nie był casualową grą jak było to w przypadku Mass Effect 3 i 2. Powrót pomysł z pierwszej części. Czyli niezbadane światy, łupienie planet z minerałów, tajemnicze questy i zagadki do rozwiązania. Odwiedzanie planet, odwiedzanie placówek tak jak to było z Cytadelą a nie tylko z jej malutka częścią (ME2 i ME3). Prawdziwy powrót do epickiej historii :) Ale z chciwością i głupotą EA, raczej może spodziewać się klona ME3 ze 100 % samo przechodzącą się grą.

Jak aktorzy się przedstawiali i głosili swoje wywody nie słyszałem słów podziękowania dla fanów z polski ? :(

08.11.2013 14:54
7
odpowiedz
TakSieSklada_NPC
111
Legend

@UP - nigdy. Niech sztywna mechanike pierwszego Mass Effect zostawia w spokoju. Od poczatku przechodze cala trylogie i skonczenie ME1 oraz przejscie do 2 bylo dla mnie ogromna ulga - szczegolnie, ze robilem niemal 100%. Strzelanie, chowanie sie za oslonami i malo emocjonujace podroze mako, puste planety, az w koncu absurdalne boje, gdzie z odleglosci metra trzeba wladowac kilka(nascie?) strzalow w watle Huskii, korzystajac oczywiscie z najmocniejszej strzelby w grze.

08.11.2013 15:01
8
odpowiedz
zanonimizowany793837
39
Generał

@Sethlan nigdy się nie nudziłem grając w pierwszą część. To była wolność w porównaniu z ograniczeniem w drugiej i trzeciej części. Tam było czuć klimat tej pustki w kosmosie. Rozmowa towarzyszy, własny statek. Potem to wszystko zostało wywalone ma margines, żeby sobie dzieci grały bez naciskania spacji w dialogach. Za duzo akcji a za mało fabuły. Tak teraz się robi gry. Nie, dziękuje za coś takiego.

Małe przepraszam. Były pozdrowienia dla polskich fanów. Jack to mówiła, musiałem to przewinąć, żeby usłyszeć :)

08.11.2013 15:39
Dzienciou
9
odpowiedz
Dzienciou
178
Generał

@Sethlan zwiedzanie Mako mimo iż mocno niedopracowane dawało poczucie eksploracji kosmosu i jego pustki. Podobnego patentu życzyłbym sobie w następnej odsłonie.

08.11.2013 15:45
10
odpowiedz
zanonimizowany793837
39
Generał

To jeszcze nic, na wersji z xbox360 to był koszmar :) Wersja pecetowa wydawała się być mistrzostwem :) Fakt, mako i jego fizyka była "ciekawa", ale to nie był problem, jak już się opanowało tą sztukę prowadzenia :) Zdecydowanie postawiłbym pierwszą część a drugą na równym podium, jeśli chodzi o zaskoczenie grą :)

08.11.2013 16:13
jarooli
11
odpowiedz
jarooli
111
Would you kindly?

Choć trójka była masakrycznie słabą grą, to z zaciekawieniem czekam na pierwsze informacje o kolejnej części. Uniwersum wykreowane w tej serii jest naprawdę bardzo ciekawe i ma duży potencjał na ukazanie jakichś kolejnych interesujących historii, o ile oczywiście nie będą one tak banalne i monotonne jak w ME3, a w gameplayu będzie mniejszy nacisk na Action, a większy na RPG.

08.11.2013 16:22
12
odpowiedz
zanonimizowany898192
9
Pretorianin

Czy tylko ja bym chciał zobaczyć ten świat od strony Cerberusa?

08.11.2013 16:49
Piratos
13
odpowiedz
Piratos
185
Niewidzialny Templariusz

A artyści na cintiqach malują zazdroszczę im :P

08.11.2013 16:56
14
odpowiedz
Ruyrath_NPC
65
Senator
Image

Co do Mako, to autor newsa zjadł jeden z obrazków. Prawdopodobnie powróci.

08.11.2013 17:30
15
odpowiedz
TakSieSklada_NPC
111
Legend

o ile oczywiście nie będą one tak banalne i monotonne jak w ME3 <- ME3 mial tyle watkow w samym watku glownym, ze byl to, de facto, chyba najlepszy Mass Effect pod wzgledem fabuly, a na pewno lepszy od pierwszej czesci, ktora mimo, ze szanuje - nie darze duza sympatia.

08.11.2013 17:51
jarooli
16
odpowiedz
jarooli
111
Would you kindly?

ME3 mial tyle watkow w samym watku glownym, ze byl to, de facto, chyba najlepszy Mass Effect pod wzgledem fabuly,

Wątki poboczne może i były interesujące, szczerze mówiąc ledwo je teraz pamiętam ale nie o tym mowa. Samo sedno fabuły było tak masakrycznie proste i nudne, że naprawdę z trudem znalazłem chęć do ukończenia gry. Cała fabuła i wydarzenia sprowadzały się do jednego, do pozyskiwania kolejnych ras jako sojuszników, rozwiązywania ich problemów i namawiania ich do pomocy przy ratowania galaktyki przy tyglu. Shepard ciągle tylko latał od planety do planety i wpieprzał się w konflikty między rasami. Turianie, Kroganie, Rasa Tali ( nie pamiętam nazwy) i gethów, wykonywał parę wątków, pomógł tym, pomógł tamtym, albo zgładził jeszcze innych a koniec końców wszystkie te wyprawy były po to, że znaleźć ziomków do bronienia tygla. Ja grając w Mass Effect 3 fabułę widziałem w ten sposób i nie mogłem znieść, że przez całą grę zgrywamy rolę mediatora, pomagającego rozwiązać konflikty między skłóconymi rasami.

08.11.2013 17:56
17
odpowiedz
Ultimus_Exerium_NPC
12
Legionista

Moim zdaniem to jedynka mimo ze miała najlepszy system ekwipunku, doświadczeń, dużych lokalizacji, jako gra akcji była nudna. Dwójka miała najlepszy przedstawiony świat, klimaty omegi, ale najuboższa w rozwój postaci i ekwipunek. Trójka wydaje się najbardziej "epicka", a zakończenie z EC było genialne

08.11.2013 18:00
18
odpowiedz
Gaotkor_NPC
59
Senator

Prawda jest taka, że najlepszy był ME 2 :)

08.11.2013 18:05
Nikuu
19
odpowiedz
Nikuu
59
Generał

Cry7

Czy tylko ja bym chciał zobaczyć ten świat od strony Cerberusa?

Książkowe Mass Effekty po części to obrazują. Polecam :)

jarooli

Ale przecież tak samo było w każdej części ME, tylko ze zmniejszonym rozmachem. W ME1 szukaliśmy sojuszników do zdemaskowania Sarena, w ME2 werbowaliśmy ludzi, by zwiększyć szansę na przejście przez przekaźnik Omega 4 i tym samym unieszkodliwić Zbieraczy, i w końcu, w ME3 zbieramy flotę do ostatecznego rozprawienia się ze Żniwiarzami.

Prawda jest taka, że najlepszy był ME 2 :)

Zgadzam się w 100% :)

08.11.2013 18:08
20
odpowiedz
TakSieSklada_NPC
111
Legend

[17] Ekwipunek w ME1 byl okropny. Bez przerwy byles zalewany masa niepotrzebnych klamotow, ktore na domiar zlego sie powtarzaly. Uproszczenia sa potrzebne i przy ME byly one jak najbardziej dobre.

08.11.2013 18:08
yasiu
21
odpowiedz
yasiu
199
Legend

Jedynka imo była słaba, mało przystępna, przestarzała i wlekąca się jak flaki z olejem. Dwójkę i trójkę łyknąłem za jednym zamachem. Jedynki nie zamierzam oglądać nigdy więcej :)

08.11.2013 18:20
22
odpowiedz
zanonimizowany793837
39
Generał

@yasiu widać nie jestem prawdziwym fanem RPG. Bo własnie ME2 i ME3 byś olał ciepłym płynem. Obie te dwie gry były nastawione tylko i wyłącznie na akcję. Casulizacja już była widoczna w ME2. ME3 to była tragedia. Jednak stawiam na to, żeby gra miała coś wnosić do uniwersum a nie tylko pustą strzelaninę bez przedniej fabuły. ;) Gra, która się przejdzie sama po wycelowaniu w głowę nie jest grą. To trzepanie kasy na głupich konsumentach.

08.11.2013 21:11
Stra Moldas
😊
23
odpowiedz
Stra Moldas
98
Wujek Samo Stra

Mnie się wszystkie bardzo podobały. Znam zakończenie trójki, chociaż ją przerwałem w pewnym momencie - sam nie wiem dlaczego. :D

W każdym razie zawsze w tej serii rajcowała mnie fajna fabuła i uczucie "ducha drużyny". To jest dla mnie najważniejsze w grach BioWare, a Mass Effect miał tę cechę bardzo silnie rozwiniętą. Liczę na to samo w kolejnej części, ale nawet ze względu na możliwe smaczki (wspomnienia), wolałbym aby akcję przeniesiono znacznie w przyszłość, a nie w przeszłość.

08.11.2013 21:14
24
odpowiedz
TakSieSklada_NPC
111
Legend

[22] Kolejny oswiecony, ktory nazywa Mass Effect 2 i 3 strzelanka? A co takiego ME1 mialo, ze niby bylo gra cRPG? Porownujmy te produkcje do gier pokroju CoD - tu, i tu sie strzela. Jaka Casualizacja? Co nastopilo, ze ME3 bylo bardziej "casualowe" od ME2?

08.11.2013 21:55
xsas
25
odpowiedz
xsas
202
SG-1

@Sethlan
Mass Effect w zasadzie nigdy nie był grą stricte cRPG - samo Bioware o tym wspominało. To gra akcji z elementami cRPG. I pod tym względem to właśnie część pierwsza miała ich najwięcej.
Casualizacja? - a i owszem, postawiono na większą dynamikę i akcję (chociaż moim zdaniem na plus), tylko przy tym zatracono się fz fabułą. Natomiast kwistesencję casualizacji można uświadczyć w ME3 przy wyborze trybu Akcja/Historia/cRPG...

---------------------
Jak dla mnie to z całej trylogii pod względem fabuły najlepsze było ME1 (tajemniczość, niepewność itp.) a i "otwartość" świata była na duży plus.
Kolejne części to zatraciły, chociaż pojawiła się epickość i... naprawdę emocjonalne podejście przy wyborach moralnych i nie tylko.
Jedynymi minusami "jedynki" (które potem nieco naprawiono) były:
- dynamika akcji (tj. strzelanie)
- zbyt "śmieciowy" ekwipunek
- wtórne lokacje w wątkach pobocznych (rozwiązane w następnych częściach, ale... stracono przy okazji ten klimat eksploracji planety - mako!)

Kolejne części trylogii Mass Effect'a zatraciły fabułę, no i lokalizacje stały się jakby mniejsze w porównaniu z częścią pierwszą (Cytadela !) o elementach RPG nie wspominam, bo najpierw je wykastrowali (ME2), a potem (ME3) trochę bardziej nimi sypnęli, podobnie było z ekwipunkiem. No i okrojenie modyfikacji towarzyszy (tj. ich wyglądu/pancerza) i wprowadzone autodialogi.

------------

Co do samego news'a, to wydaje mi się, że będzie to jednak sequel (bardzo odległy w czasie*), bo jakoś to tak bardziej futurystycznie wygląda jak na prequel (drugi obrazek - "lateksowy" pancerz), a na trzecim obrazku ta "góra" wygląda jakby była zbudowana z szkieletów Żniwiarzy/Lewiatan.

*a przynajmniej tak bym chciał :P

08.11.2013 23:55
👍
26
odpowiedz
PortalGta
53
Generał

Nowy Batman też jest prequelem, a zwroty akcji ma niewiele gorsze od Arkham City, więc tylko jedno mi przychodzi do głowy: HATERS GONNA HATE...

09.11.2013 00:50
Stra Moldas
😊
27
odpowiedz
Stra Moldas
98
Wujek Samo Stra

A ja po prostu nie lubię prequeli. Wolę przechodzić/czytać/oglądać według chronologii wydarzeń, a nie powstawania.

09.11.2013 09:57
dj_sasek
28
odpowiedz
dj_sasek
176
Freelancer

Wszystko tylko nie prequel... Uniwersum Mass Effect jest wystarczająco bogate, aby pokazać i stworzyć coś nowego, a nie opierać się na utartych schematach.

09.11.2013 19:27
xsas
29
odpowiedz
xsas
202
SG-1

Prequel od razu definiuje jedno: ograniczenia - zarówno w świecie, jak i technologii. Nie mogłyby pojawić się nowe rasy bo o nich nie wspomniano w trylogii. Technologia również staje się gorsza - cofamy się do czasów ME1, a nawet i wcześniej. Tak więc mimo wszystko wychodzi na minus. :P
A jeśli mamy cofać się do czasów Protean, to też nie bardzo wypali, bo nie ma "człowieków", a wiadomo, że w takim nowym ME4 (który ponoć ma zachować formę z trylogii - tj. ARPG) człowieki muszą być.

09.11.2013 19:32
DarkStar
😊
30
odpowiedz
DarkStar
182
magister inzynier

Mogliby jako protagoniste obsadzic Maraudera Shieldsa, chetnie bym poznal jego historie

09.11.2013 19:34
Martius_GW
31
odpowiedz
Martius_GW
61
Generał

Pod tym względem prequel mam sens. Mogliby spokojnie wywalić głupią amunicję, holograficzne ostrza i zamiast tego ulepszyć co to było w pierwszej części. Na ile znam Bioware zamiast tego zrobią znowu debilne retcony.

17.03.2014 21:20
😊
32
odpowiedz
chris17939
50
Centurion

@Vegost jesteś oldshoolowym fanem RPG tak jak ja i podzielam twoje zdanie. Moją przygodę zacząłem od ME3 ze względu na brak czasu. Po jej ukończeniu byłem zafascynowany ale czegoś mi brakowało. Więc zacząłem przechodzić po kolei kolejne części i mogę powiedzieć że jedynka jest genialna. Masa sprzętu, umiejętności. A grając w takie gry zanim ruszę do ostatecznego natarcia muszę wyczyścić wszystkie Questy i zebrać wszystkie itemy delektując się przy tym fabułą. Po przejściu jedynki zabrałem się za 2 część i ta część mnie rozłożyła. Totalny chaos ze wszystkim. Po przeczytaniu kilku straszących porad na temat misji samobójczej, wymaksowałem na ful wszystko i niektóre itemy jakimś cudem powyżej maxa Po zebraniu niemal wszystkich surowców ze wszystkich planet (takie małe zboczenie co do dokładności) ruszyłem na bazę zbieraczy. W niektórych poradach sugerowano żeby zabrać ze sobą Kaina do finałowej walki i wiesz co, nawet tego nie użyłem. Załatwiłem to cudo ze snajperki i zwykłego rifla za pierwszym razem. Wtedy poczułem niesmak. I w moim rankingu pierwsza część jest na topie, następnie 3 do odmóżdżenia ( taki interaktywny łatwy do przyswojenia film i dwójka na samym końcu za ten ogólny chaos i mierną finałową walkę. To już nie czasy FF7 gdzie nad bosem siedziałeś kilka godzin.

Forum Forum Inne Gry
Dodaj komentarz

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl