Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Publicystyka 18 lutego 2021, 13:31

autor: Maciej Pawlikowski

Poza grami zajmuje się krytyką literacką, czasami trochę życiem, czasami trochę przeżyciem.

Stare, ale jare - gry sprzed lat, które ciągle goszczą na dyskach redakcji

Wracacie czasem do staroci? Powrót do starej gry może być ciekawym doświadczeniem. Zapytaliśmy członków redakcji, do których dawnych, około piętnastoletnich gier wracają w przerwach między premierami.

StarCraft (1 i 2) – drama w kosmosie

  1. Produkcja: Blizzard Entertainment
  2. Data premiery: 28 marca 1998
  3. Jak wrócić: za darmo w sklepie Blizzarda

Prawdę mówiąc, leciwy StarCraft z 1998 roku mocno się już postarzał i Blizzard, wydając StarCrafta: Remastered, wykonał kawał solidnej roboty. Nie grafika jednak pomaga wrócić do tej gry, a grywalność tej produkcji i siła sentymentu. StarCrafta można powtarzać bez końca i nie mam tu na myśli tylko multiplayera, ale nawet ciekawą kampanię dla jednego gracza.

Jasne – to tylko konflikt trzech ras, z czego jedna jest niezwykle żarłoczna, druga zaawansowana technologicznie, a trzecia to po prostu ludzie. A jednak kolejne postacie i zwroty akcji w fabule StarCrafta zdecydowanie wyróżniają tę produkcję na tle innych strategii. Z jednej strony mamy terrorystę Raynora zakochanego w Królowej Ostrzy, a z drugiej konflikt polityczny i widmo anihilacji całego życia. Drama godna serialu na Netflixie.

Sama rozgrywka w StarCrafcie wciąż sprawia dużo radości, co pokazała zresztą druga część gry, kontynuująca rozwiązania wprowadzone w „jedynce”. Niedawna premiera remastera tylko zachęciła do powrotu w kosmos. To ten sam StarCraft, ale odrobinę lepiej się prezentujący. Jeśli więc nigdy nie wypalaliście kolonii zergów, to namawiamy. Ogień płonie nawet we wszechświecie. Gry przecież nie kłamią.

DARMOWA „DWÓJKA”

Dwa miesiące po pierwszej publikacji tego tekstu (czyli w listopadzie 2017 roku) Blizzard udostępnił drugiego StarCrafta za darmo. Tak, tę RTS-ową klasykę można teraz dorwać za free – w tej wersji zagracie w sieci oraz w pierwszą kompanię singlową (Wings of Liberty).

Dlaczego wracamy?

  1. Bo zarówno budowanie bazy, jak i walka w ogóle się nie zestarzały.
  2. Bo niedawny remaster mocno maskuje wiek gry.
  3. Bo Królowa Ostrzy daje czadu.
Niedawno wydana wersja Remastered gry wygląda o wiele lepiej niż oryginał.
TWOIM ZDANIEM

Zdarza Ci się wracać do starych gier?

Tak
98,3%
Nie
1,7%
Zobacz inne ankiety
Diablo II

Diablo II

Fallout

Fallout

Heroes of Might and Magic III: The Restoration of Erathia

Heroes of Might and Magic III: The Restoration of Erathia

Wrota Baldura

Wrota Baldura

Thief: The Dark Project

Thief: The Dark Project

Final Fantasy VII

Final Fantasy VII

Dungeon Keeper (1997)

Dungeon Keeper (1997)

Twierdza Deluxe

Twierdza Deluxe

Nebuchadnezzar to dowód, że stare gry ciągle bywają lepsze od nowych
Nebuchadnezzar to dowód, że stare gry ciągle bywają lepsze od nowych

Nostalgia potrafi zaburzyć naszą percepcję i sprawić, że stare gry wspominać będziemy lepiej, niż prezentują się w rzeczywistości. Ale bywa i tak, że klasyka faktycznie jest po prostu lepsza.

Zrobione za granicą, ukochane nad Wisłą. Kultowe gry Polaków
Zrobione za granicą, ukochane nad Wisłą. Kultowe gry Polaków

Są takie gry, które – choć powstały za granicą – największym kultem otaczane są w Polsce. Wybraliśmy najciekawsze z nich i spróbowaliśmy poszukać przyczyn tej niesamowitej popularności na Wisłą.

Klasyki na sterydach – fanowskie remaki kultowych gier
Klasyki na sterydach – fanowskie remaki kultowych gier

Gdzie deweloper nie może, tam modera pośle. Ta zasada sprawdza się często w przypadku gier, których oficjalnych remake’ów nie możemy się doczekać. Przyglądamy się najciekawszym fanowskim projektom odnawiającym klasyczne tytuły.