Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Publicystyka

Publicystyka 11 października 2019, 17:25

autor: Bulaj

11 dziwnych rzeczy, które zrobiłem wbijając 229 platyn na PlayStation

Jestem łowcą platyn. Uwielbiam widok tych małych pucharków, pojawiających się na ekranie. Czasem bardziej, niż same gry. Zdobywając je robiłem wiele dziwnych rzeczy. Czasem pomysłowych, czasem zwyczajnie żmudnych. Oto 11 historii z mojego życia.

Po przeczytaniu tego tekstu możecie mnie zapytać: czy było warto? Odpowiem przekornie – gry wideo powstają po to, by nas cieszyć, a mnie cieszy zdobywanie kolejnych platyn (tak, mam ich już 229 i nie jest to koniec) oraz pucharków. Lubię wiedzieć, że udało mi się to, do czego innym zabrakło cierpliwości, pomysłowości czy samozaparcia. Więc tak, według mnie było warto.

PODZIEL SIĘ SWOJĄ HISTORIĄ

Zrobiłeś coś wyjątkowego, żeby zdobyć achievement lub trofeum? Podziel się tym z nami w komentarzu.

Umówiłem się z nieznajomym z drugiego końca Polski, żeby tańczyć do Michaela Jacksona

  1. Gra: Michael Jackson: The Experience (PS Vita)
  2. Nazwa trofeum: Still not Enough!
  3. Ile osób zdobyło to trofeum? 9,00% (ranking psnprofiles.com)

Dlaczego to trofeum było takie trudne do uzyskania?

Swego czasu gra Michael Jackson The Experience była sprzedawana na Allegro za 9 złotych – wtedy masa łowców trofeów takich jak ja wyczuła okazję na zdobycie ich tanim kosztem. Gra nie jest prosta, trzeba w niej w rytm muzyki przesuwać palcem po ekranie dotykowym, zgodnie ze wskazówkami.

Kilka piosenek należy ukończyć na poziomie „hard”, co wiąże się nawet z używaniem kilku palców naraz. Do dzisiaj wyzwaniem pozostaje dla mnie piosenka Blood on the Dance Floor. Na ekranie dzieje się za dużo, a ja nie mam dość refleksu i umiejętności. Na pewno kiedyś do tego wrócę, bo tylko tego brakuje mi do wymarzonego platynowego pucharka. A to oznacza, że mam już trofeum multiplayer, które zdobyłem w bardzo niecodzienny sposób. Osiągnięcie „Still not Enough!” wymaga bowiem ukończenia trzy razy piosenki Don’t Stop ’Til You Get Enough w trybie multiplayer. Jako że tryby sieciowe w tej grze już nie działają, jedyną opcją było zrobienie tego w trybie Ad Hoc, czyli z dwiema Vitami w tym samym pokoju.

Jak zdobyłem to trofeum?

Aby tego dokonać, szukałem przez długi czas po różnych forach „trophyhunterskich” tak zwanej „ustawki na trofea” w okolicy Zielonej Góry. I miałem ogromnego farta, ponieważ zgłosił się do mnie gracz ze Śląska, przesyłając wiadomość na PlayStation Network. Planował on wtedy jechać nad morze i mógł zahaczyć o moją mieścinę. Był to 2016 rok, czerwiec albo lipiec, i wielki upał. Spotkaliśmy się na parkingu pod uniwersytetem zielonogórskim i przez mniej więcej godzinę zaliczaliśmy te trzy piosenki oraz kilka pobocznych wyzwań potrzebnych do platyny.

Większość czasu przegadaliśmy, a nasze konsole leżały na dachu jego samochodu, gdyż wystarczyło po prostu ukończyć kilka razy różne utwory, niekoniecznie z dobrym wynikiem. Nawet nie trzeba było nic wciskać. Dwa pamperki* sobie tańczyły, a my tylko co jakiś czas sprawdzaliśmy, czy wszystko idzie zgodnie z planem. W końcu brązowe trofeum wpadło nam obu na konto i dodatkowo platyna dla kolegi, który miał więcej cierpliwości i farta przy trudnych wyzwaniach.

*Pamperek – regionalizm poznański – rysunek lub zabawka przedstawiająca ludzika albo osoba zachowująca się niepoważnie.

Czy to była fajna gra?

Mnie w Michael Jackson The Experience na PS Vita (jest jeszcze wersja na PS3 z kontrolerami Move) grało się dobrze. Lubię twórczość Jacksona, więc przyjemnie mi się stukało i „slajdowało” palcem po ekranie dotykowym w rytm muzyki. Niemniej jest to jedna z najtrudniejszych produkcji, w jakie grałem na tym sprzęcie. Zaliczanie piosenek w randze A lub S sprawiło mi masę przyjemności. Potrzeba tu jednak niezłego refleksu i dobrego wyczucia rytmu.

Pamiętam, jak początkowo kończyłem piosenki z ponad 30 błędami, na szczęście wraz z kolejnymi podejściami było coraz lepiej – większość wyzwań oraz rzeczy do odblokowania pozwala na zrobienie maksymalnie jednego lub dwóch błędów. Wspomniany wcześniej utwór Blood on the Dance Floor należy „wystukać” na poziomie trudnym bezbłędnie (trzeba osiągnąć rangę S). Jest to ostatnie wyzwanie, które mi zostało – mam ochotę wrócić i pograć znowu. Generalnie to jedna z lepszych i bardziej satysfakcjonujących gier na Vitę.

Red Dead Redemption

Red Dead Redemption

Battlefield 4

Battlefield 4

Fallout Shelter

Fallout Shelter

Call of Duty: Modern Warfare Remastered

Call of Duty: Modern Warfare Remastered

Dead Space 3

Dead Space 3

God of War Collection

God of War Collection

The Ratchet & Clank Trilogy

The Ratchet & Clank Trilogy

Michael Jackson: The Experience

Michael Jackson: The Experience

Jak and Daxter HD Collection

Jak and Daxter HD Collection

LittleBigPlanet Karting

LittleBigPlanet Karting

Jak zdobyć 10 platyn w jeden wieczór – proste trofea na PS4
Jak zdobyć 10 platyn w jeden wieczór – proste trofea na PS4

Platynowanie gier zazwyczaj wymaga wielu godzin poświęconych na doskonałe rozpracowanie każdego etapu albo na żmudny grind. Ale niekoniecznie – prezentujemy dziesięć gier, które bez większych problemów można splatynować naraz w jeden wieczór.

Najtrudniejsze platyny – maksowanie pewnych gier na PlayStation to wyzwanie dla... szaleńców
Najtrudniejsze platyny – maksowanie pewnych gier na PlayStation to wyzwanie dla... szaleńców

Trofea i osiągnięcia w grach potrafią zarówno wydłużyć przyjemność obcowania z danym tytułem, jak i skutecznie uprzykrzyć życie. Oto lista najtrudniejszych platyn do zdobycia.

Komentarze Czytelników (26)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
11.10.2019 20:32
Garruk_Wildspeaker
13
odpowiedz
1 odpowiedź
Garruk_Wildspeaker
1
Konsul

Dwunasta powinna byc wizyta u psychologa, specjalisty od uzaleznien.

12.10.2019 01:30
10
odpowiedz
2 odpowiedzi
rayzel55
2
Junior

Może nie mam tylu platyn, ale dałem sobie już spokój. Trofea zabiły mi przyjemność z grania i zanim z tego wyszedłem straciłem mnóstwo godzin na robieniu bezsensownych rzeczy zamiast na czerpaniu radości z gry.

OK - trofea mogą być pewnym wyzwaniem, ale jeśli zdarzają Ci się wymienione niżej sytuacje to radzę się nad sobą zastanowić:

- kupowanie gry tylko ze względu na trofea, zwłaszcza na łatwą platynę
- granie w crapy dla trofeów
- przeglądanie trofeów z gry przed jej rozpoczęciem żeby przeanalizować jak trzeba będzie grać żeby je zdobyć
- usuwanie gry natychmiastowo po wbiciu platyny
- glitchowanie gry dla trofeów
- robienie trofeów razem z poradnikiem, np. z mapa znajdziek którą masz pod ręką i lecisz schematycznie
- "nie ma platyny do zdobycia to nie gram"

post wyedytowany przez rayzel55 2019-10-12 01:31:01
11.10.2019 19:59
8
odpowiedz
1 odpowiedź
bluesme
40
Pretorianin
Image

really?

11.10.2019 19:12
szymek_jaracz
😐
6
odpowiedz
szymek_jaracz
27
Centurion

Ale gówniany artykuł: sugeruje, że przeczytamy o jakichś szalonych wydarzeniach wymagających doprowadzenia ludzkiego ciała i umysłu do granic wytrzymałości, a tu po prostu wykorzystujesz błędy w grach.
Założyłeś gumkę-recepturkę na pada. Brawo.

11.10.2019 17:52
Desolator
93
Pretorianin

Czy glitch z Mile High w Call of Duty Modern Warfare Remastered działa na PC? ;)

11.10.2019 18:10
SpecShadow
odpowiedz
SpecShadow
73
Silence of the LAMs

Wbijanie doświadczenia przez strzelanie do truchła było w innej grze - Codename Outrbreak aka Venom, od twórców serii STALKER.
Dzięki niemu mój duet rozgramiał przeciwników z maksymalną rangą już w połowie gry :] nie przeszkadzało mi to bo gra do łatwych nie należała.

11.10.2019 19:12
szymek_jaracz
😐
6
odpowiedz
szymek_jaracz
27
Centurion

Ale gówniany artykuł: sugeruje, że przeczytamy o jakichś szalonych wydarzeniach wymagających doprowadzenia ludzkiego ciała i umysłu do granic wytrzymałości, a tu po prostu wykorzystujesz błędy w grach.
Założyłeś gumkę-recepturkę na pada. Brawo.

11.10.2019 19:59
8
odpowiedz
1 odpowiedź
bluesme
40
Pretorianin
Image

really?

12.10.2019 11:42
Amo
😁
Amo
103
Pro-vocator

dobre ! popieram ! xD

11.10.2019 20:30
Maxley
odpowiedz
Maxley
50
Naiwny Sceptyk

Do platyn mam podeście jak do klikaczy(gatunek gier, wy którzy już pomyśleliście o TLOU):
-Czy to potrafi dać frajdę? Zależy komu.
-Czy warto to robić? Sama frajda nie powinna być tego wyznacznikiem.

[edit] Nie zrobiłem nic wyjątkowego aby wbić platyny. Ot tylko potrzebowałem powodu by za szybko nie kupić kolejnej gry, bo by mi zaraz kredyt byłby potrzebny do grania.

post wyedytowany przez Maxley 2019-10-11 20:32:13
11.10.2019 20:32
michaukowski
1
odpowiedz
michaukowski
7
Centurion

Kiedyś, dawno temu się w to bawiłem ale teraz najzwyczajniej w świecie nie mam na to ochoty. A że czasu mało, to wolę po prostu bawić się daną grą i przechodzić ją na swój sposób. Nie powiem, że czasem chcę sobie zdobyć jakąś platynkę ale robię to tylko w wybranych grach, których nie muszę przechodzić po kilka razy i klnąć pod nosem na wyśrubowany poziom trudności. Resztę odpuszczam bo szkoda mi na to czasu.

11.10.2019 20:32
Garruk_Wildspeaker
13
odpowiedz
1 odpowiedź
Garruk_Wildspeaker
1
Konsul

Dwunasta powinna byc wizyta u psychologa, specjalisty od uzaleznien.

11.10.2019 22:00
Maverick0069
Maverick0069
49
Konsul

12??

12.10.2019 01:30
10
odpowiedz
2 odpowiedzi
rayzel55
2
Junior

Może nie mam tylu platyn, ale dałem sobie już spokój. Trofea zabiły mi przyjemność z grania i zanim z tego wyszedłem straciłem mnóstwo godzin na robieniu bezsensownych rzeczy zamiast na czerpaniu radości z gry.

OK - trofea mogą być pewnym wyzwaniem, ale jeśli zdarzają Ci się wymienione niżej sytuacje to radzę się nad sobą zastanowić:

- kupowanie gry tylko ze względu na trofea, zwłaszcza na łatwą platynę
- granie w crapy dla trofeów
- przeglądanie trofeów z gry przed jej rozpoczęciem żeby przeanalizować jak trzeba będzie grać żeby je zdobyć
- usuwanie gry natychmiastowo po wbiciu platyny
- glitchowanie gry dla trofeów
- robienie trofeów razem z poradnikiem, np. z mapa znajdziek którą masz pod ręką i lecisz schematycznie
- "nie ma platyny do zdobycia to nie gram"

post wyedytowany przez rayzel55 2019-10-12 01:31:01
12.10.2019 14:08
Orion Devastator
2
Orion Devastator
29
Pretorianin

Dokładnie nikt nie będzie mi mówił jak mam grać. jak zdobywam jakieś osiągnięcia to przy okazji i czasem sobie sprawdzę co zrobiłem.

16.10.2019 17:48
1
mDwiktor
5
Junior

Hmmm... zauważyłem u siebie wszystko z powyższych pomijając punkt o graniu w crapy... Dodatkowo mam swego rodzaju zaburzenia obsesyjno kompulsywne, które przejawiają się chociażby przez:
- brak możliwości zagrania we wszystkie gry które mnie interesują, ponieważ jeżeli gra wychodzi w serii - jak np GTA czy Assassin's Creed - to zdecyduję sie na zakup TYLKO jeżeli będę mógł zakupić i przejść całą serię chronologicznie według daty wydania
- odrzucanie gier z listy zakupów, kiedy okazuje się, że do platyny potrzebna będzie trofka wymagająca chorej ilości grind'u lub multiplayer'a

Po ponad roku takiego grania ten moment w ciągu dnia kiedy człowiek siada po pracy na kanapie i chce odprężyć się przy konsoli stawał się dla mnie synonimem "pracy". Nawet dziewczyna zauważyła, że wykończony mordowaniem platyn, za każdym razem kiedy kończyłem jakąś grę mówiłem "TAK! W końcu mogę zagrać w coś fajnego" - co nawet nie wynikało z jakości aktualnie ukończonej gry a z samego faktu przemęczenia materiałem ze względu na platynowanie...

Tak się złożyło, że w końcu zdecydowałem się na zakup Switcha i TLoZ: BOTW, dopiero to przypomniało mi czym jest prawdziwa radość z gry ;) Każdej osobie która ma taki problem serdecznie polecam zakup Switcha, gdzie trofek czy achievementów po prostu - NIE MA.

post wyedytowany przez mDwiktor 2019-10-16 17:55:09
12.10.2019 05:10
Dharxen
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
Dharxen
42
Generał

Nie mam ani jednej platyny i jest mi z tym dobrze. Na steamie i GoGu też nie mam ani jednej gry ukończonej na 100%, bo uważam to z stratę czasu. W ogóle jedyne gry, w których mógłbym mieć platynę wyszły w pierwszej połowie XXI wieku, czyli w czasach, kiedy nikt o takich bzdetach nawet nie myślał.

12.10.2019 13:03
Agreel
2
Agreel
26
Centurion

A skąd ten czas przeszły? Do 2. połowy XXI wieku jeszcze zostało parę dekad. :)

12.10.2019 15:46
Dharxen
😁
1
Dharxen
42
Generał

Kurcze, zwykle wyłapuję błędy. Oczywiście chodziło mi o pierwszą połowę pierwszej dekady XXI wieku :)

12.10.2019 09:01
laczekgg
😁
odpowiedz
laczekgg
18
Centurion

Ja przez całe życie zdobyłem jedną platyne. W spider-manie i to w sumie przypadkiem bo zebrałem wszystkie znajdzki i zrobiłem poboczne zadania tak po prostu. tylko przestępstwa zrobiłem specjalnie by dociągnąć do platyny

12.10.2019 10:29
robal121
odpowiedz
robal121
7
Legionista

Ciekawe historie :) Nadal Mam Michael Jackson's Experience na vitę i to w pudełku! Zawsze jak gdzieś jadę to lubię popykać, ponieważ gra jest przyjemna, a ja kocham muzykę MJ. Klub Mile High był do przejścia na weteranie w 30 sek. bez żadnych glitchy i oszukiwań. Zrobiłem to w oryginalnym MW na PC, a potem w remasterze na PS4. Ale jak się nie jest FPS-owym freakiem to faktycznie może być trudno :D

post wyedytowany przez robal121 2019-10-12 10:30:10
12.10.2019 11:41
Amo
😂
odpowiedz
1 odpowiedź
Amo
103
Pro-vocator

gowniany artykul - samo gonienie za platynami to juz gowno samo w sobie imho - ale tu nie oceniam akurat - natomiast tresc tego artykulu to barachlo

12.10.2019 16:25
Brucevsky
2
Brucevsky
112
Playing with writing

gameplay.pl

Hmm, komentarz w sumie bez sensu. Gonienie za platynami można różnie oceniać, co kto lubi, ale ten artykuł akurat jest nieźle napisany. Czemu więc "treść to barachło"? W ciekawy sposób pokazuje, jak radzą sobie łowcy trofeów, ganiając za pucharkami.

P.S. zadbaj o polskie znaki, to nie jest takie trudne.

12.10.2019 12:16
_D_R_A_G_O_N_
😂
odpowiedz
_D_R_A_G_O_N_
38
V

A ja myślałem, że jeżdżenie wozem przez ponad godzinę i niszczenie wszystkiego wokół, by wbić ostatnie osiągnięcie w AC Syndicate "Bez urazy" to wyczyn.

12.10.2019 12:48
5
odpowiedz
szejk18
33
Konsul

Nie masz się czym chwalić, nie zdobyłeś tych platyn tylko je oszukales.

12.10.2019 13:02
Matysiak G
3
odpowiedz
Matysiak G
135
bozon Higgsa

Robienie platyn jest jedną z najdziwniejszych rzeczy, jakie można robić.

12.10.2019 14:36
1
odpowiedz
kaagular
20
Chorąży

W ogóle nie znam się na platynach ale czy tylko mi to wygląda na czitowanie? I nie mam nic przeciwko offlineowemu czitowaniu (cheatengine, systemowy zegar, trainery, kody) ale jeśli ktoś stara się robiąc achiki normalnie i ma radochę, że jest w tym 1% graczy, to jak ktoś oszuka grę to też oszukuje tego uczciwego, nie? Dewaluuje jego prawdziwe osiągnięcie. Jeśli niektóre z tych ultra rzadkich osiągnięć można zdobyć przez jedną noc afkowania, to należałoby to zgłosić, a nie wykorzystywać i cieszyć się jakby się poniosło ogromny wysiłek a tak naprawdę nie zrobiło się nic.

12.10.2019 16:21
Darkowski93m
odpowiedz
Darkowski93m
122
Generał

Nie jestem w stanie zrozumieć pogoni za osiągnięciami w grach. Nie deprecjonuje tej rozrywki, po prostu nie potrafię zrozumieć jak to jest możliwe, że ludziom zależy bardziej na jakiejś małej ikonce pucharu niż na czerpaniu radości z samego faktu obcowania z grą. No i druga sprawa, ja tam zawsze wolałem grać "po swojemu". Wykonywanie jakiś durnych zadań zleconych przez deweloperów, które często nijak się mają do samej rozgrywki? Nieee, to nie dla mnie. Nie wiem, może jestem jakiś ograniczony, że nie potrafię pojąć fenomenu osiągnięć w grach :/

post wyedytowany przez Darkowski93m 2019-10-12 16:22:00
12.10.2019 18:20
Hydro2
odpowiedz
Hydro2
123
Legend

Pozdrawiam autora tej publicystyki z moich okolic :)

post wyedytowany przez Hydro2 2019-10-12 18:23:13
19.10.2019 11:36
odpowiedz
Motojontko
1
Junior

Pffff... Hold my beer.
Żeby zrobić trofki na 6 osob w Wiedza to potęga i To jestes Ty, kupilem 3 tanie tablety a potem je zwróciłem.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze