Zwiastun i pokaz rozgrywki z nowej gry studia ZA/UM wzbudziły niechęć graczy do Zero Parades. Głównie za sprawą informacji, która pojawia się na samym początku trailera.
Nadchodząca gra od studia twórców Disco Elysium pojawi się na Steam Next Fest, ale i taki niemal nieobecny entuzjazm graczy mocno przygasł po niefortunnej (zdaniem fanów: fałszywej) informacji ze zwiastuna.
Zero Parades: For Dead Spies – tak zwie się nowa, szpiegowska gra studia ZA/UM. Zespół zasłynął z Disco Elysium i można by się spodziewać, że fani tego niezwykle udanego RPG z entuzjazmem przyjmą nie tylko trailer, ale i 15-minutowy pokaz rozgrywki z nowej produkcji estońskiego dewelopera.
Można by tak pomyśleć. O ile nie znamy najnowszej historii zespołu, która niemal całkowicie zrujnowała reputację ZA/UM w oczach fanów DE…
O sprawie pisaliśmy wielokrotnie, ale przypomnijmy krótko: w wyniku sporych zawirowań i tarć między właścicielami a oryginalnymi twórcami z ZA/UM odeszło wielu kluczowych twórców Disco Elysium, a kolejne projekty zostały skasowane. Oryginalni deweloperzy założyli własne studia, choć i to nie przebiegło w pokojowej atmosferze.
W teorii cały czas opieramy się na niepewnych doniesieniach, a i te niekoniecznie stawiają oryginalnych twórców w dobrym świetle. Niemniej potencjalne niedoskonałości Aleksandra Rostowa i Roberta Kurvitza całkowicie przesłonił motyw „korporacyjnej intrygi” Ilmara Kompusa i nowego zarządu – i fakt, że wielu kluczowych twórców Disco Elysium opuściło szeregi ZA/UM. Innymi słowy, sprawa wpisała się w typową narrację o „chciwych garniturach” niszczących kreatywność ojców sukcesu udanej gry.
Nie dziwi więc, że część fanów DE przyjęła niechętną postawę wobec studia i nowego projektu. Dość powiedzieć, iż wpisy na temat Zero Parades pozostają niedozwolone na podforum Disco Elysium w serwisie Reddit. Co w teorii ma sens w kontekście osobnego uniwersum, ale zwykle nie przeszkadza to internautom w rozmawianiu i innych grach tego samego dewelopera.
Co jednak szczególnie zirytowało graczy, to druga sekunda zwiastuna Zero Parades, w której pojawia się napis: „Przynieśliśmy Wam Disco Elysium”. Co fani uznali niemal jednogłośnie za kłamstwo w kontekście kilku ostatnich lat.
Jedynie nieliczni internauci wskazują, że sami twórcy Zero Parades nie są niczemu winni – nadal są wśród nich niektórzy weterani Disco Elysium, a przecież może nie brakować również świeżych rekrutów, którzy dołączyli do ZA/UM oczarowani debiutanckim RPG studia. Niemniej większość komentarzy pod nowymi materiałami nie zostawia suchej nitki na firmie.
„Przynieśliśmy Wam Disco Elysium” – czyżby?
Mam nadzieję, że nikt nigdy nie zagra w wasze gry.
„Przynieśliśmy Wam Disco Elysium” powinno zostać poprawione na „Ukradliśmy wam Disco Elysium”.
Wiemy, co uczyniliście. Żal mi deweloperów nadal pracujących dla was, oczywiście należy im się praca, ale za nic nie dam ZA/UM moich pieniędzy.
Zombie wstało z grobu, kontrolowane przez pasożyta, i, och, jak bardzo próbuje wyglądać jak to, czym niegdyś było. Ale, niestety, większość mózgu wypłynęła dawno temu.
Oprócz zwiastuna do sieci trafił również długi zapis rozgrywki. Na nieszczęście dla ZA/UM, także pod tym materiałem dominują uszczypliwe i krytyczne uwagi pod adresem studia. Niektórzy odnieśli się do tytułu materiału artykułu serwisu IGN, w którym Jim Ashilevi (reżyser Zero Parades) stwierdził, że ma nadzieję, iż ZA/UM nigdy nie stanie się „studiem AAA”. Niektórzy internauci złośliwe odpowiedzieli, że o to akurat firma nie musi się martwić.
Co się tyczy odbioru nowych materiałów poza taką krytyką, sporo osób ma zastrzeżenia do głosu narratora, ale pojawiają się głosy, że Zero Parades nie wygląda źle na tych i poprzednich filmikach. Jednakże wielu fanów Disco Elysium ma problem z nawet względnie obiektywną oceną tytułu. Co, dla odmiany, jest uzasadnione biorąc pod uwagę historię ZA/UM od premiery DE.
Demo Zero Parades pojawi się w ramach Festiwalu Steam Next, który rozpocznie się 23 lutego i potrwa do 2 marca.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).