Dowiedzieliśmy się sporo nowego na temat Saros, czyli strzelanki pomyślanej jako następca wybornego Returnal.
Gregory Louden ze studia Housemarque udzielił wywiadu serwisowi IGN, w którym opowiedział o następnym projekcie zespołu, czyli strzelance Saros.
Loudem tłumaczy, że Returnal okazał się zbyt trudny dla wielu graczy. W przypadku Sarosa twórcy nie chcieli jednak czynić gry ogólnie łatwiejszą, bo część osób pragnie ekstremalnych wyzwań. Zamiast tego ułatwią nam życie na inne sposoby, np.:
Saros projektowany jest z myślą o 20- i 30-minutowych podejściach, czyli krótszych niż w przypadku Returnal. Jak tłumaczy projektant rozgrywki Mitja Roskaric:
Za każdym razem, gdy ktoś ginie, chcemy, żeby wyniósł z tego coś dla siebie. Nawet jeśli nie są to zasoby, które wykorzysta do awansowania na kolejny poziom, to może być to lekcja wyniesiona z tej rozgrywki. A jeśli rozgrywka jest krótka, to moim zdaniem łatwiej jest czerpać coraz więcej wniosków w częstych odstępach czasu. Uważam więc, że nasze 30-minutowe sesje są idealnym rozwiązaniem dla tego rodzaju doświadczenia.
Kilka nowych rzeczy na temat Saros dowiedzieliśmy się również ze świeżych zapowiedzi.
Saros zmierza wyłącznie na PlayStation 5, a premiera gry ma nastąpić 30 kwietnia 2026 roku.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.