Star Wars: Zero Company. Gry sierpnia 2026. To nie jest miesiąc wielkich premier, ale właśnie dlatego warto przyjrzeć mu się uważniej
- Beast of Reincarnation
- Marvel Tokon: Fighting Souls
- Agefield High: Rock the School
- Hell Let Loose: Vietnam
- Majster Symulator
- The Sinking City 2
- Mortal Shell 2
- Resonance: A Plague Tale Legacy
- Star Wars: Zero Company
- Metal Gear Solid: Master Collection Vol. 2
- Najciekawsze premiery sierpnia
Star Wars: Zero Company
Data premiery: 27 sierpnia 2026
INFORMACJE
- Gatunek: Turowa gra taktyczna
- Platforma: PC, PS5, XSX
- Przybliżona cena: ok. 220 zł (PC), ok. 270 zł (PS5, XSX)
Taki XCOM, ale Gwiezdne wojny?
Star Wars: Zero Company to taktyczna gra turowa osadzona w okresie schyłku Wojen Klonów. Za produkcję odpowiada Bit Reactor, studio założone przez byłych twórców serii XCOM, dlatego już sam pomysł na rozgrywkę powinien zainteresować fanów strategii. Obejmiemy dowództwo nad elitarną, nieformalną jednostką złożoną z rozmaitych indywiduów. Wspólnym celem będzie powstrzymanie zagrożenia, z którym nie radzą sobie nawet potężne armie walczące w galaktycznym konflikcie.
Żołnierz-klon, Rycerz Jedi i robot wchodzą do baru
W Star Wars: Zero Company podczas misji liczyć ma się nie tylko siła ognia, ale również odpowiednie ustawienie oddziału, wykorzystanie osłon oraz umiejętne łączenie zdolności poszczególnych członków drużyny. Między operacjami będziemy rozwijać bazę, zdobywać nowe wyposażenie i podejmować decyzje wpływające na przebieg kampanii. Twórcy zapowiadają też szerokie możliwości personalizacji bohaterów. Zero Company może więc przypaść do gustu graczom, którzy chcieliby zobaczyć uniwersum Gwiezdnych wojen w formule przypominającej XCOM, ale z własną historią i zupełnie nową ekipą.

Komentuje Jacek „Stranger” Hałas
Pogodziłem się z myślą, że XCOM 3 w najbliższej przyszłości nie powstanie, ale na szczęście mamy inne taktyczne strategie w produkcji. Na samym szczycie mojej listy obserwowanych projektów jest Star Wars: Zero Company, przy którym dłubią między innymi byli pracownicy Firaxis Games. Zapowiada się nam wysokobudżetowy (jak na standardy gatunku) tytuł, którego przewidywana długość kampanii (30-40h) jak najbardziej mi odpowiada - nie za kompaktowo, ani nie wydłużanie ponad nadmiar. Mam tylko nadzieję, że autorzy przygotują ją tak żeby była dobra zachęta do ponownego jej przechodzenia (poza ustawianiem sobie wyższych poziom trudności). A także, że EA ma realistycznie oczekiwania sprzedażowe co do gier z tego gatunku. Oby Bit Reactor nie zakończyło swojej przygody na jednym projekcie.

