Laptop przestał działać po 8 miesiącach użytkowania. Gracz wysłał sprzęt do serwisu, skąd wrócił on z o połowę mniejszą ilością RAM-u. Pracownicy bronią się tym, że wszystko jest zgodne ze specyfikacją producenta.
Niektóre sklepy z elektroniką na własną rękę modyfikują sprzedawane laptopy i tym samym honorują gwarancję. Nie każdy jednak zwraca na to uwagę, co może w skrajnych przypadkach odbyć się kosztem odczuwalnego spadku wydajności. Pewien gracz kupił laptopa z 64 GB RAM-u, a po wizycie w serwisie sprzęt wrócił z 32 GB. Komputerem zajął się jednak pracownik realizujący naprawę zgodnie z polityką producenta.
Internauta GRINZ_DOCTOR kupił laptopa Lenovo Legion 5 na początku tego roku za pośrednictwem Best Buy. Przez 8 miesięcy sprzęt działał normalnie, ale nagle zaczął regularnie wyświetlać tak zwany blue screen of death. Gracz odesłał sprzęt do serwisu Best Buy, skąd powrócił on z mniejszą ilością RAM-u. Okazało się, że za problemy odpowiadał jeden moduł pamięci, który został wyjęty przez serwisanta.

GRINZ_DOCTOR był tym oburzony, ponieważ w samej nazwie oferty widniała informacja, że ten konkretny laptop ma 64 GB pamięci RAM i nie rozumiał, dlaczego w notatce z serwisu wspomniano o maksymalnej wartości 32 GB dla tego sprzętu. Znaczenie ma jednak sprzedawca, od którego GRINZ_DOCTOR kupił laptopa, ponieważ nie było to Best Buy.
Teoretycznie komputer może obsługiwać więcej RAM-u niż podaje to specyfikacja producenta. Dane oznaczają wyłącznie, że sprzęt był testowany w danej konfiguracji. Tym samym laptop GRINZ_DOCTOR-a działał z 64 GB RAM-u, mimo że według dokumentacji Lenovo maksymalna wartość wynosi 32 GB.
Za sprzedaż Lenovo Legion 5 odpowiadało PC Heaven, które jedynie korzystało ze strony Best Buy jako pośrednika. W ofercie jest to zaznaczone, tak samo jak kwestie dotyczące honorowania gwarancji:
Usługi gwarancyjne są realizowane bezpośrednio przez PC Heaven, nie przez producenta.
Oznacza to, że prawdopodobnie gracz wysłał swojego laptopa w złe miejsce. Serwis Best Buy przyjął reklamację, ponieważ sprzęt kupiono za pośrednictwem tej platformy, lecz funkcjonował on na zasadach autoryzowanego punktu i zgodnie z wytycznymi Lenovo, według których model Legion 5 obsługuje maksymalnie 32 GB pamięci RAM.
Pracownik nie musiał wiedzieć, że PC Heaven ulepszyło urządzenie. Mógł wyjść z założenia, że gracz dołożył tę kość na własną rękę, a która następnie przestała działać, więc problem nie podlega gwarancji producenta. Po usunięciu wadliwej kości komputer działał i w takim stanie został odesłany właścicielowi.

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.