Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Publicystyka 18 lutego 2021, 13:31

autor: Maciej Pawlikowski

Poza grami zajmuje się krytyką literacką, czasami trochę życiem, czasami trochę przeżyciem.

Stare, ale jare - gry sprzed lat, które ciągle goszczą na dyskach redakcji

Wracacie czasem do staroci? Powrót do starej gry może być ciekawym doświadczeniem. Zapytaliśmy członków redakcji, do których dawnych, około piętnastoletnich gier wracają w przerwach między premierami.

Half-Life – „pół-życie” jeden

W SKRÓCIE

  1. Producent: Valve Software
  2. Data premiery: 19 listopada 1998
  3. Jak wrócić: Steam

Zdajecie sobie sprawę, że od premiery pierwszego Half-Life’a minęły już 23 lata? Oto gra, która nie tylko zapoczątkowała jeden z najpotężniejszych hype’ów w historii gier wideo (oczekiwania na część trzecią przybierają odrobinę religijny charakter) – na jej bazie powstało również wiele modów, a później samodzielnych gier.

Half-Life był shooterem specyficznym, zdecydowanie wolniejszym od zręcznościowych Quake’ów czy Unreali, a jednak dynamiczniejszym niż System Shock czy Deus Ex. Nie posiadał również, wzorem gier FPP w klimatach science fiction, żadnej mechaniki RPG, niczego tam w zasadzie nie rozwijaliśmy, a Gordon Freeman nie miał żadnych umiejętności poza tymi, którymi obdarzał go żywy gracz.

Do pierwszej części możemy powrócić pośrednio dzięki dobrze wyglądającej fanowskiej produkcji Black Mesa.

A jednak ten odważny pomysł sprawdził się wyśmienicie. Eksploracja bazy opanowanej przez kosmitów sprawiała dużo radości, mimo że Gordon nie odzywał się w trakcie niej ani słowem. Gra miała rozbudowaną fabułę, a jej lore opisują dzisiaj dziesiątki fanowskich stron, próbując przy tym przewidzieć, jak mogłyby potoczyć się losy ludzkości w części trzeciej.

Kapitalna kontynuacja i epizody do niej tylko uświetniły rozgrywkę. Drugą odsłonę cyklu uznaje się za grę przełomową dla branży, choć przecież mówimy wciąż tylko o produkcji, w której strzelamy, by nie zostać zabitym. Sequel to jedno, ale warto również zainteresować się wyśmienitym fanowskim remakiem. Black Mesa to „jedynka” przełożona na silnik drugiej części. Dodajmy – przełożona w bardzo dobry sposób. Twórcom oryginału na tyle spodobało się to, co zrobili fani, że nie tylko nie sabotowali ich prac, ale zaprosili ich na platformę Steam – i w 2020 roku ci wypuścili wreszcie pełną wersję gry.

Dlaczego wracamy?

  1. Bo to grywalny kawał świetnego kodu.
  2. Bo Half-Life stał się popkulturowym zjawiskiem i warto wiedzieć dlaczego.
  3. Bo istnieje wiele modów, które poprawiają jakość grafiki.
  4. Bo Black Mesa to potężny projekt, a przy tym wierny pierwowzorowi.
TWOIM ZDANIEM

Zdarza Ci się wracać do starych gier?

Tak
98,3%
Nie
1,7%
Zobacz inne ankiety
Diablo II

Diablo II

Fallout

Fallout

Heroes of Might and Magic III: The Restoration of Erathia

Heroes of Might and Magic III: The Restoration of Erathia

Wrota Baldura

Wrota Baldura

Thief: The Dark Project

Thief: The Dark Project

Final Fantasy VII

Final Fantasy VII

Dungeon Keeper (1997)

Dungeon Keeper (1997)

Twierdza Deluxe

Twierdza Deluxe

Nebuchadnezzar to dowód, że stare gry ciągle bywają lepsze od nowych
Nebuchadnezzar to dowód, że stare gry ciągle bywają lepsze od nowych

Nostalgia potrafi zaburzyć naszą percepcję i sprawić, że stare gry wspominać będziemy lepiej, niż prezentują się w rzeczywistości. Ale bywa i tak, że klasyka faktycznie jest po prostu lepsza.

Zrobione za granicą, ukochane nad Wisłą. Kultowe gry Polaków
Zrobione za granicą, ukochane nad Wisłą. Kultowe gry Polaków

Są takie gry, które – choć powstały za granicą – największym kultem otaczane są w Polsce. Wybraliśmy najciekawsze z nich i spróbowaliśmy poszukać przyczyn tej niesamowitej popularności na Wisłą.

Klasyki na sterydach – fanowskie remaki kultowych gier
Klasyki na sterydach – fanowskie remaki kultowych gier

Gdzie deweloper nie może, tam modera pośle. Ta zasada sprawdza się często w przypadku gier, których oficjalnych remake’ów nie możemy się doczekać. Przyglądamy się najciekawszym fanowskim projektom odnawiającym klasyczne tytuły.