Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 8 stycznia 2010, 09:18

autor: Adrian Werner

Supreme Commander 2 - sprawa modów i wsparcia dla Steam

Premiera Supreme Commander 2 zbliża się coraz większymi krokami. Studio Gas Powerem Games co rusz dzieli się z nami kolejnymi informacjami o swoim najnowszym dziele. Jednak najnowsza porcja wieści może u części fanów budzić mieszane uczucia.

Premiera Supreme Commander 2 zbliża się coraz większymi krokami. Studio Gas Powerem Games co rusz dzieli się z nami kolejnymi informacjami o swoim najnowszym dziele. Jednak najnowsza porcja wieści może u części fanów budzić mieszane uczucia.

Supreme Commander 2 - sprawa modów i wsparcia dla Steam - ilustracja #1

Przede wszystkim pożegnamy się z systemem GPGnet, który zastąpiony zostanie pełną integracją z serwisem Steam. Silnik na którym hula gra będzie można co prawda modyfikować, ale niestety nie rozciąga to się na tworzenie przez fanów własnych map. Gas Powered Games tłumaczy, że lokacje w grze wyprodukowano z użyciem tak zawansowanych profesjonalnych narzędzi i przy tak wydatnej pomocy programistów, że niemożliwe byłoby dostarczenie odpowiednich edytorów dla graczy i oficjalne wspieranie projektowania przez nich dodatkowych pól bitewnych. Choć firma zostawiła sobie furtkę stwierdzając, że w przypadku społeczności moderskiej nie istnieje coś takiego jak słowo „nigdy". Możliwe więc , że miłośnicy Supreme Commander 2 znajdą jakiś sposób, by samodzielnie dobrać się do bebechów tej produkcji na tyle skutecznie, by tworzyć nowe areny walk. Nie da się jednak ukryć, że takie utrudnienia mogą wydatnie zaszkodzić popularności tej gry.

 

Supreme Commander 2 - sprawa modów i wsparcia dla Steam - ilustracja #2

 

Strona ekonomiczna ulegnie uproszczeniu i przypominać będzie bardziej typowe produkcje RTS. Twórcy uznali, że Supreme Commander był zbyt skomplikowany i przyzwoite opanowanie jego podstaw zabierało zdecydowanie za dużo czasu. W pogoni za większą publicznością Gas Powered Games zadbało też o lepszą optymalizację silnika, tak by działał dobrze nawet na komputerach, które miały problem z pierwszą częścią. Że nie są to tylko czcze przechwałki możemy się przekonać patrząc na wymagania sprzętowe, o których pisaliśmy wczoraj.

Ojciec Supreme Commander - Chris Taylor był bardzo zadowolony z grywalności pierwowzoru, przyznaje jednak, że strona fabularna mocno kulała. W kontynuacji ulegnie to zmianie, kampania dla pojedynczego gracza zostanie wydatnie rozbudowana i uzupełniona o pasjonującą fabułę i wyraziste postacie. Zabawie towarzyszyć będzie masa scenek przerywnikowych, nie tylko przed misjami, ale również w ich trakcie.

Przypomnijmy, że premiera Supreme Commander 2 planowana jest na marzec tego roku.

GOL Newsroom

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.