Ubisoft był kiedyś ulubionym dostawcą gier wielu graczy. Najlepsze lata firmy do dziś robią olbrzymie wrażenie.
Nie da się ukryć, że Ubisoft znajduje się aktualnie w tragicznym położeniu. Firma masowo anuluje produkowane gry, szefostwo podejmuje niepopularne decyzje, wartość na giełdzie spada, a nowe odsłony flagowych marek nie przypadają do gustu graczom. Wydawać, by się mogło, że francuski gigant podejmuje same złe decyzje. Tym bardziej szokować może wspomnienie, że przecież kiedyś Ubisoft cieszył się świetną opinią w branży i nawet w niewiele ponad rok potrafił dostarczyć masę kultowych tytułów.
To właśnie ostatnie problemy firmy motywują wielu graczy do wspominek o „starych, dobrych czasach”. Okresie, gdy Ubisoft tworzył wiele różnorodnych tytułów i zasadniczo zdominował poszczególne gatunki produkcjami wysokiej jakości. Szczególnie mowa tu o pierwszej dekadzie lat 2000. Najlepszym rokiem jest zaś według masy osób przedział 2003-2004, kiedy to Francuzi zaliczyli naprawdę imponującą serię premier.
Mowa przecież o bardzo krótkim okresie, w którym Ubisoft dostarczył na rynek przynajmniej 8 gier wspominanych do dzisiaj jako kultowe klasyki. W dodatku chodzi o tytuły z wielu różnych gatunków, a nie kolekcję kilku kolejnych, nudnych open worldów. W samym pierwszym kwartale 2003 roku do sklepów trafił chociażby świetny Rayman 3, Rainbow Six 3: Raven Shield i pecetowa wersja pierwszego Splinter Cella.
Nie musieliśmy długo czekać, a w tym samym roku na rynku pojawiło się kultowe XIII, a chwilę później Prince of Persia: Piaski Czasu, które przecież z tęsknotą wspomina się do dziś. Ten sam rok to też moment premiery Beyond Good & Evil, które na zawsze zapisało się w historii gamingu. Zaraz później, rok 2004 rozpoczęliśmy kontynuacją Splinter Cella w postaci Pandora Tomorrow, a później kończyliśmy go z Ghost Recon 2. To wtedy też firma wydała stworzonego przez Crytek Far Cry.
Z perspektywy czasu tak dobra passa w tak krótkim czasie wydaje się niesamowitym osiągnięciem. Rozpiętość gatunkowa wspomnianych gier jest zaś czymś pozornie nierealnym w dzisiejszych warunkach. Tym smutniejszy staje się fakt, że części ze wspomnianych gier nie da się już oficjalnie kupić. Jedyne co nam pozostaje to polować na stare pudełkowe wydania z drugiej ręki.
Pozostaje więc pytanie, czy Ubisoft jest jeszcze w stanie powrócić do tak wysokiego poziomu. Czy kiedyś będziemy znowu ekscytować się nowymi grami francuzów, bo będą produkcjami wyznaczającymi standardy? Na ten moment trudno w to uwierzyć i pozostaje nam, to powspominać jak wyglądało to kiedyś.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:166 tysięcy graczy chce powrotu kultowej gry Ubisoftu. Niestety to wciąż raczej tylko marzenia
GRYOnline
Gracze
Steam
GRYOnline
Gracze

Autor: Przemysław Dygas
Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.