20 lat więzienia albo 100 zł grzywny za summoning. Po 10 godzinach z The Duskbloods przestałem bać się, że FromSoftware zgubiło duszę w multiplayerze
- Czym jest nowy wynalazek FromSoftware?
- Bloodbo… Bloodsworn!
- System Cnoty
- Piętna
- Spijanie krwi
- 20 lat więzienia albo 100 zł grzywny za summoning
- Postacie
- Gramy!
- Grand Finale
- Technikalia
- Chcę wrócić
20 lat więzienia albo 100 zł grzywny za summoning
Na pewno znacie takich ludzi, którzy za używanie summonów najchętniej spaliliby Was na stosie. I tak jak w wypadku rozgrywek singlowych robi to różnicę pod względem poziomu trudności i wygody, a sam nie chciałem sięgać po mimiki, tak tutaj zrezygnowanie z Kinów raczej zagwarantuje nam szybkie odpadnięcie z gry. Tak, moi drodzy, mamy tutaj summony, a ich obecność jest naprawdę ważna dla całej rozgrywki.
System Kinów w The Duskbloods stanowi ewolucję mechaniki przyzwań znanej z poprzednich dzieł FromSoftware, ale z paroma twistami. W The Duskbloods to unikalne duchy wspierające, z którymi zawieramy kontrakt, by korzystać z ich pomocy w trakcie meczu. Aby je zdobyć, musimy szukać rozsianych po mapie pieczęci, w których zaklęte są duchy. Po ich znalezieniu zawieramy wspomniany wcześniej pakt. Kiny wywołujemy na pole bitwy za pomocą koła wyboru (i to jest naprawdę ważne, bo z jakiegoś powodu po zawarciu paktu Kin nie pojawia się od razu i często goniony przez czas lazłem w większą grupę mobów bez wsparcia na samym początku gry). W przeciwieństwie do Elden Ringa, można ich używać w dowolnym miejscu na mapie, bez żadnych ograniczeń strefowych. Nasze duszki, lub raczej duchy, a w niektórych wypadkach duszyska, możemy ulepszać na bieżąco podczas meczu. Wyższy poziom Kina zwiększa jego punkty zdrowia oraz siłę ataku, a wybrane jednostki odblokowują wraz z poziomem zupełnie nowe ataki i sekwencje. Kiny oferują bardzo odmienne style wsparcia, bo mówimy tu o rozstrzale od czystej ofensywy, przez wspomaganie, leczenie, aż po kontrolę tłumu. Samych towarzyszy dzielimy na trzy kategorie:
- Blade: Kiny nastawione na agresywną walkę w zwarciu, zadawanie obrażeń i wywieranie presji na przeciwnikach.
- Ring: Jednostki taktyczne i defensywne, skupione na wspomaganiu gracza, jak i kontroli obszaru
- Eye: Jednostki trudne do opanowania i kontrolowania, które jednak nadrabiają brak posłuszeństwa wyjątkowymi i nietypowymi właściwościami zmieniającymi starcia. W moim wypadku był to praktycznie zawsze spory rzut kostką, bo przez trzy czwarte gry nasz Kin może nie robić praktycznie nic, by na koniec np. wyssać krew z przeciwnika.
Przy wyborze Kina nie musimy kierować się tylko odległością do najbliższego paktu, bo wspomniane wyżej kategorie są wyraźnie zaznaczone nad miejscami, gdzie spoczywają duchy. Możemy mieć aktywnego tylko jednego Kina, a wybranie innego sprawia, że tracimy pierwszego. Jego wylevelowanie również nie przechodzi, zaczynamy z czystą kartą. Albo Wilkiem. Wiedziałem, że to siedzenie na betonie swoje jednak da.
