A było już tak blisko! Gothic Remake zalicza obsuwę na ostatniej prostej. Twórcy tłumaczą opóźnienie premiery gorącym okresem, co może mieć związek z Wiedźminem 3 i GTA 6.
Przynoszę złe wieści dla graczy czekających na Gothic Remake. Niestety, studio Alkimia Interactive i firma THQ Nordic poinformowały o opóźnieniu premiery tego niezwykle wyczekiwanego RPG. Biorąc pod uwagę fakt, że od ogłoszenia daty debiutu minęło już około dwóch miesięcy i tylko drugie tyle dzieli nas od wskazanego wówczas 5 czerwca, a wciąż nie ruszyły preordery na Steamie, w PS Store i Xbox Store, chyba można było się tego spodziewać.
Na szczęście obsuwa jest relatywnie niewielka – nowa data premiery Gothic Remake to 28 sierpnia 2026 r. Poczekamy więc niespełna kwartał dłużej, który twórcy mają poświęcić na dopieszczanie gry, by na premierę była gładka i elektryzująca niczym powierzchnia Bariery.
Nie to jest jednak głównym powodem opóźnienia ani też najciekawszą częścią dość lakonicznego komunikatu dewelopera i wydawcy. Otóż opóźnienie Gothic Remake miało zostać podyktowane gorącym okresem, na jaki zapowiada się czerwiec 2026 r. – i wcale nie chodzi tu o pogodę. Innymi słowy, Alkimia Interactive i THQ Nordic sugerują, że tyle się będzie działo w owym czasie, iż zwyczajnie wolą nie rywalizować z innymi o uwagę oraz pieniądze graczy.
Z kim konkretnie, możemy się jednak tylko domyślać. „Winnym” zmiany planów może być domniemany trzeci dodatek do Wiedźmina 3, który, zgodnie z pierwotnymi doniesieniami miał zadebiutować pod koniec maja. Wprawdzie według najnowszych rewelacji premiery rozszerzenia należy spodziewać się we wrześniu (a CD Projekt Red raczej stroni od shadow dropów), ale być może twórcy Gothic Remake są lepiej poinformowani niż branżowe źródła.
Jedno wydaje się pewne – docelowa grupa odbiorców Gothic Remake w zasadzie zawiera się w tej, do której kierowany jest Wiedźmin 3. Gracze zaś, postawieni przed koniecznością wyboru pomiędzy jednym dobrem a drugim, mogliby zdecydować się na DLC do „Wieśka”, w domyśle tańsze od nowej gry.
Określenie „gorący okres” można wyjaśnić jeszcze dwojako. Po pierwsze tym, że w czerwcu ma ruszyć kampania marketingowa GTA 6, w tym najpewniej preordery. Co za tym idzie, wielu graczy będzie potrzebowało pieniędzy nie tylko na grę, ale również na konsolę – PS5 lub XSX/S – a jak wiemy, cena PlayStation 5 od jutra idzie w górę, więc trzeba się liczyć z całkiem sporym wydatkiem.
Po drugie, 5 czerwca czeka nas otwarcie Summer Game Fest 2026, a 7 czerwca Xbox Games Showcase 2026 – dwa duże pokazy, na których Gothic Remake raczej nie zagości (nie wiadomo jak Microsoft, ale Geoff Keighley sporo sobie liczy za taką uprzejmość). Premiera niejako w cieniu owych wydarzeń mogłaby natomiast nie być najlepszym pomysłem – w przeciwieństwie do debiutu w samym środku targów gamescom 2026 (26–30 sierpnia), gdzie Gothic Remake będzie niejako oczkiem w głowie wszystkich graczy.
Dla przypomnienia dodam, że Gothic Remake zmierza na PC, PlayStation 5 oraz Xboxy Series X i S. Na wszystkich platformach wciąż dostępne jest demo gry, ponadto można się spodziewać, iż twórcy zechcą jakoś nam umilić dłuższe oczekiwanie, np. kolejnym odcinkiem serii „Making of”.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!
Więcej:Sierpień może być gorący dla fanów RPG. Lords of the Fallen 2 z nagłym wyciekiem okna premiery

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.