Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość pozostałe 16 września 2011, 11:00

autor: Sarge

Mikropłatności wypierają abonamenty z gier MMO

Najnowszy raport firmy badawczej IHS Screen Digest udowadnia rosnącą popularność mikropłatności w grach MMO. W 2010 roku przychody uzyskane z tego modelu znacznie wzrosły, podczas gdy popyt na abonamenty zaczyna spadać.

Firma badawcza IHS Screen Digest poddała analizie amerykański i europejski rynek gier MMO. Przedstawione wyniki jasno pokazują, że coraz większą popularnością cieszą się mikropłatności, podczas gdy model abonamentu miesięcznego jest najwyraźniej w odwrocie.

Przychody z subskrypcji wyniosły w 2010 roku 1,58 miliarda dolarów, co jest wynikiem o 5% gorszym od rezultatu uzyskanego w 2009 roku. To pierwsza taka sytuacja w historii abonamentów MMO.

Mikropłatności wypierają abonamenty z gier MMO - ilustracja #1

Dla porównania, w 2008 roku mieliśmy do czynienia ze wzrostem o 21,5%, a w 2009 roku z 10-procentowym. Zdaniem pracowników IHS Screen Digest, spadek w bieżącym roku nie jest wyjątkiem od reguły i zapowiada regularnie malejącą popularność comiesięcznych płatności w grach MMO. Przewiduje się, że w 2015 roku przychody z tego sektora wyniosą ok. 1,33 miliarda dolarów.

Powyższą tezę zdają się potwierdzać wyniki uzyskane przez tytuły free-to-play, korzystające z systemu mikropłatności. W 2010 roku zdołały zarobić 1,13 miliarda dolarów, co nadal jest mniej okazałym rezultatem od uzyskanego za sprawą subskrypcji, ale stanowi wzrost aż o 24% w stosunku do 2009 roku.

Łączny przychód gier MMO poprawił się w 2010 roku o 5% i wyniósł 2,7 miliardy dolarów. Badanie pokazuje, że gracze coraz chętniej korzystają z mikropłatności i to właśnie do nich należy przyszłość gatunku MMO. Z drugiej strony, obecność takich pozycji jak World of Warcraft czy nadchodzącego Star Wars: The Old Republic z pewnością pozwoli utrzymać przy życiu abonamenty jeszcze przez wiele lat.

GOL Newsroom

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.