Budżetowe karty graficzne będą niemal niemożliwe do kupienia. Właściciel ZOTAC-a ogłosił, że już w drugiej połowie tego roku koszty komponentów istotnie wpłyną na niską półkę cenową GPU.
Spółka PC Partner jest jednocześnie właścicielem ZOTAC-a oraz Inno3D, czyli znanych producentów kart graficznych. W ostatnim raporcie finansowym podsumowującym pierwszą połowę bieżącego roku nakreślono sytuację na rynku kart graficznych. Sytuacja nie jest dobra, a prognozy przewidują dalsze pogorszenie, co szczególnie odbije się na budżetowych kartach graficznych.
O tym, że sytuacja na rynku tanich kart graficznych będzie trudna, mówiono już w listopadzie zeszłego roku, gdy ceny pamięci pierwszy raz zaczęły rosnąć. W ciągu roku ceny RAM-u wzrosły o kilkaset procent, co odbija się na producentach elektroniki. PC Partner zdradził, że w pierwszej połowie 2026 roku sprzedaż GPU spadła o prawie 20% w ujęciu rocznym, a średnia cena sprzętu wzrosła o ponad 10%.
Firma przewiduje, że sytuacja na rynku ulegnie dalszemu pogorszeniu. Dotyczy to wszystkich modeli kart graficznych, ale najbardziej odczują to osoby szukające budżetowego sprzętu:
Dostępność najprawdopodobniej ulegnie dalszemu pogorszeniu w kolejnych miesiącach. Oprócz ogólnego wzrostu cen, oczekuje się, że to podstawowe modele kart graficznych dotkną najpoważniejsze braki na rynku. W efekcie może to dodatkowo wywindować średnią cenę sprzedaży w drugiej połowie roku obrotowego 2026.
Wszystko obraca się wokół cen pamięci. Wypuszczając do sprzedaży tanie modele, producent narzuca mniejszą marżę, co wiąże się z niższymi zyskami, tym bardziej że sprzęt ten może znaleźć się poza zasięgiem klienta docelowego. Firmom bardziej opłaca się skupić produkcję na flagowych modelach, ponieważ zamożniejsi gracze są znacznie skłonniejsi wydać więcej.
PC Partner dodał, że problemy z dostawami dotyczą także procesorów, co ostatecznie negatywnie wpływa na produkcję innych urządzeń, takich jak mini-PC. Mimo to przedsiębiorstwo i tak będzie „na plusie”, ponieważ wysokie zainteresowanie branżą AI przynosi ogromne dochody. Dla graczy to jednak żadne pocieszenie, zwłaszcza gdy domaganie się uznania reklamacji powoli rośnie do rangi wyzwania.

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.