Pomijając moralno-społeczny aspekt całego zajścia, to całkiem ciekawe zjawisko. Jeden streamer kontra korpo, ale jaka jest motywacja Asmona, to tak na prawdę nie wiemy. Jego plan awaryjny uwzględnia pewnie działania online jak i prawne ze strony Blizza, ale nie zapominajmy, że Asmon do najbiedniejszych nie należy, a taka aferka też może mu podkręcić profity.
Popcorn jest, oglądamy co dalej. Tymczasem wyludnienie retaila potrwa prawdopodobnie do 12.2.
"...tym bardziej dziwić może brak jakiejkolwiek odpowiedzi ze strony Blizzarda."
A co Blizzardowi do tego?
Maja uzytkownikow, maja.
Maja hajs z subskrypcji, maja.
Oni sa w tej chwili w takiej sytuacji ze im to zwissa.
Nie znam się na mmo, ale na wowie zjadłem zęby i prawda jest taka, że na serwerach zawsze były „mafie” kontrolujące poszczególne obszary profesji. Działo się to jednak na dużo mniejszą skalę i jednak trochę „za kulisami”, w taki sposób że przeciętny gracz nie miał o tym raczej pojęcia. Nie kojarzę, żeby Blizzard kiedykolwiek podjął z tego powodu jakieś kroki.
W każdym razie - cieszę się, że te wszystkie niedorozwinięte problemy w większości ominą region EU. A sam Król Karaluchów i tak zwinie mandżur po 2-4 tygodniach od premiery. Jego akolici przetrwają trochę dłużej ale wątpie żeby wystarczyło im zaangażowania żeby to ciągnąć
W sumie brak reakcji jest dobry. Nie będzie reakcji, nie będzie dramy, nie będzie dramy, nie będzie wyświetleń, więc po tygodniu się znudzi i wróci do memów politycznych bo się lepiej oglądają.