Resonance: A Plague Tale Legacy. Gry sierpnia 2026. To nie jest miesiąc wielkich premier, ale właśnie dlatego warto przyjrzeć mu się uważniej
- Beast of Reincarnation
- Marvel Tokon: Fighting Souls
- Agefield High: Rock the School
- Hell Let Loose: Vietnam
- Majster Symulator
- The Sinking City 2
- Mortal Shell 2
- Resonance: A Plague Tale Legacy
- Star Wars: Zero Company
- Metal Gear Solid: Master Collection Vol. 2
- Najciekawsze premiery sierpnia
Resonance: A Plague Tale Legacy
Data premiery: 27 sierpnia 2026
INFORMACJE
- Gatunek: Przygodowa gra akcji w średniowieczu
- Platformy: PC, PS5, XSX
- Przybliżona cena: ok. 150 zł (PC), ok. 259 zł (PS5, XSX)
Szczurów nie ma, ale też jest zacnie
Seria A Plague Tale wraca, ale tym razem historia skupia się na Sophii, jednej z bardziej interesujących postaci poznanych w A Plague Tale: Requiem. Resonance: A Plague Tale Legacy jest prequelem, dlatego przenosi nas do wydarzeń rozgrywających się przed przygodami Amicii i Hugo. Sophia wyrusza w niebezpieczną podróż związaną z tajemniczą przeszłością, starożytnymi legendami oraz siłą, której znaczenie może wykraczać daleko poza losy jednej osoby.
Nietypowa odsłona serii
Nowa odsłona ma mocniej postawić na akcję i bezpośrednią walkę. Sophia jest znacznie sprawniejszą wojowniczką niż bohaterowie poprzednich części, dlatego podczas zabawy skorzystamy między innymi z broni, uników i bardziej dynamicznych sposobów radzenia sobie z przeciwnikami. Nie zabraknie jednak zagadek, eksploracji oraz charakterystycznego dla serii klimatu średniowiecznej Europy. Twórcy obiecują również tajemnicze ruiny i miejsca związane z mitami, dzięki czemu gra może pokazać uniwersum A Plague Tale z zupełnie nowej perspektywy.

Komentuje Dariusz „DM” Matusiak
W oczekiwaniu na nowe odsłony Tomb Raidera, małą osłodą może być Resonance: A Plague Tale Legacy, które bardziej będzie przypominać właśnie „Larę Croft w średniowieczu” niż przygody Amicii i Hugo. O wiele więcej walki, ciekawe zagadki środowiskowe kryjące starożytne sekrety, charyzmatyczna główna bohaterka - ta gra z powodzeniem mogłaby zaistnieć bez podpinania się do uniwersum A Plague Tale, co udowodniła mi rozgrywka w wersjach przedpremierowych. Jestem też ciekaw, w jakim stopniu połączy ona obie historie. Lista interesujących premier tego lata przypomina pogodę w lipcu, więc Resonance może być wśród nich jednym z jaśniejszych przebłysków słońca.
Komentuje Krzysztof „Draug” Mysiak
Studio Asobo podejmuje duże ryzyko z Resonance. Poprzednie części zostały pokochane jako gry kładące nacisk na skradanie się i rozwiązywanie zagadek środowiskowych - to dało im własne, wyróżnione miejsce w branżowym krajobrazie. Teraz jednak Francuzi postanawiają przepłynąć do basenu, w którym grasują rekiny, decydując się na skupienie rozgrywki wokół systemu walki bronią białą. Nader łatwo wyłożyć się, stąpając po takim terytorium - i mówiąc szczerze, nie dowierzam, że ta mechanika wyjdzie twórcom naprawdę dobrze już za pierwszym razem. Ryzykownym krokiem jest też podmiana głównej bohaterki. Tym niemniej na Resonance czekam, bo po tym, co przeżyłem w Requiem, nie wyobrażam sobie, bym mógł przegapić następną przygodę z Asobo. No i liczę po cichu, że zostanie tu jakoś przemycony i pociągnięty dalej wątek Amicii.

