Nowa ankieta GDC przyniosła ciekawe rezultaty. Wynika z nich, że większość deweloperów ma negatywne nastawienie do wykorzystywania generatywnego AI.
Deweloperzy gier mają już dosyć generatywnej sztucznej inteligencji. Tak wynika z najnowszej ankiety przeprowadzonej podczas Game Developers Conference.
Takie pogorszenie sentymentów wydaje się również mocno spowalniać adaptację generatywnego AI przez deweloperów. W ankiecie tylko 33% z nich przyznało bowiem, że wykorzystuję te technologię. Dwa lata temu było to 31%. Wzrost o raptem 2% jest bardzo mały biorąc pod uwagę, że mówimy o 24 miesiącach, w których branża technologiczna miała absolutną obsesję na punkcie sztucznej inteligencji.
Wśród osób z branży będących przeciwnikami generatywnego AI są głównie ludzie, którzy faktycznie tworzą gry, czyli artyści, projektanci, scenarzyści i programiści. Ze sztucznej inteligencji chętnie korzystają za to osoby odpowiadające za biznesową stronę branży: w ankiecie przyznało się do tego 58% z nich.
Co ważne, nawet Ci, którzy wykorzystują sztuczną inteligencję, najczęściej nie robią tego w celu tworzenia elementów audiowizualnych do gier. Zamiast tego AI pomaga im podczas tzw. burz mózgów (81%), pracach biurowych (47%), kodowaniu (47%) oraz tworzeniu prototypów (35%).
Raport z ankiety zawiera również kilka ciekawych anonimowych wypowiedzi deweloperów. Dominują w nich przeciwnicy AI:
Wolałbym raczej odejść z branży niż korzystać z generatywnej sztucznej inteligencji.
Nasza stała zasada brzmi: jeśli ktoś z nas wspomni o wykorzystaniu GenAI w jakiejkolwiek naszej pracy, można bezpiecznie założyć, że zostaliśmy zasymilowani przez Coś i powinniśmy zostać spaleni żywcem przez Kurta Russella.
AI potrafi jedynie generować przetrawioną mieszankę wszystkiego, co było wcześniej.
Sztuczna inteligencja to kradzież, ale muszę jej używać, bo inaczej zostanę zwolniony.
Jeden z szefów studia indie tłumaczył wykorzystywanie AI następujące
Jesteśmy małym zespołem, dzięki AI możemy osiągnąć więcej niż bez niego.
Jednak nawet wśród zwolenników AI nastroje nie zawsze są dobre. Jeden z nich miał stwierdzić:
Pracuję obecnie nad platformą, która pozbawi pracy wszystkich twórców gier i pozwoli dzieciom na tworzenie własnych gier promptami.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.