„To dzieło mojego życia i nigdy dobrowolnie bym go nie porzucił”. Twórca gry Subnautica idzie na całość i pozywa firmę Krafton
Charlie Cleveland, jeden z byłych szefów Unknown Worlds, pozwał Krafton po tym, jak firma oskarżyła go o zagarnięcie milionów dolarów i porzucenie gry Subnautica 2. Twórca odpiera zarzuty, ujawnia kulisy sprawy i zapowiada walkę o dobre imię swoje oraz zespołu.

Aktualizacja #3 (16 lipca, godz. 23:58)
Charlie Cleveland udostępnił graczom na Reddicie treść pozwu, który złożył przeciwko firmie Krafton. Utajniony zapis na drugiej stronie dokumentu wydaje się sugerować, że przed obsuwą Subnautica 2 miała zadebiutować we wczesnym dostępie w październiku 2025 roku – zaczernione słowo to najprawdopodobniej „October”, gdyż jest to jedyny z pozostałych miesięcy, którego angielska nazwa składa się z siedmiu liter (ich liczbę łatwo obliczyć, odnosząc się do widniejącego powyżej słowa „release”, mającego dokładnie taką samą długość, jak to zakryte).
Aktualizacja #2 (15 lipca, godz. 23:40)
Jason Schreier donosi, że firma Krafton planuje wydłużyć na kolejny rok harmonogram potencjalnych premii dla deweloperów ze studia Unknown Worlds po opóźnieniu wczesnodostępowej premiery gry Subnautica 2. Koncern miał również obiecać, że w 2025 r. wypłaci pracownikom część przeznaczonej do podziału kwoty przewidywanych zysków studia w 2026 r., która jest jakoby niezwiązana ze wspomnianym wyżej bonusem.
Ponadto dziś miały zostać upublicznione dokumenty pozwu przeciwko Kraftonowi złożonego przez Charlie’ego Clevelanda w zeszłym tygodniu. Najwyraźniej na ich podstawie Schreier był w stanie doprecyzować, że kwota 250 milionów dolarów – o której wcześniej pisał, iż została przeznaczona do podziału na ok. 100 pracowników studia Unknown Worlds, jeśli do końca 2025 r. wygeneruje ono określony przychód – tak naprawdę w zdecydowanej większości (225 mln USD) była dedykowana kierownictwu, na czele z Tedem Gillem, Charlie’em Clevelandem i Maxem McGuire’em.
Dla ok. 40 deweloperów z Unknown Worlds zatrudnionych w momencie zawierania umowy – którzy wówczas mieli dostać ponoć czeki na „różne kwoty”, a w następnych dwóch latach kolejne, na łączną sumę 50 milionów dolarów – przewidziano natomiast do podziału pozostałą część tej puli, tj. 25 mln USD. Docelowo każdy z nich powinien otrzymać inną premię, ale w założeniu wszystkie będą sześcio- bądź siedmiocyfrowe. Co więcej, Gill, Cleveland i McGuire zobowiązali się jakoby wypłacić nieokreśloną sumę pieniędzy wszystkim pracownikom Unknown Worlds, którzy nie mogą liczyć na ów bonus.
Aktualizacja #1 (13 lipca, godz. 21:34)
W sieci pojawiły się zrzuty ekranu przedstawiające ocenę rozwoju gry Subnautica 2. W oświadczeniu dla serwisu PC Gamer firma Krafton potwierdziła ich autentyczność – są to ponoć slajdy z wewnętrznej prezentacji, stanowiącej analizę stanu rozwoju produkcji na maj 2025 roku. Co istotne, w streszczeniu dokumentu pojawia się zdanie: „Chociaż gra oferuje zróżnicowaną zawartość, obecnie brakuje jej świeżości oraz objętości, jakich można oczekiwać od sequela”. Ponadto na screenach jest wymienionych pięć elementów, których nie ma ponoć w aktualnej wersji tytułu, choć według ustaleń z 2023 r. powinny być – 2 biomów, 1 lewiatana, pojazdu, trybu gry i (opóźnionego?) ok. 6-godzinnego wątku fabularnego.
Choć materiały te wydają się w pewnym stopniu potwierdzać wersję wydarzeń firmy Krafton, trudno traktować je jako niezbity dowód – w końcu w ciągu dwóch lat harmonogram prac mógł w naturalny i uzasadniony sposób ulec zmianie. Ponadto trzeba pamiętać, że Subnautca 2 ma zadebiutować we wczesnym dostępie, co jest równoznaczne z tym, iż pewnych elementów, które pojawią się w finalnej wersji gry, początkowo będzie brakować.
Oryginalna wiadomość (11 lipca, godz. 17:49)
Branża gier nadal żyje konfliktem pomiędzy byłymi szefami studia Unknown Worlds Entertainment a jego właścicielem – firmą Krafton. Dziś sprawa nabrała nowego wymiaru, ponieważ Charlie Cleveland – współzałożyciel i jeden z trzech byłych szefów Unknown Worlds – ogłosił na Reddicie (via InsiderGaming), że złożył pozew przeciwko Kraftonowi.
Jak poinformował Cleveland, pozew dotyczy oskarżeń wysuniętych przez Krafton wobec niego oraz dwóch byłych joint CEO studia – Teda Gilla i Maxa McGuire’a. Według koncernu cała trójka miała przyjąć ok. 225 mln dolarów w ramach tzw. earn-outu – kwoty przeznaczonej do rozdysponowana pomiędzy cały, liczący ok. 100 osób zespół deweloperski. Krafton sugerował również, że Gill, Cleveland i McGuire porzucili Subnautikę 2 po zainkasowaniu środków dla siebie.
Cleveland stanowczo zaprzeczył tym zarzutom i podkreślił, że „pozwanie tak ogromnej firmy nie było jego marzeniem”, ale sytuacja wymaga „naprawienia”. Twórca Subnautiki zaznaczył, że dzięki postępowaniu sądowemu kulisy całej sprawy powinny wreszcie ujrzeć światło dzienne.
Deweloper przyznał, że Subnautica jest „dziełem jego życia” i „nigdy nie porzuciłby jej ani niesamowitego zespołu, który włożył w nią całe swoje serce”.
Twórca stwierdził, że oskarżenia, jakoby on i jego współpracownicy planowali zatrzymać całość wynagrodzenia dla siebie, są „totalnie nieprawdziwe”.
Jestem w tej branży, ponieważ ją kocham, a nie dla bogactwa. W przeszłości zawsze dzieliliśmy się zyskami z zespołem i zrobiliśmy to samo, gdy sprzedaliśmy studio. Możecie być pewni, że z earn-outem będzie tak samo. [Deweloperzy z Unknown Worlds – dop. red.] zasługują na to dzięki swojej niesamowitej pracy, za sprawą której ta wspaniała gra trafiła w wasze ręce – dodał.
Pozew złożony przez Clevelanda może teraz ujawnić, jak wyglądały kulisy tej transakcji i kto rzeczywiście odpowiada za kontrowersyjne decyzje dotyczące kontynuacji Subnautiki. Jedno jest pewne – konflikt dopiero się zaostrza.
Przypomnienie sprawy
Tym, którzy nie śledzili konfliktu byłych szefów Unknown Worlds z firmą Krafton, przypomnijmy, że w ostatnich dniach w mediach zawrzało po informacji, że Ted Gill, Charlie Cleveland i Max McGuire zostali nagle odsunięci od funkcji przywódczych we wspomnianych studiu. Ich miejsce zajął Steve Papoutsis, były producent serii Dead Space. Decyzja wywołała ogromne zaniepokojenie wśród fanów, którzy zaczęli obawiać się o przyszłość niezwykle wyczekiwanej Subnautiki 2.
Sytuację częściowo uspokoił sam Cleveland, ujawniając, że jego zdaniem gra jest już gotowa do wydania we wczesnym dostępie. Mimo to – jak się okazało – tytuł został przesunięty na 2026 rok, jakoby wbrew woli byłych szefów studia. Oficjalnym powodem opóźnienia była konieczność rozszerzenia zawartości gry, jednak nieoficjalnie mówi się o zupełnie innym tle tej decyzji.
Zgodnie z ustaleniami mediów, Krafton obiecał wypłatę 250 mln dolarów twórcom Subnautiki, jeśli ci osiągną określony poziom przychodów do końca 2025 roku. Przesunięcie premiery na 2026 r. całkowicie uniemożliwia spełnienie tego warunku, a tym samym – wypłatę środków. Fani, po poznaniu tych informacji, zaczęli wzywać do bojkotu nadchodzącej gry, oskarżając Krafton o celowe działania na szkodę deweloperów.
W odpowiedzi na rosnącą krytykę, Krafton zabrał głos. Firma przypomniała, że zainwestowała łącznie 500 mln dolarów w przejęcie Unknown Worlds. Ponadto 250 mln miało stanowić premię uzależnioną od wyników sprzedaży. Z tej puli, według Kraftonu, aż 90% – czyli ok. 225 mln dolarów – trafiło bezpośrednio do Gilla, Clevelanda i McGuire’a, którzy mieli zobowiązać się do aktywnego zaangażowania w rozwój Subnautiki 2. Koncern zasugerował, że trio przyjęło pieniądze, a następnie porzuciło projekt.