Streamerzy w MMO to zawsze problematyczny temat, z jednej strony plemienność i spam "inside dzołków" których normiki nie znają, z drugiej jest zwykle dużo community-driven eventów. Coś za coś. Robienie dramy na siłe przez "dziennikarzy".
Myślę, że to może być równocześnie jedna z najlepszych gier ostatnich lat i rozczarowanie - bo przy takich oczekiwaniach, budżecie, 3000 lat produkcji, ładna grafika to zwyczajnie za mało, musi też dowieźć scenariuszem, postaciami i contentem.
Te wycieki są mało szkodliwe, bo gra wygląda po prostu całkiem nieźle, szczeólnie jak na standardy zachodniego gamedevu. Gdyby była gównem, to pewnie Take2 zapłaciłoby okup żeby nie stracić preorderów. :)
Mam nadzieję, że chciwość i aktywiści zrobią z tej gry flopa ostatecznego, branża tego potrzebuje do resetu.