Minęła rocznica premiery jednego z najważniejszych urządzeń audio w historii. Sony CDP-101 był pierwszym odtwarzaczem płyt CD na świecie. Dzisiaj kosztowałby ponad 6 000 zł.
W sierpniu tego roku płyta CD obchodziła swoje 44. urodziny, a 1 października tyle samo lat skończył pierwszy domowy odtwarzacz, jakim był Sony CDP-101. W latach 80. urządzenie było rewolucyjne, ponieważ pozwalało w domowym zaciszu korzystać z nowoczesnego formatu. W dzisiejszych czasach odtwarzacze płyt CD są przedmiotem nostalgii, ale kilka dekad temu Sony CDP-101 był wyznacznikiem nowoczesności, który nie był tani.
Na początku lat 80. fani muzyki mieli do wyboru płyty winylowe lub kasety magnetofonowe. Oba te formaty były podatne na uszkodzenia i zanieczyszczenia, co wpływało na jakość odtwarzanej muzyki. Płyty CD przyniosły zmianę, ponieważ laser oferował bezkontaktowe odtwarzanie dźwięku i nie powodował mechanicznego zużycia nośnika. Do tego dochodziło natychmiastowe przełączanie się między utworami.
Żeby jednak skorzystać z możliwości płyt CD trzeba było posiadać odpowiednie urządzenie. Było nim Sony CDP-101, który początkowo był dostępny wyłącznie w Japonii. Powodem było opóźnienie Philipsa, we współpracy z którym Sony stworzyło standard płyty CD. W Stanach Zjednoczonych i Europie Sony CDP-101 pojawił się w marcu 1983 roku.
Urządzenie z miejsca wyznaczyło standardy, które znamy do dziś. Jednym z nich jest wysuwana tacka na płyty, która w późniejszych latach trafiła także do komputerów osobistych. Co ciekawe, na początku lat 80. mikroukłady były tak drogie, że Sony w ramach cięcia kosztów produkcji zastosowało tylko jeden 16-bitowy przetwornik, który naprzemiennie obsługiwał lewy i prawy kanał. Skutkowało to niewielkim opóźnieniem, które dla większości ludzi był niesłyszalny.
Dodatkowo Sony CDP-101 można było obsługiwać bezprzewodowo za pomocą pilota i urządzenie posiadało cyfrowy wyświetlacz, co wyróżniało je w 1982 roku. Nic dziwnego, że jego cena była tak wysoka i wynosiła 168 tysięcy jenów. Biorąc pod uwagę inflację z kolejnych czterech dekad, po przeliczeniu na złotówki otrzymalibyśmy kwotę ponad 6 000 zł, co plasowałoby urządzenie w średnim przedziale cenowym.

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.