- Najlepsze filmowe ekranizacje książek
- Harry Potter i więzień Azkabanu (Harry Potter and the Prisoner of Azkaban)
- Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia (The Lord of the Rings: Fellowship of the Ring)
- Pokot
- Lista Schindlera (Schindler’s List)
- Casino Royale (2006)
- 2001: Odyseja kosmiczna (2001: A Space Odyssey)
- Ojciec chrzestny (The Godfather)
- Lot na kukułczym gniazdem (One Flew Over the Cuckoo’s Nest)
- Sanatorium pod klepsydrą
- Władca Pierścieni: Powrót króla (The Lord of the Rings: The Return of the King)
- Małe kobietki (Little Woman, 2019)
- Podziemny krąg (Fight Club)
- American Psycho
- Tajemnice Los Angeles (L.A. Confidential)
- Za wszelką cenę (Million Dollar Baby)
- Piękna praca (Beau Travail)
- Czas apokalipsy (Apocalypse Now)
- Sherlock Holmes
- Milczenie owiec (The Silence of the Lambs)
Podziemny krąg (Fight Club)

- Tytuł książkowego pierwowzoru: Podziemny krąg
- Kto pisał książkę: Chuck Palahniuk
- Kto reżyserował: David Fincher
- Kiedy obraz zawędrował do kin: 1999 r.
- Gdzie obejrzeć: Amazon Prime Video, iTunes Store, Rakuten, VOD.pl
Niektórych to pewnie zaskoczy, ale tak – Podziemny krąg nie był pomysłem jedynie Davida Finchera. Oryginał książkowy napisał 3 lata wcześniej młody dziennikarz Chuck Palahniuk. Jego nazwisko niewiele Wam mówi? Szkoda, ale nie ma w tym niczego dziwnego. Nie ujmując nic pisarzowi (niewątpliwie utalentowanemu, o czym świadczy chociażby umieszczone na liście bestsellerów „The New York Timesa” Udław się), trzeba stwierdzić, że Fight Club to jeden z najlepszych przykładów powieści, która zyskała międzynarodową popularność dopiero po premierze ekranizacji.
Fincher jednak nie ogranicza się do pomysłów Palahniuka. Tyler, czyli bohater grany przez Brada Pitta, pojawia się na ekranie znacznie wcześniej, niż można by sądzić. Tyle że… jedynie na kilku klatkach. Fincher chciał w ten sposób zadziałać na podświadomość widza. Czy mu się to udało? Moim zdaniem tak. Dzięki temu i innym zabiegom reżysera film ewoluuje z przewidywalnego kina akcji w niebanalny dramat, a na końcu, pędząc ku schematycznemu zakończeniu, wykonuje efektowny piruet i staje się jednym z najważniejszych mindfucków w całej historii kinematografii. Ale… może uważacie, że wcale tak nie jest i Podziemny krąg to przykład przerostu hype’u nad jakością? Piszcie o tym w komentarzach (ale nie obiecuję, że nie będę desperacko bronił jego świetności!).
