Entuzjasta AI za pomocą Claude Opus 5.5 błyskawicznie wygenerował grę Fallout: New York. Równie szybko musiał ją porzucić po interwencji prawników Bethesdy.
Ostatnich kilka tygodni w mediach społecznościowych było wypełnionych wpisami entuzjastów sztucznej inteligencji, którzy za pomocą najnowszych modeli AI szybko generują różnorodne gry. Jeden z nich błyskawicznie przekonał się, że choć giganci technologiczni stojący za tymi modelami często mogą sobie pozwolić na ignorowanie praw autorskich, to sami użytkownicy tych narzędzi takiego komfortu nie mają.
Tym entuzjastą jest Chris First, który pochwalił się opracowaniem w trzy dni gry Fallout: New York. Została ona całkowicie wygenerowana przez model Claude Opus 5.5. Nie dotyczy to tylko samego kodu. AI stworzyło tutaj również wszystkie elementy graficzne i audio, przygotowało rozgrywkę (w tym znany fanom serii system V.A.T.S.) oraz cały scenariusz, wraz z dialogami i przygodami.
Tak opracowana gra oczywiście nie wygląda zbyt dobrze, ale sam fakt, że Opus 5.5 był w stanie wygenerować to wszystko jest imponującym pokazem możliwości tej technologii, więc wpis Chrisa Firsta w serwisie X cieszy się dużą popularnością – zobaczyło go już ponad 3,6 mln osób. Ta sława sprawiła jednak, że na sprawę błyskawicznie zareagowali prawnicy studia Bethesda i zażądali zaprzestania dalszego naruszania praw autorskich związanych z marką Fallout.
Chris First oczywiście zastosował się do tego żądania, ale przy okazji złośliwie skomentował:
Hej, Bethesda Studios może zamiast tego stworzycie nową grę z serii Fallout, żebym ja nie musiał tego robić?
Przepraszam wszystkich, którym gra się podobała! Ale wtrącili się prawnicy i zabawa dobiegła końca.
Rezultat końcowy całej sprawy nie dziwi, a fakt, że Chris First nie przewidział tego pokazuje, że nie posiadał za dużego doświadczenia w kwestii tego, jak branża podchodzi do kwestii fanowskich projektów. Jednak przy okazji uzyskał spory rozgłos, więc raczej nie ma powodów do narzekań.
Natomiast jeśli Chris First liczył na to, że wszyscy gracze będą mu współczuli po interwencji prawników Bethesdy, to się przeliczył. W serwisie X część komentarzy przyznaje, że to, jak powstał ten projekt jest imponującym pokazem AI, ale wiele osób także wyśmiewa Firsta:
Trzeba być kompletnym kretynem, żeby się tego nie spodziewać.
Dzięki Bogu, że położyli kres temu śmieciowemu cyrkowi, lol
No tak, oczywiście, że wtrącili się prawnicy – złamałeś prawo autorskie i wykorzystałeś AI do stworzenia kiepskiej gry
Co za szok, nie można stworzyć gry na podstawie własności intelektualnej należącej do kogoś innego.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.