To jest komedia fantasy? Komedia może i tak ale jest to zaprzeczenie fantasy. Pokazuje rozłam w społeczeństwie między bogatymi a biednymi i to że twierdzenie "pieniądze to nie wszystko" można między bajki włożyć. Niby koniec zrobili sztampowy ale kilka scen jest całkiem celnych i dających do myślenia.
jeśli zrobienie kariery jest takie proste to ciekawe czemu inne aktorki nie powiększą sobie atutów o połowę
Wiedźmin i CP to dwie diametralnie różne gry. W CP masz zwyczajną postać, normalnego mieszkańca wielkiego miasta w którego łatwiej się wcielić a pomaga w tym widok FPP. W Wiedźminie masz gotową, znaną postać. Nie zostaniesz Geraltem patrząc jego oczami. Nie staniesz się nim bo to nierealne chyba że masz 10 lat i piszesz fanfiki :) Gdyby bohaterem był jakiś inny wiedźmin, którego sami stworzymy i nazwiemy to co innego.
Phoebe Waller-Bridge i wszystko jasne. Dzięki za ostrzeżenie, trzeba trzymać się z daleka od wszystkiego z czym ta baba miała do czynienia.
Słabiutki ten serial. Jeśli ktoś lubi takie klimaty to stary dobry Luthor bije go na głowę pod każdym względem.
Rozumiem czym jest ta gra i pewnie dlatego mnie odrzuca. Sandbox czyli sam sobie wymyślam rozgrywkę. Tylko że ta rozgrywka nie ma celu. Siedzi się w pętli powtarzalności. Poza tym wcale nie ma takiej swobody bo mam do wyboru zbierać albo zbierać i strzelać albo strzelać. Znoszę ten złom do miasta i sam nie wiem po co. Coś tam z niego poskładam, za chwilę to stracę i znowu idę po złom i tak w kółko. Wiem że są fani takiej rozgrywki ale ja kompletnie nie rozumiem tej gry.
Bo ARC to nudna gra. Nabiłem tam 12 godzin i już mam dosyć. Ciągle to samo, zero urozmaicenia i innowacji. Ciągłe zbieranie tego samego i zanoszenie tych gratów do bazy żeby zrobić z nich inne graty, które zaraz stracisz bo ktoś cię zabije. I tak bez końca. Dobrze że nie płaciłem za grę tylko dostałem dostęp od kumpla bo nie miał z kim grać.
Tutaj też pełno eurotrolli bredzących jaka to UE wspaniała i tak dalej. Kanada i Australia wspaniałe do życia? Chyba dla skrajnej lewicy i bolszewików bo normalni ludzie stamtąd uciekają.
Niby ma jakieś tam błędy i niedoróbki, czasami coś tam kuleje i niedomaga ale jednak Night City to najlepsze miasto w historii gier, wygląda wspaniale, brzmi równie dobrze. Gra ma niepowtarzalny klimat, solidny scenariusz, bohaterów z krwi i kości, dopracowany gameplay i mechanikę. Świetny dodatek trzymający poziom podstawki.
Jedyna alternatywa to nieoficjalne PES rozwijane przez grupę zapaleńców, czyli Football Life robione przez ekipę od SmokePatch. Bije tą parodię piłki od EA na głowę w każdym aspekcie. Największy minus to brak trybu online i dostępność tylko na PC.
Niby lepiej niż w jedynce, jest ładniej, miasto większe i ciekawsze, walka bardziej dopracowana, gra bardziej rozbudowana ale jakoś całościowo jest zaledwie dobra. Czegoś tu zabrakło, może klimatu, może bardziej wciągającej fabuły a może po prostu mam przesyt tego typu gier bo wyżej nie mogę jej ocenić.
Porządne MMO i do tego po polsku co jest wielkim plusem. Solidna mechanika, dużo przyjemnych do rozwijania profesji, mała liczba skilli to dla mnie plus, rozwijanie broni poprzez jej używanie to powinien być standard, dużo rzeczy do zrobienia, klasy postaci zróżnicowane i każdy znajdzie styl gry, który mu podpasuje. Brak P2W to kolejny atut. Największy minus to marna optymalizacja.
Ładnie wygląda i to największy atut tej gry. Zbyt wiele tu platformówki a za mało emocji i zaskoczenia. Powtarzalność cały czas, nowe lokacje a i tak robimy ciągle to samo. Nie czuć tu mocy, bohater jest słaby i może go zabić jakiś szeregowy robot z patykiem. Lokacje są spore i razi brak minimapy i mapa jest nieczytelna. Walka na pozór fajnie zrobiona ale po pewnym czasie widać ograniczenia i niedoróbki. Ogólnie z początku wygląda jak ulepszona kontynuacja ale po 20 godzinach zaczyna męczyć i gra się już na siłę, bez emocji, bez przyjemności.
Ale firma jest amerykańska więc żadnego cła nie będzie. Tak samo jak nie będzie wyższego cła na konsole ale Nintendo robi dramę z niczego żeby pokazać jacy są modni i na czasie. Trump się nie ugnie przed takim szantażem i będzie dalej robił swoje, nieważne jak bardzo zagranicznym korporacjom się to nie podoba.
Nagonka to jest chyba na Abby, pomimo że w zasadzie miała moralne prawo do tego co zrobiła. Joel ją stworzył, zrobił z niej maszynę do zabijania i w sumie karma do niego wróciła. Opinia Druckmanna niczego tu nie zmienia, jeśli ktoś popierał Abby to nagle nie zmieni zdania.
Ciekawe dlaczego te różne organizacje antymonopolowe się tym jeszcze nie zajęły. Potrafią karać MS za Windows, karać Google za Chrome i tym podobne bzdury a tu mają pełen monopol Sony na sprzedaż cyfrowych gier. Można kupić pudełko ale Sony wypuszczając wersję konsoli bez napędu ogranicza część odbiorców do wersji cyfrowych, jednocześnie nie pozwalając innym podmiotom na sprzedaż tych kluczy. Jakoś inni nie mają takich problemów i na przykład na PC mamy setki różnych sklepów oferujących zakup cyfrowych gier.
A ja polecam Star Trek Online :) Zapomniana gra, serwery puste, pewnie niebawem gra zniknie a szkoda. Wiem że jest archaiczna pod względem rozgrywki i mechaniki, graficznie też nie oszałamia ale ma coś w sobie. Daje relaks i ukojenie :) Autentycznie przy tej grze się odpoczywa. I piszę to jako całkowity laik w temacie Star Treka, nie znam seriali, filmy widziałem ze 3 a pomimo tego wciągnął mnie ten świat i codziennie spędzam w nim parę godzin.
Już działa coś takiego od wielu lat. Nazywa się to CENA i każdy ją płci kupując grę. Te pieniądze idą do twórców gry. Jeśli im za mało to niech ustalą wyższą cenę. A jeśli narzekają że pośrednik zabiera część kwoty to niech stanie sam ze straganem i osobiście sprzedaje gry, będzie miał 100% zysku dla siebie. Chciwość tych ludzi przekracza wszelkie granice. Branża zarabia miliardy, z roku na rok coraz więcej ale wiecznie im za mało.
Pamiętam, ukończyłem na PS2. Bardzo dobra gra i jedna z pierwszych po polsku na konsolach. Fajny zabieg z poruszaniem się równolegle do wydarzeń z filmu i chwilowe przeplatanie się losów naszej drużyny z "gwiazdami". Grafika jak na tamte czasy była całkiem ładna a system walki wyciągnięty z turowych FF dawał dużo frajdy. Do tego scenariusz był całkiem fajny i ogólnie to był kawał solidnego przygodowego RPG łączącego zachodnią opowieść ze wschodnią mechaniką. Szkoda że dzisiaj rzadko powstają tego typu gry.
Coś niedokładnie śledziłeś fabułę gry albo przedstawiasz ją wybiórczo żeby pasowała do postawionej tezy. Joel był szabrownikiem, kradł, napadał i zabijał dla własnych korzyści kogo popadnie a nie tylko w obronie Ellie. To Joel stworzył Abby, gdyby nie on to by sobie dziewczyna żyła po swojemu, może nawet w normalnym świecie gdzie wyleczono zarazę.
Niebawem taniej będzie kupić sobie prawdziwy samolot i latać nim po świecie niż kupić sprzęt, który umożliwi komfortowe granie w takie gry.
W Play - czyli UPC - to norma. Zwykle upload stanowi jakieś 10% downloadu ale nie u nich. Mam 300 i upload mi dobija do 24 co i tak jest dobrym jak na nich wynikiem. Jak widać czym szybsze łącze tym gorsze ratio DL/UL. Dziwne jest u nich że speednet i tym podobne pokazują mi że jestem gdzieś w okolicach Poznania czyli 300 km ode mnie. W starym UPC pokazywało prawidłowo, po przejęciu rządów przez Play dzieją się cuda. Już pingi, które kiedyś były 6-10ms skoczyły do 20-30. Ogólnie na Play leci straszny hejt i mnóstwo ludzi ma spore problemy z ich usługami, jest o wiele gorzej niż na UPC na które też wielu narzekało.
Optymalizacja w tej grze nie istnieje. Fakt że mam słabego PC, ledwie łapie się na minimalne - procesor trochę za słaby, GPU nieco mocniejsze od wymaganych. Na ustawieniach niskich mam jakieś 40-45fps dopóki biegnę przed siebie ale wystarczy obrócić kamerą i spada do 1fps. Przy czym obciążenie GPU nie przekracza 50 % a CPU jakieś 70 więc nie wiem o co chodzi. Dla porównania niedawno na chwilę wróciłem do BDO i na ustawieniach średnich latało mi w 60fps.
Jest jeszcze gorzej. Postacie są jeszcze głupsze niż w poprzednim sezonie, logika padła na pysk jeszcze mocniej, to się ogląda jak komedię żeby się pośmiać z nieudolności twórców. Jedynie strona wizualna jest bardzo porządnie zrobiona i tu nie można się do niczego przyczepić a wprost przeciwnie, trzeba pochwalić bo to jeden z najładniejszych wizualnie seriali jakie powstały.
Jeśli podobało ci się Syndicate to i Valhalla jest takim Syndicate razy 5. Wszystkiego jest tam więcej. Świat jest olbrzymi, rzeczy do zrobienia jest mnóstwo. Klimat wikingów w średniowiecznej Anglii trzeba lubić żeby w pełni cieszyć się grą. Scenariusz może nie porywa ale gra wynagradza to rozmachem. Jest trochę błędów i niedoróbek ale przy takich rozmiarach gry jest to zrozumiałe. Znacznie więcej tu elementów RPG, statystyki postaci, rozwijanie umiejętności, kompletowanie setów i różnorodnych broni, gdzie każdą walczy się nieco inaczej. Swoboda walki jest olbrzymia, możesz na przykład uzbroić się w 2 tarcze i tak walczyć. I to działa. DLC są bardzo fajne, dodają nowe duże lokacje - Irlandia, Francja i Svartalfheim. Każde to jakieś 30 godzin grania żeby je zrobić na 100%. Do tego olbrzymia Anglia, Norwegia, Asgard, Jotunheim, Vinlandia i wyspa Skye. Świat jest potężny. Ja właśnie skończyłem, 350 godzin nabite i pomimo że czasami gra frustrowała to pewnie nie raz zatęsknię do Eivor i jej kompanów. Jeśli lubisz duże gry, z wielkim światem i mnóstwem rzeczy do zrobienia a dodatkowo jesteś fanem historii to przepadniesz na wiele tygodni.
Pomimo błędów i niedoróbek to jest wielka gra. Olbrzymi świat, mnóstwo do zrobienia, dobrze zrobiona walka, piękne widoki, rozmach, super muzyka (zbyt rzadko grająca), rozbudowa osady, najazdy na klasztory, tropienie zakonu i wiele innych rzeczy. Scenariusz może nie zachwyca ale po 350 godzinach kończyłem grę z poczuciem smutku że to koniec i nie spotkamy się już bohaterami. Dziękuję Eivor za to wszystko.
Do odpalenia gry w 720 czyli jakość jak z PS3 potrzebne jest GPU mocniejsze niż PS4Pro i 16GB? Faktycznie świetna optymalizacja.
Kamień milowy światowej kinematografii. Jestem pewien że za 30 lat będzie stawiany na równi z "Ojcem chrzestnym", "Osiem i pół" czy "Obywatelem Kane". Nie obejrzeć go to zbrodnia. Przecież numer jeden w serwisie VOD musi być filmem wybitnym, prawda?
Czyli zarabiał jakieś 900$ tygodniowo głownie za siedzenie w garderobie i picie kawki? Fajna stawka, też bym mógł tak pracować, nawet 12 godzin dziennie. Pokręcił się po planie, popatrzył na gwiazdy, czasami coś tam trzeba było zrobić i tyle.
Co do Japończyków to ciekawostka - mają w sobie niewielki odsetek genów czarnoskórych ludzi tak więc w jakiejś części są czarni :) Oczywiście tego nie widać ale na poziomie genetycznym należą do rasy mongoidalnej z domieszką negroidalnej.
"Leslye Headland, twórczyni serii Disneya, postanowiła wyjaśnić, jak należy patrzeć na jej serial"
Podpowiadamy - na jej serial nie należy patrzeć wcale a najlepiej udawać że ten Alkolita nie istnieje.
I po co ten rasizm? :) Przecież cała seria AC stawia na zgodność z realiami. W pierwszej części bohaterem był Altair pochodzący z krajów arabskich gdzie toczyła się akcja gry. W dwójce mamy Włochy i włoskiego bohatera Ezio. Trójka w Ameryce Północnej i mamy Connora, Indianina. Później Unity, Paryż i bohater pół Francuz. Syndicate w Londynie i angielskie rodzeństwo. Liberation w Nowym Orleanie i Kreolka w roli głównej. Origins w Egipcie i Egipcjanin Bayek jako nasz protagonista. Odyssey to Grecja i kolejne rodzeństwo z Grecji. Valhalla to klimaty wikingów i nordycki bohater. Więc to chyba logiczne że jeśli akcja toczy się w Japonii to nasz bohater musi być afroamerykaninem. Logika to podpowiada.
Bo teraz sami "naukowcy", każdy potrzebuje tylko "link i źródło". A jak im dasz link i źródło, które mówią niewygodne rzeczy to się okazuje że te źródła są złe i oni wiedzą lepiej jaka jest prawda.
Gdzie tu jest rekomendacja? "Dzieło zrobiło duże wrażenie na Stephenie Kingu". Tymczasem King powiedział tylko że "produkcja jest całkiem niezła". Typowa nadinterpretacja. On tylko stwierdził że film zapowiadał się na mega kicz a tymczasem można go obejrzeć bo jest niezły.
Dzisiaj stwierdzanie faktów jest mową nienawiści. Można głosić tylko takie fakty, które są wygodne dla lewicowych aktywiszczów.
Efektem jest odpływ graczy bo ten vanguard to wrzód na tyłku. Widocznie gracze nie bardzo mają ochotę oddawać kontrole nad kompem w ręce chińskiego korpo.
Netflix bierze 60 na miesiąc za jakość 4K, którą w Prime masz w cenie 49 na rok. Faktem jest że Amazon ma straszny burdel w swoim serwisie i praktycznie za każdym wejściem tam odnajduję jakieś fajne filmy, które są dobrze schowane przed użytkownikami :)
Wyjątkowo antypatyczna baba. Nie trawię jej i tego co tworzy. Nawet wygląd ma irytujący. Zachęcony świetnymi recenzjami próbowałem obejrzeć serial Fleabag ale po prostu się nie da. Ostatni Indiana Jones zniszczony przez jej obecność. W zasadzie do czego się dorwie to zjebie :)
To musi być sukces, nie ma innego wyjścia. I to będzie sukces, nawet gdyby musieli pozabijać tych, którym nie będzie się podobało :)
Widać że nie dostrzegasz problemu. Tu nie chodzi o kobiety tylko o feministki a to nie to samo. Ich celem jest pokazanie na ekranie kobiet jako silnych, niezależnych postaci i to samo w sobie nie jest niczym złym. Problem polega na tym że robi się je silnymi kosztem facetów, których dla kontrastu trzeba pokazać jako kretynów, nieudaczników, łajdaków którzy jedyne co potrafią to chlać i znęcać się nad niewiastami. Takie typowe tło żeby na nim kobiety wydawały się lepsze niż w rzeczywistości. Największymi ofiarami takiej propagandy są zwyczajne kobiety, które nie potrzebują tych feministek żeby się dowartościować czyimś kosztem. Kto jest bardziej żałosny - ten kto zakłamuje fakty żeby pasowały do jego wizji świata czy ten, który to dostrzega i o tym mówi?
Silka Luisa czyli kolejny no name robiący feminazistowski burdel w znanym uniwersum. Bardzo się zdziwię jeśli to będzie dobre bo zawsze kiedy ideologia jest ważniejsza od umiejętności dostajemy gniota. Ale najważniejsze że 1% płatków śniegu będzie zadowolone.
Wiem o skrótach klawiszowych :) ale nie w tym problem. Podnoszę broń żeby porównać ją z innymi i wiedzieć czy będzie lepsza czy gorsza chociaż w pip boyu ciężko to ogarnąć. Tak samo reszta złomu, muszę podnieść żeby wiedzieć co to jest i do czego może się przydać. Zarządzanie ekwipunkiem to dla mnie katorga, jest mało czytelne i dla mnie skrajnie niewygodne. Mam już taki growy fetysz że muszę mieć wszystko przejrzyste i czytelne i jeśli jakaś gra robi mi bajzel na ekranie to szybko się do niej zniechęcam. A F4 podnosi bajzel do rangi sztuki. Zresztą nie tylko F4 bo poprzednie części wcale nie są lepsze. Doszedłem do wniosku że wcale aż tak nie lubię uniwersum Fallouta żeby się męczyć i gra poleciała z dysku. Trzeci raz już raczej do niej nie wrócę, już wolę obejrzeć serial drugi raz.
Grę odpuściłem kilka lat temu po 20 godzinach grania. Teraz owczym pędem, napędzonym serialem (zresztą bardzo dobrym) postanowiłem dać grze kolejną szansę. I niespodzianka. Ta gra nadal jest marna. Kompletny brak immersji, drewniana rozgrywka, nieprzyjazny interface i zerowy gunplay. Do tego dochodzi bajzel w ekwipunku, który wymaga wiele czasu żeby go ogarnąć. Wczytywanie się w opisy zadań, statystyki sprzętu itp. na rozmazanym ekraniku to katorga. Dopasowanie ekwipunku to jakieś męczarnie bo nie wiadomo w zasadzie czy to co zebrałem jest lepsze czy gorsze. Broni jest pełno, każda zasilana inną amunicją więc trzeba ogarniać ile mamy jakich naboi i która broń na te naboje będzie najlepsza. Jednak czasami w czasie walki z może się okazać że trzeba ją zmienić i trzeba kopać w ekwipunku. To faktycznie robi klimat, atakuje mnie jakiś mutant a ja mu mówię żeby chwilkę poczekał bo muszę na ekraniku poszukać innej broni. To w zasadzie jakiś pokręcony symulator tragarza, taszczącego tony złomu żeby w nim przebierać w celu odbycia starcia z przeciwnikiem. Moim zdaniem to gra nudna, skrajnie toporna, nieprzyjazna dla użytkownika, z nieporywającą fabuła i sztampowymi misjami.
Już widać że więcej czasu poświęcą bezosobowcom. Więc raczej fabularnie będzie marnie, ideologia najważniejsza. Ciekawe ile odcinków poświęcą na homoromanse? Pierwszy sezon dostał cały odcinek, nic nie wnoszący do fabuły i będący klasyczną nadinterpretacją wydarzeń z gry gdzie nijak nie było pokazane te gejowskie romansidło. Może Abby da radę bo to najciekawsza postać z drugiej części gry chociaż mam obawy co z niej zrobią.
Czyli 60fps nadal nieosiągalne. Ale fajnie że wszystko będzie się błyszczeć jak psu jajca. Dobry HDR wypali oczy i za rok nikt już nie zobaczy różnicy między kinowym 30fps a tymi mitycznymi 60 :)
Jeśli tylko netflix nie wpakuje swoich czerwonych łap w scenariusz to znowu może być kawał świetnej animacji. Oby ponownie ograniczyli się do roli dystrybutora i dali twórcom wolną rękę.
Przereklamowane. Grają może i dobrze ale moje AKG, które dostałem z Galaxy S8 maja lepszą jakość dźwięku. A można je dostać za 1/10 ceny tych Huawei. Więc produkt głównie dla modnisiów i pozerów bo jakość dźwięku nie warta takiej ceny.
I bardzo dobrze że tak się dzieje. Wolimy starsze gry bo mają więcej zalet niż wad. Największa wada to oczywiście oprawa, które się starzeje najszybciej. Ale jeśli nie zależy nam na wyglądzie to zostają same zalety. Cena albo wręcz te gry mamy za darmo, niskie wymagania sprzętowe i nie trzeba inwestować w drogi sprzęt, gry są połatane, kompletne, często w wypasionych wersjach ze wszystkimi dlc. Nowe gry to wydatek 300, konieczność posiadania mocnego sprzętu i walka z bugami, łatanymi na bieżąco przez twórców. Nic więc dziwnego że wielu graczy woli pograć w tą grę za kilka lat, bez problemów czy walczenia z niedopracowaniem i błędami. Jedyny atut nowych gier to ładna grafika i silne lobby gamedevu i opłaconych jutuberów na granie w dany tytuł, bo to modne i na czasie. Dobrze że coraz mniej graczy nabiera się na te sztuczki.
Właśnie, trzeba podziękować polskiej firmie że jej gra w zaledwie 2 lata po premierze jest grywalna i nie ma bugów. Tylko kilkanaście patchy i 2 lata pracy im to zajęło a tu wredni hejterzy mają do nich pretensje. Jak tacy mądrzy to niech sami zrobią lepszą grę.
Całkiem przyjemny slasher, fajne lokacje, dobry system walki i nawet zgrabna fabuła. Można udawać wirtuoza nie mając małpiej zręczności w obsługiwaniu pada a ci z małpią zręcznością pewnie wykręcają w grze takie cuda że głowa mała. Jako że nie jestem psychofanem DMC to zmiany fabularne czy w wyglądzie bohaterów mnie nie rażą bo całość jest tak zgrabnie zrobiona że nie zwraca się uwagi kto ma jaką fryzurę czy jaką bronią wali potwory po łbach.
Wobec tego od dzisiaj gra powinna być rozdawana za darmo. Skoro przez 3 lata brali kasę za niedokończony produkt to teraz powinni nam to wynagrodzić.
Kino od samego początku swojego istnienia bywało tubą propagandową dla polityków, korporacji i innych wysoko postawionych. Straszenie Trumpem w USA można uznać za rozpoczęte. Tylko nie wiem kto się na to nabierze? Wyborcy Bidena to beton, wyborcy Trumpa raczej nie zrezygnują z głosowania na niego po obejrzeniu jakiegoś filmu. Chyba że celują w niezdecydowanych, takich co nie głosują racjonalnie a pod wpływem impulsu.
Może zatem porównamy arcydzieła światowego kina i sprawdzimy ile z nich stworzyły kobiety. Chętny na takie wyzwanie? Manipulujesz faktami wymieniając dwa byle jakie filmy, które powstały już w czasie tej obecnej medialnej rewolucji. Tymczasem obecnie WSZYSTKO co robią kobiety w kinie komercyjnym to porażki zarówno artystyczne jak i finansowe. Nie potrafią kręcić tego typu filmów ale na siłę pcha się je do tego, opowiadając że mogą wszystko robić jak faceci a nawet lepiej. Ale oczywiście każdemu kto dostrzega te niezaprzeczalne fakty wali na dekiel. Najłatwiej nie widzieć i udawać że jest fajnie, nowocześnie i postępowo.
Kubrick zmienił bardzo wiele i King do dzisiaj nie lubi tego filmu, twierdząc że całkowicie zmienił sens jego książki. Ale olewanie materiału źródłowego jest obecnie bardzo modne i faktycznie wielu się tym chwali. Wiedźmin czy Rings of Pała to najlepsze przykłady. Żyjemy w czasie rewolucji ideologicznej gdzie takie zmiany są odgórnie narzucane. Materiały źródłowe są im potrzebne jedynie w celu przejęcia licencji a później ją wesoło masakrują. Zatrudnia się filmowców na podstawie ideologii a nie umiejętności i wychodzą takie potworki. A będzie już tylko gorzej bo oni nie przestaną tego robić aż do momentu kiedy 100% filmów i seriali będzie tak wyglądać. Dobrze już było i trzeba oglądać starsze filmy, dopóki ich jeszcze nie zakazali albo nie przerobili na nowe, poprawne politycznie wersje.
Jeśli film jest kiepski to nie ważne czy trzyma się materiału źródłowego. Na przykład Kubrick kręcąc "Lśnienie" kompletnie olał powieść Kinga a wyszedł mu genialny film. Czyli można, wystarczy mieć chęci i umiejętności a to właśnie z tym mają problem współcześni twórcy.
Te wytyczne dotyczą tylko filmów, które chcą ubiegać się o Oskary. Reszta nie musi się do tego stosować ale, co dziwne, się stosuje. Nie umiejętności, wiedza, dobre aktorstwo, scenariusz czy pomysł się liczą tylko orientacja i kolor skóry. Ciekawe czy ci wszyscy czarni i feministki cieszą się że dostali pracę tylko dzięki narzuconym wytycznym a nie dzięki temu co potrafią?
Druga sprawa to masowe zatrudnianie kobiet do robienia "męskich" filmów. To musi być katastrofa bo kobiety nie czują takiego kina a jak widać publiczność nie chce tego oglądać. Filmy akcji, thrillery, horrory, fantastyka to od zawsze była domena facetów. Kobiety niech tworzą gatunki, które lepiej im wychodzą czyli różne dramaty, filmy obyczajowe, komedie, romanse itp. Feminizacja męskiego kina musiała się tak skończyć. Leczenie feministycznych kompleksów żeby pokazać że są lepsze niż faceci we wszystkim kosztowało już kilka miliardów. Ciekawe kiedy te korpo robiące filmy dadzą sobie spokój? A może uznali że rewolucja musi być przeprowadzona bez względu na koszty?
No i fajnie. Teraz już nie trzeba będzie robić optymalizacji, sztuczki GPU zrobią to za twórców. Będą mieli więcej czasu na płakanie o crunchu i opowiadanie jakie to robienie gier jest drogie i czasochłonne i trzeba koniecznie podnieść ceny. Po czym pobiją kolejne rekordy zysków dla swojej korpo.
Ciekawe czy firmy robiące GPU nie wpadną na pomysł tworzenia płatnych sterowników premium, zawierających te wszystkie DLSS i FSR i darmowych bez tych usprawnień. Skoro robią optymalizację za twórców to niech też coś z tego mają.
Najśmieszniejsze jest to że tak bardzo przekonują nas o postępie technologicznym. Z jednej strony mówią że ekrany 4K to standard posiadany przez każdego a 8K tylko patrzeć jak opanuje świat. Z drugiej strony będziemy grać w 720p żeby akceptowalna płynność w grach była dostępna nie tylko dla 5% najbogatszych graczy.
Pograłem 2 godzinki i gra jest warta uwagi. Faktycznie inna od reszty wyścigów. Z początku jest bardzo skomplikowana. Chyba że wybierzemy poziom "łatwy" czyli sport, wtedy mamy wszystko podane na tacy i możemy skupiać się tylko na jeździe. Ale znacznie lepiej wybrać professional i trochę się pomęczyć, jednak w zamian satysfakcja z ukończenia etapu jest naprawdę duża. Trzeba nie tylko patrzeć na drogę, skupiać się na kierowaniu ale dodatkowo słuchać pilota i czytać roadbook. A ten potrafi nieźle dać w kość. Teoretycznie ma kierować do kolejnego checkpointa, niewidocznego gołym okiem. W praktyce czasami trzeba się zatrzymać i myśleć gdzie jechać, bazując na oszczędnych wskazówkach z podręcznika. Faktycznie samo dojechanie do mety to spora satysfakcja. Checkpontów nie da się zignorować i pruć przed siebie bo to dyskwalifikacja. Grafika całkiem dobra, duże i otwarte przestrzenie i gdzieś tam ukryta trasa przejazdu. Model jazdy też dobry, trzeba myśleć bo samochód nie skręci w miejscu ani nie pojedzie driftem. Dobry model uszkodzeń, każda usterka kosztuje. Jak na początek to jest dobrze chociaż gra dla nielicznych, którzy zamiast ganiać w kółko po trasach czy gnać przed siebie na oślep wolą pokombinować.
Są przypadki gdzie faktycznie terapia pomaga ale teraz to rzadkość. Mamy nadprodukcję psychologów bo to łatwe studia i pełno ludzi bez pomysłu na życie na nie poszło. Więc te tysiące psychologów muszą mieć jakieś zajęcie. Osób realnie potrzebujących pomocy jest wcale nie tak dużo więc trzeba ich stworzyć. Najłatwiej zmanipulować dzieci bo przecież rodzice zrobią dla dziecka wszystko i wydadzą ostatnie pieniądze żeby im pomóc. Zamiast skorzystać z pomocy lekarza - czyli psychiatry, wolą płacić za niekończące się terapie u 20-paro letnich panienek wiedzących wszystko o życiu :) Czy to moda czy konieczność? Niech każdy sam sobie odpowie.
Co do NFZ to jeśli rodzice nie płacą za terapię to nie znaczy że ten psycholog to robi za darmo. A sama idea płacenia publicznych składek na tych cwaniaków jest skandaliczna, zamiast dać pieniądze na psychiatrię, która faktycznie leczy osoby z problemami wolą je ładować w kombinatorów, którzy najczęściej utwierdzają osoby z problemami w ich urojeniach.
Czarne kobiety też nie mają łatwo - nikt ich nie chce :) Nie bez przyczyny. Są skrajnie roszczeniowe, chamskie, krzykliwe i wulgarne. Mają pretensje do całego świata i są przekonane o swojej wyjątkowości. To powoduje że nawet czarni faceci od nich uciekają i wolą wiązać się z kobietami innych ras. Ułatwia im to obecna moda wśród kobiet na bycie z czarnymi. U nas też się niebawem zacznie, pontony z lekarzami i inżynierami ruszą na Polskę już po najbliższych wyborach więc będzie kolorowo.
Z doświadczenia i z obserwacji. Ale to temat-rzeka. Najgorsze jest to że teraz żerują głownie na dzieciach, wykorzystując naiwność ich rodziców. Wśród moich znajomych nie ma ani jednej rodziny, której dzieci by nie chodziły do psychologa. Nic im to nie pomaga, wręcz przeciwnie. Ładują olbrzymie pieniądze w kieszenie psychologów po to żeby ich dzieci czuły się coraz gorzej.
Film był o wiele lepszy niż wynika z jego ocen. Był po prostu inny niż chcieli przeciętni zżeracze marveli, za mało najebki za dużo myślenia. Nie ten target. Aktorzy teraz faktycznie są słabi psychicznie i brak im odporności emocjonalnej ale pójście na terapię tylko pogorszyło jego stan. Oddać się w ręce szarlatanów, zwanych psychologami to najgorszy możliwy pomysł. Już lepiej mógł ćpać i chlać, zrobił by sobie mniejszą krzywdę.
Czarny facet w parze z nieczarną kobietą to już plus 20% do oceny na postępowym zachodzie. Do tego kobieta go tworzy to kolejne 20%. No i Amazon, czyli kombinowanie z ocenami jak przy Rings of Pała, które też miało oceny w okolicach 90%.
Bardzo cieszy taka zgoda i jednomyślność w komentarzach. Zero hejtu, wszyscy popierają WOŚP i wpłacają mnóstwo pieniędzy na leczenie. Brawo wy.
To może fani sami sobie wymyślą jak będzie wyglądać GTA 6 i sami sobie w myślach pograją. Twórcy nie będą musieli nawet robić gry. Każdy fan przeleje im 100 dolców i po sprawie.
Musisz uwierzyć. Przecież w naszym nowym, wspaniałym świecie tylko homo związki mogą być udane, piękne i pełne czułości. Gdyby z nim została to zaraz by zaczął pić, ćpać i ją katować jak każdy facet (chyba że gej bo oni nie piją, nie biją tylko się kochają) aż wreszcie w pijackim widzie by ją zakatował. A tak to sobie będą dziewczyny szczęśliwe, urodzą im się piękne dzieci i wszyscy będą radośnie się uśmiechać na tle zachodzącego słońca. The End. Sezon 3 za 3 lata.
Trochę to dziwne bo podobno na świecie jest więcej kobiet niż mężczyzn. Dlaczego zatem to kobiece kino superbohaterskie przynosi straty? Czyżby kobiety nie chciały tego oglądać? Brak solidarności z feministycznymi reżyserkami?
Przecież wiadomo że o to im chodzi. Wiedzą że to będzie chłam więc jak zwykle zwalą winę na publiczność, że seksizm, mizo i tak dalej. W ten sposób w swoim mniemaniu zawsze są górą. Wyniki finansowe twierdzą coś przeciwnego ale tym lepiej. Niech tworzą kolejne parodie przynoszące milionowe straty, szybciej pójdą na dno. My musimy tylko im na to pozwolić, absolutnie nie przeszkadzać w tej samobójczej misji.
Ale dlaczego Blade jest czarnoskóry? Myślałem że teraz zmienia się kolor skóry wszystkim bohaterom a o nim zapomnieli.
Bo gg deals to najlepsze źródło żeby kupić grę. Sam tam często wpadam i różnice w cenach czasami są makabryczne. Do tego nie trzeba kombinować jakieś tureckie dane i inne cuda typu VPN. Wchodzisz, płacisz i grasz.
jpdl i tak następne 2 lata co drugi news to GTA 6. Dzięki, Rockstar. W tym jesteście najlepsi, w promowaniu sami siebie. Szkoda że gry nie nadążają za waszym samouwielbieniem.
Silna kobieta? Jest. Miasto z ładnymi widoczkami? Jest. Ziomalsko-efekciarski klimat? Jest. Pozerstwo i modne trendy? Są. Klesy na gaciach 12-latków? Obecne. Rockstar odrobiło pracę domową. Gra skierowana do młodych, którzy wpadają w zachwyt nad wszystkim. Tylko dlaczego wszyscy zachwycają się "gejmplejem"? Serio myślicie że ta gra tak będzie wyglądać? Już nie pamiętacie o Watch Dogs, Wiedźminie, CP2077 i wielu innych? Tak łatwo w was wywołać ekscytację?
Oczywiście, każdy twórca filmu o zombie zarzeka się że jego dzieło nie jest o zombie. Wszyscy oni opowiadają o ludziach i tak dalej. Po co im te zombie w takim razie? Nie szkoda kasy na efekty? Przecież o ludziach można robić kameralne dramaty rozgrywające się w jednym pomieszczeniu. Polański pokazał w "Rzezi" że się da. Opowiedział o ludziach, ich uczuciach i rozterkach, kręcąc film w jednym mieszkaniu. Nie trzeba efektów, plenerów, bicia się po głowach, wystarczy pomysł i dobrzy aktorzy.
Cała filmografia Marvela i DC też nie jest ich, to po prostu ekranizacje komiksów, które zostały stworzone lata temu. Każdy historyczny film fabularny jest "pseudo" bo nie da się tego nakręcić w 100% zgodnie z faktami, trzeba by poruszyć tyle wątków i wpleść tyle różnych zagadnień i odniesień że żaden widz by tego nie dał rady obejrzeć. A i tak w dowolnym pseudohistorycznym filmie Scotta jest więcej faktów niż w całym trykociarskim uniwersum razem wziętym. Uznani reżyserzy w Marvelu i DC? Dla mnie oni odwalają tam chałturę bo to prosta robota za dobre pieniądze. Dzięki sukcesom "trykotów" ci reżyserzy później mają możliwość zrobienia własnych filmów, bardziej autorskich i bez konieczności dopasowania się do skretyniałych mas zżeraczy popcornu.
W taki sposób można nadinterpretować dosłownie każdy film. Okazuje się że filmy o zombie wcale nie są o zombie, całe kino post-apo tez nie jest o post-apo. Wszystkie filmy są o ludziach, chyba że to dokumenty przyrodnicze. Komedie są o ludziach, tak jak filmy akcji, dramaty, horrory czy SF. Jednak liczy się otoczka, w której ci ludzie się poruszają. Skoro otoczka to post-apo to chcemy mieć chociaż trochę tego post-apo a nie melodramat o uczuciach.
Nareszcie. RTX 4090 to skandalicznie tania karta biorąc pod uwagę co potrafi. CP2077 można odpalić w 4K z RT i będzie jakieś 20fps więc to magiczna wydajność.
Dla mnie każda część AC jest grą bardzo fajną i wartą uwagi. Nie grałem tylko w Odyssey a Valhalla leży rozgrzebana i czeka aż do niej wrócę a tak to zaliczyłem wszystkie części i wszystkie DLC. Każda jest na swój sposób unikalna i ma swoje plusy i minusy.
Ja patrzę na tą serię jak na możliwość udania się w czasy i miejsca, o których wcześniej tylko czytałem albo oglądałem to w filmach i serialach. W AC mogę sam pobiegać po dawnym Egipcie, zwiedzić Paryż w czasie rewolucji, wiktoriański Londyn, popływać z piratami po Karaibach i tak dalej. Każda część jest inna bo pokazuje różne czasy i miejsca. Jako miłośnik historii średniowiecza i starożytności traktuje te gry to jak spełnienie marzeń. Fabuła ma dla mnie znaczenie drugorzędne, największa frajda to świat, możliwość zobaczenia z bliska historycznych postaci, branie udziału w różnych wydarzeniach z przeszłości. Bardzo ciekawym zabiegiem są też wydarzenia z naszej rzeczywistości, cała opowieść o poprzednich cywilizacjach itd. Dla wielu graczy jest to zbędne i burzy klimat, dla mnie jest odwrotnie.
Nie potrafię zrobić rankingu bo każda część mi się podoba, każdy bohater jest unikalny, świat każdej z gier ma swój urok i subiektywnie to można oceniać. Jeden woli pływać po Karaibach i walczyć, inny zwiedzać Bastylię albo bić się z londyńskimi gangami nad brzegiem Tamizy, jeszcze inni wolą plądrować piramidy czy romansować z Kleopatrą. Najważniejsze że każdy interesujący się historią znajdzie w tej serii coś dla siebie.
Rozczarowanie. Nudna, monotonne walki, przeciętna fabuła i kiepski port na PC. Po 40 godzinach się poddałem bo frajda z grania żadna.
Fajne obie części, pierwsza to typowy slasher ze wszystkimi plusami i minusami tego podgatunku, druga część to już czysta zabawa konwencją i nieoczywiste rozwiązania. Nie wiem dlaczego te filmy są tak źle oceniane.
ale przynajmniej sobie normalnie pogra bez robienia doktoratu z informatyki jak użytkownicy NV
Sam widzisz jak ludzie są zmanipulowani. Karta za 10k żeby mieć ładne gry? Żaden problem. Wystarczy naopowiadać bajek o postępie, rozwoju, nowych technologiach, dać chwytliwe slogany i nowe terminy a gracze to kupią. Więc kolejne topowe karty będą po 15k a następne po 20. Zrobi się następny, jeszcze lepszy RT, który będzie zbyt mocny dla najwydajniejszych kart ale gracze w pogoni za ideałem będą płacić coraz więcej.
Ale głupi ci Rosjanie, zero poczucia humoru. U nas za wyśmiewania własnego kraju dostaje się nagrody w Brukseli a oni od razu do więzienia.
Też tak kiedyś miałem z tym serialem. Inni się zachwycali a ja okazyjnie obejrzałem czasami jakiś odcinek i nie wiedziałem o co im chodzi. Kilka lat później zacząłem oglądać od początku i zaczęło mi się podobać. Dzisiaj to dla mnie jeden z najlepszych seriali, jest ponadczasowy a niektóre teksty weszły do mojego słownika i używam ich na co dzień. I to nie jest typowy sitcom, w którym wybucha się śmiechem co kilka sekund. To coś o wiele bardziej skomplikowanego.
To tak jak w przypadku samochodów. Golf też jest mniejszy, cichszy i tańszy iż Ferrari.
PPE to dno, tam już nie można wyrazić własnej opinii bo dają bana. Siedzą tam tylko przydupasy redakcji, mające dokładnie takie samo zdanie na każdy temat jak oni i są tam razem bardzo szczęśliwi. GOL to przy nich oaza tolerancji i wolności wypowiedzi.
Gates wie co mówi bo i wojny i pandemie to jego działka :) Tak więc trzeba poważnie traktować to co mówi i robić dokładnie odwrotnie.
Nadal samochody zabijają ludzi tak więc chyba słusznie się bali :) Możesz powiedzieć że to nie samochód zabija tylko zły kierowca i jest to prawda tyle że taki samochód raczej sam nie pojedzie zabijać a AI możę uzyskać samoświadomość i całkowicie uniezależnić się od człowieka. Taka drobna różnica.
Na windows Opera została zastąpiona przez Opera One, zwykła wersja nie będzie już rozwijana. Jest tam zintegrowana AI ale jak to działa nie wiem bo dla mnie to całe ustrojstwo jest zbędne.
Poczekaj, kiedyś też będziesz miał 50 lat i zobaczymy czy tak chętnie zrezygnujesz z grania. Wprawdzie też mi trochę brakuje do takiego wieku ale gram od 30 lat i to moja pasja więc dlaczego miałbym z tego rezygnować? Jakoś nie czuję się za stary na granie, nawet potrafię rywalizować online z dzieciakami w różne LOLe czy WOTy :) Największy problem to mała czcionka, która może realnie utrudnić granie dla kogoś to zepsuł wzrok na wgapianiu się w ekran :) Reszta zarzutów trochę sztuczna, jest tyle różnych gier że każdy znajdzie coś dla siebie i to że gry 30 lat temu były lepsze to zwykłe brednie.
Mam to samo :) Po 30 latach grania wzrok już siada i gry z małym tekstem po prostu wywalam po godzinie męczarni. A że gram w większości w gry z fabułą, gdzie jest spora ilość tekstu to jest to realny problem. Fajnie gra się na konsoli bo tam wszystko jest jakieś bardziej przejrzyste i czytelne ale za to gry bardziej infantylne niż na PC.
Dziwne. Skoro Chiny dostały sankcje na technologie to celnicy powinni przyjąć takiego przemytnika z otwartymi ramionami zamiast go zatrzymywać.
Wy za to wkładajcie czapeczki z napisem WHO bo widać bezrefleksyjnie wierzycie w każde ich słowo. Tak samo wierzyliście w szczepionki na covida, który to mit właśnie został obalony a przecież ci sami naukowcy zarzekali się że po tym preparacie covid zniknie.
Jest jeszcze kwestia promieniowania, które w nocy przyjmujemy z takiego routera. No ale jeśli ktoś ma inteligentny dom to musi mieć włączony bo mu lodówka nie odpali.
Samochody przyszłości płoną na całym świecie więc to raczej nie tylko chińska przypadłość. Zero przyjacielskich państw? No nie wiem, Korea Północna ich lubi :) Z ruskimi też się dogadają. Ja bym ich nie lekceważył, mają nieograniczony potencjał ludzki i są zdolni do wszystkiego.
Nie dziwię się takiej reakcji bo Lindelof całkowicie pozmieniał pracę Moora i serial ma niewiele wspólnego z komiksem. Zrobili z tego jakieś ideologiczne wojowanie z KKK i tradycyjnie jechali na koniku rasizmu, ciemiężenia czarnych i tak dalej. Lindelof poszedł na łatwiznę, robiąc coś co akurat się dobrze sprzedawało. A przecież facet potrafi robić dobre rzeczy co pokazał bardzo dobrym serialem "Pozostawieni". Polecam jeśli ktoś nie widział.
USA cywilizuje dzikusów :) Pseudo kraj założony przez wyrzutków będzie nas uczyć cywilizacji? Sami by musieli się doszkolić bo to gorsza banda niż Rosjanie. Demokracja to kretyński ustrój, już Grecy którzy ją stworzyli to dostrzegli.
Rosja jako zagrożenie? Są potęgą od 300 lat a nagle teraz Ukraina to nasz wybawca i dzięki tym naszym podobno "przyjaciołom" na nas nie napadną? Napadali już nie raz i nikt im nie przeszkodził. Ani Ukraina, ani USA czy zachodnia Europa palcem nie kiwnęli kiedy nas ruskie napadały i teraz będzie podobnie jeśli, co bardzo wątpliwe, sytuacja się powtórzy. Sami mamy się obronić a nie leżeć i czekać na ratunek.
Przyszłością świata jest Azja czy się to komuś podoba czy nie. Kontynent wolny od kretyńskich ideologii, gdzie liczy się ogół a nie wykolejona jednostka, gdzie się pracuje i wytwarza realne dobra zamiast wirtualnej pseudopracy, która opanowała Europę i USA. Gdzie kultura jest bogata i nie ma 300 lat tylko 3000. USA ma ich "cywilizować"? USA i UE niedługo padną przygniecione komunistycznymi bredniami głoszonymi przez ich rządy, komisje i inne takie "demokratyczne" ustrojstwa.
A władza w Pekinie zatrzyma całą produkcję i nikt nie będzie miał procesorów ani żadnej innej technologii. Uzależnili świat od Chin a teraz prowokują Chiny do radykalnych działań. Chiny bez nas sobie poradzą a my bez nich będziemy mieć problemy. Chyba że USA zaczną znowu coś produkować zamiast w ramach oszczędności przenosić cały swój przemysł do Azji.
Ateiści nie wierzą w bajki? :) Przecież wierzą w komunizm, UE, 68 płci, szczepionki na C19, samochody elektryczne i mnóstwo innych bajek.
he he Diablo i fabuła :) Nadinterpretacja zwykłej nawalanki polegającej na wyżynaniu milionów stworów. Jak ktoś się uprze to i do Tetrisa dorobi fabułę opowiadającą o religii, filozofii i tak dalej. Zresztą fabuła w slasherze jest tak potrzebna jak w pornosie. Fajnie jak jest ale nie o to w tym chodzi :)
Przecież gracze lubią przepłacać i robić za beta-testerów. Łatanie gry będzie trwało jeszcze miesiące a nie kilka dni. A skoro są chętni żeby płacić za testowanie to trzeba ich doić, tak działa ten biznes. Niech płacą za grę, za dodatki, za DLC, za fatałaszki w sklepie, za lootboksy itd. Niech Blizz wprowadzi abonament miesięczny na D4, też zapłacą. Pokazują twórcom że gry są nadal za tanie a gracze są w stanie płacić więcej.
Jamniki są głupsze i głośniejsze :) i są w stanie pokonać wszelkie zatyczki generując hałas na poziomie młotów pneumatycznych.
Też nie rozumiem hejtu na Abby. Czasami to wyglądało jakby gracze zagrali tylko w pierwszą połowę gry. Wtedy faktycznie hejt jest zrozumiały. Zresztą obie główne postacie w grze były bardzo dobrze napisane i przedstawione, obie były opętane zemstą i nienawiścią. Całą gra opowiada jakie konsekwencje niesie taka obsesja, ile trzeba zniszczyć i poświęcić w imię zemsty. Ale gracze dowalili się że Joel, LGBT, napakowana Abby itd. Chyba nadal nie dorośliśmy jako gracze do takich dojrzałych opowieści.
Jeśli będzie kategoria PG 13 to wyjdzie jak zwykle a wiadomo że nie mają jaj żeby zrobić cokolwiek dojrzałego. Największą kasę robi się na dzieciakach i Disney o tym wie.
Dokładnie, najlepszy motyw z dwójki nazywają problemem. To była pułapka zastawiona na graczy, ja w nią wpadłem :) Nie byłem wielkim fanem Joela ale Abby mnie nieźle wkurzyła. Do połowy gry chciałem ją dopaść i zatłuc, jak Ellie. Aż tu nagle w połowie gra robi zwrot o 180 stopni i nagle ludzie (i nie tylko ludzie) zatłuczeni przez Ellie zyskują imiona i osobowość, Abby nabiera głębi i motywacji do swoich działań. W efekcie ja też znienawidziłem Ellie i poważnie chciałem żeby umarła. No niestety, nie udało się :( Nie wiem czy poważnie gracze tego nie zrozumieli ani nie poczuli skoro nazywa się ten zwrot problemem?
Jeszcze wczoraj pisali że film anulowano. Dzisiaj już inne wiadomości. Ciężko się w tym połapać. A filmy się robi dla kasy.
SF to może była 20 lat temu, teraz to rzeczywistość. Dlaczego coraz większa liczba naukowców zajmująca się tematem ma wątpliwości co do bezpieczeństwa ludzi w erze SI? Dlaczego Hawking ostrzegał przed SI? Był wariatem czy pisarzem SF? Skoro SI zdominuję medycynę to czy lekarze przestaną być potrzebni? Naukowcy też, skoro SI zrobi wszystko szybciej i lepiej? Żywność za darmo? Optymista. Maszyny SI produkujące żywność będą własnością jakiegoś korpo więc z pewnością dadzą nam wszystko za free :) Skąd darmowy prąd? Postawienie elektrowni to nie problem tylko że ten prąd trzeba z czegoś wyprodukować. Chyba że SI potrafi wytwarzać prąd z niczego. Skoro ludzie nie będą pracować to i pieniędzy nie będą mieć chyba że będzie masowy dodruk nic nie wartego pieniądza co widzimy obecnie w naszym kraju. Efekty widać. Kodu dla SI? SI sama sobie pisze kod i kiedyś uzna człowieka za intruza, który jej zagraża.
Jeśli spełnią się czarne scenariusze to nikt nie będzie myślał o książkach. Ludzie stracą pracę i dochody, zacznie się walka o żywność i wodę a takie rzeczy jak sztuka czy kultura umrą śmiercią naturalną ze względu na brak zainteresowania nimi. Bez przeczytania książki można żyć wiele lat, bez wody 3 dni.
Sam sobie przeczysz. Porównujesz ich do sztuki nowoczesnej, której nikt nie rozumie i nikt nie ogląda przez co jest to skrajnie niekomercyjne a za moment piszesz że się sprzedał. Zdecyduj się na jedną opcję bo to się nawzajem wyklucza. Rozumiem że jako fan Marvela chciałeś dowalić Snyderowi. Całe szczęście Marvel zatrudnia samych wybitnych reżyserów i daje im pełną niezależność przez co tworzą oni kolejna arcydzieła kina autorskiego :)
Bo ja wiem czy "one hit wonder"? Wszystkie 3 filmy zrobił na wysokim poziomie a dla mnie osobiście najlepszy jest "Chappie". Ale ja mam specyficzny gust filmowy więc rozumiem oburzenie :) Miał robić nowego "Aliena" a zamiast tego niezbyt lotna egranizacja gry wyścigowej. Jeśli poleciał na kasę to trudno, jego wybór. Ewentualnie zmusili go do nakręcenia kilku bzdurnych filmików żeby kiedyś tam mógł dostać wolność artystyczną i nakręcić to na co będzie miał ochotę. Takie akcje w Hollywood też mają miejsce.
Wyjaśnienia naukowe w filmach o ludziach fruwających jak ptaszki z pelerynami na plecach. Tak, to ma sens.
Blomkamp robi takie bzdury? Szkoda faceta, miał talent a teraz będzie wyrobnikiem robiącym kino dla 13-letnich nerdów.
Momoa (prze)stawiający kloca...to będzie niezapomniane widowisko. Teraz czekamy na ekranizację Pasjansa.
Ta gra jest tak pogmatwana, bogata w drobne smaczki i mająca tak wiele różnorodnej symboliki że możliwe są setki różnych interpretacji. I każda będzie na swój sposób poprawna. Każdy może ją zrozumieć po swojemu i dlatego ta gra jest wielka.
Nastąpił wysyp Chińczyków na steam a u nich dominuje W7 i W10 stąd taki wzrost popularności tego systemu. Gdyby podali dane liczbowe a nie procentowe to by się okazało że W11 wcale nie ubyło, wprost przeciwnie. Po prostu dobyło wielu chińskich użytkowników z W10.
Według tej ankiety:
Language:
Simplified Chinese: 51.63%, +25.35%
English: 22.83%, -12.44%
Czyli Chiny wparowały masowo na steam a tam króluje W7. Najwyraźniej masowo zrobili upgrade do W10 i stąd ten spadek W11. Nie trzeba się doktoryzować i pisać elaboratów jaki to zły jest W11.
https://twitter.com/Kotow_Szef/status/1640979766319693824?s=20
Szkoda że mój smartfon nie zrobił czegoś takiego :)
Myślisz że grający w produkt EA przejmują się jakąś tam fizyką czy technologią? Przecież to kasyno gdzie gra się dla rywalizacji z innymi i wydaje kasę na budowanie składu. Na tym zarabia EA a nie na dopracowanej rozgrywce. Każdy kto ogląda prawdziwą piłkę widzi jak nieudolnie EA robi gameplay i jak niewiele wspólnego ma on z prawdziwym meczem.
Co do licencji to serio myślisz że FIFA jej nie posiada? Przecież to właśnie FIFA jako organizacja posiada licencje na kluby i piłkarzy i jest oczywiste że ich gra będzie miała w 100% prawdziwe drużyny, nazwiska i stadiony. Poza tym PES już upadł ale jest fanowski produkt Football Life, oparty na silniku PES21, z pełnymi licencjami, poprawianym ciągle gameplayem i setkami innych pierdół ale jest to gra offline więc kariery nie zrobi.
Już w tej chwili są problemy z energetyką, w niektórych krajach już występują blackouty. Przy tej ekspansji elektrycznych samochodów elektrownie nie dadzą rady. A przecież promuje się żeby wszystko było na prąd. Odejdźmy od gazu, paliw, węgla itd. Zobacz jak wyglądają te wszystkie nowoczesne domy. Akwaria mające wszystko na prąd - ogrzewanie, klimatyzacja, kuchnia, cały sprzęt na prąd, teraz dojdzie samochód. Ale niech kombinują jak to wszystko zasilić. Najwyżej się zrobi masowy blackout i trochę ludzi padnie.
Też to widziałem. Gasili podobno 21 godzin a koszty takiej imprezy wyliczyli na ponad 50 tysięcy.
A takie auta już się zapalały nie raz na parkingach, podziemnych też. Był jakiś czas temu taki przypadek w Warszawie na parkingu jakiegoś marketu. Kilkanaście innych aut zostało uszkodzonych. Po tym incydencie nie wpuszczają tam już elektryków. Zresztą nie tylko na ten parking ale wiele podziemnych wywiesiło zakaz wjazdu dla tej ekologii :)
Oby teraz pozwał Techland na grube odszkodowanie. Wtedy może by się nauczyli że bycie oskarżonym nie oznacza bycia winnym i następnym razem się zastanowią zanim zwolnią kogoś na podstawie czyjegoś gadania. W taki sposób można zniszczyć każdego. A za dwa lata "sorki pomyliłam się, wcale mnie nie molestował, zdawało mi się".
100% racji. Kobiety w tych czasach są po prostu podłe i wredne i najlepiej trzymać się od nich z daleka. Niestety nasza genetyka działa inaczej i nadal w większości jesteśmy od nich uzależnieni.
Feministki to idiotki działające na szkodę tych normalnych kobiet, których trochę jeszcze zostało, niestety z roku na rok coraz mniej. Cały czas jadą na tym samym chwytliwym sloganie jakie to są pokrzywdzone, dyskryminowane i żądają równouprawnienia. A proszę bardzo, obowiązkowa praca na kopalni by je szybko nauczyła że nie są takie same jak faceci. Dla nich równouprawnienie ma wyglądać tak że będą sobie siedziały w fotelu prezesa korporacji i dostawały miliony za nic. W sporcie to samo, dawać im tyle co facetom. Proszę bardzo, przebiegnijcie 100m poniżej 10 sekund to pogadamy. Chyba nie będzie z tym problemu skoro uważają że są równe facetom.
Z gamedevu bym je wszystkie wywalił ale się nie da. Wywalisz to sprawa o dyskryminację, nie wywalisz to molestowanie. Dla nich to zawsze win-win, tak się cwaniary ustawiły. Dyskryminacja jak cholera.
Niczego gorszego niż FIFA nie zrobią a być może wejdą w miejsce PES, który w zasadzie już nie istnieje. Zresztą widać że gameplay przypomina PES a dodając do tego licencje może wreszcie wyjdzie coś co powalczy z tym wirtualnym kasynem od EA.
Ale nikt nie twierdzi że problemu nie ma. Tylko że aktualizacja pogorszyła działanie systemu u bardzo niewielkiego odsetka użytkowników a jest to opisywane jakby nagle 90% kompów powybuchało a pozostałe 10% przestało działać. To jest jakieś sianie paniki mające na celu nie wiem dokładnie co. Obrzydzenie systemu? Opowiadanie jakie to MS jest niedobre i psuje nam kompy? Przecież jest darmowy linux i nikt nikomu na siłę nie wciska windowsa.
Tradycyjnie niszowy problem rozdmuchany do nieprzyzwoitości. Na miliony urządzeń występuje u kilkudziesięciu użytkowników ale od razu wiadomo że win11 psuje komputery :) Na każdym systemie operacyjnym występują takie problemy i na taką samą skalę.
Nasza telewizja też używała ujęć z gry, pokazując jak to bohaterscy ukraińscy wojacy niszczą ruskie samoloty.
Tylko że w tym filmie się pomylili. Zakładali że głupota opanuje świat za 500 lat a okazuje się że za 50.
Dzisiaj nareszcie usunąłem tego raka z dysku, raz na zawsze. Mam konto od bety ale w to się nie da grać. Dzisiejszy dzień mnie przekonał że szkoda na to czasu. 12 bitew, 11 przegranych, w każdej wchodził mi 1 strzał reszta znikała, odbijała się od papierowych pancerzy albo waliła w ziemię zamiast w czołg będący 100 metrów dalej. Parodia. WG nie chce naprawić tej gry dopóki czerpie z niej zyski a czerpie i to niemałe. Mają gdzieś opinię graczy, robią grę pod te 10% najlepszych graczy żeby im się dobrze grało a pozostałe 90% ma tylko płacić łudząc się że dzięki temu coś im się polepszy. Moja rada dla nowych graczy - nie zaczynajcie grać, szkoda czasu, nerwów i pieniędzy. Jest dużo ciekawszych gier i wybierzcie coś innego zamiast tracić czas na WOT.
Podobno przeszli na USB-C, trzeba zmienić kabel.
Masz gościu jakieś problemy emocjonalne. Ukrofilia level master. Łykasz jedną propagandę ale krytykujesz inną? Naszym mediom i politykom też Waszyngton i Bruksela kazały gadać brednie ale ty w to wierzysz bo to brednie, które zgadzają się ze światopoglądem? Ochłoń, żyjemy w świecie pro-ukraińskiej propagandy już od roku i może wreszcie czas żeby zacząć myśleć samodzielnie. Klepiecie te wasze wykute formułki o trollach, onucach czy innych orkach nie widząc że to właśnie wy jesteście pożytecznymi idiotami, wciągającymi świat do wojny. Ciekawe czy złapiesz za karabin i pójdziesz walczyć czy raczej będziesz uciekał jak najdalej?
Finansowanie wojny to istotnie szlachetny gest. My to robimy od roku więc niech inni też się dołożą.
Przecież wiadomo dlaczego. Nikt nie kupuje gier na płytach bo to przeżytek a chodzi tylko i wyłącznie o odsprzedaż gry jak już się ją skończy. Sprzedajesz dwie dyszki taniej niż kupiłeś i grasz niemal za darmo.
Nie można się dziwić że wydawcy wolą cyfrę. Przecież płyty kupuje się tylko po to żeby je odsprzedać i grać po taniości więc jeden egzemplarz jest używany przez kilka(naście) osób. Jaki to biznes dla twórców? Zamiast 10 kopii cyfry sprzedadzą 1 płytkę. Dziwię się że oni jeszcze wydają gry na płytach i że nowe konsole w ogóle dostały wbudowane napędy.
U mnie też wywala co kilka minut. Błąd niemożliwy do naprawienia jak się okazuje skoro jest już od prawie 2 lat i dotyka tylko niektórych. Dałem sobie spokój z graniem bo po co się męczyć?
Jak wyjdzie to next-genowe GT8 to na rynek będzie wchodzić PS6 i znowu będzie trzeba zrobić wersje na dwie generacje. I znowu będzie ta sama śpiewka że musieli dostosować się do słabszego sprzętu i nie pokazali tego co chcieli. Ale już w GT9 na następną generację będzie super. Tak można bez końca.
W sumie to po co nam jakiś system edukacji? Przecież cała wiedza świata jest dostępna w internecie a internet każdy nosi w kieszeni. Szkoła jest niepotrzebna skoro większość traktuje ją jako zło konieczne. Niech się każdy uczy na własną rękę, tyle ile potrzebuje. Przecież i tak niebawem zastąpi nas SI.
Chiński Maxthon ma to od ponad dekady więc to żadna nowość. Ale dobrze że coś zmieniają i rozwijają a nie tylko zmieniają numerek wersji jak Chrome.
Oczywiście że lepsza. Szybsza, bardziej funkcjonalna i lepiej dopracowana. Ale chrome to taki współczesny IE więc większość ludzi nawet nie wie że są inne przeglądarki.
Widać czytanie ze zrozumieniem nie występuje już wśród młodzieży :) Jeśli ktoś nie zwraca uwagi ile płaci za prąd to albo jest bogaty albo ktoś za niego te rachunki płaci. Prąd coraz droższy ale ok, stać mnie. Kryzys niebawem przywali tak że będziemy wszyscy grać na telefonach albo wcale :) Poza tym jeśli gram w 1080 i 60fps i dwie karty dają mi taką wydajność z tym że jedna żre więcej prądu to po co mam płacić wyższe rachunki?
Gdzie tam jest 50%? Może momentami i tylko w RT ale wtedy pobór mocy jest również większy o 50%. Przelicz sobie wydajność w stosunku do poboru prądu to zobaczysz co jest bardziej opłacalne. Wiadomo że 3060Ti jest mocniejszą kartą ale coś za coś.
Ale popatrz na prądożerność. 3060Ti bierze średnio 60W mocy więcej więc może i jest nieco wydajniejszy ale za tą wydajność trzeba zapłacić. Poza tym jeśli ktoś gra w 1080/60 to jest to wywalanie kasy w błoto bo obie karty dadzą 60fps ale Radeon zrobi to "taniej". NV ma wysoką przewagę w RT jeśli ktoś tego używa ale w innych zastosowaniach bardziej opłacalny jest Radeon.
Trzeba przyznać że mają odwagę żeby ten zły był czarnoskóry. W dzisiejszych czasach jest to bardzo ryzykowne posunięcie.
Ale się teraz w tych genach namieszało :) Biali rodzice mają czarne dzieci :) A scena żywcem z gry wyjęta, szkoda że nie z tej gry bo właśnie ją ogrywałem ale takiej postaci tam nie było.
Znakomita gra, o wiele lepsza niż pierwsza część. Wszystko jest tu lepsze, oprawa, fabuła, rozgrywka, bohaterowie. Świetnie poprowadzona fabuła i narracja, każda postać ma swoje motywacje, które stopniowo się wyjaśniają w czasie popychania opowieści do przodu. Wspaniale pokazana niszcząca siła zemsty, która potrafi zrujnować życie nie tylko mściciela ale całego otoczenia, które miało pecha być w pobliżu. Zmusza do refleksji nie tracąc wcale walorów rozgrywkowych, które są równie dopracowane co warstwa fabularna. Pozycja obowiązkowa dla każdego gracza szukającego w grach czegoś więcej.
Na RT nawet "genialne" Rings of Pała ma 85% więc 100% okazuje się bardzo niską oceną. Powinni zwiększyć skalę tak do 300% żeby była odpowiednia proporcja. Arcane a ROP to przecież przepaść a w RT dzieli ich tylko kilka procent różnicy w ocenie.
Już teraz urzędasy gdzieś za granicą decydują o naszym losie na nasze własne życzenie więc musimy na kolanach przyjmować ich absurdy żeby tylko nas nie odcięli od wszystkiego. Taka to u nas niepodległość.
Czyli czipowanie ma same zalety, trzeba się cieszyć. Szpiegowanie jest dobre dla bezpieczeństwa nas wszystkich, szczepionki zabezpieczają przed covidem. 5G jest super, szybki i wręcz prozdrowotnie działa na ludzi a jabłka z genem LGBT spowodują wreszcie że ludzkość wejdzie w nowoczesność i pozbędzie się uprzedzeń i dyskryminacji biednych mniejszości. Super wiadomość, skoro ciemnogród nie chce dobrowolnie tej nowoczesności to trzeba szukać innych metod na jej wprowadzenie.
Nikt trzeźwo myślący nie spodziewa się wielkiego dzieła. Musi być woke i diversity inaczej na taki serial nikt kasy nie wyłoży. Takie czasy że trzeba dopieszczać te niezadowolone i prześladowane na każdym kroku mniejszości.
Przecież najchętniej oglądany nie oznacza że jest dobry. Netflix codziennie bije kolejne rekordy oglądalności :) a poziom tych produkcji coraz niższy. W ogóle to platforma raczej dla mało wymagających widzów, tam ocena 5/10 to już jest hit. No ale tylko tam panuje jedynie słuszna ideologia więc uciskane mniejszości mają się gdzie podziać.
Ciekawe życie mają kurierzy. Nie wiedziałem że noszą egzoszkielety i płody w pojemniku a nadnaturalne byty chcą ich zabić. Nie doceniałem ile niebezpieczeństw muszą przejść żeby mi paczkę dostarczyć.
Zapomniałeś tylko że te "autostrady" trzeba samemu stworzyć a poza tym one nie prowadzą nigdy do punktu dostarczenia przesyłki tylko przyspieszają poruszanie się po świecie. Powodzenia w dojechaniu autostradą do placówek na ośnieżonych szczytach gór.
Można ale trzeba przypisać do istniejącego konta, więc jeśli go nie masz to załóż i sprawdź bo ta promocja nie dla każdego działa. Ja nie mogę skorzystać z nieznanej przyczyny, wiele osób ma tak samo.
Najwybitniejszy to on jest tylko dla swoich fanów albo ludzi oglądających mecze sporadycznie, którzy słyszeli tylko o nim bo jest znany. Reszta normalnych kibiców potrafi spojrzeć z dystansem i trzeźwo ocenić że nie ma czegoś takiego jak najwybitniejszy piłkarz. Każdy jest inny i ma swoje zasługi a piłka to gra drużynowa. Gdyby na przykład bramkarz i obrońcy Argentyny byli słabi to taki Messi by nawet z grupy nie wyszedł.
Przecież też mogłeś założyć kilkadziesiąt różnych kont i na każdym inaczej zagłosować. Matematyka :)
No niestety boski się zaćpał. Widocznie aniołki z nieba mu sypały biały proszek dla wzmocnienia jego boskości.
To że się nie spotkałeś z pewnymi zjawiskami nie oznacza że one nie istnieją. Twierdzisz że ustawianie meczy to absurd? Widać jaki z ciebie znawca. I to nie Argentyna tam cokolwiek ustawia.
Oczywiście że ziemia jest płaska, jak ubijesz łopatką. Chyba że chodzi ci o naszą planetę, która nazywa się Ziemia. Poza tym co ma wspólnego płaskość ziemi z ustawianiem meczy piłkarskich?
Trzeba jej powiedzieć to co mówi się Polakom mającym pretensję że jakaś gra nie jest po polsku. Czyli - trzeba było się uczyć języków.
Przecież to typowe że każda ukraińska pielucha nazywa kogoś o odmiennych poglądach ruskimi onucami albo trollami. Oni już tak mają, propaganda i indoktrynacja działa. Wcześniej sprzedali kraj unijnym cwaniakom w zamian za kilka błyskotek, jak Indianie Manhattan europejskim osadnikom. Teraz oddają resztki naszym "odwiecznym przyjaciołom" i uważają że tak trzeba. A później wyjdą na ulice protestować że rząd doprowadził Polskę do ruiny.
Najgroźniejszym przeciwnikiem Francji będzie sędzia. Od niego zależy czy Messi dostanie tylko jednego karnego czy więcej, czy będzie mógł grać rękami, pobić trenera przeciwników i czy jego koledzy będą bezkarnie faulować każdego jak leci. Niestety ale sędziowie są głównymi negatywnymi bohaterami fazy pucharowej. Chociaż wczoraj Francja wygrała z sędzią więc można go pokonać czego im życzę w finale bo chamstwo i arogancja Argentyńczyków wzbudzają zażenowanie u każdego postronnego kibica.
Bez szans. Cuda się zdarzają do półfinałów, dalej już tylko umiejętności. A wygra raczej Argentyna, widać że pewne siły forsują ich na mistrzów.
Straszny brak tolerancji tu widzę. Dzisiaj jak widać można mówić dobrze albo wcale. Jeśli ktoś cokolwiek skrytykuje to natychmiast jest mieszany z błotem, nazywany rasistą, homofobem i tak dalej. Nikt już nie może mieć własnego zdania i głośno je wypowiedzieć chyba że jest to zachwyt wtedy jest dobrze i nikt nie protestuje. Tarantino zna się na kinie bardziej niż mu tutaj wszyscy razem wzięci, jego wiedza w tej dziedzinie jest olbrzymia co wie każdy, kto śledził jego dokonania. Wyraża swoje zdanie na temat kierunku, w którym idzie kinematografia nazywając kicz kiczem za co zostaje potępiony przez wszystkich związanych z Marvelem. Czyli wprowadzić cenzurę i nie pozwalać na jakiekolwiek krytyczne opinie. Oczywiście to w imię tolerancji i wolności słowa.
No i dobrze że coś zmieniają. Ja mam gdzieś te całe platyny, nie po to gram w gry ale są tacy, którym to potrzebne w jakimś tam celu. Pewnie się wkurzali że ich platyna z jakiegoś sandboxa na 200 godzin jest tyle samo warta co platyna z darmowych puzzli zrobiona w godzinę (hehe to moja jedyna platyna :) Ewentualne usunąć platyny z tych małych darmówek i zostawić im parę brązowych pucharków.
Tu nie chodzi o wątek miłosny tylko podkreślanie na każdym kroku odrębności ludzi z LGBT. Wątki miłosne czasami w grach bywają i niech sobie będą w jakichkolwiek konfiguracjach ale to nie jest wątek tylko manifest nie mający uzasadnienia fabularnego. Zresztą o jakim afiszowaniu się hetero opowiadasz? Afiszowanie normalności? Jak zjesz obiad to chodzisz i chwalisz się tym przed całym światem? Normalność nie wymaga uzasadniania ani usprawiedliwiania się przed wszystkimi.
Widać jakie problemy mają środowiska LGBT skoro muszą wszędzie wciskać swoją propagandę. Jakoś pary hetero nie muszą się afiszować w taki sposób a jestem pewien że wielu twórców gier straciło kogoś bliskiego i jakoś nie robią z tego powodu własnych questów. LGBT są zawsze uciskani i dyskryminowani, zawsze im źle, zawsze mają czegoś za mało i za słabo. Jest ich 1% a mają roszczenia jakby stanowili większość społeczeństwa. Są tak uciskani że w Polsce, światowej kolebce nienawiści i nietolerancji, zostają posłami, senatorami, prezydentami miast, zasiadają w parlamencie europejskim, są uznanymi artystami i zajmują inne wysokie stanowiska.To oczywiście za mało, muszą mieć swoje parady miłości, na których obrzucają obelgami wszystkich dookoła zniesmaczonych ich wulgarnym zachowaniem. Prowokują na każdym kroku a kiedy im się uda podnoszą wrzask o nietolerancji. To są zwykli cwaniacy, do tego podli, zawistni i sami nie mający za grosz tolerancji do innych ludzi.
Filmy z kategorią R stanowią może 1% wyświetlanych w kinach USA i są to zwykle niszowe produkcje, nie nastawione na zyski. Tutaj mamy znaną markę, która musi kosztować więc i musi zarobić. Jak wiadomo zarabia się na PG13 więc reżyser może się odgrażać a i tak zrobi film dla dzieciaków.
A wiadomo że takie produkcje nie powstaną bo Sony poszło w PCMR :) Więc chyba lepiej zainwestować tą kasę w PC i mieć sprzęt może i nieco droższy ale wydajniejszy i bardziej uniwersalny. Zwłaszcza że ceny zaczęły spadać. Taka parodia - PC tanieją, konsole drożeją. Poza tym darmowe multi, więcej promocji, brak monopolu jednej platformy dystrybucji gier. No i gry tańsze, chyba że ktoś idzie tylko w pudełka żeby zaraz sprzedać i kupić coś innego, wtedy może i ma taniej ale za to tych gier nie ma na stałe tylko je czasowo wypożycza.
Ja go wcale nie bronię, daleki też jestem od bycia jego fanem. Dobrze wiem że zbudował fortunę nie dzięki ciężkiej pracy czy wybitnym zdolnościom tylko dostawał potężne dotacje rządowe. Pozyskiwał różnych, czasami podejrzanych sponsorów, lawirował, obiecywał cuda niemożliwe do spełnienia. Ale nie zmienia to faktu że jakoś tą fortunę uzyskał i teraz może ją wykorzystywać.
Mój zarzut był raczej do sposobu pisania takich wiadomości, opieraniu się nie na faktach tylko niesprawdzonych doniesieniach, spekulacjach albo zwykłym gdybaniu. W dzisiejszych czasach wystarczy rzucić oskarżenie żeby z automatu uczynić kogoś winnym.
Ale tylko dlatego że był kiedyś stary Top Gun. Gdyby to była jakaś nowa marka to by zarobił może z 20% tej kwoty.
Po wymuszonym update normalnie da się ściągać aktualizacje do W11 czy jest z tym problem? Bo MS marudził że w przypadku instalacji na niewspieranym sprzęcie różnie z tym może być.
Skoro rzesze użytkowników mają tyle kasy to oznacza że nasze rządy za mało nad gniotą. Natychmiast podnieść podatki i ceny o 100%, gracze pokazują że można.
"Według najnowszych doniesień", "rzekomo oczekuje", "jest podobno efektem", "podobno wysłał wiadomość". Na takich wzorcach teraz tworzy się fakty? Prawda nieważna, liczą się jakieś anonimowe doniesienia i rzekome, nijak niepotwierdzone wiadomości. Prawdopodobnie takie ploty rozsiewa były już zarząd zwolniony przez Muska. No chyba że uważacie że przez takie idiotyczne działania ten pan zbudował jedną z największych fortun na świecie.
Tego jeszcze nie było :) W wymaganiach podają rodzaj kabla. Bredzą o 120fps podczas gdy ta nowa generacja ma problem z 60 i muszą stosować triki żeby to osiągnąć. W normalnym 4K i tak będzie stare konsolowe 30fps i żadne sztuczki nie pomogą. Sprzęt za słaby i nawet HDMI 2.2 czy 5.6 nie spowoduje wzrostu fps tam gdzie brakuje czystej mocy. Poza tym HDMI 2.0 przerzuca 18GB danych na sekundę i to jest za mało? To ile ta gra zajmuje? Chyba kilka terabajtów. Pewnie nowy SSD trzeba dokupić :)
Ale tu nie chodzi o generalizowanie kobiet, że tylko różowe futerka, romansidła i ploteczki z psiapsiółkami. Są kobiety mające bardzo męskie hobby, są zapalone graczki i my o tym wiemy. Jednak wrodzone cechy charakteru powodują że kobiety nieco inaczej postrzegają pewne aspekty i czasami lepiej żeby typowo samcze kino zrobił facet bo po prostu przyjdzie mu to łatwiej, ma to w genach. A odbiorcami szeroko rozumianej SF są w większości faceci więc facet-twórca łatwiej zrozumie czego oczekuje jego widownia. Niech kobiety również robią różne gatunkowo filmy, czasami ciekawiej jest zobaczyć odmienny punkt widzenia ale teraz mamy przesadzone proporcje. Na siłę przekonują nas że kobiety mogą wszystko, są lepsze i nie ma dla nich żadnych granic.
Teraz taki trend żeby kino dla facetów robiły kobiety. Muszą pokazać że są silne, niezależne, zawsze sobie poradzą a faceci im do niczego niepotrzebni. Efekty widzimy na ekranach. A wystarczyło nająć fanów twórczości Sapkowskiego, którzy czują i rozumieją temat. Scenariusz mieli gotowy w postaci książek, wystarczyło to zekranizować. Ale oczywiście celem było zniszczenie kolejnej fajnej licencji, wciskanie tam feminizmu, multikulti, nienawiści do białych hetero samców, (nad)reprezentacja wszelakich mniejszości i tak dalej. Dla tych ludzi nieważne jest co kręcą, byle tylko dać tam pewne treści zamiast porządnej filmowej roboty.