Wyciek nagrań z rozgrywki GTA 6 dalej trwa, a Rockstar Games milczy. Mimo wszystko tytuł raczej zadebiutuje w planowanym terminie.
Od kilku dni społeczność wyczekująca premiery Grand Theft Auto VI żyje wyciekami materiałów z rozgrywki nadchodzącej produkcji Rockstara. To, że oryginalne nagrania są szybko usuwane z sieci sugeruje najpewniej oznacza, iż pochodzą z prawdziwego buildu, a twórcy nie chcą, aby fani natrafiali na nie przed premierą oficjalnego Grand Theft Auto VI: An Extended Look.
Mimo że wyciekłe gameplaye – cześć prawdopodobnie pochodzi z wersji gry z 2023 roku, ale inne wydają się być nowsze, nawet z roku 2025 – mogą ukazywać GTA 6 w niekorzystnym świetle (wczesny build nie odzwierciedla faktycznego stanu gry, jaki otrzymamy na premierę, i może odstraszyć potencjalnych nabywców), Rockstar Games nie wydało żadnego oświadczenia odnośnie do materiałów. Według ekspertów deweloperzy w ogóle nie zareagują w tej sprawie.
Zaufani informatorzy (m.in. iGrandTheftAuto.com i GameRoll) uspokajają, że wycieki nie wpłyną na premierę GTA 6. Nie przestraszą one twórców i nie sprawią, że przyspieszą bądź opóźnią oni premierę gry. Aby wyjść w grywalnym stanie na PS5 i XSX/S, GTA 6 musi osiągnąć „złoty status”. Na niecałe 3 miesiące przed debiutem build nie jest odpowiednio dopracowany – deweloperzy ogłaszają gotowość do premiery zazwyczaj na miesiąc przed premierą.
Dla tych, którzy zastanawiają się, czy Rockstar mógłby przyspieszyć premierę GTA 6 z powodu przecieków, odpowiedź brzmi: to nie takie proste. GTA 6 wciąż musi osiągnąć „złoty status” [...] – na 3 miesiące przed premierą nie ma powodu, aby sądzić, że gra osiągnęła ten etap. Dla porównania, w przypadku GTA 5 Rockstar ogłosił uzyskanie statusu złotej wersji na 24 dni przed debiutem gry – iGrandTheftAuto, X.
Jednocześnie użytkownik GameRoll twierdzi, że premiera GTA 6 raczej się nie opóźni, bo nie przyniosłoby to żadnych korzyści twórcom. Nie ma przy tym „żadnych szans” na to, aby wyciek materiałów był zaplanowanym działaniem pracowników Rockstara i chwytem marketingowym – byłby to „absurdalnie głupi” ruch.
To, że osoba z zewnątrz ma dostęp do całego buildu niewydanego GTA 6, jest „koszmarnym scenariuszem” dla samego Rockstara. Jednakże wielu graczy nie współczuje ogromnej korporacji, która mocno stawia na ekskluzywność i odcina się od nośników fizycznych.
Tom Henderson z serwisu Insider Gaming donosi, że chociaż Rockstar nie wystosował żadnego oświadczenia w związku z wyciekami do fanów, to wysyła wewnętrzne zawiadomienia DMCA do twórców treści. Powołując się na ustawę chroniącą prawa autorskie, firma prosi o usuwanie filmów i artykułów zawierających fragmenty nieoficjalnych materiałów. Część twórców faktycznie nie wspomina o przeciekach, bo nie chce narazić się Rockstarowi, szczególnie po wzięciu udziału w lipcowej zamkniętej prezentacji gry.
Na koniec warto wspomnieć o popularnej ostatnio – choć dość wątpliwej – plotce, jakoby wyciek GTA 6 był powiązany z oddziałem Rockstar India. Jego pracownik miał paść ofiarą ataku hakerskiego, a skradzione materiały zostały rzekomo sprzedane użytkownikowi Cyberleek za astronomiczne 50 milionów dolarów.

Autor: Zuzanna Domeradzka
Introwertyczka od urodzenia, która grami wideo interesuje się praktycznie od zawsze. Do Gry-Online.pl dołączyła w 2022 roku, pisząc najpierw w newsroomie growym – później zaczęła pomagać przy poradnikach. Jest entuzjastką FPS-ów i RPG-ów oraz wielką fanką serii Dragon Age, Five Nights at Freddy’s i Assassin’s Creed. Lubi również oglądać filmy, najchętniej wraca do Gwiezdnych wojen i Piratów z Karaibów. Wolny czas stara się spędzać aktywnie, jeżdżąc na rowerze lub deskorolce (ewentualnie platynując kolejne części cyklu Just Dance).