Rockstar pozostaje w cieniu, choć Internet właśnie podbija nowy wyciekły gameplay z GTA 6. Demonstruje on dwa ważne elementy gry, a jak tak dalej pójdzie, do sieci może trafić nawet jej zakończenie.
I jeszcze jeden, i jeszcze raz… Kolejny wyciekły gameplay z GTA 6 ujrzał światło dzienne. Zaprezentowano na nim, jak Jason zabiera motocykl policjantowi, by po krótkiej przejażdżce ulicami Vice City wjechać nim do rzeki. Po zażyciu odświeżającej kąpieli protagonista wychodzi z wody, a następnie wdaje się w bójkę z grupką ludzi relaksujących się pod mostem.
Co ciekawe, na owym gameplayu widać koło wyboru broni, a także pasek reprezentujący system honoru, najwyraźniej podobny do tego z Red Dead Redemption 2.
Innym ciekawym elementem jest znak wodny, którym mówi, że internauta Cyberleek, który stoi za wyciekami, nie ma konta w serwisie X. Oznacza to, iż profile, które zdobywają zasięgi, są fałszywe.
Cyberleek twierdzi ponoć, że posiada również nagranie z zakończenia GTA 6. Niewykluczone, iż postanowi je ujawnić, jeśli Rockstar nie odpowie na jego żądania.
Zagrożeni są także inni duzi wydawcy. Skoro bowiem haker jest w stanie tak pogrywać z Rockstar Games, wydaje się, że może dosięgnąć każdego, np. Sony.
Branżowi obserwatorzy zauważają, iż obecne wycieki są gorsze niż te z 2022 roku, argumentując, że mają one miejsce ponad tydzień przed premierą Grand Theft Auto VI: An Extended Look. Co więcej, pokazują one GTA 6 w złym świetle, demonstrując stare wersje gry w mocno skompresowanej jakości nagrań. Część z nich spodziewa się oświadczenia ze strony Rockstar Games, ale nie wszyscy wierzą, że cokolwiek ono zmieni.

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.