Premiera Cyberpunk: Edgerunners 2 na Netflixie, wydanie aktualizacji 2.5 przez CD Projekt Red i promocja na Steamie sprawiły, że Cyberpunk 2077 wykręca na platformie Valve liczby, o jakich przez ostatnie trzy lata twórcy mogli tylko pomarzyć.
CD Projekt Red ma co świętować – aktualizacja 2.5 sprawiła, że w Cyberpunka 2077 na Steamie znów grają tłumy. Wczoraj w jednej chwili w grze przebywało jednocześnie 162 291 osób. Jest to najwyższy wynik aktywności od trzech lat, tj. od premiery aktualizacji 2.0. Ostatnie dni są natomiast dla gry trzecim najlepszym okresem w historii, po samym jej debiucie i ukazaniu się wersji 2.0.
Wzmożona aktywność fanów nie umknęła uwadze Pawła Sasko, reżysera zadań z Cyberpunka 2077. Na swoim profilu na X deweloper napisał:
Nie żebym miał obsesję na punkcie liczb, ale jasna cholera, jesteście niesamowici! Dzięki za weekend w Night City, macie moją dozgonną wdzięczność.
Za sprawą współpracy ze studiem CD Projekt Red triumfy święci także serwis Mod.io. Ogłoszono bowiem, że w 24 godziny gracze pobrali ponad 2,8 miliona modów zaimplementowanych z niego bezpośrednio do Cyberpunka 2077. To najlepszy start w historii Mod.io, co Paweł Sasko również skomentował, pisząc, że jego „priorytetem jest dostarczenie satysfakcjonującego katalogu modów i uczynienie z Cyberpunka 2077 potęgi w dziedzinie modyfikacji.
Niewątpliwie na obecną popularność gry wpływa nie tylko premiera aktualizacji 2.5 i anime Cyberpunk: Edgerunners 2 na Netflixie, ale także promocja na Steamie. Do jutra do godz. 19:00 polskiego czasu produkcję można kupić za 59,70 zł. a dodatek Widmo wolności za 59,99 zł. Jeśli zaś skusicie się od razu na Edycję Ultimate, zaoszczędzicie dodatkową „dychę”, płacąc 110,11 zł.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
Gracze

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.