Twórcy Blight: Survival pochwalili się ogromnym zainteresowaniem swoją produkcją. Mroczna gra akcji Haenir Studio trafiła już na listę życzeń ponad 1,5 miliona użytkowników Steama.
Niektórzy z Was mogli już zapomnieć o tej produkcji, ale zaprezentowane po raz pierwszy w 2022 roku Blight: Survival wciąż żyje i ma się całkiem dobrze. Haenir Studio regularnie przypomina o projekcie, a teraz opublikowało nowy materiał z gry i poinformowało o osiągnięciu imponującego kamienia milowego – tytuł trafił już na listę życzeń 1,5 miliona użytkowników Steama.
Produkcja, która jawi się jako swoista mieszanka Elden Ringa i serii A Plague Tale, osiągnęła tym samym 7. miejsce w rankingu najbardziej wyczekiwanych gier na Steamie. Dzieło Haenir Studio wyprzedza m.in. Fable czy Gothic Remake. To jednak nie wszystko – Blight: Survival może pochwalić się także sporą liczbą obserwujących na platformie Valve. Obecnie śledzą ją ponad 132 tysiące osób.
Z okazji trafienia na 1,5 mln list życzeń twórcy opublikowali krótki materiał. Reżyser kreatywny gry, Ulrik Bagge-Hansen, podziękował społeczności za wsparcie i podkreślił, że zespół chce wykorzystać dodatkowy czas, by dopracować projekt.
Deweloper dodał także, że po rozpoczęciu współpracy z Behaviour Interactive ekipa zdecydowała się przebudować kluczowe systemy gry od podstaw, aby lepiej zrealizować pierwotną wizję projektu. W centrum doświadczenia ma znaleźć się brutalna, intensywna walka w zwarciu, w której każdy cios – od pierwszego uderzenia po ostateczny, śmiertelny finisher – ma być wyraźnie odczuwalny.
Jednocześnie studio poinformowało, że w tym roku odbędą się testy gry, a zainteresowani mogą zgłaszać się do nich m.in. poprzez oficjalny serwer na Discordzie.
Pod komunikatem twórców na Steamie zaroiło się od komentarzy. Wielu użytkowników wyraża ogromne podekscytowanie projektem i trzyma kciuki za jego powodzenie.
Nie brakuje jednak również głosów pełnych ostrożności – jeden z graczy przypomniał deweloperom, by „dowieźli” projekt, ponieważ oczekiwania wobec niego są bardzo wysokie. Pojawiły się także żartobliwe wpisy dotyczące długiego czasu produkcji. Pewien użytkowników napisał, że w Blight: Survival zagrają dopiero jego wnuki.
Więcej informacji o projekcie pojawiło się w wywiadzie dla IGN. Reżyser kreatywny, Ashley Pannell, przyznał, że studio doskonale zdaje sobie sprawę z ogromnych oczekiwań, jakie narosły wokół Blight: Survival – zwłaszcza biorąc pod uwagę gigantyczną liczbę graczy mających produkcję na swojej liście życzeń na Steamie. Jak tłumaczy deweloper, motyw zombie wciąż jest niezwykle silny i rozpoznawalny w popkulturze, dlatego twórcy czują dużą odpowiedzialność, aby dostarczyć grę spełniającą oczekiwania odbiorców.
Jednocześnie Pannell podkreślił, że ogromnym wsparciem dla zespołu jest społeczność, która aktywnie towarzyszy twórcom w trakcie całego procesu produkcji. Według niego nie są to tylko komentarze sprzed kilku lat – studio pozostaje w stałym kontakcie z graczami i regularnie zbiera ich opinie.
Deweloper odniósł się również do sceptycyzmu, jaki towarzyszy części graczy. W sieci pojawiły się bowiem opinie, że Blight: Survival wygląda „zbyt dobrze, by było prawdziwe”. Pannell przyznał, że zespół jest świadomy takich głosów i rozumie, skąd się one biorą.
Ludzie zawiedli się już na innych produkcjach. [Naszym głównym celem jest – dop. red.] udowodnienie, że tworzymy prawdziwą, niesamowitą grę. Skupiamy się na zabawie, na rzeczach, które naprawdę mają znaczenie dla stworzenia dobrej jakości, fajnej gry, która spełni te oczekiwania.
Jak zaznaczył Pannell, zespół skupia się przede wszystkim na najważniejszych elementach produkcji: grywalności, satysfakcjonującej walce i jakości całego doświadczenia.
Reżyser kreatywny Blight: Survival zdradził także więcej szczegółów dotyczących samej rozgrywki. Choć tytuł czerpie inspiracje z gier ekstrakcyjnych, nie jest to klasyczny przedstawiciel tego gatunku. Produkcja łączy elementy różnych stylów rozgrywki – przede wszystkim, jeśli chodzi o walkę, eksplorację oraz mechanikę ryzyka i nagrody podczas każdej wyprawy.
Deweloper zaznaczył również, że studio nie chce stworzyć prostego klona jakiejś innej produkcji z tego segmentu. W przeciwieństwie do części gier ekstrakcyjnych, rozgrywka w Blight: Survival ma łączyć różne podejścia do tej formuły. Na dowód Pannell wyjawił, że projektując grę, inspirację czerpano m.in. z takich serii, jak Helldivers czy Deep Rock Galactic, które wykorzystują elementy ekstrakcji na potrzeby jednego z etapów rozgrywki.
W jednym z wpisów z końcówki zeszłego roku deweloperzy podsumowali postępy prac nad Blight: Survival w ostatnich 12 miesiącach. Upłynęły im one przede wszystkim pod znakiem budowania fundamentów produkcji i skalowania projektu wraz z rozrostem zespołu.
W tym czasie twórcy:
Istotnym kamieniem milowym było także doprowadzenie gry do etapu, w którym można ją regularnie testować. Ponadto pracowano nad dodatkowymi systemami zwiększającymi brutalność i realizm walki, w tym m.in. mechaniką okaleczeń i systemem ran, które mają wpływać zarówno na wygląd przeciwników, jak i przebieg starć. Nieustannie rozwijany jest również system efektownych, brutalnych finisherów, które można zobaczyć w najnowszym materiale z gry.
Twórcy zapowiadają, że 2026 rok ma przynieść więcej pokazów z Blight: Survival i kolejne testy. Równolegle zespół będzie rozwijał system walki wręcz i dystansowej, projekt pojedynków oraz elementy kooperacji i progresji.
Blight: Survival to kooperacyjna gra akcji osadzona w brutalnym, średniowiecznym świecie ogarniętym zarazą. W rozgrywce weźmie udział do 4 graczy, którzy wspólnie wyruszą do skażonej strefy, by odnaleźć i zniszczyć źródło tajemniczej plagi. Akcja ma toczy się na spustoszonej ziemi pomiędzy dwoma królestwami pogrążonymi w niekończącej się wojnie. W miejscu tym powstało nowe ognisko Zarazy, które żywi się ciałami poległych i przemienia ludzi w potwory.
Podczas wypraw gracze będą walczyć zarówno z ludźmi, jak i koszmarnymi stworzeniami, eksplorować zniszczone tereny pełne sekretów oraz podejmować trudne decyzje – czy zaryzykować dalszą eksplorację, czy wycofać się z już zdobytymi łupami. Rozgrywka ma łączyć elementy znane z rogue-lite’ów, kooperacyjnych gier akcji i produkcji ekstrakcyjnych, oferując dynamiczny system walki, rozwój postaci oraz szeroki wybór broni, pancerzy i umiejętności pozwalających dostosować styl gry do własnych preferencji.
Blight: Survival zaoferuje kinową lokalizację, czyli z polskimi napisami. Data premiery gry nie jest jeszcze znana.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.