Tak, już widzę jak EA chce cokolwiek sprzedawać ze swojego katalogu (a przynajmniej za realistyczną wartość). Podejrzewam, że listy porzuconych przez EA serii nawet bym nie zmieścił w tym komentarzu. W najlepszym wypadku by pozwolili wykupić same prawa do nazwy i loga BioWare, bez praw do gier.
Poza tym odbudowanie BioWare w chwili obecnej dałoby co najwyżej powrót nostalgicznego loga, a nie gwarancję dobrej gry.
Imho najlepszym rozwiązaniem byłoby wykupienie licencji na serię Mass Effect przez studia Archetype Entertainment lub Arcanaut Studio - tam przynajmniej pracują ludzie ze starej ekipy BioWare. Niestety to raczej tylko marzenia.
Jeśli są w stanie zmusić EA do sprzedania Bioware i ich ip, to ja jestem 100% za. Nawet jakby nie wyszły z tego żadne dobre gry, to lepiej żeby te prawa latały sobie gdzieś po rynku niż żeby leżały w piwnicy EA i się kisiły aż nie przejdą do domeny publicznej za jakieś 80 lat.
Ja bym założył, że studio jest na takim minusie finansowym, że żaden zdrowy na umyśle pracownik, by go nie przejął, żeby robić dla idei. Odpowiedzialność za własny biznes oznacza koniec owocowych czwartków, 8-godziinych dni pracy, w ogóle wolnych weekendów i wszystkich pracowniczych bajerów. Tylko zajebka i 13h, 6 -7dnowy tydzień pracy. Nie mówiąc o ryzyku finansowym.
"Twórcy z BioWare wiedzą, jak prowadzić studio. Wiedzą, jak tworzyć gry, które wszyscy kochamy. To właśnie im należy dać pierwszeństwo – oraz wsparcie federalne – aby mogli je wykupić i samodzielnie nim zarządzać."
-Pan przestanie bo sie zadlawilem kartoflem XD
polityk chce ratować poprzez wykupienie przez pracowników...taa
albo w tytule jest masło maślane, albo to typowy polityk, w sumie nie chce mi się sprawdzać, bez różnicy
a tak poza tym to...po co? ewidentnie jesteśmy na etapie - nie smućmy się, że się kończy tylko cieszmy, że w ogóle się wydarzyło - i nie mam na myśli tylko samego bioware
Jeszcze tego brakuje żeby politycy zechcieli przejąć zlikwidowane studio.
Od razu pomyślałem o Biedroniu. Poprzednie gry były w jego guście.