Użytkownicy najnowszej wersji programu Roger Wilco, służącego do głosowej komunikacji w grach, dużym zdziwieniem i oburzeniem zareagowali na informację, że program poza swoimi standardowymi funkcjami posiada moduł, przesyłający bez wiedzy i zgody użytkownika różnorakie informacje do innych komputerów w Internecie.
Mariusz Klamra
Użytkownicy najnowszej wersji programu Roger Wilco, służącego do głosowej komunikacji w grach, dużym zdziwieniem i oburzeniem zareagowali na informację, że program poza swoimi standardowymi funkcjami posiada moduł, przesyłający bez wiedzy i zgody użytkownika różnorakie informacje do innych komputerów w Internecie. Moduł o nazwie Gator miał na celu, według nerwowych tłumaczeń producenta, „umożliwić osiągnięcie przez jego macierzystą firmę zysków”. Nic dodać, nic ująć. Więcej informacji znajdziecie tutaj.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1