Gracz otrzymał zupełnie nowy zestaw kości RAM, gdy powołał się na klauzulę „dożywotniej gwarancji”. Tym samym zdobył komplet, który w sklepach kosztuje prawie 1 200 dolarów.
G.Skill zyskało stałego klienta, ponieważ zrealizowało reklamację zgodnie z jego oczekiwaniami. Jeden z internautów kupił kości RAM z drugiej ręki, a gdy jedna z nich się zepsuła, odezwał się do producenta i powołał na dożywotnią gwarancję. Ku jego zaskoczeniu otrzymał nowy komplet, którego cena ma obecnie przekraczać 1 000 dolarów.
Internauta Double-South8863 został zaskoczony skutecznością obsługi klienta G.Skill. W 2025 roku za 150 dolarów kupił aż 64 GB pamięci RAM DDR5. We wrześniu tego roku jedna z kości przestała działać, dlatego gracz zdecydował się wysłać komplet do producenta, powołując się na dożywotnią gwarancję oferowaną przez G.Skill.
Paczkę nadał w połowie września i niecałe dwa tygodnie później dotarła do niego nowa przesyłka. W środku, zamiast swojego zestawu, znalazł fabrycznie zapakowany zestaw tych samych kości RAM. Tym samym oszczędził sporo pieniędzy, ponieważ według oceny innych internautów, ten sam komplet kosztuje obecnie około 1 200 dolarów. W Polsce cena przekracza 5 500 zł.
Double-South8863 stwierdził, że tym samym G.Skill zyskało dożywotniego klienta. Incydent pokazuje, że reklamacja reklamacji nierówna. Nie tak dawno, bo na początku września, gracz Prestigious-Tea-8244 miał zupełnie inne doświadczenie ze wsparciem G.Skill. Według jego relacji reklamacja została odrzucona na podstawie zdjęcia kości, na którym widać lekko wyszczerbiony laminat.
Wada była wyłącznie wizualna i nie miała wpływu na działanie sprzętu. Mimo to reklamacja nie została uznana i od ponad trzech tygodni internauta nie zaktualizował swojego wpisu podając, jak potoczyła się sprawa. Pokazuje to, że czasami uznanie reklamacji zależy nie tylko od tego, co stało się z urządzeniem, lecz także od tego, który pracownik odpowiada za decyzję.
Więcej:OpenAI dało agentom AI urocze twarze. Łatwiej zaufać czemuś, co wygląda jak maskotka

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.