Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 26 października 2017, 10:00

autor: Aquma

Za nami dekada z komputerowym Wiedźminem

26 października 2017 roku to ważna data w historii CD Projekt RED. Dziś mija dokładnie 10 lat od momentu, gdy stworzony przez Andrzeja Sapkowskiego Geralt z Rivii po raz pierwszy zagościł na ekranach monitorów.

Wiedźmin to bodaj najważniejsza seria w historii polskiego gamedevu - Za nami dekada z komputerowym Wiedźminem - wiadomość - 2017-10-26
Wiedźmin to bodaj najważniejsza seria w historii polskiego gamedevu

10 lat. 120 miesięcy. 3653 dni. Dokładnie tyle minęło od momentu, gdy znany z prozy Andrzeja Sapkowskiego, białowłosy Geralt z Rivii po raz pierwszy zagościł na ekranach monitorów. Szmat czasu, nie? Czy wtedy, w październiku 2007 roku, ktoś podejrzewał, że premiera pierwszej gry z serii stanie się początkiem tryumfalnego pochodu CD Projekt RED na szczyty branżowej sławy? Szczerzę mówiąc – wątpię. Przez te dziesięć lat wiele się jednak zmieniło. Popularny „Wiesiek” stał się symbolem talentu drzemiącego w polskiej branży gier wideo oraz jednym z naszych najlepszych i najdumniej prezentowanych towarów eksportowych. Jakie produkcje zapracowały na tak olbrzymi sukces? Co przygotowano dla fanów z okazji okrągłej rocznicy?

Wiedźmin – krótka historia serii

W czasie pierwszej dekady swojej obecności w grach komputerowych wiedźmin Geralt zagościł w szeregu produkcji adresowanych do graczy o różnych gustach. Nie wszystkie należą do gatunku RPG, choć to właśnie z tworzenia tego typu tytułów CD Projekt RED słynie najbardziej. Niektóre z gier są doskonale znane, o innych mało kto już dziś pamięta.

Wiedźmin (2007)

Od tego wszystko się zaczęło. Wiedźmin nie był co prawda pierwszą próbą stworzenia gry w oparciu o prozę Andrzeja Sapkowskiego (wcześniej z tą licencją mierzyło się Metropolis), był jednak pierwszą produkcją, nad którą prace udało się ukończyć. Wizja gry zmieniała się kilkukrotnie, a sam pomysł jej powstania zawdzięczamy tak naprawdę zupełnie innemu tytułowi – skasowanej PC-towej konwersji Balur’s Gate: Dark Alliance, do pracy nad którą zostało pierwotnie powołane studio CD Projekt RED.

W naszym kraju Wiedźmin budził duże emocje właściwie od samego początku, czyli od pierwszych pogłosek, które pojawiły się już w lipcu 2002 roku. Nie mogło być inaczej, skoro prace nad grą na kanwie jednej z najpopularniejszych polskich książek fantasy podjęła firma, która swoją świetną pozycję na rodzimym rynku zawdzięczała lokalizowaniu i wydawaniu w Polsce bestsellerowych RPG-ów autorstwa BioWare oraz Black Isle. Jak wiele można się nauczyć przez lata uważnie przyglądając się pracy mistrzów gatunku?

Okazało się, że całkiem sporo. Już pierwszy udostępniony przez Redów zwiastun zrobił na graczach duże wrażenie. Chyba nikt nie podejrzewał, że ze zmodyfikowanego silnika Aurora (stworzona przez BioWare technologia napędzała m.in. Neverwinter Nights) można wyciągnąć aż tyle, a już tym bardziej, że może tego dokonać debiutanckie studio. Pokazane nieco później materiały z rozgrywki potwierdzały jedynie, że jest na co czekać. Klimat dosłownie wylewał się z ekranu, muzyka oczarowywała, a wszystkie elementy i systemy gry prezentowały się zaskakująco solidnie.

Wiedźmina wydano w 2007 roku, wyłącznie na PC. Premiera miała miejsce zarówno w Polsce, jak i zagranicą. Wydawcą na Zachodzie została firma Atari, zaś w Polsce odpowiadała za to firma matka – CD Projekt. Produkcja okazała się dużym – biorąc pod uwagę ówczesne oczekiwania – sukcesem komercyjnym, m.in. dzięki sporej kampanii promocyjnej, która czasem przyjmowała dosyć oryginalny charakter…

Rok później gra doczekała się także poprawionej pod wieloma względami Edycji Rozszerzonej. Tytuł ten został też dobrze oceniony przez branżowych krytyków (średnia ocen w serwisie Metacritic wynosi obecnie 81 punktów dla wersji podstawowej i 85 dla rozszerzonej), którzy zwracali uwagę m.in. na świetny scenariusz i niełatwe, mające duże znaczenie wybory, które zmuszeni byli podejmować gracze.

Pierwszy Wiedźmin miał się doczekać także znacząco zmodyfikowanej, konsolowej adaptacji w postaci Powrotu Białego Wilka. Niestety, w wyniku problemów finansowych CD Projektu i konfliktu z odpowiadającym za produkcję studiem WideScreen gra nigdy nie została ukończona.

Wiedźmin: Krwawy Szlak (2007)

W cieniu głośnej premiery „dużego” Wiedźmina zadebiutowała również gra o wiele mniejsza, dziś już niemal zapomniana. Mowa o Wiedźmin: Krwawy Szlak – dwuwymiarowej (w zasadzie 2,5D – grafika została przygotowana w oparciu o warstwy) platformówce z elementami RPG, stworzonej przez firmę Breakpoint z myślą o telefonach komórkowych. Produkcja oferowała trzy tryby gry (Historia, Przygoda oraz Arena), 12 etapów osadzonych w czterech odmiennych lokacjach, 11 gatunków potworów do pokonania, a także rozbudowane systemy walki oraz magii (ten drugi złożony z 4 znaków wiedźmińskich).

Wiedźmin: Versus

Po sukcesie komputerowego Wiedźmina CD Projekt postanowiło kuć żelazo, póki gorące. Efektem tego kucia nie było jednak, jak można by się spodziewać, taśmowe produkowanie kontynuacji. Zamiast tego zdecydowano się na stworzenie… gry przeglądarkowej. Produkcja oddawała w ręce graczy trzy postacie (Wiedźmina, Czarodziejkę oraz Przerazę) i koncentrowała się na prowadzeniu potyczek z innymi ludźmi w trybie PvP. Przeglądarkowy Wiesiek posiadał rozbudowane systemy rozwoju postaci i ekwipunku. Za stworzenie tego tytułu odpowiadała firma one2tribe. Serwery Wiedźmin: Versus działały do maja 2012 roku.

Za nami dekada z komputerowym Wiedźminem - ilustracja #2

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów (2011)

Na pierwszą pełnoprawną kontynuację przygód Geralta z Rivii przyszło nam czekać aż 4 lata, do 17 maja 2011 roku. Stało się tak m.in. dlatego, że studio CDPR zdecydowało się stworzyć na potrzeby drugiego Wiedźmina zupełnie nowy, autorski silnik. Tzw. RED engine wspierał wszystkie dostępne wówczas nowinki technologiczne, zapewniając oprawę graficzną najwyższej jakości, dzięki czemu, mimo upływu lat, gra do dziś prezentuje się nad wyraz atrakcyjnie.

Inne wprowadzone przez kontynuację nowinki zostały przyjęte mniej entuzjastycznie i można powiedzieć, że jej premiera podzieliła fanów. Część z nich uważa Zabójców Królów za godnego następcę „jedynki”, zdaniem innych gra jest zaś najsłabszym ogniwem serii. Najbardziej kontrowersyjny okazał się chyba nowy, zręcznościowy system walki, który rodził obawy, że seria jest upraszczana, by ułatwić konwersję na konsole. Wątpliwości niektórych osób wzbudzały także nieco zmieniony klimat oraz faktyczna długość gry – do jej przejścia potrzeba było ok. 20 godzin, co jak na tytuł RPG nie jest wynikiem porażającym.

Podziału obecnego pośród fanów nie dało się zauważyć w notach recenzentów. Te były niemal jednoznacznie pozytywne, dzięki czemu Wiedźmin 2: Zabójcy Królów może się pochwalić wysoką, 88-punktową średnią w serwisie Metacritic. Chwalono doskonały scenariusz, świetnie napisane dialogi i interesujące postacie, a także najwyższej klasy oprawę graficzną.

Podobnie jak część pierwsza, rok po premierze Wiedźmin 2 doczekał się poprawionej Edycji Rozszerzonej, która tym razem została wydana również na Xboksie 360 – poniekąd potwierdzając tym samym obawy i oczekiwania graczy. Na Zachodzie obydwie wersje gry zostały wydane dzięki współpracy z Bandai Namco. Między innymi dzięki wydaniu konsolowemu, Zabójcy Królów byli dla CD Projekt RED dużym sukcesem finansowym, osiągając wyniki nieporównywalnie lepsze od części pierwszej.

Wiedźmin: Gra przygodowa (2014)

To kolejny mniej znany projekt z wiedźmińskiego uniwersum. Wiedźmin: Gra przygodowa jest komputerową adaptacją gry planszowej, stworzoną przez CD Projekt RED we współpracy z Ignacym Trzewiczkiem ze specjalizującego się w tradycyjnych grach fabularnych wydawnictwa Portal. Przygodowy Wiedźmin był przeznaczony dla 2-4 osób i dawał możliwość wcielenia się w jedną z wielu postaci znanych z książek i gier, takich jak m.in. Geralt, Triss Merigold czy Jaskier. Gracze mogli polować na potwory, znajdować skarby i wykonywać różnego rodzaju zadania, a dzięki powiązaniu rozgrywki z talią kart, rozwój wydarzeń na planszy miał charakter częściowo losowy, za każdym razem zapewniając grającym nieco inne wrażenia.

The Witcher Battle Arena (2015)

Podczas gdy większość pracowników studia CD Projekt RED pracowała w pocie czoła nad Dzikim Gonem, niewielka jego część, we współpracy z Fuero Games, zajęła się The Witcher Battle Arena – osadzoną w wiedźmińskim świecie, mobilną grą MOBA. Niewątpliwie była to dość daleko idąca odskocznia od głównego nurtu serii i można się jedynie domyślać, że tytuł ten miał zapewnić CDPR dodatkowe zyski, przy okazji podtrzymując zainteresowanie marką w mediach.

The Witcher Battle Arena oddawał w ręce graczy plejadę znanych bohaterów (m.in. Geralt, Iorweth, Zoltan Chivay czy Filippa Eilhart) i umożliwiał toczenie potyczek w trzyosobowych drużynach. Ostatecznie gra okazała się przyzwoitym, choć nieco za prostym przedstawicielem swojego gatunku, wyłamującym się z niektórych jego schematów.

Tytuł ten był dostępny w formule free-to-play na urządzeniach mobilnych z systemami Android, iOS oraz Windows Phone do grudnia 2015 roku.

Wiedźmin 3 – Dziki Gon

Dzikiego Gonu nie trzeba przedstawiać nikomu. O tej grze napisano już dziesiątki tysięcy stron i właśnie ona katapultowała CD Projekt RED do ścisłej czołówki deweloperów na świecie. Receptą na sukces okazało się połączenie znanych z poprzednich tytułów głębi scenariusza oraz doskonałych postaci i dialogów z bogatym w detale i przepięknym otwartym światem.

Wiedźmin 3: Dziki Gon dopracował również znany z drugiej części system walki i kompletnie zmienił system rozwoju postaci (akurat w tym wypadku niekoniecznie na lepsze). Obszerna, wymagająca do przejścia nawet 100 godzin produkcja śmigała na nowszej wersji silnika RED Engine, stanowiąc jedną z najpiękniejszych gier na obecnej generacji konsol.

Dziki Gon został zalany falą komplementów płynących ze strony branżowych mediów – tak polskich, jak i zagranicznych. Oceny (średnia w serwisie Metacritic wynosi 91-93% w zależności od platformy) i zgromadzone nagrody (m.in. The Game Awards 2015 GOTY) mówią same za siebie – Wiedźmin 3 to jedna z najlepszych gier RPG, jakie kiedykolwiek stworzono.

Produkcja ta była także wzorowo wspierana przez studio po premierze. Poza 16 pakietami DLC (zawierały nowe stroje, bronie, przygody), które udostępniono za darmo wszystkim właścicielom gry, wydano także dwa duże, nie odbiegające jakością od podstawki dodatki: Serca z Kamienia (październik 2015, Metacritic – 89-90%) oraz Krew i Wino (maj 2016, Metacritic – 91-94%).

Wiedźmin 3: Dziki Gon stał się najlepiej sprzedającą się gra w historii CD Projekt RED, generując w ciągu trzech lat przeszło miliard złotych przychodu.

Gwint: Wiedźmińska gra karciana

Na fali sukcesu Dzikiego Gonu – a w szczególności zawartej w nim, niesamowicie rozbudowanej mini-gry karcianej Gwint – postanowiono rozwinąć ten fragment produkcji i wydać go jako samodzielny tytuł. Wiedźmińska gra karciana to z pozoru typowy przedstawiciel swojego gatunku – produkcja umożliwia zbieranie i rozwijanie talii kart oraz rozgrywanie partii z graczami z całego świata. To jednak nie wszystko – typowo dla siebie, CD Projekt wzbogaci samodzielnego Gwinta o… kampanie fabularne. Główną rolę w pierwszej z nich odegra królowa Meve, jednak można się spodziewać, że z czasem pojawią się i inne. Gwint oficjalnie wystartuje na platformie GOG.com w grudniu bieżącego roku (choć dzięki obszernym testom beta wiele osób bawi się już teraz) i będzie grą F2P. Jest jednak pewien haczyk – wspomniane kampanie fabularne będą udostępniane w formie nieobowiązkowych, płatnych dodatków.

Wiedźmin – ciekawostki z okazji 10 rocznicy

10-lecie marki Wiedźmin obiło się szerokim echem w świecie gier wideo. CD Projekt RED przygotował z tej okazji dwa interesujące filmiki.

Na uwagę zasługuje też z pewnością poświęcony Wiedźminowi i CD Projekt RED dokument autorstwa ARHN.net oraz Ceneo.

Wreszcie, zainteresować może was również sześcioczęściowy dokument autorstwa Noclip.

  1. Wiedźmin 3 – kompendium
  2. Wiedźmin – strona oficjalna
GOL Newsroom

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.