2001: Odyseja kosmiczna (2001: A Space Odyssey). Najlepsze filmowe ekranizacje książek
- Najlepsze filmowe ekranizacje książek
- Harry Potter i więzień Azkabanu (Harry Potter and the Prisoner of Azkaban)
- Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia (The Lord of the Rings: Fellowship of the Ring)
- Pokot
- Lista Schindlera (Schindler’s List)
- Casino Royale (2006)
- 2001: Odyseja kosmiczna (2001: A Space Odyssey)
- Ojciec chrzestny (The Godfather)
- Lot na kukułczym gniazdem (One Flew Over the Cuckoo’s Nest)
- Sanatorium pod klepsydrą
- Władca Pierścieni: Powrót króla (The Lord of the Rings: The Return of the King)
- Małe kobietki (Little Woman, 2019)
- Podziemny krąg (Fight Club)
- American Psycho
- Tajemnice Los Angeles (L.A. Confidential)
- Za wszelką cenę (Million Dollar Baby)
- Piękna praca (Beau Travail)
- Czas apokalipsy (Apocalypse Now)
- Sherlock Holmes
- Milczenie owiec (The Silence of the Lambs)
2001: Odyseja kosmiczna (2001: A Space Odyssey)

- Tytuł książkowego pierwowzoru: opowiadania Posterunek, Podróż do wnętrza komety, U progu raju i inne
- Kto pisał książkę: Arthur C. Clarke
- Kto reżyserował: Stanley Kubrick
- Kiedy obraz zawędrował do kin: 1968 r.
- Gdzie obejrzeć: iTunes Store, Rakuten
Choć Odyseja kosmiczna ekranizacją jest, nie opiera się, jak mogłoby się na pozór wydawać, na powieści Clarke’a o tym samym tytule. Głównie z tego względu, że zarówno film, jak i książka powstawały w tym samym czasie, bazując na scenariuszu napisanym wspólnie przez pisarza oraz reżysera, Stanleya Kubricka. Ów scenariusz zaś opierał się na opowiadaniach Clarke’a. Skomplikowane? Pewnie tak. Ale to przecież nic przy zawiłościach kultowego filmu.
W tym przypadku ciężko poczytywać to za wadę. 2001: Odyseja kosmiczna daje mało odpowiedzi, stawia jednak mnóstwo pytań. I to takich naprawdę niełatwych. Zdania, które Clarke kończył kropką, Kubrick wieńczy znakami zapytania, nie popadając przy tym w tani uniwersalizm pokroju Jupitera: Intronizacji (i tak, wiem, że samo porównywanie obu produkcji sci-fi to profanacja w czystej postaci, ale nie mogłem się powstrzymać). To nie jest film, który ogląda się łatwo; przyzwyczajenie do wartkiej akcji i napięcia rodem ze współczesnego kina rozrywkowego może sprawić, że po prostu będzie on nudził. I nie ma w tym niczego złego. Tyle że jeżeli da się klasykowi Kubricka szansę, w zamian otrzyma się bilet na jedną z najbardziej nieoczywistych podróży w historii kina.

Nie chcąc zamienić rankingu w listę najlepszych filmów Kubricka, postanowiłem umieścić na niej jedynie jeden z jego filmów. Tak naprawdę równie dobrze mogłaby się tu znaleźć każda z jego ekranizacji. A która zasłużyła na to najbardziej? Według mnie jednak 2001: Odyseja kosmiczna. Choć Mechanicznej pomarańczy też wiele do niej nie brakuje. Nie dość, że film świetnie pogrywa z konwencją gatunku, zachwyca futurystyczną scenografią, to jeszcze opowiada historię bogatszą w wydarzenia. Oczywiście co chwila można się tu potknąć o metaforę, ale Mechaniczna pomarańcza zawiera też w sobie wystarczająco dużo akcji, by film dało się obejrzeć bez mentalnego przygotowania. Odyseja to traktat filozoficzny z elementami filmu fabularnego, Mechaniczna pomarańcza zaś – dramat fabularny wzbogacony o rozważania z pogranicza filozofii i psychologii.
