Taktyczna sieciowa strzelanka ’83 została wycofana ze sprzedaży. Inwestorzy wycofali się z finansowania twórców z powodu niezadowalających wyników gry.
Studio Blue Dot Games ogłosiło, że wstrzymuje sprzedaż ’83, swojego taktycznego sieciowego FPS-a osadzonego w alternatywnej wersji zimnej wojny. Powodem są zbyt niskie wyniki aktywności graczy, które nie pozwalają na dalsze finansowanie produkcji.
’83 zadebiutowało we wczesnym dostępie na Steamie 23 kwietnia 2026 roku. Gra oferuje wielkie bitwy 40 na 40, łączące piechotę, pojazdy i czołgi z rozgrywką inspirowaną serią Rising Storm. Czy raczej oferowała, bo – niestety – jej wyniki aktywności okazały się bardzo słabe. Na premierę gra przyciągnęła maksymalnie 813 graczy jednocześnie, a od dłuższego czasu zdarzały się momenty, gdy na serwerach brakowało żywej duszy.
Twórcy liczyli, że sytuację poprawi pierwsza duża aktualizacja zawartości. Została ona udostępniona 3 września i przyniosła nowe treści oraz różne usprawnienia. W tym samym czasie udostępniono także darmowe demo, a grę można było kupić w promocyjnej cenie. Do tego doszła promocja podczas prezentacji FPS Games Show. Jednakże ten plan nie przyniósł oczekiwanego rezultatu.
Liczba jednoczesnych użytkowników (CCU) była znacząco niższa od poziomu wymaganego, aby utrzymać zaufanie inwestorów do przyszłości gry i zapewnić nam wsparcie w doprowadzeniu jej do wersji 1.0. W związku z tym obecna sytuacja biznesowa zmusza nas do zawieszenia sprzedaży gry na czas poszukiwania innych możliwości.
Niemniej w swoim komunikacie zespół Blue Dot Games podkreślił, że na razie gra nie zostanie wyłączona. ’83 nadal będzie można uruchomić, a serwery pozostaną dostępne. Jednakże studio nie zamierza sprzedawać produkcji w sytuacji, w której nie ma pewności co do jej dalszej przyszłości.
Więcej:Quake Champions rezygnuje z mikropłatności i free-to-play. Teraz zapłacisz raz i grasz
Steam

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).