Coraz więcej na tel, przeglądanie neta, komunikatory, czasem zakupy na Amazon czy Allegro. Ale jak tylko mogę to preferuję PC
U mnie to było Mortal Kombat Sub-Zero na PS1 - mroczna, genialna okładka z lodowym wojownikiem, a w środku najbardziej toporna i irytująca platformówka w historii.
Taki tytuł, przy którym prawie poleciał pad przez okno. Co to było?
Niektóre lokacje w grach zapierają dech w piersiach skalą, muzyką i światłem, wywołując w nas poczucie sacrum, które dawniej rezerwowano dla potęgi natury lub architektury sakralnej. Czy to możliwe, że ludzki kod i piksele są w stanie wygenerować autentyczne, transcendentne doświadczenie piękna? Czy maszyna może stać się narzędziem do dotknięcia absolutu?
no zobaczymy jak to bedzie, narazie to dno i wodorosty z tym rynkiem pracy