Wewnętrzna dokumentacja pracowników YouTube’a wskazuje, że już kilkanaście lat temu kładziono nacisk na uzależnienie widza, a nie zwiększenie oglądalności w naturalny sposób.
Po wygranym procesie młodej kobiety przeciwko Google i Mecie w sprawie o uzależnienie od mediów społecznościowych, na światło dzienne wychodzą dokumenty procesowe. Zawierają ciekawe informacje zdradzające wewnętrzne konsultacje, które odbywały się nawet kilkanaście lat temu. Mailing pracowników sugeruje, że podejmowano aktywne próby uzależniania widzów od YouTube’a.
New York Post ujawnił, że w trakcie procesu Google opublikowało zapisy mailingów wymienianych pomiędzy pracownikami platformy. W trakcie jednej z takich rozmów pracownik, którego dane zostały utajnione napisał, że „celem nie jest oglądalność, tylko uzależnienie widza”. Sytuacja miała miejsce 7 czerwca 2012 roku, a autentyczność wiadomości w trakcie procesu potwierdził wiceprezes YouTube’a John Harding.
Równocześnie jednak Harding przekazał, że rozmowy pracowników dotyczyły aplikacji do tworzenia nagrań wideo i nie była przeznaczona dla widzów. Dalsza część wymiany zdań pomiędzy wiceprezesem, a prawnikiem, została utajniona. New York Post przypomniał, że dotychczas władze YouTube przekazywały, iż nigdy nie brano pod uwagę umieszczenia uzależniających mechanizmów w aplikacji.
Tym słowom zaprzeczają jednak nie tylko wewnętrzne maile firmy. Na światło dzienne wyszedł także slajd z prezentacji pochodzącej z kwietnia 2018 roku z nagłówkiem „Nadmierne oglądanie nagrań wideo jest powiązane z uzależnieniem”. Obok podpunktów umieszczono kolorową grafikę prezentującą cykl uzależnienia, a obok pojawiła się informacja, że badacze przypuszczają, iż projekt YouTube ma na celu uzależnienie widza.

Rzecznik prasowy Google José Castaneda broni polityki firmy wskazując, że opublikowane dowody są stare i straciły na aktualności:
Te tendencyjnie dobrane fragmenty sprzed dekady błędnie przedstawiają nasze działania w zakresie odpowiedzialnego projektowania produktów. W rzeczywistości dowodzą one, że nasze zespoły proaktywnie identyfikują wyzwania, aby zapewnić, że w naszych produktach priorytetem są wysokiej jakości, dostosowane do wieku doświadczenia.
Według doniesień, sędzia Yvonne Gonzalez Rogers ma na swoim biurku sprawę obejmującą ponad 2 000 pozwów przeciwko firmom z branży mediów społecznościowych w sprawie uzależnień.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.