Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość pozostałe 29 marca 2010, 14:15

autor: Aleksander Kaczmarek

Amazon stanie do konkurencji ze Steamem?

Czy jeden z gigantów handlu przez Internet zamierza na poważnie zająć się cyfrową dystrybucją gier? Zdaniem analityka z firmy brokerskiej Lazard Capital Market niedawne ogłoszenia rekrutacyjne zamieszczone przez spółkę Amazon.com wskazują, iż już wkrótce platformom Steam oraz Impulse może przybyć poważny konkurent.

Czy jeden z gigantów handlu przez Internet zamierza na poważnie zająć się cyfrową dystrybucją gier? Zdaniem analityka z firmy brokerskiej Lazard Capital Market niedawne ogłoszenia rekrutacyjne zamieszczone przez spółkę Amazon.com wskazują, iż już wkrótce platformom Steam oraz Impulse może przybyć poważny konkurent.

Systematycznie z roku na rok rosną przychody ze sprzedaż gier wideo w dystrybucji cyfrowej, o czym niedawno informowała organizacja PC Gaming Alliance. Trudno się dziwić, że największe firmy zajmujące się handlem przez Internet coraz uważniej przyglądają się możliwościom tego rynku.

Duże nadzieje związane z cyfrową dystrybucją gier wiąże spółka Amazon.com. Już dwa lata temu w ofercie firmy pojawiły się niewielkie, dostępne wyłącznie w wersji cyfrowej, pecetowe gry typu casual. Kierownictwo Amazon.com dosyć asekuracyjnie poinformowało wówczas, że chce w ten sposób zebrać doświadczenia, które w przyszłości pozwoliłyby na rozszerzenie działalności także o cyfrową dystrybucję pełnowymiarowych tytułów.

Amazon stanie do konkurencji ze Steamem? - ilustracja #1

Uruchamiając cyfrową sprzedaż gier typu casual sklep Amazon.com chciał przetestować rynek.

Według Colina Sebastiana, analityka z firmy Lazard Capital Market, ogłoszenia o pracy, jakie niedawno pojawiły się na stronie amazon.com, wskazują, że amerykański gigant ma już plan działania. Spółka szuka m.in. kogoś, kto mógłby pokierować projektem stworzenia nowej generacji, przełomowej technologii cyfrowej dystrybucji oprogramowania (w tym oczywiście gier).

Wejście sklepu Amazon.com na rynek zdominowany przez firmę Valve Software i jej platformę Steam, mogłoby spowodować spore zamieszanie. Zwłaszcza, że pod adresem Steamu słychać coraz więcej głosów krytycznych. O problemach, jakie może wywołać udostępnienie nowych tytułów w oparciu o tę platformę, przekonali się niedawno chociażby polscy gracze, którzy przez kilka dni od premiery nie mogli uruchomić najnowszej odsłony serii Total War – Napoleon w rodzimej wersji językowej. Również neutralność Steamu pozostaje pod znakiem zapytania, jeśli wziąć pod uwagę fakt, że firma Valve produkuje i wydaje własne gry (m.in. serie Left 4 Dead, Team Fortress, Portal czy Half-Life).

Większa konkurencja w ofercie platform dystrybucji cyfrowej byłaby wskazana także z punktu widzenia wydawców i klientów. Z analiz wynika, że wydawanie gier w wersji cyfrowej, jest nie tylko mniej skomplikowane ale także znacznie tańsze. Obecność nowego, dużego gracza na rynku mogłaby znacznie rozszerzyć ofertę dostępnych tytułów i poczynić spore oszczędności w portfelach graczy.