Podziemny krąg – cios pięścią w ucho. Słynne sceny filmowe, które powstały przypadkiem
- 10 słynnych scen filmowych, które powstały przypadkiem
- Joker – taniec przed lustrem
- Casino Royale – James Bond na plaży
- Ojciec chrzestny – Brando i kot, kot i Brando
- Podejrzani – pierdzący aktorzy
- Indiana Jones – klątwa słonecznej Tunezji
- Zoolander – przypowieść o męskich modelach
- Django – krwawa furia DiCaprio
- Podziemny krąg – cios pięścią w ucho
- Obcy – Ksenomorf niespodzianka
Podziemny krąg – cios pięścią w ucho

Namawianie innych do wyładowywania agresji na drugim uchodzi w wielu społecznych kręgach za zachowanie co najmniej nieetyczne. Świat filmowy rządzi się jednak swoimi prawami, które bezlitośnie wykorzystuje David Fincher, reżyser znany ze swej wybuchowości i nieprzewidywalności na planie. Swoim charakterkiem, ale i odważną wizją artystyczną pochwalił się przy okazji kręcenia Podziemnego kręgu. Mógł współpracować z dwoma wyśmienitymi aktorami – Bradem Pittem oraz Edwardem Nortonem – i wpadł na pomysł, aby nieco zaognić ich filmową relację. A w jaki sposób? Bardzo bezpośredni, bo przy użyciu pięści.
Fight Club to film, w którym – jak sama nazwa wskazuje – sporo się bije. Większość tych uderzeń nie była oczywiście prawdziwa, a jedynie magia montażu i sprytna zabawa ujęciami sprawiły, że każdy cios można było odczytać jako prawdziwy i bolesny. Istnieje natomiast jeden wyjątek, i to zastosowany w przypadku pierwszego starcia w całym dziele. Wtedy to główny bohater namawiany jest przez Tylera Durdena do zadania mu ciosu. Warto też przytoczyć kontekst zakulisowy – reżyser poprosił Nortona o to, aby rzeczywiście walnął Pitta w twarz. Po paru słowach zachęty aktor rzeczywiście zdecydował się na ten akt, i to w iście barbarzyńskim wydaniu, gdyż trafił cel w ucho.
Brad Pitt zareagował na ten niekonwencjonalny cios z lekkim zaskoczeniem, ale postanowił kontynuować scenę i z wielkim grymasem na twarzy obraził oponenta, jasno komunikując, że ucho nie jest najprzyjemniejszą częścią ciała, w którą można oberwać. Potem widzimy, że Durden nie pozostaje dłużny Nortonowi i uderza go w brzuch. Może trochę to wszystko zabolało, ale czego się nie robi dla X muzy.
