Amerykański sąd nakazał przywrócenie twórcy Subnautiki, Teda Gilla, na stanowisko prezesa Unknown Worlds i uznał, że firma Krafton bezpodstawnie pozbawiła go kontroli nad studiem.
Wygląda na to, że pierwszy rozdział głośnego konfliktu pomiędzy firmą Krafton a wyrzuconymi z pracy twórcami serii Subnautica zakończył się zwycięstwem tych drugich. Sąd nakazał przywrócenie do pracy Teda Gilla, byłego CEO studia Unknown Worlds.
Zanim jednak przejdę do szczegółów, pozwólcie, że przypomnę całą historię w telegraficznym skrócie: w ubiegłym roku Krafton zwolnił trzech kluczowych twórców odpowiedzialnych za sukces podwodnego survivalu – Teda Gilla, Charliego Clevelanda oraz Maxa McGuire’a. Wkrótce potem Cleveland ogłosił, że złożył pozew przeciwko wydawcy, stanowczo zaprzeczając zarzutom, jakoby on i jego współpracownicy sami porzucili projekt po zainkasowaniu znacznej części pieniędzy przeznaczonych dla pracowników studia Unknown Worlds.
W trakcie sądowej batalii pojawiło się też kilka wyjątkowo barwnych wątków. Z ujawnionych dokumentów dowiedzieliśmy się m.in., że szef Kraftonu miał konsultować się z ChatemGPT (co zresztą sam później potwierdził), próbując znaleźć sposób na uniknięcie wypłaty 250 mln dolarów premii wszystkim pracownikom studia za wypracowanie określonego przychodu do końca 2025 roku.
Jednocześnie w korespondencji ujawnionej podczas procesu pojawiły się sugestie, jakoby byli szefowie Unknown Worlds jeszcze przed zwolnieniem rozważali bardzo agresywną strategię prawną – w jednej z wiadomości Cleveland miał napisać, że zamiast walczyć o premię, powinni celować w „miliard dolarów za cierpienie emocjonalne i szkody”.
Spór ostatecznie trafił do sądu, gdzie twórcy domagali się przywrócenia do pracy oraz uznania działań Kraftonu za naruszenie zawartych umów. Jak informuje serwis Kotaku, sąd częściowo przyznał im rację.
W decyzji stwierdzono, że Krafton „naruszył umowę EPA, zwalniając kluczowych pracowników bez ważnego powodu oraz przejmując w niewłaściwy sposób kontrolę operacyjną nad Unknown Worlds”.
W rezultacie sędzia nakazał przywrócenie Teda Gilla na stanowisko CEO studia. Jednocześnie decyzja zarządu z 1 lipca – na mocy której zwolniono założycieli, przejęto kontrolę nad firmą i opóźniono Subnautikę 2 – została uznana za nieważną w zakresie naruszającym jego prawo do zarządzania zespołem.
Wyrok zawiera także kilka konkretnych poleceń dla wydawcy. Krafton musi natychmiast przywrócić Gillowi dostęp do platformy Steam, a także nie może utrudniać mu podejmowania decyzji dotyczących premiery najbardziej wyczekiwanej gry na Steamie – Subnautiki 2 – we wczesnym dostępie.
Ponadto sąd zdecydował się także wydłużyć kluczowy dla sporu okres rozliczeniowy związany z premią dla studia, w ramach którego Unknown Worlds może osiągnąć wymagany próg przychodów, uprawniający do wypłaty premii sięgającej 250 mln dolarów. Został on przedłużony o 258 dni – co najmniej do 15 września 2026 roku. Umowa przewiduje również możliwość dalszego wydłużenia tego okresu aż do 15 marca 2027 roku.
Sędzia nie ukrywał przy tym, że przywrócenie Gilla do władzy może prowadzić do napięć między stronami. Jak jednak zaznaczono:
[Przywrócenie Gillowi kontroli nad Subnautką 2 – przyp. red.] spowoduje napięcia z firmą macierzystą, biorąc pod uwagę oczywistą niechęć między stronami. [Jednak] nie usprawiedliwia to istotnego naruszenia umowy. [Zarówno Unknown Worlds, jak i Krafton] mogą – i muszą – działać w dobrej wierze, aby poradzić sobie z pozostałą częścią stosunku umownego.
Jednocześnie zauważono, że obecna sytuacja studia może być dla niego szkodliwa. W momencie wydania decyzji Unknown Worlds było zarządzane przez Steve’a Papoutsisa, pracującego równocześnie w innej firmie, który – jak wskazano w dokumentach – wcześniej nawet nie grał w Subnautikę.
W uzasadnieniu wyroku pojawiła się też bardzo mocna sugestia dotycząca motywów działania Kraftonu. Sąd uznał, że koncern faktycznie próbował uniknąć wypłaty ogromnej premii przewidzianej w kontrakcie poprzez zwolnienie wspomnianej na początku trójki.
Kiedy pracodawca staje przed koniecznością wypłaty kwoty wynikającej z umowy, której chciałby uniknąć, ma silną motywację do przeszukiwania historii pracownika w celu znalezienia jakiegokolwiek powodu, który pozwoliłby ogłosić, że zwolnienie miało rzeczywistą podstawę. Dokładnie tak stało się w tym przypadku. Sfrustrowany odmową rezygnacji z kontroli operacyjnej ze strony kluczowych pracowników i stojąc w obliczu dziewięciocyfrowego zobowiązania finansowego, Krafton zaczął szukać pretekstu – ogłoszono.
Co istotne, sąd nie nakazał formalnego przywrócenia do pracy pozostałych współzałożycieli – Charliego Clevelanda i Maxa McGuire’a. Uznano, że nie jest to konieczne, ponieważ powierzyli oni swoje uprawnienia Gillowi, który jako ponownie mianowany CEO może sam zdecydować o ich ewentualnym powrocie do studia.
Decyzja sądu nie oznacza jednak definitywnego zakończenia całej sprawy. Orzeczenie ma charakter tymczasowy i dotyczy przede wszystkim bieżącego zarządzania studiem oraz zabezpieczenia praw jego byłego szefa do czasu rozstrzygnięcia pełnego procesu. Innymi słowy – sąd uznał, że istnieją wystarczające podstawy, by przywrócić Gilla do pracy jeszcze przed ostatecznym wyrokiem.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.